Witam,
Auto (Skoda Felicia) stało dwa dni na mrozie. W aucie jest centralka Python (model nieznany) i nowa syrenka (stara miała ułamany zamek). Od dziś, po przekroczeniu 2000 obrotów, syrena zaczyna wyć. Jestem umówiony na serwis, ale serwisant naciska, że to regulator napięcia w aucie - co osobiście wykluczam, bo nie ma innych objawów podwyższonego napięcia. Co jeszcze może być przyczyną takiego zachowania?
Auto (Skoda Felicia) stało dwa dni na mrozie. W aucie jest centralka Python (model nieznany) i nowa syrenka (stara miała ułamany zamek). Od dziś, po przekroczeniu 2000 obrotów, syrena zaczyna wyć. Jestem umówiony na serwis, ale serwisant naciska, że to regulator napięcia w aucie - co osobiście wykluczam, bo nie ma innych objawów podwyższonego napięcia. Co jeszcze może być przyczyną takiego zachowania?