Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ford transit 2,5 d.rano nie pali

11 Gru 2009 16:21 34039 64
  • Poziom 9  
    witam.mam problem z rannym palenie transita(2.5 d)chodzi o to ze za wolno kreci silnikiem a na zaciag lapie doslownie po metrze,wyglada to na akumulator ale po pierwsze sprawdzalem kiedys w sklepie i podobno jest w porzadku a po drugie akumulatory sa 2 wiec tego pradu jest chyba wystarczajaco.rozrusznik sprawny bo niedawno byl robiony a oprocz tego przy pozyczaniu pradu z innego pojazdu pali bardzo ladnie.zastanawiam sie czy to nie moze byc za wczesny zaplon.ma ktos jakies rady?
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Który rocznik tego Forda, zobacz po podaniu, bezpośrednio z akumulatora, zasilania na zawór pompy jak zapali.
  • Poziom 9  
    rocznik tego mojego transita 94,mozna by to bylo napisac jezykiem bardziej prostym?bo to mi niewiele mowi..o jaki zawor pompy chodzi?
  • Poziom 15  
    Witam .Odrobina wysiłku ,zamień na chwilę akumulator
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Zawór odcinający na pompie wtryskowej.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 31  
    slawekjanow napisał:
    ... przy pozyczaniu pradu z innego pojazdu pali bardzo ladnie...


    To masz problem z aku, bądź jego połączeniami.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie, ma znaczny spadek napięcia na zawór sterujący w pompie, częsta usterka w starych transitach. Do wymiany może być też sam zawór.
  • Poziom 9  
    Jeśli chodzi o ten zawór przy pompie to wydaje mi się ze gdyby on był do wymiany i niepotrzebnie paliwo odcinał to przy paleniu można by kręcić długo i szybko a u mnie jest odwrotnie-łapie szybko ale pod warunkiem ze się porządnie nim przekręci a tego mu brakuje-kreci wolno i krotko-wygląda na akumulator. Ale jak już mówiłem sprawdzałem w sklepie bo już chciałem kupić nowe ale sprzedawca sprawdził i stwierdził ze akumulatory w porządku-chyba na swoja niekorzyść by nic nie robił. Przy okazji czy muszą być 2 akumulatory-mam 2x 75ah,760a-nie starczyl by jeden wiekszy?Ewentualnie czy moze po nocnym staniu ginac gdzies prad?kupilem taki miernik do pradu i rano przed paleniem napiecie w akumulatorach(polaczonych) wynosi ok.12,30v
  • Poziom 18  
    Nie zrozumiałeś tego co napisał Paweł wawa. Gdy przełączasz stacyjkę w położenie "rozruch" napięcie podawane za pośrednictwem stacyjki na zawór sterujący może mieć na tyle niską wartość że nie utrzyma zaworu w stanie aktywnym. Podaj napięcie na zawór bezpośrednio z akumulatora, albo wręcz z obcego źródła i wtedy uruchamiaj.
    Podczas uruchamiania niech ktoś mierzy spadek napięcia między blokiem silnika a minusowym biegunem akumulatora, oraz między śrubą zasilania na rozruszniku a plusowym biegunem akumulatora. Pomierzone spadki powiedzą ci dlaczego rozrusznik słabo kręci.
  • Poziom 31  
    slawekjanow napisał:
    kreci wolno i krotko...

    Woltomierz do aku .
    Woltomierz do zaworu pompy
    Woltomierz do rozrusznika.
    (podczas kręcenia i zobacz jak napięcie spada na tych elementach)
    P.S Nadal twierdzę, że jest to problem z aku bądź jego połączeniami.
  • Poziom 35  
    Sprawdz połączenie plecionką miedzianą silnika z nadwoziem.Może być zakorodowane połączenie lub zerwana plecionka.
  • Poziom 9  
    na razie dzieki,jest tych pomyslow duzo teraz wszystkie wyprubuje,zobaczymy co poradzi
  • Poziom 9  
    Jeszcze tylko jedno pytanko. Jakby sie okazało ze to akumulatory to jakie najlepiej kupic zebz najlepiej ten prąd magazynowały i zeby alternator to dal rade doładowac? Obecnie mam 75 AH 650 A (2x).
  • Poziom 29  
    Te 2 aku to przesada. Prawdopodobnie masz albo wersję skandynawską (wymagane do ogrzewania postojowego) albo chłodnia/izoterma bo te miały zakładane 2 aku fabrycznie. U nas to rozwiązanie nie zdaje egzaminu bo po takim rozruchu trzeba sporo km przejechać nim zgasisz silnik aby alternator zdążył przywrócić max poziom naładowania w akumulatorach. Często jeden aku sprawdza się lepiej niż 2.
    Tam jest problem ze nie poszalejesz z rozmiarówka akumulatorów bo z tego co pamiętam 28/29cm to max na długości akumulatora jaki tam wejdzie zatem wybór jest niewielki. Najmocniejszy jaki widziałem w tym rozmiarze to 12V/88Ah 800A. Jeżeli aku były sprawdzane miernikiem obciążeniowym (zwarciowym) i są dobre to pozostaje jedynie zrobić klasyczne obejście przez przekaźnik - czyli cały prąd rozruchowy idzie bezpośrednio z kabli aku na rozrusznik i elektrozawory w pompie a stacyjkę puść przez przekaźnik aby go tylko załączała. To ciężkie palenie fordowskich diesli to ich zmora. Dobrym sposobem jest też założenie zaworu kulowego (kierunkowego) na przew. zasilających doprowadzających paliwo do pompy - tuż przed filtrem paliwa. Cofające się po dłuższym postoju paliwo to tez "specjalność fordów". Do tego dodaj spadki napięcia i natężenia prądu rozruchowego gdzieś po drodze i masz skuteczną metodę na NIE-uruchomienie fordowskiego diesla.
  • Poziom 9  
    mam kolejne pytanko.po dokladniejszym sprawdzeniu akumulatora u elektryka pod obciazeniem powiedziel ze nie jest do wyrzucenia ale do tego samochodu jest juz za slaby i doradzil mi zeby nie inwestowac w akumulator tylko kupic rozrusznik tylko taki duzo mniejszy od tego ktory mam teraz-podobno potrzebuje mniej duzo mniej pradu a cenowo bedzie mnie kosztowal gdzies tyle co nowy akumulator i podobno z tym malym rozrusznikiem ten muj akumulator na pewno da rade.szlysal ktos o takim rozruszniku,cowy na to?
  • Poziom 29  
    Tak - org. Motorcraft`a z przekładnią satelitarną. Niektóre wersje miały właśnie ten rozrusznik. Zobacz tu www.lauber.pl
  • Poziom 9  
    witam.wracam znowu bo kazdy ze specjalistow u ktorych bylem mowi co innego.kupilem nowy akumulator-74ah ok 600a to pomoglo tyle ze pali juz przy minus 2-3 ale wlasnie znowu dzis jest minus 10 i tradycyjnie rozrusznik ledwo sie obraca.pytalem tu u mnie tego elektryka ktory mi robil remont rozrusznika-kaze mi przywiesc rozrusznik i akumulator nieladowany tak jak stoi ale wedlug mnie to nie ma sensu bo bez obciazenia bedzie krecil jak wsciekly.drugi elektryk mowi ze pozostaje zakozyc tylko drugi rozrusznik-ten z przekladnia to da rade-kogo sluchac zebym nie musial wymienic calego samochodu az w koncu cos sie kiedys uda albo skonczy sie zima?
  • Poziom 10  
    Witam.Na ciepłym silniku kreci szybciej rozrusznikiem? jeśli tak to może być wina oleju w siniku i podczas mrozu gdy silnik jest zimny robi się z niego maź. A po drugie sprawdziłbym połączenia masowe silnika z karoseria samochodu i tak samo połaczenie klemy minusowej z budą. To sa duze prady i opory w zimie przy rozruchu bo świece i rozrusznik w dieslu biorą bardzo duzo prądu, te połacznia są bardzo wazne.
  • Poziom 29  
    Tam jest świeca płomieniowa !!
    Nota bene - mam nadzieje że user slawekjanow - sprawdził ja w pierwszej kolejności po drodze eliminacji przyczyny niepalenia silnika podczas mrozów.
  • Poziom 9  
    Na ciepłym silniku po pierwszym rannym odpaleniu (jak się uda) pali idealnie tak jakby nie było problemu-może palić niezliczona ilość razy i zawsze odpali pięknie. Problem jest tylko i wyłącznie z tym pierwszym rannym odpaleniem. Jeśli chodzi o ten zimny olej, to zmieniany był w normie wiec nie powinien być bardzo gesty,ja raczej myślałem o czym innym-wydaje mi się, ze silnik ma za wczesny zapłon, bo chodzi jakoś tak ostro (łapie przy paleniu bardzo szybko) i niektórzy mi tu mówią, że rozrusznik może tego nie przełamać - ale na razie tego się nie czepiam, bo pytałem kilku elektryków - miedzy innymi w tym zakładzie gdzie był remontowany rozrusznik i mówią, że jeśli tylko silnik nie jest zatarty, to rozrusznik to musi przekręcić, więc czekam jakie jeszcze inne pomysły ktoś podrzuci. Jeśli chodzi o świece płomieniowa, to ten temat jest na razie nie na miejscu, bo jak mowie na razie to skupiam się na tym, żeby coś tym silnikiem porządnie szarpnęło, a dopiero potem będę myślał, żeby silnik szybko zaskoczył (zresztą już pisałem ze z tym problemu nie ma). Połączenie kabli już sprawdzałem kilka razy - wszystko szczotka oczyściłem i dokręciłem, wiec tam też nie ma się czego czepić. Jedynie jeszcze ten rozrusznik z przekładnią mnie męczy, czy się w to pchać bo podobno to mogłoby poradzić.
  • Poziom 29  
    Kolego - ta świeca (jej sprawność) to być albo nie być dla tego silnika. Jak to nie funkcjonuje poprawnie to możesz go chechłać do upadłego i ... po kolejnej zimie masz rozrusznik do wyrzucenia - zakręcony, zamęczony, ponadpalany - na śmierć...
    Silnik zasysa gorące powietrze do cylindrów i:
    - dużo szybciej zaskakuje - podejmuje samoczynną pracę
    - dużo ciszej chodzi
  • Pomocny post
    Poziom 10  
    u mnie w tranzystorze 2.5d z 94r miałem podobny problem dwa akumulatory i duży rozrusznik który był podobno z rocznika 89 ..rano niekoniecznie zimą ledwo kręcił nawet jak aku były ładowane całą noc..pierwsze co zrobiłem to wymieniłem rozrusznik na taki dwa razy mniejszy(bez żadnej przekładni) i ten mały kręcił szybko bez żadnego zająknięcia w lato jakoś zapalał , zimą też szybko kręcił ale o zapaleniu nie było mowy (silnik już na wydechu) świece płomieniowo-żarową miałem na krótko to też nie pomagało dopiero jak sypłem samostart do filtra to odpalał od razu tylko jak u Ciebie rozrusznik powoli kręci to samostart nie pomoże ...nie baw się w jakieś naprawy rozrusznika które kosztują tyle co rozrusznik tylko kup nowy za 250 PLN i samostart na zimę i po problemie

    Dodano po 31 [minuty]:

    slawekjanow napisał:
    Ewentualnie czy moze po nocnym staniu ginac gdzies prad?kupilem taki miernik do pradu i rano przed paleniem napiecie w akumulatorach(polaczonych) wynosi ok.12,30v

    "Ten sam w pełni sprawny akumulator, który w temperaturze 25 st. C ma 100 proc. pojemności elektrycznej, w temperaturze 0 st. będzie miał 80 proc. pojemności, w temperaturze - 10 st. już tylko 70 proc., a przy siarczystym mrozie, - 25 st., tylko 60 proc.
  • Poziom 9  
    Ta ostatnia rada z tym małym rozrusznikiem czuje że pomoże, bo mówi z sensem. Bo jeśli chodzi o samostart to teraz jak mu psiknę to jeszcze bardziej go hamuje, więc kupię ten mały rozrusznik i tyle. Dziękuję za podpowiedzi.
  • Poziom 10  
    Witam
    mam transita 2,5 d i żeby odpalić przy -20 stopniach musiałem podgrzać farelką kolektor dolotowy.Zapala i chodzi na wolnych obrotach.Gdy dodam gazu zgasł ,układ się zapowietrzył.tak jakby paliwa nie dostawał na pompę.
    Poprosiłem sąsiada żeby pokręcił a ja odpowietrzałem na wtryskach.Zaskoczył i znów to samo .Suszarką grzeję filtr i po zapaleniu przez chwilę jest ok! ale za moment gaśnie.Znów sąsiad kreci a ja odpowietrzam na wtryskach.
    Czy to paliwo jest fatalne? Zatankowałem na stacji MPO i dodałem dekompresator Shell.
    Uzyskałem zapewnienie,że tankuję zimową ropę.
    Już nie wiem co jeszcze można zrobić .Czy paliwo może zatykać filtr.?
  • Poziom 9  
    jesli sie zapowietrza to ja bym na pierwszym miejscu upewnil sie co do tego paliwa a jesli paliwo jest zimowe to zobaczylbym czy gdzies w zbiorniku,przewodach lub w filtrze nie ma wody i czy nie zamarza i czy na filtrze nie robi sie juz maselko z paliwa
  • Poziom 11  
    Kylujo - polecam sprawdzić filtr paliwa, możesz to zrobić poprzez przepięcie zasilania na krótko. Ew. jeszcze mozesz sprobowac podać paliwo z innego źrodla np. bańka z paliwem i kawałek węża. W tych fordach często są problemy z zasilaniem.
  • Poziom 10  
    Dzięki za informacje.
    Wymieniłem filtr z którego po wykręceniu wylał się " miodzik" ,autko postało na ciepłym warsztacie .Byłem zadowolony ,że usunęliśmy przyczynę rannych problemów.Autko śmigało do samej nocy.Rano wstałem na termometrze -20 akumulatory ładowały się całą noc.Zakręciłem raz i zagadał.Zostawiłem żeby pochodził na wolnych a tu "kicha", zjadłem śniadanie i zdechł.Suszarka w ruch ogrzałem filtr i gada ale tylko na tyle ile mu paliwa starcza i zdycha.Tak jakby wypalał paliwo z pompy i stop.
    Chyba pojadę innym autem na MPO i zrobię rozrubę.Może to inny problem.Jak silnik osiągnie normalna temperaturę to chodzi lux.Tylko żeby go zagrzać to muszę 1h siedzieć w aucie z wciśniętym pedałem na full a on i tak chodzi jak na wolnych.Jak puszcze to gaśnie i się zapowietrza.
  • Poziom 9  
    WITAM.ODZYWALEM SIE TU ROK TEMU NA TEMAT TRANSITA A DOKLADNIE TEGO ZE NIE KRECI ROZRUSZNIK,POTEM SIE SKONCZYLA ZIMA I TEMAT SIE SKONCZYL.TERAZ ZNOWU IDZIE ZIMA I JA DALEJ MAM TEN SAM PROBLEM-0 STOPNI-KONIEC PALENIA,ZMIENILEM NAWET ROZRUSZNIK NA TEN MALY KTORY MIAL NIBY TO MNIEJ PRADU POBIERAC ALE POPRAWY ZADNEJ.JEST WRESZCIE GDZIES KTOS KTO MI DORADZI CO MAM ZROBIC CZY TYLKO POZOSTAJE MI ZMIENIC SILNIK NA JAKIS NOWSZY BO TERAZ TO JUZ CHYBA TYLKO WINA SILNIKA ZE JEST JAKIS CIEZKI DO OBROCENIA?????????
  • Poziom 34  
    Sprawdziłeś połączenia masowe akumulator silnik dodatkowo plus akumulator rozrusznik. Sprawdź czy podczas kręcenia przewody te nie robią się ciepłe co by znaczyło ze gdzieś jest zły styk
  • Poziom 39  
    1. sprawdź prąd pobierany przez auto w czasie spoczynku - jeśli w normie to:
    2. spadki na przewodach (masa na silnik i plus do rozrusznika) - jeśli ok to:
    3. wymieniłeś aku? - jeśli tak to:
    4. rozbierz rozrusznik i sprawdź czy nie ma śladów otarć wirnika o stojan - jeśli ok to:
    5. pokręć ręcznie wałem silnika gdy jest zimny rano i gdy jest ciepły w celu porównania oporów
    więcej pomysłów nie mam ale to chyba wszystko jeśli chodzi o przyczyny wolnego obracania silnikiem