Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

nie rozumiem problemu napięcia na obudowie PC

12 Gru 2009 12:46 4651 24
  • Użytkownik usunął konto  
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Poziom 20  
    Potencjał (napięcie) na obudowie komputera wynika z tego, że zasilacz posiada filtr przeciwzakłóceniowy po stronie napięcia 230V. Co to oznacza? Oznacza to, że przewody zasilające ( który to L a który N zależy jak włożysz wtyczkę do gniazdka) są połączone poprzez kondensatory do przewodu PEN połączonego z obudową.
    A jak wiemy z elektrotechniki prąd zmienny przez kondensator płynie.
    Pojemności te są jednak bardzo małe, takie, że nie jesteś w stanie odczuć prądu płynącego przez Twoje ciało ( próg odczuwania 2,5mA do tego dochodzi rezystancja naskórka itd.).
    Jednak czuły miernik czy neonówka wskaże obecność napięcia.
    Po podłączeniu zaś wtyczki do gniazdka z bolcem przewód PEN i obudowa otrzymuje potencjał ziemi i napięcia nie ma :) ( oczywiście te ułamki amperów przez ten bolec do ziemi sobie płyną :)
    nie rozumiem problemu napięcia na obudowie PC
    Pozdrawiam
  • Poziom 43  
    Miernik elektroniczny pokaże ci wszystko, niędzy innymi bzdury ale nie do koca - napięcie to bierze się z pojemności w zasilaczu, tworzących dzielnik napięcia o niewielkiej wydajności prądowej.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Admin Elektroenergetyka
    Czybyszew napisał:
    (...)są połączone poprzez kondensatory do przewodu PEN połączonego z obudową.


    Czybyszew napisał:

    Po podłączeniu zaś wtyczki do gniazdka z bolcem przewód PEN i obudowa otrzymuje potencjał ziemi i napięcia nie ma :)


    Wszystko było by dobrze ale nazewnictwo kuleje.
  • Poziom 13  
    Do kolegi Czybyszew ja jak przypadkowo dotknąłem obudowy komputera i kaloryfera to poczułem jak prąd przez mnie płynie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    Nie ma co się rozwodzić nad tematem: dlaczego jak nie ma bolca to komputer mnie kopie? Komputer w obudowie metalowej jest urządzeniem w pierwszej klasie ochronności, wszystkie elementy przewodzące prąd elektryczny dostępne dla użytkownika powinny być podłączone do przewodu ochronnego. Ten zaś w instalacji TN-S podłączony jest do wszelkiego metalu w domu i biegnie do punktu gwiazdowego. Ponieważ zwykle w blokach jest zrobiona instalacja TN-C-S gdzie punkty łączeniowe PE i N są w najlepszym przypadku na WLZ. Gorzej jeżeli w mieszkaniu jest jeszcze najczęściej instalacja typu TN-C (dwu przewodowa) wówczas najrozsądniej połączyć bolec z przewodem neutralno-ochronnym, przy czym przewód neutralno-ochronny podłączony jest najpierw pod bolec, a później zmostkowany ze złączem N. Pewnie wiele osób będzie teraz polemizować, czy to najlepsze rozwiązanie... Nie można bowiem dopuścić do sytuacji w której bolec jest podłączony do złącza neutralnego, a złącze przewodu neutralnego w gniazdku jest niepodłączone. Jest to sytuacja bardzo niebezpieczna dla życia ludzkiego i należy się jej wystrzegać, gdyż brak podłączonego przewodu PEN do punktu w którym zmostkowano N i PE spowoduje pojawienie się napięcia fazowego na obudowie urządzenia. Szeregowo z urządzeniem

    Wniosek. Bolec ma być i ma być właściwie podłączony. Jeżeli nie ma w domu gniazdek z bolcem to NIE WOLNO podłączyć urządzenia w pierwszej klasie ochronności. Jeżeli nie mamy bolca to nie uruchamiamy komputera. Tylko biegniemy do telefonu i dzwonimy po elektryka. Z prądem nie ma żartów.

    Jeszcze, żeby odpowiedzieć konkretniej na pytanie jak to sie dzieje, że napięcie z obudowy znika... Otóż ów bolec jest zawsze ostatecznie podłączony do ziemi.
    Kiedy w domu jest instalacja 3 przewodowa, to zwykle zainstalowany jest również tak zwany wyłącznik różnicowo-prądowy. Wyłącznik ten powoduje odłączenie zasilania w przypadku (w dużym uproszczeniu) pojawienia się przepływu prądu przez któryś z bolców. Wyłącznik ten po prostu mierzy (na chłopa) ile prądu puścił do instalacji i ile prądu drugim kablem wróciło. Jeżeli wpuścił jakąś ilość prądu, a wróciło mniej, to znaczy, że prąd gdzieś ucieka - ponieważ każda metalowa obudowa jest podłączona do bolca to jeśli ucieka to pewnie przez bolec - wtedy wyłącznik rozłącza. Gdyby nie było trzeciego przewodu, który łączy wszystko co metalowe w domu i nie byłby on podłączony do ziemi, to kiedy jakieś urządzenie miałoby zwarcie fazy do swojej obudowy, to gdyby tej obudowy dotknąć nastąpiłoby porażenie. "Bolec" nie dopuszcza do utrzymywania się napięcia na częściach metalowych dostępnych dla użytkownika.


    Mam nadzieję, że udało mi się pomóc.
    Serdecznie pozdrawiam
    i życzę rozwagi.
    Darek.

    P.S.
    Cytat:
    parura: Do kolegi Czybyszew ja jak przypadkowo dotknąłem obudowy komputera i kaloryfera to poczułem jak prąd przez mnie płynie.


    Widzisz kolego, spełniłeś rolę przewodu ochronnego, wniosek z tego, że twój kaloryfer jest uziemiony.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    Żeby tak całkiem wyjaśnić pokazałem na rysunku skąd na przewodzie PE komputera ( a więc i na obudowie) pojawia się prad. Myślę że to logiczne.
    Na tym samym rysunku zielonym kolorem narysowałem mostek w gnieździe który stanowi zwarcie dla prądu, jak wiemy zwarcie to zero omów a na oporności zero omów spadek napięcia musi wynieść zero wolt ( tak mówi prawo oma).
    Jak coś jeszcze nie zrozumiałe pisz, może wreszcie uda się ten temat do końca wyjaśnić.

    nie rozumiem problemu napięcia na obudowie PC
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    Kolego Bronku! :)
    Wyłącznik różnicowoprądowy jest środkiem ochrony dodatkowej i nie wiem gdzie napisałem, że jest środkiem ochrony pośredniej,jeżeli już to w normie PN-IEC 60364 412, jest napisane, że jest środkiem ochrony przed dotykiem bezpośrednim. Jeżeli, ktoś zrozumiał, że jest środkiem ochrony pośredniej to przepraszam, nie to było moją intencją. Ja napisałem jak działa, a nie do czego służy, a to dwie różne rzeczy. Mimo wszystko nie ma to tak naprawdę znaczenia dla nieelektryka, jakim jest ( z tego co rozumiem) autor tematu. Nie napiszę przecież, że przepływ prądu w RCD generuje pola, które się znoszą, lub w wypadku awarii w instalacji powstaje dodatnia składowa pola i uruchamia zapadkę. Próbowałem wytłumaczyć "na chłopa" jak to działa. Bije się również w pierś. Oczywiście w instalacji TN-C mamy przewody L i PEN natomiast w instalacji TN-C-S mamy L i PEN (w punkcie gniazdowym rozdzielone na PE i N). Mówiąc przewód N w instalacji TN-C miałem na myśli PEN, zaraz zmienie to w poprzednim poście, tak by było zrozumiałe. Oczywiście, że N (w instalacji TN-C-S) nie można mostkować, bo raz rozdzielonego PEN nie wolno ponownie łączyć. Oczywiście sytuacja niebezpieczna pojawia się wówczas, kiedy zacisk N jest niepodłączony, a podłączone jest połączenie N i bolca. Wtedy na obudowie pojawia się po prostu faza.
  • Użytkownik obserwowany
    Problem jest tego typu że suche panele czy wykładzina izolują cię od UZIEMIONEGO punktu instalacji począwszy od trafo skończywszy na uziemieniacg przyłaczy.
    Dotknięcie kaloryfera, kranu, bolca w gniazdku to jak dotknięcie to właśnie to.
    Ale są tzw. połaczenia wyrównawcze czyli najprościej linka miedziana z żabkami na końcach, łączysz takimi przewodami wszystkie obudowy swojego sprzętu elektronicznego, i po kłopocie.
    A skoro komuter cie kopie to znaczy że nie masz bolca w gniazdku lub przedłużaczu więc cały łańcuszej połączeń wyrównawczych łączysz z kaloryferem.
    Też to miałem ale zainwestowałem w żabki.
  • Poziom 27  
    druciarz85 napisał:
    ...Może chodzi o to, że to napięcie odkłada się gdzieś dalej "za gniazdkiem". Tylko niby gdzie, skoro jak by nie patrzeć obudowa jest podłączona z przewodem PEN, a ten z kolei leci do transformatora.

    Miejsce w którym przebywamy należy do podestu elektrycznego . Podest elektryczny połączony jest metalicznie i elektrochemicznie z punktem neutralnym transformatora - całość tworzy miejsce bezpieczne . Łącząc obudowę PC z PE lub z PEN - łączymy podest z PC.
    Co do dyskusji o nazwie TN-C , proszę bardzo zapoznać się ,lub powtórzyć wiedzę - co w nazwie oznacza "C".
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    Zgadzam się z Tobą kolego :) Cóż sam jako elektryk mam trochę skręconą psychikę dotycząca PE i N i PEN. Oczywiście, że jest olbrzymia różnica, ale zawsze pochopnie na PEN mówie N (myśląc oczywiście o PEN w TN-C). Dziękuję za poprawienie mnie. Korzystam z przyjemnością z tego, co piszę się tutaj, czy na forum SEP. Jestem wszak młodym adeptem sztuki elektronicznej. Swoje uprawnienia odebrałem dopiero dwa lata temu od samego dr Strzałki z Krakowa :) , a kolega jak długo w zawodzie?
    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik obserwowany
    nie rozumiem problemu napięcia na obudowie PC

    Dodatkowy przewód (czerwony) łaczymy z dostępnymi metalowymi częściami urządzeń i z przewodem PE instalacji, albo kaloryferem jeśli sie nie wie co i jak.
    I wtedy przy manipulacjach przewodami sygnałowymi audio video sat nie ma różnic potencjałów i niebezpieczeństwa uszkodzenia urządzeń.
    Także obudowy znajdują się na potencjale ziemi więc ich dotknięcie nie grozi niczym.

    Moderowany przez Łukasz-O:

    Kaloryfer nie służy do uziemiania, ma zupełnie inne przeznaczenie.

  • Poziom 27  
    Profesorowie Strzałka i A. Wesołowski o odrębności obwodów elektrycznych od innych instalacji (kaloryfery) nie mówili - bo to takie oczywiste.
  • Poziom 22  
    Z całym szacunkiem, ale nie wolno! Nie wolno podłączać obudów do kaloryfera. Chociaż wiele osób tak robi. W budynkach montuje się przekładki izolacyjne na rurach to raz, a dwa często zdarza się, że instalacja Co jest przerabiana i np. Jakiś fragment pionu jest w rurkach w plastiku, co wówczas? W wypadku awarii podłączasz sobie i sąsiadowi faze na kaloryfery.

    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    A ja widywałem takie przypadki: w budynku było kilka rozdzielnic (zasilone z jednej GŁ), a z każdej z nich były wyprowadzone połączenia wyrównawcze miejscowe łączące instalację CO do PE (rozdział nieuziemiony w rozdzielnicach) i w efekcie większy prąd był na rurach, niż w przewodzie zasilającym PEN rozdzielnicy, ale w jednej z rozdzielnic (najbliżej zasilającej rozdzielnicy GŁ) prąd na PEN-ie był dużo większy niż "powinien"...

    Ps. Brak uziemionych połączeń wyrównawczych GŁ.


    Myślę, że temat został wyczerpany -> zamykam.