Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[ATmega8][AVR-GCC] Sterowanie przekaźnikiem [ZAPALARKA]

Pajczi 14 Gru 2009 18:25 12416 63
  • #1 14 Gru 2009 18:25
    Pajczi
    Poziom 14  

    Mam taki problem chciałbym jak najtańszym kosztem (ilość elementów a nie cena) sterować przekaźnikiem. Chodzi o to, że po włączeniu zasilania (chyba również po resecie) na wyprowadzeniach uP pojawia się stan wysoki, który załącza przekaźnik a to w moim projekcie jest nie do przyjęcia. Przekaźnik ma zostać załączony tylko w określonym momencie np po otrzymaniu odpowiedniej komendy i tylko wtedy a nie przez przypadkowe pojawienie się staniu wysokiego. Dziękuję za pomoc.

    0 29
  • Relpol
  • #2 14 Gru 2009 18:40
    mietekn
    Poziom 35  

    Rozwiązanie nasuwa się samo - wyzwalaj stanem niskim.

    0
  • #3 14 Gru 2009 19:27
    Pajczi
    Poziom 14  

    No ale to też mi się jakoś 100% bezpieczne nie wydaje. Myślałem o wyzwalaniu z 2 pinów na bramkę a sygnały różne 0 i 1 powodowały by na wyjściu bramki 1 która załącza przekaźnik. Może podpowiem do czego to ma być bo to może zmieni pogląd na sprawę - chodzi o zapalarkę do rakiet czyli musi być to rzecz 100% bo błąd mógłby się skończyć bardzo źle.

    0
  • Relpol
  • Pomocny post
    #4 14 Gru 2009 20:03
    mirekk36
    Poziom 42  

    Nic się przypadkowo nie dzieje. Po resecie wcale nie jest ustawiany stan wysoki ani niski na wyjściach pinów portów. Trza poczytać notę PDF - to by się wyjaśniło, że po resecie wszystkie piny są od razu wejściami bez podciągnięcia do VCC. W związku z tym panuje na nich tak na prawdę stan nieustalony i nie radziłbym wtedy liczyć że zawsze to będzie odebrane jako jedynka lub zero.

    Żeby więc mieć 100% pewne rozwiązanie - warto podciągnąć taki pin do VCC przez zwykły rezystor powiedzmy 10K do VCC. Wtedy ZAWSZE wprost po resecie będziesz miał tam na pewno stan wysoki. A w związku z tym twojej zapalarki nic przypadkowo nie wyzwoli dokąd ty - za pomocą swojego programu:

    1. nie zmienisz stanu tego pinu portu na WYJŚCIE
    2. nie ustawisz na nim stanu niskiego - wtedy kiedy chcesz odpalić rakietę

    i nie ma zmiłuj się czy wróżenia iż może być inaczej po starcie ;) żaden przypadkowy stan po restarcie się nie pojawi na tym pinie dokąd będzie wejciem i dokąd ty sam nie zdecydujesz w programie inaczej.

    0
  • #5 14 Gru 2009 20:03
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    AVR w czasie resetu i bez inicjalizacji utrzymuje porty jako wejsciowe, co dla urzadzen zewnetrznych widziane jest jako trzeci stan (HiZ). Pokaz jak masz podlaczony ten przekaznik, bo zapewne problem jest w tranzystorze sterujacym, ktorego baza w tym stanie nie jest spolaryzowana i stad ten blad. Wystarczy dodac polaryzujacy rezystor.

    0
  • #6 14 Gru 2009 20:14
    xury
    Poziom 38  

    Steruj plusem i minusem przekaźnika jednocześnie. Zastosuj dwa tranzystory.

    0
  • #7 14 Gru 2009 20:19
    emarcus
    Poziom 35  

    Pajczi napisał:
    No ale to też mi się jakoś 100% bezpieczne nie wydaje. Myślałem o wyzwalaniu z 2 pinów na bramkę a sygnały różne 0 i 1 powodowały by na wyjściu bramki 1 która załącza przekaźnik. Może podpowiem do czego to ma być bo to może zmieni pogląd na sprawę - chodzi o zapalarkę do rakiet czyli musi być to rzecz 100% bo błąd mógłby się skończyć bardzo źle.


    Wszystkie processory (bez wyjatkow) maja to do siebie ze niezaleznie w jakim momencje (po wlaczeniu lub po resecie lub w innym dowolnym momencie) sygnal na porcie (Pinie) konfigurowanym jako wyjscie bedzie zawsze zgodny z programem.
    Jezeli 'przypadkowo' jest inaczej, to w 100% mamy do czynienia z 'przypadkiem' blednego programu.
    Mozesz zaprogramowac np. aby "Start" odbywal sie przy nacisnieciu jednoczesnie 2-ch przyciskow, albo dla jeszcze wiekszego bezpieczenstwa wstepny 'start', a potem w przeciagu okrelonego czasu (ilestam sekund) potwierdzenie 'startu' - cos w rodzaju "odliczania w dol" - tak jak to robi NASA.
    Mozliwosci jest wiele bez dodatkowych ukladow bramkujacych.
    Processor "ma wbudowane dostateczna ilosc ukladow" tak aby dowolne "logiczne bramkwanie" mozna zastapic nieskomplikowanym softem, wykonujacym relatywnie skomplikowane zadania. To taka uwaga dla wiekszego uproszczenia.

    e marcus

    0
  • #8 15 Gru 2009 09:56
    sepako
    Poziom 14  

    emarcus napisał:

    Wszystkie processory (bez wyjątków) maja to do siebie ze niezależnie w jakim momencie (po włączeniu lub po resecie lub w innym dowolnym momencie) sygnał na porcie (Pinie) konfigurowanym jako wyjście będzie zawsze zgodny z programem.

    Zgodny z programem gdy program sie już wykonuje i to od momentu gdy w programie ustawiamy taką czy inną funkcjonalność portu. Jednak do czasu gdy zegar nie wystartował, w czasie resetu lub program nie "doszedł" do polecenia konfigurującego port będzie w stanie wysokiej impedancji czyli skonfigurowany jako wejście. (na przykładzie portu B)
    Cytat:

    The Port B pins are tri-stated when a reset condition becomes active,
    even if the clock is not running.

    0
  • #9 15 Gru 2009 10:07
    mirekk36
    Poziom 42  

    sepako napisał:
    emarcus napisał:

    Wszystkie processory (bez wyjątków) maja to do siebie ze niezależnie w jakim momencie (po włączeniu lub po resecie lub w innym dowolnym momencie) sygnał na porcie (Pinie) konfigurowanym jako wyjście będzie zawsze zgodny z programem.

    Zgodny z programem gdy program sie już wykonuje i to od momentu gdy w programie ustawiamy taką czy inną funkcjonalność portu. Jednak do czasu gdy zegar nie wystartował, w czasie resetu lub program nie "doszedł" do polecenia konfigurującego port będzie w stanie wysokiej impedancji czyli skonfigurowany jako wejście. (na przykładzie portu B)
    Cytat:

    The Port B pins are tri-stated when a reset condition becomes active,
    even if the clock is not running.


    no i właśnie emarcus bardzo dobrze napisał - więc co ty chcesz udowodnić ?

    To że pin jest w stanie wysokiej impedancji po resecie nawet jeśli jeszcze zegar nie wystartował - nie przeczy temu, że wszystko działa w 100% zgodnie z programem użytkownika. Po to Atmel wbudował ten mechanizm, który podałeś w cytacie z noty.

    Już było napisane wyżej że wystarczy w takiej sytuacji podciągnąć taki pin do VCC za pomocą rezystora i ZAWSZE będziesz miał po resecie pewny stan wysoki i spokojnie ze 100% pewnością można nim sterować za pomocą programu!

    0
  • #10 15 Gru 2009 10:08
    PiotrPitucha
    Poziom 33  

    Witam
    Wystarczy że port podepniesz przez opornik rzędu 4,7K do masy, to wystarczy.
    Piotr

    0
  • #11 15 Gru 2009 10:46
    Pajczi
    Poziom 14  

    Dziękuję za odpowiedzi. Dziś sprawdzę proponowane przez kolegów rozwiązania. Podpięcie tego rezystora do masy to chyba tak jak polaryzacja tego tranzystora o którym wcześniej w tym poście była wzmianka. Rozumiem że taki szybki impuls 1 zostanie zwarty do masy (to jest stan wysokiej impedancji a nie wysterowanie 1 z tego co zrozumiałem, a w wysterowaniu stanem wysokim ten rezystor nie będzie przeszkadzać - to jest tak jak z rezystorami w liniach I2C czy dobrze to rozumiem ?)

    0
  • #12 15 Gru 2009 10:55
    mirekk36
    Poziom 42  

    A ja uważam, że z tym podpięciem rezystora 4,7K do masy - to pomysł porażka i to totalna. Może się zdarzyć, że na tym rezystorze odłoży się napięcie ciut większe niż 0,6V i już może się okazać że tranzytor NPN się załączy - i co wtedy??? trzeba by się było bawić w spore zmniejszenie wartości tego rezystora - no ale to się robi totalna zabawa w porównaniu do rozwiązania z tranzystorem PNP i podciąganiem do VCC.

    Każdy normalnie rozwiązałby to tak jak pisałem nie tylko ja - podłączeniem rezystora ale do VCC żeby mieć stabilny stan wysoki natomiast tranzystor dobrać typu PNP i wysterować go do odpalenia stanem NISKIM. A nie odwrotnie.

    0
  • #13 15 Gru 2009 11:29
    PiotrPitucha
    Poziom 33  

    Witam
    A czemu miałoby się odłożyć więcej niż 0,6V ?
    Po resecie mamy porty ustawione jako wejście, czy uważasz że wejście ma tak niską impedancję że 4,7K nie jest w stanie go tak obciążyć by napięcie na nim będzie większe od 0,6V ?
    Może się tak zdarzyć tylko w przypadku awarii procesora, ale wtedy kwestią przypadku jest czy wejście będzie zwarte do masy czy do zasilania i przekaźnik kłapnie zgodnie z prawami Murphiego :)
    Jest jeszcze jedna metoda, reset trwa kilkadziesiąt µs, dajemy filtr RC na bazę tranzystora sterującego przekaźnikiem ( lub na bramkę MOSFETa co polecam ) i omijamy problem stanów nieustalonych przy starcie.
    Piotr

    0
  • #14 15 Gru 2009 11:30
    Dr_DEAD
    Poziom 28  

    mirekk36 napisał:
    A ja uważam, że z tym podpięciem rezystora 4,7K do masy - to pomysł porażka i to totalna. Może się zdarzyć, że na tym rezystorze odłoży się napięcie ciut większe niż 0,6V i już może się okazać że tranzytor NPN się załączy - i co wtedy??? trzeba by się było bawić w spore zmniejszenie wartości tego rezystora - no ale to się robi totalna zabawa w porównaniu do rozwiązania z tranzystorem PNP i podciąganiem do VCC.

    Przecież te dwa przypadki są identyczne. W każdym z nich może się pojawić się napięcie ciut większe od 0.6V i ciut mniejsze od VCC-0.6V Z tego wynika, że lepszym rozwiązaniem byłby MOSFET.

    0
  • #15 15 Gru 2009 12:07
    sepako
    Poziom 14  

    mirekk36 Nie udowadniałem niczego, chciałem tylko powiedzieć że w programie możesz sobie chcieć czego tylko zechcesz robić z portami, a stan portów w tych specyficznych momentach (reset, start procka) i tak będzie w z góry określony niezależnie od tego co ty chcesz w programie wiec program nie ma na to żadnego wpływu. Tobie pewnie chodziło że to program dostosowujesz do takiego zachowania uP.

    0
  • #16 15 Gru 2009 12:41
    mirekk36
    Poziom 42  

    sepako napisał:
    mirekk36 Nie udowadniałem niczego, chciałem tylko powiedzieć że w programie możesz sobie chcieć czego tylko zechcesz robić z portami, a stan portów w tych specyficznych momentach (reset, start procka) i tak będzie w z góry określony niezależnie od tego co ty chcesz w programie wiec program nie ma na to żadnego wpływu. Tobie pewnie chodziło że to program dostosowujesz do takiego zachowania uP.


    (może i troszkę źle zrozumiałem twoją wypowiedź)

    no dobrze - ale skoro jest z góry określony to możemy nad nim w 100% zapanować ;)

    0
  • #17 15 Gru 2009 18:03
    Pajczi
    Poziom 14  

    No to trochę teraz mam namieszane w głowie - jak mam projektować tę płytkę z PNP czy NPN. Czy są to równoważne sytuacje, czy ze względu bezpieczeństwa sterowanie stanem niskim jest lepsze niż stanem wysokim. A może sterowanie 2 tranzystorami tak jak już ktoś tu proponował, tylko nie bardzo wiem jakby to miało wyglądać.

    0
  • #18 15 Gru 2009 18:17
    xury
    Poziom 38  

    Wg mnie można spokojnie jednym PNP z bazą podciągniętą przez rezystor do Vcc. Wyzwalaną stanem niskim z pinu uC. Po pojawieniu się zasilania od razu jest nasycony i prąd nie płynie.
    Można też jak pisałem wyżej zabezpieczyć się podwójnie i sterować przekaźnikiem przez dwa piny z uC. Warunek do spełnienia: stan niski na jednym stan wysoki na drugim. Jeden tranzystor PNP i drugi NPN. Podawanie prądu na przekaźnik przez wysterowane tranzystory. PNP podciągnięty Vcc , NPN podciągnięty do masy.

    0
  • #19 15 Gru 2009 18:51
    landy13
    Poziom 29  

    Można też zastosować transoptor z LEDem sterowanym z dwóch pinów. Zabezpieczy to zarówno przed niskim jak i wysokim stanem na wszystkich pinach.

    0
  • #20 15 Gru 2009 22:34
    Dr_DEAD
    Poziom 28  

    Pajczi napisał:
    No to trochę teraz mam namieszane w głowie - jak mam projektować tę płytkę z PNP czy NPN. Czy są to równoważne sytuacje, czy ze względu bezpieczeństwa sterowanie stanem niskim jest lepsze niż stanem wysokim. A może sterowanie 2 tranzystorami tak jak już ktoś tu proponował, tylko nie bardzo wiem jakby to miało wyglądać.

    Ze względu na bezpieczeństwo zrobiłbym całkowicie zdublowane wyjście, czyli dwa tranzystory (MOSFETY) i dwa przekaźniki (wskazane są różne technologie sterowania i różni producenci podzespołów), dodatkowo z diagnostyką ich poprawnego działania, błąd jednego lub drugiego toru powinien być zapisany w pamięci nieulotnej i sygnalizowany dźwiękiem. Kluczowe dla bezpieczeństwa elementy takie jak dioda rozładowująca cewkę przekaźnika mogą być zdublowane. No i oczywiście podstawa do rzetelne badania EMC (radiowe, bersty, serdże..)

    0
  • #21 15 Gru 2009 22:43
    mirekk36
    Poziom 42  

    Dr_DEAD napisał:
    Pajczi napisał:
    No to trochę teraz mam namieszane w głowie - jak mam projektować tę płytkę z PNP czy NPN. Czy są to równoważne sytuacje, czy ze względu bezpieczeństwa sterowanie stanem niskim jest lepsze niż stanem wysokim. A może sterowanie 2 tranzystorami tak jak już ktoś tu proponował, tylko nie bardzo wiem jakby to miało wyglądać.

    Ze względu na bezpieczeństwo zrobiłbym całkowicie zdublowane wyjście, czyli dwa tranzystory (MOSFETY) i dwa przekaźniki (wskazane są różne technologie sterowania i różni producenci podzespołów), dodatkowo z diagnostyką ich poprawnego działania, błąd jednego lub drugiego toru powinien być zapisany w pamięci nieulotnej i sygnalizowany dźwiękiem. Kluczowe dla bezpieczeństwa elementy takie jak dioda rozładowująca cewkę przekaźnika mogą być zdublowane. No i oczywiście podstawa do rzetelne badania EMC (radiowe, bersty, serdże..)



    łoooo Matko !!! ;) aleś pan teraz panie Dr_DEAD dał czadu ..... najbardziej spodobały mi się serdże ;)

    0
  • #22 31 Gru 2009 16:18
    dolby
    Poziom 13  

    Jeśli będziesz robił zgodnie z radami powyżej, to już nie żyjesz, tylko jeszcze o tym nie wiesz. Noty aplikacyjne są po to, żeby zajmowały trochę miejsca na serwerze. W szereg z cewką dajesz tranzystor NPN, na jego bazę dajesz rezystor 1K, za rezystorem szeregowo w kierunku zaporowym dajesz diodę zenera na napięcie wyższe niż napięcie zasilania przekaźnika. Musisz zrobić zasilacz na takie napięcie(wyższe od napięcia zasilania przekaźnika). Ten zasilacz musi mieć obwód opóźniający załączenie wyjścia o 1 sekundę. Zenera daj o mocy pół wata. Procesor będzie sterował przekaźnikiem poprzez włączanie wyjścia zasilacza za pomocą transoptora. To jednak dopiero początek. Pamiętaj, że cewka przekaźnika grzeje się i przekaźnik trzeba umieścić jak najdalej od elementów nim sterujących. Możesz też podłączyć przekaźnik przez odpowiednio skonfigurowany zatrzask 74HCT573, ale to nie daje 100% pewności. Stuprocentową pewność dostaniesz włączając zapłon odpowiednim serwomechanizmem. W tym przypadku żaden start oraz żadna awaria sekcji elektronicznego sterowania urządzeniem nie będzie w stanie spowodować załączenia przekaźnika.

    0
  • #23 31 Gru 2009 17:33
    Pajczi
    Poziom 14  

    Dziękuję za odpowiedzi. Robiłem testy z odpalaniem przy użyciu przekaźnika i szczerze mówiąc nie zauważyłem żeby się grzał. Przekaźnik załączał obwód w który był wpięty aku o napięciu 12V ( Naładowany ponad 13V). Prąd przepływał przez specjalnie kupiony zapalnik o oporności 1 Ohm, zapłon następował bardzo szybko, bo tak jak już pisałem wcześniej nawet włączenie zasilania i 'cyknięcie' przekaźnika odpalało zapalnik (pik prądowy na zapalniku). Nie sprawdzałem jaką rezystancję ma cewka przekaźnika. Czy rzeczywiście tyle ciepła się wydzieli że mogło by to stanowić jakiś problem ? Model przekaźnika - JZC - 21F parametry: 12V 10ADC

    Co do wcześniejszego pomysłu to ta dioda zenera ma być wpięta zaporowo tak jak stabilizator na takiej diodzie ? czy zaporowo w linię (jeden koniec do rezystora drugi do linii portu). Może ktoś z kolegów robił podobną rzecz i chciałby podesłać schemat jakiegoś rozwiązania. Zależy mi na bezpieczeństwie ale też i na prostocie wykonania.

    0
  • #24 31 Gru 2009 17:41
    mirekk36
    Poziom 42  

    dolby napisał:
    Jeśli będziesz robił zgodnie z radami powyżej, to już nie żyjesz, tylko jeszcze o tym nie wiesz.
    Święte słowa ;)

    dolby napisał:

    Noty aplikacyjne są po to, żeby zajmowały trochę miejsca na serwerze.

    TAK - proponuję w ogóle spalić i zniszczyć wszystkie noty na całym świecie albo nawet serwery na których niepotrzebnie leżakują


    dolby napisał:

    W szereg z cewką dajesz tranzystor NPN, na jego bazę dajesz rezystor 1K, za rezystorem szeregowo w kierunku zaporowym dajesz diodę zenera na napięcie wyższe niż napięcie zasilania przekaźnika.
    SUPER! wyrzućmy diody prostownicze - zamiast nich od dzisiaj stosować trzeba diody zenera!


    dolby napisał:

    Musisz zrobić zasilacz na takie napięcie(wyższe od napięcia zasilania przekaźnika).
    Czyli skoro przekaźnik jest przystosowany do np napięcia zasilania +12V to dajmy mu ze 220V skoro ma być wyższe - dobre dobre - coraz lepiej się rozwija akcja ;) tego koszmaru nocnego

    dolby napisał:

    Ten zasilacz musi mieć obwód opóźniający załączenie wyjścia o 1 sekundę. Zenera daj o mocy pół wata. Procesor będzie sterował przekaźnikiem poprzez włączanie wyjścia zasilacza za pomocą transoptora. To jednak dopiero początek. Pamiętaj, że cewka przekaźnika grzeje się i przekaźnik trzeba umieścić jak najdalej od elementów nim sterujących. Możesz też podłączyć przekaźnik przez odpowiednio skonfigurowany zatrzask 74HCT573, ale to nie daje 100% pewności. Stuprocentową pewność dostaniesz włączając zapłon odpowiednim serwomechanizmem. W tym przypadku żaden start oraz żadna awaria sekcji elektronicznego sterowania urządzeniem nie będzie w stanie spowodować załączenia przekaźnika.


    .... no dobrze a co było jak się obudziłeś ? ;) .... bo u kolegi Pajczi po zastosowaniu się do tych super porad - a widać że wsłuchuje się w nie na maxa - będzie wielkie buum! jak się ocknie i zrozumie, że jednak żeby zaczynać przygodę z elektroniką - to nota aplikacyjna PDF jest podstawą działania. Czytając notę sam by wiedział czy przekaźnik powinien się grzać czy nie ;) hyhyhyhy ale nie dziwię się że u kolegi "dobra rada" przekaźniki się grzeją - skoro zasila je napięciem wyższym niż te , które jest przewidziane do jego prawidłowego działania a opisane w nocie PDF. W końcu on wyrzuca noty

    0
  • #25 31 Gru 2009 18:02
    Pajczi
    Poziom 14  

    Cytat:
    .... no dobrze a co było jak się obudziłeś ? .... bo u kolegi Pajczi po zastosowaniu się do tych super porad - a widać że wsłuchuje się w nie na maxa - będzie wielkie buum! jak się ocknie i zrozumie,
    To nie tak ja jestem otwarty na każdą propozycję, że nie rozumiałem co kolega dolby napisał to się zapytałem. Mi się przekaźnik nie grzał na razie poszukuję optymalnego rozwiązania. Ma znacznie tranzystor NPN czy PNP ? Później wrzucę schemat jaki zrobiłem.

    0
  • #26 31 Gru 2009 22:04
    michalko12
    Specjalista - Mikrokontrolery

    Pajczi napisał:
    Cytat:
    .... no dobrze a co było jak się obudziłeś ? .... bo u kolegi Pajczi po zastosowaniu się do tych super porad - a widać że wsłuchuje się w nie na maxa - będzie wielkie buum! jak się ocknie i zrozumie,
    To nie tak ja jestem otwarty na każdą propozycję, że nie rozumiałem co kolega dolby napisał to się zapytałem. Mi się przekaźnik nie grzał na razie poszukuję optymalnego rozwiązania. Ma znacznie tranzystor NPN czy PNP ? Później wrzucę schemat jaki zrobiłem.


    Podstawowe pytanie, z jakiego napięcia będziesz zasilał cewkę przekaźnika?
    Jeśli z takiego samego ja napięcie sterujące tranzystorem to możesz NPN i PNP z odpowiednim podciągnięciem. Jeśli masz zamiar zasilać cewkę przekaźnika z 12V to PNP odpada bo i tak i tak musiałbyś zastosować dodatkowo tranzystor NPN do sterowania tranzystorem PNP.

    0
  • #27 01 Sty 2010 14:20
    Pajczi
    Poziom 14  

    Tak jak mówiłem zamieszczam schemat. Na dole są elementy wykorzystywane na schemacie, z których przy pomocy Ms Paint można szybko zbudować schemat bez oprogramowania. Steruję stanem wysokim pin ustawiony jako wyjście i ustawienie stanu wysokiego za pomocą makra _BV odpala zapalnik. Jeżeli chodzi o podłączenie Header 3 to wygląda to następująco 1 NC a 2 i 3 stanowią "przełącznik" na linii dodatniej która idzie do 1 Ohmowego zapalnika. Możliwe że rozwiązaniem jest podciągnięcie tego rezystora do GND a nie tak jak jest do VCC.Wszystko jest zasilane z jednego aku 12 V.
    Będę mógł odpowiedzieć dopiero w poniedziałek gdyż jadę na ryby, za wszelkie sugestie dziękuję !
    [ATmega8][AVR-GCC] Sterowanie przekaźnikiem [ZAPALARKA]

    0
  • #28 01 Sty 2010 14:51
    michalko12
    Specjalista - Mikrokontrolery

    W ten sposób to zawsze będzie Ci się włączał przekaźnik przy resecie. Przerzuc ten rezystor na masę, możesz dać go o większej wartości. Te 100n na tranzystorze tez jest zbędne

    0
  • #29 01 Sty 2010 15:47
    marco47
    Poziom 41  

    Witam kolegów w Nowym Roku !
    Ponizej masz poprawny schemat połączenia
    Kondensator C4 eliminuje szpilki które mogą się pojawić w układzie
    Dioda LED pokazuje stan włączenia przekaznika i działanie tranzystora
    [ATmega8][AVR-GCC] Sterowanie przekaźnikiem [ZAPALARKA]

    0
  • Pomocny post
    #30 02 Sty 2010 05:19
    emarcus
    Poziom 35  

    marco47 napisał:
    Witam kolegów w Nowym Roku !
    Ponizej masz poprawny schemat połączenia
    Kondensator C4 eliminuje szpilki które mogą się pojawić w układzie
    Dioda LED pokazuje stan włączenia przekaznika i działanie tranzystora


    Spodziewalem sie ze autor projektu chce "odpalic" ta rakiete (rakiety) na powitanie nowego roku, gdy tymczasem on spokojnie wyjechal na ryby...- (pewnie na karaiby(?)), a grupa mozoli sie nad ukladem zasilania systemu i podlaczenia przekaznika w ukladzie zapalnika -a nikt nie pomyslal nad sprawdzeniem (ukladem sygnalizacji) kontynuacji obwodu zapalnika (jedna z pierwszych zasad bezpieczenstwa pracy z tego rodzaju sprzetem).

    Medytuje sie czy dac NPN, czy tez PNP; i czy wystapia "szpilki" nie majac wlasciwie ogolnego konceptu ukladu, chocby chociaz ukladu blokowego calego projektu.
    Jaka role pelni microcontroller(?) ile wyrzutni jest kontrolowanych(?), czy i jak jest podlaczony klucz do systemu wymagany przez przepisy (i nie tylko) bezpieczenstwa.
    Druga sprawa to:
    Jezeli jest to urzadzenie przenosne i jest zasilane z baterii o raczej ograniczonej pojemnosci, to system kontrollera nie moze byc zasilany tym samym zrodlem co zapalnik. Podczas zaplonu zapalnik bierze okropnie duzo pradu; i co wtedy dzieje sie z napieciem do zasilania uC.? W najlepszym ukladzie nastepuje 'Reset' i uC jest zgubiony....

    Od tego autor powinien zaczac.
    Wstyd aby takie bzdury tu umieszczac - poswiecacie strasznie duzo energii i czasu w dyskusji na sprawy nie wiele znaczace, a te podstawowe sa pomijane.
    Taki blahy/kiepsko prowadzony temat po uplywie 2-ch tygodni bez widocznego progressu powinien wyladowac w archiwalnym miejscu - w ......

    e marcus

    0