Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spadające ciśnienie. Immergas Eolo Star 24

15 Gru 2009 08:21 9079 10
  • Poziom 9  
    Witam,

    Mam dość dziwny problem. Kilka dni temu zamówiłem serwisanta, który wykonał przegląd kotła Immergas Eolo Star 24. Po jego wizycie, (dokładnie od dnia serwisu, wcześniej nie było żadnych problemów!) zaczęło mi ubywać wody w CO, co przejawia się spadającym ciśnieniem. W tej chwili ciśnienie z 1,5 bara do 0 bara schodzi w przeciągu kilku godzin.
    Moim zdaniem, jak to mówią w reklamie, to nie przypadek.

    Serwisant przyjechał ponownie, pokręcił, posprawdzał, nie stwierdził żadnej usterki. A ciśnienie jak schodzi tak schodzi. Na piecu sucho, przy grzejnikach sucho, w grzejnikach nie ma powietrza, nie widać nigdzie przecieku.

    Co mam zrobić z tym fantem? Jakiego specjalistę zawołać do pomocy?
    Sprawa jest dość pilna więc z góry dziękuję za pomoc.

    Ps. dodam jeszcze, że zaobserwowałem, że jeżeli kocioł pracuje (grzeje) to ciśnienie nie spada. Spada dopiero jak kocioł przechodzi w bezczynność.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Zmierz ciśnienie w naczyniu przeponowym.Pewnie puste.Powinno być ok.1,3-1,5 bar.
  • Poziom 9  
    serwisant73 napisał:
    Zmierz ciśnienie w naczyniu przeponowym.Pewnie puste.Powinno być ok.1,3-1,5 bar.


    Serwisant podobno to zrobił. Ciśnienie było.
  • Poziom 11  
    arturoza82 napisał:

    Serwisant podobno to zrobił. Ciśnienie było.


    Przy sprawdzaniu może zruszył zaworek w naczyniu i ciśnienia już nie ma. Sprawdź sam ciśnieniomierzem samochodowym. Przed sprawdzeniem należy usunąć ciśnienie "część wody" z układu przed naczyniem, aby zmierzyć ciśnienie w naczyniu a nie w naczyniu plus cieśninie w układzie.
  • Poziom 9  
    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Niestety, woda nadal mi ucieka.

    1. Każdego dnia dolewam ZAUWAŻALNIE! coraz więcej wody. Z 1,5 bara na zero schodzi w kilka godzin.
    2. Ciśnienie spada tylko jak piec nie pracuje. Jak grzeje przez kilka godzin to ciśnienie utrzymuje się na normalnym poziomie.
    3. Zauważyłem natomiast kolejną rzecz. Jak rano dopuszczam wodę i później włączę piec to piec wydobywa z siebie dziwne dźwięki przez ok. 5-8 sek. Coś jakby powietrze, coś jakby przepływała w nim woda. Głośno i wyraźnie coś w piecu się dzieje. Grzejniki też zaczęły wydawać z siebie odgłosy, mimo że wcześniej były bezszelestne.

    Muszę coś z tym zrobić. Proszę o poradę, czy mam wzywać serwisanta, czy już raczej hydraulika?
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    Jak pisze serwisant73 oraz mirrzo, mozliwe sa tylko dwie przyczyny cieknacy zawor bezpieczenstwa, lub naczynie przeponowe nie ma cisnienia powietrza, albo jest uszkodzone.

    Dodano po 1 [godziny] 15 [minuty]:

    Przy napuszczaniu wody z sieci napuszczasz jednoczesnie sporo powietrza ktore jest w stacjach przepompowni tloczone sprezarkami do instalacji wodnej aby utrzymac jej swiezosc.
    Po uzupelnianiu cisnienia powinienes odpowietrzac przynajmniej piec bo automatyczne odpowietrzniki zazwyczaj maja nakretke zamykajaca i jesli jest dokrecona to wtedy tylko wylapia tyle powietrza ile maja pojemnosci, a nadmiar wedruje rurami do grzejnikow.
  • Poziom 9  
    Panowie, wszystko już jasne. Dziękuję za poświęcony czas.

    Okazało się, że to jednak nie piec. Wypieprzyło na łączeniu rurki pod wanną.
    Swoją drogą to już szczyt skąpstwa, żeby w nowo oddanym bloku
    budować instalację CO w oparciu o plastikowe rurki!!! Panowie instalatorzy, to standard w dzisiejszych czasach czy zwykła chamska oszczędność ze strony dewelopera?

    Btw. Pecha miał serwisant, któremu się oberwało. Niesamowity przypadek, że równocześnie z jego wizytą pojawił się przeciek... Po prostu niesamowite.

    Pozdrawiam, życzę udanych świąt.
  • Poziom 36  
    arturoza82 napisał:

    Btw. Pecha miał serwisant, któremu się oberwało. Niesamowity przypadek, że równocześnie z jego wizytą pojawił się przeciek... Po prostu niesamowite.

    To niekoniecznie był przypadek, usterka mogła się ujawnić np. po spuszczeniu wody przez serwisanta ale tak czy inaczej to nie jego wina.
    Pozdrawiam i wesołych!.
    :wink:
  • Poziom 9  
    mirrzo napisał:
    No to przeproś serwisanta - tak wypada


    No oczywiście, że tak. Co prawda, chyba w niczym nie obraziłem serwisanta, żebym musiał go przepraszać. Natomiast wyjaśnienia się mu należą. Na razie nie odbiera telefonu, spróbuję w poniedziałek.

    Btw. Dowiedziałem się, że instalacje kładzie się jednak w peszelu, więc moja wcześniejsza uwaga o plastikach była niestosowna.

    Pozdrawiam forumowiczów, życzę udanych świąt.