Mam galanta 90 r nie dziłaja mi światła mijania (tj. nie działa włacznik świateł pod kierownicą tak jak powinno byc firmowo) więc jest zrobione obejscie kabelek wychodzi gdzies z pod kierownicy /prawdopodobnie bezposrednio z popsutego wyłacznika/ i podłaczony jest bezpośrednio przed światłami mijania wystarczy że przekręci sie kluczyk na ACC i mozna włączyć swiatła nie potrzeba włączać świateł postojowych bo mijania działaja bez nich.
Chodzi mi głównie o światła drogowe, one oczywiście też działają, ale co jest ważne tylko ON i OFF (tzn jeśli właczone sa światła mijania).
Nie można światłami drogowymi "migać" nie świecą gdy nie sa włączone mijania, za każdym razem załączaja sie dogowe na długo tj słyszy sie takie pykniecie (pykniecie owe jest we właczniku pod kierownicą) i wtedy są światła drogowe. Dodam że wszystkie przekażniki świateł mijania jak i drogowych działaja prawidłowo.
PROBLEM:
Jak naprawić by można było normalnie używać świateł drogowych bez włączania mijania. Tak jak to jest w kazdym innym samochodzie.
Proszę o rade może jakiś schemat instalacji świateł mijania i drogowych, opis, co do wyłącznika zespolonego pod kierownicą, może to wina obejścia świateł mijania(sam tego nie zakładałem taki kupiłem
Dziękuje za pomoc.