logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

GOLF 3 1.9 TDI 90KM - zgasł mi w trakcie jazdy próbnej

parzol 09 Gru 2009 17:48 6791 7
  • #1 7366673
    parzol
    Poziom 11  
    Witam.

    Zastanawiam się nad kupnem tego samochodu, który dostałem do przetestowania od znajomego. Wybrałem się więc na przejażdżkę (auto trochę stało na dworze). Odpalił ciężko, ale jakoś ożył :) Wybrałem się na krótki wyjazd. Nagle w trakcie jazdy przy dojeździe do skrzyżowania silnik zgasł i zapaliła się kontrolka akumulatora oraz zaczęła migać/świecić również czerwona kontrolka od ciśnienia oleju (ta lampa alladyna). Wyłączyłem zapłon, radio i światła i próbowałem uruchomić jeszcze raz samochód. I klops! Nie daje rady. Już wybierałem numer telefonu kolegi by po mnie przyjechał, gdy postanowiłem raz jeszcze odpalić ten samochód. Tym razem pojawiła się już ikona świec żarowych, która bardzo szybko znikła, a sam samochód odpalił się jak nigdy nic. Dla mnie dziwne tym bardziej, że to mój pierwszy diesel i nie znam się za bardzo. Co doradzicie? Jest to jakiś normalny objaw czegoś? Uciekać od auta czy jeszcze nie?

    Z góry dzięki za wszelkie przydatne informacje. :D

    Pozdrawiam,
    Piotrek.
  • Pomocny post
    #2 7366741
    Sztomel
    Poziom 35  
    parzol napisał:
    postanowiłem raz jeszcze odpalić ten samochód. Tym razem pojawiła się już ikona świec żarowych, która bardzo szybko znikła, a sam samochód odpalił się jak nigdy nic.


    więc Piotrze sprawa ma się tak, że jest to najzwyklejsza błahostka jaka napotyka bardzo często TDI - chwilowy brak przewodności prądowej przekaźnika 109, który jest odpowiedzialny za zasilanie sterownika silnika (pewnie kiedy próbowałeś uruchomić silnik bezskutecznie to wtedy nie zapaliła się nawet na moment kontrolka świec żarowych), silnik zaskoczył dopiero jak kontrolka świec mignęła i to właśnie świadczy o przekaźniku 109. Można kupić nowy, ale po co, skoro wystarczy stary przekaźnik wyjąć (znajduje się pod deską rozdzielczą nad pedałami od strony kierowcy) przeszlifować pilniczkiem jego nóżki oraz zdjąć obudowę przekaźnika i lutownicą poprawić luty na jego płytce drukowanej i sprawa załatwiona.
  • #3 7366768
    parzol
    Poziom 11  
    Dzięki za szybką odpowiedź! Nie wiedziałem o czymś takim, jednak przeraża mnie to co napisałeś. Jadąc 150km/h na autostradzie wyłącza mi się silnik i co mam robić? Do tej pory jeździłem Corsą przez 5lat i takiego czegoś nigdy nie przeżyłem ;)


    Pozdrawiam.
  • #4 7366977
    Sztomel
    Poziom 35  
    Jak stanie się to na autostradzie przy 150 km/h to jeszcze pół biedy - jest gdzie wyhamować (również silnikiem dopóki nie wciśniesz pedału sprzęgła) a przy takiej prędkości brak wspomagania układu kierowniczego niewiele zmienia i spokojnie można zjechać na pas awaryjny, gorzej jest jak silnik zgaśnie w momencie dojeżdżania do ostrego zakrętu, w ruchliwym mieście i przy niewielkiej prędkości - wtedy brak wspomagania obydwu układów może się okazać tragiczny w skutkach jeśli ktoś straci zimną krew Roberta Kubicy ;)
  • #5 7368130
    parzol
    Poziom 11  
    Wyciągnałem ten przekaźnik 109. Styki w stanie idealnym. Otworzyłem środek, powąchałem i wygląda na oko bardzo dobrze. Więc pozostaje inwestycja na ślepo i przetestowanie nowego przekaźnika :) Chyba, że na interfejsie VAG mi to wyjdzie?
  • #6 7368161
    Sztomel
    Poziom 35  
    Nie inwestuj w ślepo bo nie ma takiej potrzeby, jak to mówią "na oko to dziadek umarł" więc nie sugeruj się wyglądem nózek i lutów tylko zrób tak jak Ci napisałem, chwilowy brak przewodności przekaźnika 109 nie zostanie wykazany w pamięci błędów sterownika przy sprawdzeniu Vagiem bo nie ma takiej możliwości aby sterownik zanotował usterkę nie mając zasilania (to chyba zrozumiałe). Dla świętego spokoju możesz sprawdzić jakie ewentualne błędy będą zapisane w sterowniku. Zapytaj jeszcze właściciela tego Golfa ile razy mu się już taki przypadek przytrafił gdyż zazwyczaj felernie działający przekaźnik najpierw objawia się brakiem możliwości uruchomienia silnika a dopiero potem gaśnięciem w trakcie jazdy.
  • #7 7368295
    parzol
    Poziom 11  
    Będzie ciężko zapytać, bo właściciel mówi po niemiecku i mieszka z 1000km ode mnie ;) Auto znajomy importer sprowadził na lawecie (z innego powodu - pęknięty przewód z olejem).

    Sztomel napisał:
    Dla świętego spokoju możesz sprawdzić jakie ewentualne błędy będą zapisane w sterowniku.


    Jak? Też za pomocą tego kabla? Dopiero go zamówiłem i przyjdzie w piątek kurierem.


    Aha. Mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie. Jak polutuje i poczyszczę ten przekaźnik lub próbnie zamienię go z przekaźnikiem kolegi z Ibizy GT z 1998roku to jak to potem najlepiej przetestować? Bo wolę niedaleko domu testować to i mieć pewność, że na dłuższą trasę nie zawiedzie mnie to potem :) Można jakoś "wymusić" tą usterkę czy jedynie poprzez jazdę?


    Pozdrawiam. :D
  • Pomocny post
    #8 7368516
    Sztomel
    Poziom 35  
    Usterki nie wymusisz (mając na myśli sprowokowanie przekaźnika do przerwy w przewodności :)), tylko jeździć a dobrze mieć w zapasie kawałek zwykłego kabelka aby sięgnął od bieguna dodatniego akumulatora do elektrozaworu N109 (start-stop) na pompie wtryskowej, jak przekaźnik zastrajkuje na amen to podpinasz kabelkiem na "krótko" N109 z + aku i silnik odpali i pojedzie (z tą różnicą, że w trybie awaryjnym czyli jak SDI dopóki nie zaskoczy ponownie przekaźnik 109). Trzeba wtedy jednak pamiętać, że aby zgasić silnik z takim "podpięciem" to nie wystarczy tylko przekręcenie kluczyka w stacyjce - trzeba odłączyć jeden koniec kabelka - najlepiej ten od bieguna dodatniego i ostrożnie by zwarcia nie zrobić (kabelek nie może dotknąć korpusu samego zaworka N109, korpusu pompy wtryskowej i jakiejkolwiek masy w czasie kiedy będzie podłączony do akumulatora.
    Jako dodatkowe info - podłaczenie "na krótko" wygeneruje w sterowniku silnika błąd - kodu nie pamiętam w tej chwili, kontrolka świec żarowych nie będzie go sygnalizować i jego przechowywanie w pamięci sterownika nie będzie miało żadnego wpływu na dalszą pracę silnika - skasować błąd możesz w dowolnej chwili Vagiem.
REKLAMA