Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dlaczego przepala tranzystor na płycie wzmacniacza hamulców?

skunet 12 Gru 2009 00:20 1772 7
  • #1 12 Gru 2009 00:20
    skunet
    Poziom 2  

    Witam,
    Jestem nowy na tym forum i choć specjalnie nie interesuję się elektroniką to problem jaki mnie spotkał zmusza do prośby o pomoc. Zapewne znajdzie się ktoś, kto może mi pomóc.
    Problem powstał w urządzeniu jezdnym, które porusza się, hamuje, skręca itd.. za pośrednictwem hydrauliki a nadzorem i kontrolą zarządza elektronika. Wystąpiła usterka w systemie hamulców a dokładnie na karcie wzmacniacza/przekaźnika AMPLIFIER PROPULSION/BRAKE.
    Cały czas spala umieszczony na niej transformator. Wymieniłem już prawie wszystkie elementy i sprawdziłem praktycznie wszystko, przewody, złącza, napięcia, natężenia itd... Problem nadal pozostaje.
    Dlaczego przepala tranzystor na płycie wzmacniacza hamulców?
    To płytka na której pali się tranzystor. Początkowo przy wyjściu 29, obecnie przepala się również na wejściu nr. 4.
    Dlaczego przepala tranzystor na płycie wzmacniacza hamulców? Dlaczego przepala tranzystor na płycie wzmacniacza hamulców?
    Chętnie wysłucham wszelkich podpowiedzi.
    Z góry bardzo dziękuję.

    0 7
  • #2 12 Gru 2009 21:54
    marek_ka
    Poziom 26  

    Dopóki nie usuniesz usterki to wymiana tranzystorów nic nie da. Filozofii tu nie ma, pewnie za duży prąd obciążenia, lub nieprawidłowe parametry prądu sterującego tranzystor.

    0
  • #3 13 Gru 2009 10:15
    bonanza
    Spec od Falowników

    Być może jakaś wiązka jest przetarta i w czasie ruchu powoduje zwarcie do masy. Pomiary statyczne niczego nie wykażą.

    0
  • #4 13 Gru 2009 20:31
    skunet
    Poziom 2  

    Ogromnie Wam dziękuję za zainteresowanie moim problemem.

    Zaraz po wykryciu usterki hamulców wymieniłem cały wzmacniacz AMPLIFIER POWER na nowy, który spalił się po około 30 min. Idąc dalej sprawdziłem:

    - Oporność elektromagnesu / cewki. Dane na płytce znamionowej to I–3A, R- 3,2Ohm. Odczyt na mierniku uniwersalnym 3,4 Ohm uznałem za OK.
    - Wymieniłem złącze el elektrozaworu Y-81 na nowe wraz z diodą.

    W dalszych poszukiwaniach sprawdziłem / wymieniłem:
    - czy nie ma przebicia miedzy przewodami instalacji a masą
    - elektrozawór Y-81 wraz z elektromagnesem na nowy
    - CHANGE OVER UNIT i CENTRAL UNIT DIGITAL na nowy
    - podłączyłem bezpośrednio przewód między 1 w elektrozaworze a 29 wzmacniacza (odłączając stary w razie gdyby miał on przebicie na masę)

    W okresie gdy system działał poprawnie, między przepaleniami tranzystora , sprawdziłem natężenie na wyjściu 29 . W momencie otwarcia hamulców (aktywowania elektrozaworu Y-81) skakało do 2A a następnie stabilizowało na 1,35A. Napięcie na tym wyjściu 10,6V i ponad 12V gdy odłączony jest elektrozawór.

    W drugim identycznym pojeździe odczyt utrzymuje się na 1,3 A i nie wykazuje żadnych skoków.

    Sprawdziłem napięcie na stykach 32 i 27 = 27,5V.

    Sprawdziłem czy nie ma przebicia na kondensatorze 2200MF, choć gdyby było inaczej to zaraz wysiadałby bezpiecznik 8 A.

    Cala instalacja, prócz elektrozaworów i pressure traducer umieszczona jest w klimatyzowanej skrzynce przez co wykluczam wpływ wysokiej temperatury, wilgoci i innych złych warunków pracy.

    Oryginalny tranzystor na płycie wzmacniacza to 2SJ349, z braku możliwości zdobycia identycznego zastąpiłem go na 2SJ334. ( nie posiadam już więcej nowych AMPLIFIER POWER, miałem tylko 2). W chwili obecnej przepaliły się dwa tranzystory. Jeden na wyjściu 29 a drugi na wejściu 4.

    Sam już nic nie mogę wymyślić a problem nadal występuje.
    Dołączam bardziej szczegółowy schemat.
    Pozdrawiam
    Dlaczego przepala tranzystor na płycie wzmacniacza hamulców?

    0
  • #5 13 Gru 2009 20:54
    bonanza
    Spec od Falowników

    Czy punkt 6PE (masa zaworów) ma pewne połączenie z masą 3PE (wzmacniacza)?
    Czy dioda na zaworze została wymieniona?
    Zasilanie jest 24V, więc elektrozawory są prawdopodobnie sterowane z modulacją i początkowo wyższe napięcie ma "obudzić" zawór, jest to zamierzone. Fazy załączenia i poziomy napięć reguluje się zapewne w module sterującym wzmacniaczem.
    Emerg. operation dummy PPU - to tylko przelotowa skrzynka z mostkami?

    0
  • #6 13 Gru 2009 21:33
    skunet
    Poziom 2  

    Będę musiał sprawdzić połączenie tych punktów. Oba podłączone są do masy ale nie sprawdzałem wzajemnego ich połączenia. Zakładałem jednak, że gdyby na elektrozaworze nie było masy to jedynie przestałby działać nie powodując przepalenia innych elementów układu. Zawór Y-82 pracuje poprawnie i jest podłączony pod ten sam punkt 6PE.

    Tak, diodę wymieniłem już kilkakrotnie, mimo iż nie ulega ona uszkodzeniu. Tak zapobiegawczo.

    Zasilanie nominalne to 24V. Jednak alternator, podobnie jak w samochodach ciężarowych ładuje prądem max. 27.8V.

    Podczas normalnej pracy elektrozaworów prąd nimi sterujący utrzymuje się w granicach 12V. Ich sterowaniem zajmuje się Central Unit Digital. Drugi zapasowy CUD back-up jest wyłączony.
    Sygnał o stanie hamulców, ciśnienia hydraulicznego w układzie wysyła pressure tranducer.

    Tak, dummy to tylko wtyczka z mostkami. Można tam podłączyć bezpośrednio pilota – awaryjnie. Również sprawdziłem stan mostków i czy nie ma przebić.

    Chciałbym się dowiedzieć po co umieszczony jest opornik 0,51K, złącze 4R? Nie mogę go odnaleźć w instalacji. Również jakie zadanie spełnia kondensator 2200MF.

    0
  • #7 14 Gru 2009 21:34
    marek_ka
    Poziom 26  

    Przyczyną palenia tranzystorów jest wadliwe sterowanie bramką. Tranzystor za wolno się włącza lub wyłącza. Ewantualnie jedno i drugie.

    1
  • #8 14 Gru 2009 23:24
    bonanza
    Spec od Falowników

    Tak luźno kombinując 0,51K może być potrzebny, gdy brak jednego z modułów digital - widać, że czujnik ciśnienia ma wyjście prądowe i prąd jest rozprowadzony na dwa równoległe moduły. Bez jednego prąd mierzony na drugim będzie 2x - stąd potrzebny rezystor - bocznik.
    2200uF to normalne odkłócenie i odsprzężenie, potrzebne nawet przy akumulatorach wielkiej pojemności.

    0