Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ograniczenia głośności odtw. mp3 zaproponowane przez UE

lukashall 14 Gru 2009 02:40 4056 25
  • Ograniczenia głośności odtw. mp3 zaproponowane przez UE

    Komisja Europejska naciska na ustalenie poziomu maksymalnej głośności dla odtwarzaczy mp3, w celu ochrony słuchu użytkowników.

    Komisja chce, by wszystkie odtwarzacze mp3 sprzedawane w Europie, włączając w to iPody, miały ustalone jednakowe limity głośności.

    W zeszłym roku został opublikowany raport mówiący, że ok. 10 milionów ludzi w UE całkowicie utraciło słuch przez zbyt głośne i długotrwałe słuchanie muzyki.

    Unijni eksperci chcą, by granicę tę ustalić na poziomie 85 decybeli.

    W styczni rozpoczną się obrady na ten temat i wiosną mają pojawić się jakieś konkretne ustalenia.

    Wyniki z testów odtwarzaczy mówią, że osiągają one głośność 120 decybeli (odgłos startującego samolotu). Co prawda na urządzeniach i w instrukcjach są umieszczane ostrzeżenia co do zbyt głośnego słuchania muzyki, ale nie istnieją żadne oficjalne ograniczenia.

    Link

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    lukashall
    Poziom 12  
    Offline 
    Profesjonalne tłumaczenia z angielskiego na polski i z polskiego na angielski. Info przez PW lub mailowo.
    lukashall napisał 98 postów o ocenie 7, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Olsztyn. Jest z nami od 2009 roku.
  • #2
    Citek
    Poziom 22  
    No ciekawe jak im to wyjdzie.
    A czy przypadkiem głośność nie będzie zależeć od słuchawek, np. wraz z mp3 dostajemy jakieś badziewne słuchawki, które zagrają maksymalnie te 85dB, a podłączając jakieś porządne uzyskamy już np 90dB.
  • #3
    kapelan
    Poziom 13  
    Lepiej by sie reklamami zajęli, zamiast wprowadza kolejne bezsensowne ograniczenia.
  • #4
    dgolf
    Poziom 15  
    Zaraz w sprzedaży pojawią się słuchawki ze wzmacniaczem :)
  • #6
    Urgon
    Poziom 36  
    AVE...

    Mój stary Creative ZEN V+ miał limiter głośności, lecz była opcja jego wyłączenia z poziomu menu. Co do słuchawek, to na jednych zagra ciszej, na innych głośniej. Choć mnie osobiście denerwuje, jak jakiś jełop w autobusie sobie słucha techniawki na słuchawkach tak, że ja stojąc dwa metry dalej to słyszę doskonale mimo, iż sam mam problemy ze słuchem(nie z powodu słuchawek, lecz z powodu jeziora i złamanego nosa)...

    Z drugiej strony to jednak nie podoba mi się, że problem, który rozwiązałaby edukacja chce się rozwiązać kolejnym zakazem czy nakazem...
  • #7
    Frog_Qmak
    Poziom 25  
    Bardzo słusznie, ludzie są za głupi, żeby sami o siebie zadbać...
    Niestety. Nadmiar wolności szkodzi i nie da się tamu zaprzeczyć. Lepiej posłuchać choć trochę ciszej, niż do końca życia być kaleką. Ale liczy się ty i teraz... :]
    Fakt, różne słuchawki grają różnie, kiedy kupiłem sobie nowe, nawet przy 1/40 głośności mój MP3 grał za głośno [creative, nie biedronka].
  • #8
    leonow32

    Poziom 30  
    Ja w mojej MP3 słyszę wszystko wyraźnie na 1/30 głośności jeżeli jest cicho w pomieszczeniu. Powyżej 10 zaczyna irytować. Do 30 dojechałem tylko raz żeby sprawdzić. Trzeba być masochistą, żeby słuchać czegokolwiek na takiej głośności.

    Pytanie tylko czy ten przepis da się wprowadzić w życie
  • #9
    marek-c
    Poziom 18  
    Frog_Qmak napisał:
    Bardzo słusznie, ludzie są za głupi, żeby sami o siebie zadbać...
    Niestety. Nadmiar wolności szkodzi i nie da się tamu zaprzeczyć.
    Lepiej posłuchać choć trochę ciszej, niż do końca życia być kaleką. Ale liczy się ty i teraz... :]
    Fakt, różne słuchawki grają różnie, kiedy kupiłem sobie nowe, nawet przy 1/40 głośności mój MP3 grał za głośno [creative, nie biedronka].



    yyyyy... Kolega wie co pisze? Polecam Folwark Zwierzęcy Orwella.

    Marek
  • #10
    Krzysiek16
    Poziom 24  
    lukashall napisał:

    Unijni eksperci


    Nie ma czegoś takiego. Są za to lobbyści i fanatycy normalizacji.

    Tak jak Koledzy wyżej napisali, pomysł nie ma szans powodzenia ze względu na różną skutecznosć słuchawek.
    Jak chcą nam ograniczać hałas, to niech zrobią porządek z tuningowcami, których samochody robią tyle hałasu co porządna ciężarówka i z obwoźnymi reklamami, których nikt nie słucha.
    Albo obowiązkowe klapki na uszy z mikrofonem pomiarowym i aparaturą, która zamknie uszy, gdy poziom równoważny za cały dzień przekroczy wartość dozwoloną przez normę ustaloną jakimś "unijnym ekspertem" :lol:
  • #11
    Erni90

    Poziom 20  
    Moim zdaniem to nie powinno byc żadnych ograniczeń, każdy kupuje i używa tego jak chce. Niedługo będą ograniczać może kupowanie jedzenia żeby wyeliminować otyłość.
  • #12
    jerry941
    Poziom 13  
    E tam, 85 decybeli to nadal dużo. Zwłaszcza, że jak dla mnie najniższy poziom w mojej komórce jest zdecydowanie głośny, w niektórych sytuacjach i za głośny. Mam takie wrażenie, że wszyscy którzy publicznie opluwają tą zmianę i twierdzą, że ogranicza wolność nigdy nie mieli puszczonej prosto do ucha muzyki właśnie powyżej 85 decybeli.
  • #13
    Jake1
    Poziom 18  
    Zgoda, tez zapewne slucham ciszej, ale jak kupuje Mp3 to sam decyduje jak glosno ma byc, a to zalezy od sluchawek, pozatym czasem jak sie podpina mp3 pod radio w aucie czy wieze trzeba dac glosniej, a idiotyzmem jest zeby ktos za mnie decydowal jak glosno mam sluchac, moze jeszcze zabronią stosowania rogów w stolach / szafkach zeby sie nie zabic, instalacje w domach na 24V, nozyczki z plastikowymi osłonkami i kontrole na ulicach czy sie chodzi w cieplej kurtce - zeby zapobiec epidemii grypy sezonowej. Jak ktos jest cep i slucha na "maxa" albo chodzi W t-shrice na -12oC to jego sprawa, jak ktos mysli to tego nie robi. Przypomina mi sie film "człowiek demolka", zabronili przekleństw, ostrych przypraw, papierosow, alkoholu itp. xD Ogolnie smienszy film :D
  • #14
    elmo3000
    Poziom 12  
    Aha to jeszcze niech mi ustalą maxymalna wysokość z jakiej jak sikam nie zachlapie deski .... . BZDURA ! po to jest regulacja głośność ,żeby jej używać ....
  • #15
    bialy20
    Poziom 21  
    Fajnie, ale ja mam synka, 15 lat. I widzę że dziecina jest za głupia, aby ZROZUMIEĆ czym grozi zbyt głośne słuchanie... Jakoś większość wypowiedzi mi się kojarzy właśnie z nim... Sam wiem co dla mnie lepsze, wolność itp.! A ja moge tylko patrzeć jak sobie zdrowie marnuje...
  • #16
    beamer.kun
    Poziom 18  
    Ograniczanie głośności może polegać jedynie na ograniczeniu mocy wyjściowej - a to nie zawsze wychodzi na dobre. Nie ma sposobu aby ograniczyć głośność na wszystkich możliwych słuchawkach do 85dB, a takie ograniczenie mocy tylko irytuje kiedy podłącza się taki sprzęt do czegoś co wymaga większej mocy.

    bialy20, to niech nie korzysta jak nie umie, ewentualnie je naucz. Chyba prawo nie powinno cię wyręczać od dbania o zdrowie dziecka...
  • #17
    bialy20
    Poziom 21  
    Niech nie korzysta??? A jak ja MAM ZADBAĆ o jego zdrowie? Masz jakiś pomysł? Aha, fizyczne "zadbanie" jest ograniczone, waży 100kg i trenuje sport walki...
  • #18
    prosiak_wej
    Poziom 28  
    15 lat i 100kg? Wysocie zdrowy dzieciak :D

    Poza tym jak się ma dobre sluchawki i dobry odtwarzacz to wcale nie trzeba słuchac głosno aby słyszeć wyraźnie i bez zakłóceń z zewnątrz. Jadąc polskim pociagiem mamy więcej niż 120dB.
  • #19
    lamer89
    Poziom 23  
    Moim zdaniem pomysł ten jest bezsensowy.
    Mam laptopa w którym jakiś euro-debil zastosował limit głośności na wyjściu słuchawkowym.
    Przy podłączeniu słuchawek jest OK, ustawia się głośność na 40~50% i słychać na tyle głośno, że nawet w pociągu można spokojnie film oglądać czy słuchać muzyki.
    Jednak problem jest przy podłączeniu pod wzmacniacz.
    Siadam w domu podłączam się do TV i wzmacniacza i tu zaczyna się problem.
    poziom wyjściowy jest na tyle niski, że muszę ustawić zarówno kompa jak i wzmacniacz na MAX żeby cicha rozmowa nie zagłuszała filmu.
  • #20
    Frog_Qmak
    Poziom 25  
    marek-c napisał:
    Frog_Qmak napisał:
    Bardzo słusznie, ludzie są za głupi, żeby sami o siebie zadbać...
    Niestety. Nadmiar wolności szkodzi i nie da się tamu zaprzeczyć.
    Lepiej posłuchać choć trochę ciszej, niż do końca życia być kaleką. Ale liczy się ty i teraz... :]
    Fakt, różne słuchawki grają różnie, kiedy kupiłem sobie nowe, nawet przy 1/40 głośności mój MP3 grał za głośno [creative, nie biedronka].



    yyyyy... Kolega wie co pisze? Polecam Folwark Zwierzęcy Orwella.

    Marek


    Czytałem, książka rewelacyjna. Polecam również "Ostatnią Republikę" Suworowa, jeśli interesuje Cię ta tematyka.
    Faktem jest, że nadmiar władzy jest bardzo niebezpieczny. Niemniej jednak tutaj nie ma wielkich zagrożeń [ludzie, dyskutujemy przecież o głośności w urządzeniach do odtwarzania muzyki], a zyski wymierne w postaci milionów inwalidów, którym trzeba by płacić renty za własną głupotę.

    bialy20 napisał:
    Fajnie, ale ja mam synka, 15 lat. I widzę że dziecina jest za głupia, aby ZROZUMIEĆ czym grozi zbyt głośne słuchanie... Jakoś większość wypowiedzi mi się kojarzy właśnie z nim... Sam wiem co dla mnie lepsze, wolność itp.! A ja moge tylko patrzeć jak sobie zdrowie marnuje...


    Weźmy chociażby dorastających nastolatków. Pomijając tutaj błędy w wychowaniu, które wytkniecie, jak sprawić, by za rogiem domu nie zaczęły słuchać na maxa? To jest okres buntu, wszyscy przez to przechodziliśmy, tutaj logika nie zawsze działa...jakoś nie potrafi sobie wyobrazić rodzica, który konfiskuje dziecku takie urządzenie [a najczęściej komórkę służącą do kontaktu właśnie z opiekunami]...

    Co do dobrych słuchawek, pomagają niewiele, kupiłem sobie douszne Creative EP-630 właśnie z tego względu i jedynie w nieznacznym stopniu wytłumiają dźwięk, zysk praktycznie zerowy. A zabawki, które mają wbudowane mikrofony i modyfikują dźwięk tak, by faktycznie wytłumić wszystko z zewnątrz kosztują mhm...

    Żeby nie być posądzony o jednostronność zgadzam się z wszystkimi, którzy piszą o problemach przy podłączaniu urządzeń zewnętrznych. Przykład z autopsji- nie wyobrażam sobie podłączania generatora HV modulowanego dźwiękowo do telefonu przy 1/2 głośności, w tym i wielu innych wypadkach definitywnie wysoki poziom wyjściowy jest niezbędny.
  • #22
    Erni90

    Poziom 20  
    15 lat i taka waga człowieku weź mu zabroń wpieprzać koksy a na pewno lepiej mu to na zdrowie wyjdzie niż słuchanie głośno muzyki.
  • #23
    VIGOR_PICTURES
    Poziom 20  
    Ja mimo wszystko podzielam opinię kolegów, że warto mieć "głośny" odtwarzacz. Czasem sprawa przydatna. Wszystko to kwestia słuchawek. Mnie osobiście doprowadzało do szewskiej pasji to że mając (na szczęście krótko) słuchawki douszne słyszałem wszystkie szumy a i dźwięk nie był taki jak chciałem. Oczywiście w środkach komunikacji miejskiej takich idiotów jest całe mnóstwo. Rozwiązaniem były zwykłe "duże" słuchawki. Dźwięk jest o niebo lepszy a i wygodniejsze to. Ponadto dobre słuchawki oddzielają od paskudnego szumu i przez to nie trzeba zwiększać natężenia muzyki, żeby normalnie wszystko słyszeć.


    Link
  • #24
    prosiak_wej
    Poziom 28  
    A ja mam EP-630 już od kilku lat, wymieniane średnio co pół roku ze względu na łamiący się kabel w obrębie wtyczki Jack. Na co dzień jeżdżę do pracy autobusem, czasem zdarza się, że jadę gdzieś pociągiem. Przy jeszcze starszym odtwarzaczu Creative MuVo TX 256MB, który i tak ma dość niski poziom wyjściowy słuchawki potrafią bardzo dobrze zagrać, a głośność mam zazwyczaj 1/2...3/4 w zależności od piosenki. Po to jest regulator głośności, żeby można było dostosować do siebie głośność dźwięku. A i też gatunek muzyki nie jest bez znaczenia. Ja słucham spokojnego rocka, starszego popu, gdzieniegdzie zdarzy się jakiś łagodniejszy trance. Przykład z dziś: Depeche Mode, Chris Rea, Michael Jackson oraz A-HA. Muzyka fajna i co najważniejsze - nie napier...a po uszach ;)

    A offtopicowo - pamiętamy, że jesteśmy homo-sapiens, czyli człowiek myślący ;)
  • #25
    Galareta
    Poziom 21  
    Osobiście mam duże słuchawki na uszy w których siedzę cały czas przed komputerem. I raczej nie wydaje mi się abym słuchał głośno! słuchawki maja 2x 750mW w RMS i korzystam z tego zamiast głośników jak nie mam ich na uszach. (Karta dźwiękowa bez wzmacniacza mi daje moc około 0,6W) i nie uśmiecha mi się wizja że by mi to mieli ograniczyć (po mp3 by przyszła kolej na karty itd)
  • #26
    Frog_Qmak
    Poziom 25