Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Komplet zabezpieczeń do każdego wzmacniacza

mkpl 13 Gru 2009 14:41 55120 145
  • #31
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Freddy napisał:
    joy_pl napisał:
    Freddy Podaj mi, choć jeden scalony układ wzmacniacza, który posiada zabezpieczenia DC.

    Proszę bardzo, TDF8599 , TDF8591. Miał być jeden są 2.

    arek59 :arrow: Do zabezpieczenia DC nie musi być przekaźnik. Poza tym są inne przekaźniki niż mechaniczne.
    :) One nie mają prawdziwego zabezpieczenia DC, nie mogą mieć, sama idea zabezpieczenia DC jest taka żeby było ono osobno niezależne od końcówki. A to „zabezpieczenie” działa tylko przy poprawnej pracy całego układu, gdy układ się uszkodzi na głośnik może popłynąć stały prąd i po głośniku...
    Zabezpieczenie DC musi posiadać przekaźnik i jak na razie nic lepszego nie wymyślono, a jeśli uważasz inaczej, to znaczy, że musisz nauczyć tego najlepszych producentów profesjonalnego sprzętu...
  • Relpol przekaźniki
  • #32
    Freddy
    Poziom 43  
    joy_pl napisał:
    Freddy napisał:
    joy_pl napisał:
    Freddy Podaj mi, choć jeden scalony układ wzmacniacza, który posiada zabezpieczenia DC.

    Proszę bardzo, TDF8599 , TDF8591. Miał być jeden są 2.

    arek59 :arrow: Do zabezpieczenia DC nie musi być przekaźnik. Poza tym są inne przekaźniki niż mechaniczne.
    :) One nie mają prawdziwego zabezpieczenia DC, nie mogą mieć, sama idea zabezpieczenia DC jest taka żeby było ono osobno niezależne od końcówki. A to „zabezpieczenie” działa tylko przy poprawnej pracy całego układu, gdy układ się uszkodzi na głośnik może popłynąć stały prąd i po głośniku...
    Zabezpieczenie DC musi posiadać przekaźnik i jak na razie nic lepszego nie wymyślono, a jeśli uważasz inaczej, to znaczy, że musisz nauczyć tego najlepszych producentów profesjonalnego sprzętu...

    A w urzędzie patentowym USA przyjęli że nie musi być przekaźnika, aby było pełne zabezpieczenie DC.
    Komplet zabezpieczeń do każdego wzmacniacza Komplet zabezpieczeń do każdego wzmacniacza Komplet zabezpieczeń do każdego wzmacniacza
  • #33
    mkpl
    Poziom 37  
    Ok ok ok fakt mosfety są dobre i je też można zastosować (ale co na to audiofile ;) ). Tylko cena wyjdzie podobna jak nie większa za taki układ pozatym zwiększa się prawdopodobieństwo, że coś może nie działać tak jakbyśmy tego chcieli, spada niezawodność a przekaźniki są nie do zajechania do tego o uniwersalności układu nie mówiąc trzeba do każdego wzmacniacza osobno liczyć elementy bo inne napięcia mosfety etc oraz ucierpi na tym prostota układu.
    Denon widać nadal stoi przy przekaźnikach (przekaźnik pochodzi z amplikunerka tej firmy) oraz wiele innych producentów lepszego sprzętu.
  • #34
    Freddy
    Poziom 43  
    OK, przecież nic nie mówię. Oczywiście można stosować przekaźniki. Nikt nikomu nie broni.
    Denon ma przekaźniki, a Pyle ma MOSFETy, nie we wszystkich egzemplarzach, ale ma.
    W wysokiej klasy wzmacniaczach klasy D MOSFETy wbudowany jest w układ scalony.

    Wzmacniacze klasy D ma w wielu punktach przewagę w stosunku do innych klas.

    - bardzo wysoka sprawność, rzędu nawet 95%,
    - oszczędność (nie ma sygnału, nie ma poboru prądu)
    - minimalny wymagany radiator (wzmacniaczowi 40W wystarczy 25cm² miedzi w laminacie.)
    - wbudowane wszystkie wymagane zabezpieczenia

    Wiem, wiem, zaraz odezwą się wysokiej klasy audiofile, co mają złocone kable 25mm² do kolumn Altus i WS-503.
    Znam osobiście dwóch takich, jak jednemu rzuciłem hasło Sennheiser, AKG, Pyle, to zapytał, czy go nie obrażam. Dla takich, najwyższa klasa to było to co za dolary w sklepach PEWEXu. Wypowiedź takich audiofili mnie nie wzrusza, niech mówią co chcą.

    Niektórzy nie wiedzą co to JBL PRO, HarmanPRO, AKG, Sennheiser.
    Oni znają Panasonic i Technics. To jest super.
  • #35
    mkpl
    Poziom 37  
    Czy ja wiem audiofilem nie jestem sam mam WS354 i nie uważam tego za szczyt techniczny ale i tak ma lepszy dzwięk jak większość sprzetu audio z marketów (nie mówie o amplitunerach za 2kzł).

    Jeśli chodzi o wzmacniacze klady D mam takiego typa na 2xMAX9709 2x50W i chłodze to to powierzchnią miedzi 4cm2 i wystarcza ;)
  • #36
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda
    :arrow: Freddy „A co ma piernik do wiatraka”, mosfety jako przekaźnik są tylko namiastką prawdziwego zabezpieczenia poza tym generują dodatkowe straty, ale jeśli Ty uważasz „pyle” za firmę wysokiej klasy, wzór do naśladowania to nie mamy, o czym rozmawiać...

    I nie mówię tu o sprzęcie domowym, ale o profesjonalnym, gdzie sprzęt pracuje w różnych warunkach, również w skrajnie niekorzystnych. W domowych warunkach w znaczącej większości zabezpieczenie DC jest zbędne lub wystarczające to, o których wspomniałeś.
  • #37
    D.J. Slim
    Poziom 20  
    mkpl napisał:
    Można układ rozbudować o sterownik wentylatora (co mam w planach) tak, że układ płynnie steruje wentylatorem a jak już wentylator nie wyrabia to odcina obciążenie :)

    To też to mam na myśli...nigdy nie składam wzmacniaczy bez wentylatorów.. także i w tym wypadku go tutaj dołożę... Zabezpieczenia mogą byc najlepsze z najlepszych a i tak wentylatorek dam... pozdrawiam..

    Dodano po 4 [minuty]:

    mckey18 napisał:
    Witam, nie wiem czemu niektórzy chcą włączać wentylator przy 70 st dopiero, o ile mi wiadomo końcówki należy utrzymywać w temperaturze zbliżonej do temp pokojowej, im wyższa temp tym gorzej z mocą wyjściową tak jak w pdf'ie układu jest wykres mocy wyjściowej do temp. Najlepiej było by aby układ chłodzenia utrzymywał więc temp koło 30 na układzie. No chyba że to ma być dodatkowy wentylator jakiś dopalający się, ale wydaje mi się że w takim razie chłodzenie we wzmacniaczu jest zbyt mało wydajne jeśli dopuści do nagrzania się do tej temp. Pozdrawiam

    Teraz mam Holtona na swego rodzaju "test".... ja też wolę gdy tranzystorki pracują przy około 40st Celcjusza...(rzecz jasna to nie jest temp. pokojowa) Chcę wreszczie posłuchac takiego który pracuje przy 40 i tego przy 70 stopniach... różnicy w dzwięku to raczej nie będzie... moim skromnym zdaniem chodzi o trwałośc tranzystorów i z czasem pojawiające się zimne luty... bo przy temp 80st takowe z czasem wydajemi się że powstaną...pozdrawiam gorąco (40st Celcjusza) ;)
  • Relpol przekaźniki
  • #38
    arek59
    Poziom 29  
    Nom fakt, zgadzam się z tą temperaturą tranzystorów że należało by mieć jak najniższą temperature pracy tranzystorów. Ale są przecież rózne konstrukcje, wysokotemperaturowe, niskotemperaturowe. Tranzystory bez uszczerbku trzymają do 100*C, bynajmniej mój test tak się powiódł, mogłem więcej *C zobaczyć ale niestety, zakres miernika mi się skończył na 100*C, testowane tranzystory mocy to 2sc5200 i 2sa1943 na malutkich blaszkach od zasilacza PC. Mosfety są wrażliwe na wysokie temperatury.
  • #39
    Freddy
    Poziom 43  
    Z temperaturą tych tranzystorów to jest trochę różnie.
    Wszystko zależy od tego jak zostało to opracowane i przewidziane.
    Znam profesjonalny sprzęt, gdzie po włączeniu z trybu "Power off" do trybu "Standby" następuje wygrzewanie "końcówki mocy" do temeparury 90°C i dopiero zapala sie kontrolka "Ready" i wtedy można zacząć pracę. Ta temperatura końcówki mocy jest też w miarę "stabilizowana".
    W warunkach domowych, raczej utrzymuje się niskie temperatury. Do takich warunków pracy są też projektowane wzmacniacze.
  • #40
    Wyposazony
    Poziom 11  
    A czy żeby zastosować ten komplet zabezpieczeń do zestawu 5.1 to tak jak myślę potrzeba 3 takie układy? Zależy mi głownie na opóźnieniu załączania głośników.
  • #42
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Wyposazony napisał:
    A czy żeby zastosować ten komplet zabezpieczeń do zestawu 5.1 to tak jak myślę potrzeba 3 takie układy? Zależy mi głownie na opóźnieniu załączania głośników.
    Nie trzeba, wystarczy trochę przerobić ten układ...
  • #43
    piotrt_74
    Poziom 11  
    Być może popełniam jakąś gafę pisząc ten post ale nie kumam tego schematu diody D2 D5 tworzą stabilizator napięcia (teoretycznie 1,4 V) czy to wystarcza do pełnego zatkania tranzystorów Q3 (0,7V na jeden tranzystor) ? spojrzałem na schemat Radmora 5412
    Zamiast diod jest tam stabilizator 2V (BAP812), czy nie bezpieczniej było by zastosować trzy szeregowo połączone diody ?
  • #44
    Wyposazony
    Poziom 11  
    Kolego Urgon i joy_pl (lub ktoś kto wie):

    jak przerobić układ żeby pasował do głośników 5.1?
  • #45
    _TIGER_
    Użytkownik obserwowany
    Zależy w jaki sposób masz rozwiązane podłączenie satelitek.. tu producenci robią różnie.
    Po za tym.. w jakim celu zabezpieczać głośniczki 5.1?
    Przecież najczęściej satelitki mają po 5W a subwoffer 15W....
  • #46
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Coś w ten deseń:
    Komplet zabezpieczeń do każdego wzmacniacza
    Jest jeszcze taka kwestia, że wszystkie końcówki muszą być na jednym radiatorze, no i są wszystkie zależne od siebie...
    A w przypadku, gdy wzmacniacz jest mostkowy trzeba podłączyć „+” i „-„ wyjścia do układu zabezpieczeń, a nie tylko sam „+” jak to jest u autora...
  • #47
    mkpl
    Poziom 37  
    Oj w przypadku mostkowego trzeba by trochu pozmieniać w układzie.
    Jeśli chodzi o 5.1 to zabezpieczenie termiczne zamontował bym od końcówki subwoofera bo jest najbardziej obciażona.

    piotrt_74 testowałem układ z 3 diodami i 2 diodami w moim przypadku pracuje tak samo i napięcie wynosi 1.56V no ale jakby ktoś miał problemy można oczywiście wstawić BAP812 lub dać diode zenera na podobną wartość.
  • #48
    Cersunited
    Poziom 16  
    O ile dobrze przeczytałem to nie ma tu typowego Over Load'u wiec kiepskie to raczej zabezpieczenie. Chyba ze sie myle bo nie czytalem calej dyskusji. To już lepiej zrobić na np 1237 i mamy komplet zabezpieczeń a ile kanałów to zależy tylko od nas. Pozdrawiam
  • #49
    meffcio
    Poziom 11  
    Panowie, czy ten sprzęcik zadziała na niższych napięciach? Tzn. po zmianie stabilizatora i przekaźnika na 12- lub 9-woltowe? I oczywiście nic nie szkodzi stosowanie układu do jednokanałowego wzmacniacza?
  • #50
    januss73
    Poziom 31  
    mkpl napisał:
    Ok ok ok fakt mosfety są dobre i je też można zastosować (ale co na to audiofile ;) ). Tylko cena wyjdzie podobna jak nie większa za taki układ pozatym zwiększa się prawdopodobieństwo, że coś może nie działać tak jakbyśmy tego chcieli, spada niezawodność a przekaźniki są nie do zajechania do tego o uniwersalności układu nie mówiąc trzeba do każdego wzmacniacza osobno liczyć elementy bo inne napięcia mosfety etc oraz ucierpi na tym prostota układu.

    Przekaźniki nie są nie do zajechania. Jeśli będą się za i wyłączać przy dużym wysterowaniu styki będą się nadpalać a z czym to się wiąże chyba każdy we. Możne problem ominąć robiąc tzw wieczny przekaźnik, czyli załączać 2 przekaźniki równoległe z małym opóźnieniem. Pierwszy dostaje w tyłek, a drugi załącza się już bez iskierek, w ten sposób sygnał na głośniki dociera na pewno przez nienadpalone styki.
    Patent z mosfetami wydaje mi się bardzo sensowny i pewnie kiedyś skuszę się na naruszenie praw autora. Podoba mi się, że rozłączane są nie głośniki a zasilanie. Może to uratować parę innych elementów wzmacniacza, czego przekaźnik na wyjściu głośnikowym już nie potrafi. Poza tym takie załączanie wykorzystć można do wprowadzenia wzmacniacza w standby.
    Co do niezawodności raczej bym się nie zgodził. Obie motody są elektroniczne i w obu może coś pójść nie tak. Przekaźnik jest tu tylko elementem wykonawczym.
    Co do samego układu zamiast d2 i d5 wsadziłbym raczej jedną zenerkę, poza tym brakuje mi odpowiednich kondensatorów przed i za 7824.

    Mefficio powinno działać.
  • #51
    mkpl
    Poziom 37  
    meffcio można tylko trzeba zmienić stabilizator na odpowiednio niższe napięcie oraz przekaźnik i ewentualnie zmniejszyć opornik od stabilizatora niskonapięciowego (te dwie diody).

    januss73 jeśli chodzi ci o 100n przed i za można dać choć w sumie w tym układzie nie ma sensu ;) jeśli zas o to, że do filtracji jest tylko 4.7uF to to jest celowy zabieg aby odcinać kolumny przy wyłączeniu zasilania i odciąć te wszystkie dziwne dźwięki.

    Mosfety w zasilaniu bardzo fajna sprawa ;) ale stuków nie eleminuje więc jakiś układ wykonawczy odcinania zestawu głośnikowego jednak musi być.

    Pozatym układ który przedstawiłem jest banalnie prosty i ma za zadanie chronić kolumny (co napewno robi) oraz dać użytkownikowi troche komfortu zamiast bum przy włączaniu. W starszych wzmacniaczach więcej nie trzeba. Częsci są tanie jak woda wszystko proste w naprawie a pozatym mało awaryjne, więc zabezpieczanie wzmacniacza jako takiego większego sensu nie ma bo to nie estrada. Natomiast zestawy głośnikowe bywają drogie a i głośniki specjalnie DC oraz takich nagłych impulsów też nie specjalnie lubią.
  • #52
    Freddy
    Poziom 43  
    januss73 :arrow:
    Cytat:
    Patent z mosfetami wydaje mi się bardzo sensowny i pewnie kiedyś skuszę się na naruszenie praw autora. Podoba mi się, że rozłączane są nie głośniki a zasilanie

    Jak zrobisz jedną sztukę, nikt Cię nie zamknie, co innego, gdybyś rozpoczął produkcję.
  • #53
    Fryderyk-PL
    Poziom 10  
    Nie ma koledzy elementów idealnych, Mosfet może zawieść, przekaźnik tak samo. Mogą się skleić styki, ale zabezpieczeń nigdy za dużo.
  • #54
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #56
    kris6661991
    Poziom 25  
    Wg mnie najbardziej przydatnym blokiem byłby blok pomiaru prądu na wyjściu, w przypadku wzmacniaczy tranzystorowych lub hybryd STK (nie mających zabezpieczeń) przekroczenie prądu maksymalnego tranzystorów końcowych grozi uszkodzeniem końcówki a co za tym idzie napięciem stałym na wyjściu. Bezpieczniki topikowe nie zawsze spełniają swoją funkcję - są za wolne. Proponował bym złożyć układ który będzie dokonywał aktywnego pomiaru na wyjściu i przy prądzie większym niż przykładowo 1.6A odłączy głośniki lub cały wzmacniacz, taki układ mógł by w większości przypadków rozwiązać problemy z padaniem końcówek mocy przy głośnikach 4ohm (jeśli zakładamy że minimalna impedancja obciążenia wynosi 8ohm)
  • #57
    marusmk
    Poziom 11  
    Ja pod swoją konstrukcję suba na STK tworzę płytkę na podstawie schematu zabezpieczenia na LM393 znalezionego na necie.
    Czujnik temperatury to KTY81-122.
    Przekroczenie dopuszczalnego prądu podłączone będzie do wyjściowego filtra LR układu STK.
    Płytka celowo o takich proporcjach-dopasowanie do obudowy i wolnego w niej miejsca.


    Komplet zabezpieczeń do każdego wzmacniacza Komplet zabezpieczeń do każdego wzmacniacza


    UWAGA-to wstępna nie sprawdzona wersja.
    Konstrukcja bazuje na tym schemacie.
  • #58
    mariusz.o
    Poziom 19  
    Witam, jeżeli chodzi o zabezpieczenia to polecam adaptacje kitu Vellemana K4700, jest prosty i niedrogi w wykonaniu (też nie wiem skąd wzięła sie cena 80zł) zrobiłem takie zabezpieczenie do mojego Holtona działa wyśmienicie, co najważniejsze bardzo szybko odłącza głośniki przy DC +/-. Owy kit jest zabezpieczeniem stereo, mi był taki niepotrzebny wiec zrobiłem mono, i został sie jeden wzmacniacz operacyjny który wykorzystałem do odłączenia po przekroczeniu temperatury, zabezpieczenie zasilam z zasilacza końcówki mocy - trzeba było tylko zrobić szybkie odłączenie po zaniku napięcia na trafie. Układ pracuje na LM 324, czujnik to KTY 81 120. Co do zabezpieczenia od Altrona (ktoś wcześniej wspominał) nie polecam, ponieważ układ nie wyłącza przekaźników przy ujemnym DC.
  • #59
    Dr.Zepsuj
    Poziom 20  
    Witam
    Używam ten układ od 20 lat, sprawdza się. Mój jest przerobiony, dodane mam switche i zatrzaski na rezystory emiterowe z tranzystorów, działają jako zabezpieczenie zwarciowe, podpięte jest to pod prezentowany układ. Zatrzaski podebrałem z WS 442 diory, całość zabezpiecza skutecznie na wszystko. Jak będę miał czas otworzę swój wzmacniacz przerysuje zabezpieczenie i opublikuję tutaj. Schemat wątpię że znajdę, bo składałem to 20 lat temu. Działa wyśmienicie do dziś. Myslę że dam tutaj cały wzmacniacz jako ciekawostkę koszącą dowolne konstrukcje audiofilskie w salonach odsłuchowych.... :)

    Dodano po 2 [minuty]:

    zapomniałem, mówię o układzie autora wątku z radmora.
  • #60
    mkpl
    Poziom 37  
    Zwracam Honor koledze który zauważył błąd z stabilizatorem na diodach. Faktycznie diod w szeregu ma być 3 sprawdziłem w moim starym wzmacniaczu ;) musiało mi się coś pokiełbasić ;) Po zamontowaniu 3 diod układ pracuje poprawnie (eleminuje to brak możlowości włączenia wzmacniacza przy nagrzaniu powyżej 50 stopni)