Witam.
Zastanawiam się nad kupnem tego samochodu, który dostałem do przetestowania od znajomego. Wybrałem się więc na przejażdżkę (auto trochę stało na dworze). Odpalił ciężko, ale jakoś ożył
Wybrałem się na krótki wyjazd. Nagle w trakcie jazdy przy dojeździe do skrzyżowania silnik zgasł i zapaliła się kontrolka akumulatora oraz zaczęła migać/świecić również czerwona kontrolka od ciśnienia oleju (ta lampa alladyna). Wyłączyłem zapłon, radio i światła i próbowałem uruchomić jeszcze raz samochód. I klops! Nie daje rady. Już wybierałem numer telefonu kolegi by po mnie przyjechał, gdy postanowiłem raz jeszcze odpalić ten samochód. Tym razem pojawiła się już ikona świec żarowych, która bardzo szybko znikła, a sam samochód odpalił się jak nigdy nic. Dla mnie dziwne tym bardziej, że to mój pierwszy diesel i nie znam się za bardzo. Co doradzicie? Jest to jakiś normalny objaw czegoś? Uciekać od auta czy jeszcze nie?
Z góry dzięki za wszelkie przydatne informacje.
Pozdrawiam,
Piotrek.
Zastanawiam się nad kupnem tego samochodu, który dostałem do przetestowania od znajomego. Wybrałem się więc na przejażdżkę (auto trochę stało na dworze). Odpalił ciężko, ale jakoś ożył
Z góry dzięki za wszelkie przydatne informacje.
Pozdrawiam,
Piotrek.
