Witam,
Dzisiaj robiłem bas test mojego subwoofera Pyle Legacy lwfx127 no i...
Zauważyłem ,że pomiędzy częstotliwością 70Hz-10Hz głośnik zaczął wydawać charakterystyczne"klepotanie" . Po zakończeniu testu włączyłem muzyke i okazuje się,że no właśnie-nie wiem czy głośnik uległ spaleniu czy coś innego jest nie tak.Głośnik wydaje cichutki bas i "skrzeczy",nie wiem co jest grane.Mam ten głośnik ok.2 miesiące i grał normalnie na normalnie na tych ustawianiach wzmacniacza.Głośnik ma rzekomo 400watt w RMS a zasilany jest wzmacniaczem Peiyinga PH30R który ma niby 500watt w RMS,Moc wzmacniacza ustawiona jest na"pół" Czy da mi coś próba reklamacji? Oglądałem głośnik ,żadnychzewnętrznych objawów uszkodzenia nie widać tylko skrzeczyw okolicach magnezu(jakby wewnątrz niego.
Bardzo proszę o jakieś rady i podpowiedzico się z nim stało
Dzisiaj robiłem bas test mojego subwoofera Pyle Legacy lwfx127 no i...
Zauważyłem ,że pomiędzy częstotliwością 70Hz-10Hz głośnik zaczął wydawać charakterystyczne"klepotanie" . Po zakończeniu testu włączyłem muzyke i okazuje się,że no właśnie-nie wiem czy głośnik uległ spaleniu czy coś innego jest nie tak.Głośnik wydaje cichutki bas i "skrzeczy",nie wiem co jest grane.Mam ten głośnik ok.2 miesiące i grał normalnie na normalnie na tych ustawianiach wzmacniacza.Głośnik ma rzekomo 400watt w RMS a zasilany jest wzmacniaczem Peiyinga PH30R który ma niby 500watt w RMS,Moc wzmacniacza ustawiona jest na"pół" Czy da mi coś próba reklamacji? Oglądałem głośnik ,żadnychzewnętrznych objawów uszkodzenia nie widać tylko skrzeczyw okolicach magnezu(jakby wewnątrz niego.
Bardzo proszę o jakieś rady i podpowiedzico się z nim stało