Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przebudowa oświetlenia na klatce schodowej z 230v na 12v

13 Gru 2009 23:41 6950 29
  • Poziom 12  
    Witam,

    mieszkam w starym budynku, w którym jeden z sąsiadów podkrada prąd z klatki schodowej (w ciągu doby nawet 2-3 KW - mimo, że na klatce są dwie żarówki żarowe 60W<wyłącznik czasowy> + oświetlenie 3 pomieszczeń gospodarczych - też na oświetleniu 50 - 60W<zwykłe włączniki prądu>).



    Razem z administratorem budynku postanowiliśmy załatwić złodzieja sposobem - instalacja transformatora 12V/100W oraz żarówki LED 5W.
    Pojawia się pytanie - czy należy zabezpieczyć się w bezpiecznik antyprzeciążeniowy w razie podłączenia urządzenia działającego na 230V? Jeśli tak, to czego szukać? Oraz jakiego szukać wyłącznika czasowego na zasilaniu 12V?

    Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź
    sinclair
  • Poziom 30  
    Sterowanie powinieneś zrobić na pierwotnym uzwojeniu transformatora (230V) i temat z głowy. Jeżeli sąsiad po depnie 230 pod 12 to pewnie żarówki led skończą żywot, jeśli podepnie urządzeni 230 V pod 12 nic sie nie stanie (chyba że to 12 będzie stałe to w tedy w zależności od urządzenia (ale to problem sąsiada)
    Są w sprzedaży ograniczniki mocy. Wpinasz taki w układ sieci 230V i po przekroczeniu progu np 150W następuje zanik lub ograniczenie prądu na wyjściu. Więc może lepiej zakupić ogranicznik mocy?
    Zabezpieczenia jak najbardziej a transformator powinien mieć w środku zabezpieczenie termiczne.
  • Moderator
    Niektóre spółdzielnie mieszkaniowe ograniczają kradzieże prądu w piwnicach wstawiając w obwód po prostu diodę. Oczywiście w miejscu ukrytym. Ogranicza to natężenie swiatła do minimum nieprzydatnego w mieszkaniu, a z urządzeń silnikowych (lodówka, wiertarka) korzystać się nie da.
    Może tak by prościej było?
  • Poziom 42  
    Sądząc po poborze mocy oraz porze roku sąsiad używa pradu do grzania. Tu dioda mu nie zaszkodzi a sama z dymem pójdzie. Powtórzę za kolegami - Ogranicznik sprawę załatwi, a jeśli już oświetlenie zmieniać to ja bym dał 24V, łatwo dostać żarówki pasujące do typowych opraw.
  • Moderator
    kortyleski napisał:
    Sądząc po poborze mocy oraz porze roku sąsiad używa pradu do grzania. Tu dioda mu nie zaszkodzi a sama z dymem pójdzie. Powtórzę za kolegami - Ogranicznik sprawę załatwi, a jeśli już oświetlenie zmieniać to ja bym dał 24V, łatwo dostać żarówki pasujące do typowych opraw.


    To jest możliwe. I z tym 24V też prawda.
    Ale najlepsze wyjście to poszukać "pająka".
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator
    Bronek22 napisał:
    Ale 24V to nie jest dobry pomysł. 10x wzrasta pobór prądu spadki napięć. Trzeba kupić duże trafo które jest drogie, a i instalacja trafa sporo kosztuje. Sterowanie trafa po stronie pierwotnej pali w soft-starcie bezpieczniki. Ewentualnie automat na 24V na wtórnej, prądy są jednak duże. Mialem okazje obserwować to w budynku w zeszłym roku.

    Bronek

    Nie przesadzajmy. 5 żarówkek 24V 40W to raptem 200W i 10A. Koszt takiego tafo do przełknięcia. A z tym paleniem bezpieczników to o co chodzi? Taż na raz włączane są zaledwie 2 żarówki!!!
  • Poziom 12  
    temat widzę zaskoczył:)

    opiszę wygląd budynku i instalacji, żeby kolegom trochę pomóc w przemyśleniach.

    Budynek dwupiętrowy plus stryszek.
    - klatka schodowa wysoka (do sufitu 3 m-więc żarówek kraść nie będą - poza tym plafony poziome skęcane na specjalne śruby).
    - Na klatce tylko dwie żarówki - parter i piętro - trzy włączniki prądu na wyłączniku czasowym 30 sekund.
    - Na pierwszym piętrze - dwa pomieszczenia gospodarcze: oba na tej samej linii, tak jak strych - osobne włączniki.
    - Strych na tej samej linii - zwykły włącznik i jedna żarówka.

    Szczerze mówiąc myślałem o zasilaniu 24V jednak mocno przedraża to spawę, ponieważ w budynku mieszka pięć rodzin + biuro firmy.

    Koszt żarówek LED łącznie to około 50 zł plus transformator 12V - 20 zł. Potrzebne tylko zabezpieczenie, które chm... nie wiem jak rozwiązać.

    Pomysł z ogranicznikiem jest dobry

    Co Wy na to?
  • Poziom 15  
    Witam . Co to w za porady . Czemu administracja ponosi koszty za to , że mieszkaniec kradnie prąd . Po prostu iśc do takiego sąsiada i niech płaci rachunek . Zwłaszcza , jeżeli wiadomo który to mieszkaniec. Co administracja się boi go czy jak??
  • Poziom 12  
    kochany greg16,

    jeśli wydaje Ci się, że w komunalnej kamienicy można coś takiego łatwo przeprowadzić jak zmuszenie lokatora do płacenia to jesteś w wielkim błędzie: po pierwsze chcemy rozwiązać problem elektrycznie i to najprostrze i najłatwiejsze zarazem.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    No dobra ok. Zapytam inaczej. Skąd kolega wie, że sąsiad kradnie tylko 2-3kWh a nie więcej? Skoro już kolega chce temu zaradzić to po prostu dać bezpiecznik 2A i raz , drugi , trzeci mu wyłączy i może da sobie spokój.
  • Admin Elektroenergetyka
    greg16 napisał:
    No dobra ok. Zapytam inaczej. Skąd kolega wie, że sąsiad kradnie tylko 2-3kWh a nie więcej? Skoro już kolega chce temu zaradzić to po prostu dać bezpiecznik 2A i raz , drugi , trzeci mu wyłączy i może da sobie spokój.


    Kiepska rozwiązanie, bezpiecznik na klatce wyłączy i będzie ciemno, nie tylko u sąsiada ale również i na całej klatce. Nie zawsze konserwator ma podpisaną umowę i przyjedzie od razu. Ponadto każdy przyjazd kosztuje.
    Założyć ogranicznik (najtańsze rozwiązanie) i po sprawie.
  • Poziom 43  
    Zostawić instalację 230V BEZ ZMIAN, dać na klatkę żarówki 25W. W odgałęzienie sieci, z którego jest zasilana klatka, właczyć SZEREGOWĄ żarówkę 150W, lub dławik (ballast) od świetlówki 40W. Ten szeregowy element nieznacznie obniży napięcie dla żarówek na klatce (przy okazji przedłuży ich trwałość), ale praktycznie uniemożliwi pobór mocy większej, niż 50W, co dla celów grzejnych jest bezużyteczne.
    Całkowity kosz inwestycji: poniżej 1 czteropaka Żywca ...
  • Poziom 15  
    OK dobra a że tak jeszcze zapytam , gdzie ten sąsiad sie wpina w instalacje oświetlenia klatki?
  • Poziom 12  
    greg16: sąsiad wpina się w puszkę (przewiercona ściana na wylot). A swoją drogą pytanie dość dziwne, tak sądzę, bo to świadczy o znajomości podstaw elektryki. Prądu znika w ciągu doby 2 - 5 KW. Mogę załączyć zdjęcia licznika oraz kilka filmów. Wykluczam przebicie w ścianie - zbyt regularne są zwiększone pobory prądu.

    Rzuuf: podoba mi się Twój pomysł. Dlatego, że za licznikiem jest wyłącznik instalacyjny AEG ELFA E83 B10 i tu można wpiąć dławik (ballast) od świetlówki 40W.

    Bronek22: Mogę przedstawić Ci zeskanowane rachunki za prąd zklatki schodowej: wartości 80 - 120 zł to sporo!
  • Poziom 22  
    ja wiesz gdzie się wpina to podaj mu na jego doprowadzenie z puszki międzyfazowe i się nauczy jak mu popali grzejniki.
  • Poziom 12  
    baaks? a potem telepać się z głupkiem po sądach? Nie!
  • Poziom 22  
    A kto powiedział, że za dnia?
    Można zrobić taki myk, że idziesz z administratorem i elektrykiem i mówicie, że kontrola instalacji. Przypadkowo podchodzicie do tej puszki i pytacie skąd ma prąd. Odcinacie mu zasilanie z tej puszki, dzwonicie po policję i tyle.
    A właściciel młodszy czy starszy?
    I o co cię poda? Że na kradzionym prądzie miał skok napięcia?
  • Poziom 43  
    Możesz też dać dławik (ballast) mocniejszy, np. od rtęciówki 150W - wówczas żarówki 40W na klatce nie odczują (prawie) niczego, a złodziej ma "do dyspozycji" ok. 100W - niech się w d... ugryzie! Jak będzie sprawdzał u siebie żarówką (lub miernikiem), to zobaczy, że prąd jest OK, a jak włączy grzejnik, to d..a zimna ...
  • Poziom 15  
    " greg16: sąsiad wpina się w puszkę (przewiercona ściana na wylot). A swoją drogą pytanie dość dziwne, tak sądzę, bo to świadczy o znajomości podstaw elektryki."

    Kolego wiem czym sie mierzy zużycie energii i jak sie odczytuje . Po prostu zapytałem. A podstawy elektryki to chyba bardziej pojąłem niż Ty , w końcu to Ty tutaj przychodzisz z problemem i pytasz jak to rozwiązac .
    Bye
  • Poziom 21  
    A ja polecam jednak ogranicznik mocy w rozdzielni zamykanej na klucz. Może się zdarzyć, że będzie jednak potrzebne te 230V i duża moc na klatce - jakiś remont itp. Koszt urządzenia i montażu stosunkowo niski.

    Ograniczniki F&F


    Nie doczytałem, sąsiad wpina się już za automatem schodowym? czy w obwód strychu?

    Ledów radzę nie instalować na klatce, chyba trochę za mało światła dają, a przecież są jeszcze normy.

    Sąsiad wie, że wy wiecie ?
  • Poziom 42  
    Skoro już tak się temat rozwinął to podpowiem jeszcze jedno - zapiać dwie zarówki szeregowo w każdym punkcie i pogonić instalację na międzyfazowym, złodzieja usadzisz do czego by pradu nie kradł. Nie znam tylko struktury instalacji - schodówka tego nie wytrzyma.
  • Moderator
    kortyleski napisał:
    Skoro już tak się temat rozwinął to podpowiem jeszcze jedno - zapiać dwie zarówki szeregowo w każdym punkcie i pogonić instalację na międzyfazowym, złodzieja usadzisz do czego by pradu nie kradł. Nie znam tylko struktury instalacji - schodówka tego nie wytrzyma.


    Klatka w budynku wielolokalowym to nie własny folwark. Znajdź mi projektanta, który podpisze się pod tym rozwiązaniem. I napisz kto pójdzie siedzieć, jak nie daj Boże ktoś tam wsadzi paluchy.
  • Poziom 42  
    Jak wsadzi to czy w 230 czy w 400 to akurat nie ma znaczenia. Dopisać aneks do ogólnego projektu ze z przyczyn jakichśtam zmienione zostaje oświetlenie z 230V na system 400V to chyba też nie jakiś wielki problem? Nie pamiętam normy która mówi o oświetleniu i jego maksymalnym napięciu pracy.

    A w sumie może najłatwiej po prostu napisać do wszystkich lokatorów pisemko że z dniem.... zmienia sie napięcie zasilania klatki na 400V - podłączeni w trosce o sprzęt sami sie odłaczą.
  • Poziom 21  
    kortyleski napisał:
    Nie pamiętam normy która mówi o oświetleniu i jego maksymalnym napięciu pracy.

    A w sumie może najłatwiej po prostu napisać do wszystkich lokatorów pisemko że z dniem.... zmienia sie napięcie zasilania klatki na 400V - podłączeni w trosce o sprzęt sami sie odłaczą.


    to weźmie N z grzejnika :D

    Pisałem o normach dot. natężenia oświetlenia.

    Światło na 400V na klatce.....
  • Poziom 37  
    pavulon napisał:

    to weźmie N z grzejnika :D

    Albo od siebie, ograniczenie mocy to niezły pomysł ale będzie skutkować tym że gdy sąsiad się podłączy to nie będzie światła na klatce. Jeśli wiesz skąd jest podłączony to może najprościej odciąć to podłączenie i zabezpieczyć puszkę żeby już tam łap nie wsadził.
  • Poziom 42  
    Niestety, sposobów na kradzież jest tyle ile złodziei, jak w naszym ADM zamontowaliśmy trafa to pokradli na miedź. OMki potrafił sobie sprytny podkręcić na maksa i dalej swoje. Przy czym stalowa szafka nie jest zabezpieczeniem... Może jednak powrót do diody prostowniczej albo mostka nawet - taki na 20A grosze kosztuje a spokojnie wytrzyma nawet prąd zwarciowy agregatu lodówki.
  • Poziom 37  
    Cytat:
    ="kortyleski" Może jednak powrót do diody prostowniczej albo mostka nawet - taki na 20A grosze kosztuje a spokojnie wytrzyma nawet prąd zwarciowy agregatu lodówki.

    Można spróbować tym bardziej że pobór mocy wskazuje właśnie na to że podłączona jest lodówka albo zamrażarka :wink:
    A co do zabezpieczenia to kołki szybkiego montażu z nawierconymi po wbiciu łbami dają się wyrwać ze ściany tylko porządnym łomem. :twisted:
  • Poziom 12  
    Dobra zamykam.

    Sąsiad wystraszył się jak zobaczył pomarańczowy samochód energetyki. Po prostu przyjechał kolega do mnie z laptopem. Jednym słowem psychologicznie zadziałało.

    Ale wiosną i tak będzie przeróbka instalacji na niższe napięcie. Powodów kilka - a najważniejszy to suchy drewniany strych.

    Serdecznie dziękuję za odpowiedzi - Wesołych świąt panowie!