Walnięta sonda Lambda może prowadzić do wzrostu spalania. Podobnie słaby akumulator. Małe "przymulenie" przy porannym chłodnym rozruchu i już mapy zapłonowe łapią "byka". Pomóc może zdjęcie klemy minusowej na noc ale na pewno pomoże pełna diagnostyka komputerowa pracy wszystkich układów.