Do otwarcia tematu skłoniły mnie wypowiedzi :
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic41864.html
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic127517.html
1. Ceryfikat CE jest po prostu deklaracją PRODUCENTA, że wyrób spełnia wymagania bezpieczeństwa. Najlepiej żeby wymagane warunki były określone w normie EN. Jeżeli podpiszesz się pod nieprawdą (świadomie lub nieświadomie) to moga wyniknąc z tego jakieś konsekwencje. Nie wiem jakie. Przypuszczam, że każda sprawa jest inna ale np. w przypadku ubytku zdrowia może być poważny wyrok sądowy za nieumyślne spowodowanie.... (jeżeli nie wiedziałeś ze podpisujesz się pod nieprawdą) a może i za umyslne (jeżeli udowodnią, że świadomie podpisałeś się pod nieprawdą?)
Są cztery kategorie certyfikowania :
4 - najmniej wymagający , który jest po prostu deklaracją producenta
3, 2 i w końcu najbardziej rygorystyczny
1- gdzie zgodność z normami musi byc potwierdzona przez niezależne akredytowane laboratorium a w dodatku również organizacja produkcji podlega okresowej kontroli.
2. Mam przed sobą taki certyfikat (kategorii 4) wydany przez producenta zasilaczy to po prostu strona A4, gdzie najistotniejsze jest stwierdzenie:
Deklarujemy z pełną odpowiedzialnością , że wyrób.... do którego odnosi się niniejsza deklaracja jest zgodny z nastepujacymi dokumentami normatywnymi: PN-EN .......lista norm i podpis prezesa.
3. Pan Prezes mógł przeprowadzić badania we własnym laboratorium ale chcąc spać spokojnie, mógł zlecic przebadanie zasilaczy do niezależnego (najlepiej akredytowanego) laboratorium pomiarowego, które odpowiednie pomiary przeprowadziło i dało na tą okoliczność odpowiedni protokół pomiarów.
4. Są urządzenia, których wprowadzenie na rynek jest możliwe po przeprowadzeniu OBOWIĄZKOWYCH pomiarów zgodności z normami przez AKREDYTOWANE laboratorium. W takim przypadku znakowi CE towarzyszy i przywołany numer badania
Trochę materiałów jakie zebrałem w internecie (niestety po angielsku) w załaczonym dokumencie CE.doc ok. 50 kB
Podany później przez Panda2 link jest bardzo dobry i po polsku żaqłuję że nie znalazłem go wcześniej.
( http://www.oznaczenie-ce.pl/ )
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic41864.html
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic127517.html
1. Ceryfikat CE jest po prostu deklaracją PRODUCENTA, że wyrób spełnia wymagania bezpieczeństwa. Najlepiej żeby wymagane warunki były określone w normie EN. Jeżeli podpiszesz się pod nieprawdą (świadomie lub nieświadomie) to moga wyniknąc z tego jakieś konsekwencje. Nie wiem jakie. Przypuszczam, że każda sprawa jest inna ale np. w przypadku ubytku zdrowia może być poważny wyrok sądowy za nieumyślne spowodowanie.... (jeżeli nie wiedziałeś ze podpisujesz się pod nieprawdą) a może i za umyslne (jeżeli udowodnią, że świadomie podpisałeś się pod nieprawdą?)
Są cztery kategorie certyfikowania :
4 - najmniej wymagający , który jest po prostu deklaracją producenta
3, 2 i w końcu najbardziej rygorystyczny
1- gdzie zgodność z normami musi byc potwierdzona przez niezależne akredytowane laboratorium a w dodatku również organizacja produkcji podlega okresowej kontroli.
2. Mam przed sobą taki certyfikat (kategorii 4) wydany przez producenta zasilaczy to po prostu strona A4, gdzie najistotniejsze jest stwierdzenie:
Deklarujemy z pełną odpowiedzialnością , że wyrób.... do którego odnosi się niniejsza deklaracja jest zgodny z nastepujacymi dokumentami normatywnymi: PN-EN .......lista norm i podpis prezesa.
3. Pan Prezes mógł przeprowadzić badania we własnym laboratorium ale chcąc spać spokojnie, mógł zlecic przebadanie zasilaczy do niezależnego (najlepiej akredytowanego) laboratorium pomiarowego, które odpowiednie pomiary przeprowadziło i dało na tą okoliczność odpowiedni protokół pomiarów.
4. Są urządzenia, których wprowadzenie na rynek jest możliwe po przeprowadzeniu OBOWIĄZKOWYCH pomiarów zgodności z normami przez AKREDYTOWANE laboratorium. W takim przypadku znakowi CE towarzyszy i przywołany numer badania
Trochę materiałów jakie zebrałem w internecie (niestety po angielsku) w załaczonym dokumencie CE.doc ok. 50 kB
Podany później przez Panda2 link jest bardzo dobry i po polsku żaqłuję że nie znalazłem go wcześniej.
( http://www.oznaczenie-ce.pl/ )