Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szafy Rack
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opinie na temat wzmacniaczy marki Technics.

bchlosta 20 Sie 2009 20:51 273265 397
  • #271
    najt
    Poziom 19  
    Przeczytałem pierwszą stronę, wywnioskowałem że Technics robi chłam?! aż mnie skręca. Jako, że mam sporo tego sprzętu, wypowiem sie - co do amplitunerów to one nie mają jakości i grają płasko, większość wzmacniaczy Technicsa, grała płasko... ALE! i te ale zostanie przedstawione poniżej:

    Technics SU-A1

    Opinie na temat wzmacniaczy marki Technics.
    Opinie na temat wzmacniaczy marki Technics.
    Parametry:
    Rok: 1978
    Moc: 350w/8OHM (oczywiście sinus..)
    I tak dalej...
    Niektórzy po prostu tak mówią, że Technics robi badziewie - dlatego że 90% najmocniejszych modeli wzmacniaczy i innych sprzętów - było robione TYLKO I WYŁĄCZNIE na Japonie oraz Stany Zjednoczone.

    Można by długo o tym pisać...

    Osobiście posiadam 7 segmentową wieżę z lat 96-2000 (złote, ostatnie lata Technicsa)
    Skład:
    Wmacniacz: SU-A900S Mark II(wszędzie są modele reference, ja akurat posiadam wersje Mark II)
    Procesor dźwięku: SH-GE90 (tego nie trzeba przedstawiać.)
    Deck: RS-AZ7 (amorphus głowica, też nie trzeba przedstawiać.)
    Tuner: ST-GT650 (recenzje mówią i odzwierciedlają wszystko!)
    Zmieniarka: SL-MC400 (110 płyt, co do jakości no to w końcu zmieniarka...)
    MD: SJ-MD150 (mini-disc, bardzo rzadki segment i nietypowy w Polsce.)

    Także niech nikt mi nie mówi, że Technics robi badziewie...
  • Szafy Rack
  • #272
    couguarek
    Poziom 2  
    Jak zawsze są modele z górnej i dolnej półki.

    Ja mam A3 model niżej od A1 i gra rewelacyjnie. Fakt trzeba sobie takie cacko upolować, ale kupno dobrego Technicsa jest w Polsce możliwe.
  • #273
    najt
    Poziom 19  
    Z tego co pamiętam najwyższym modelem jaki kiedykolwiek powstał od Technicsa był właśnie SU-A1, zaraz za nim był SE-A3. Dwa giganty nie do dostania. Z ciekawości ile za niego zapłaciłeś? strzelam że w okolicach 4 - 5 tysięcy. Złotych.
  • #274
    17harnas17
    Poziom 9  
    Ja mam Technicsa SU 8077 i nigdy, ale przenigdy nie powiedziałbym na niego złego słowa. To jest rocznik 79 ale wygląda jakby był o wiele nowszy i dodam jeszcze, że uwielbiam Unitre itd. ale jak narazie z tymi wzmacniaczami co się spotkałem( a widziałem ich wiele) to żaden nie podskakiwał:D Zresztą jeśli chodzi o nowe wzmacniacze to moim zdaniem jest to zero. A jeszcze dodam tylko że mój wzmacniacz ma nietylko tzw. kopa ale i bardzo ale to bardzo czysty dzwięk :D Moim zdanie z tych starych wzmacniaczy to Technicsy żądzą. To tyle mam do powiedzenia:)
  • Szafy Rack
  • #275
    qwerty1994
    Poziom 9  
    W domu mam 4 segmentowa CA-10 i w życiu bym jej nie zamienił na zadna inna ;)
    W dodatku swietnie wyglada i od 96 roku nie miała żadnej awarii.
    Według mnie dobre technics'y wychodziły w latach 95-97 potem to sam chłam ;)
    ( oczywiście pomijajac te z lat 70 ) ;)
  • #276
    PZ IX
    Poziom 33  
    Wiadomo, że prawie zawsze są w gamie modele wyższej klasy. Ale to nic nie znaczy. Dobra firma ma dużo dobrych produktów i lepszych i nieco słabszych klasowo. A Technics niestety, to firma przereklamowana i niemal każdy, kto sprzedaje coś z tym znaczkiem myśli, że to jakiś hi-end. Nawet ten klasyczny SU-V500 jest postrzegany przez niektórych jak jakiś profesjonalny sprzęt. Za tę samą kasę można kupić sprzęt Yamaha, Harman/Hardon, Marantz, Pioneer i wiele innych, które okazują się być o niebo lepsze.
  • #277
    zahir
    Poziom 10  
    Witam.
    Mam pytanie co sądzicie o takim zestawie i ile może dziś być warty?
    Dziękuję....

    1. Quart Synthesizer ST-600L;
    2. Stereo Graphic Equalizer SH-8058;
    3. Stereo Integrated Amplifier SU-VX500
    4. Stereo Double Cassette Deck

    Tak to wygląda mniej wiecej

    Ewentualnie jak znacie jakieś choćby podstawowe parametry tego zestawu.
    Jeszcze raz dzięki z góry.
    Opinie na temat wzmacniaczy marki Technics. Opinie na temat wzmacniaczy marki Technics.
  • #279
    śrubuś
    Poziom 9  
    Witam, otóż odnośnie firmy Technics i wyglądu, każdy jest zgodny, ale co do dźwięku już nie. Owszem Technics produkował mnóstwo bubli, które nie zachwycały brzmieniem, ale skoro słuchaliście jednego Technicsa i to tego akurat badziewnego, to nie piszcie, że wszystkie są do bani. Osobiście posiadam prawdziwego Technicsa - wieżę z 1977/1978. Jest to wzmacniacz SU-7700K, tuner ST-7300K oraz magnetofon RS-615US (dodatkowo mam gramofon Unitra GS-465 oraz cedeka Technics SL-PG540A). Sprzęt był moim pierwszym zestawem wieżowym (wcześniej była "wieża" mini Philips) i od razu po podłączeniu wywarła na mnie ogromne wrażenie. Brzmienie nie jest bez wyrazu, wzmacniacz i tuner brzmią fantastycznie, czystoi ciepło, doskonała stereofonia i scena dynamika dźwięku też jest super. Dźwięk jest lekko podbarwiony niziutkim basem, średnie odpowiednio wyważone i subtelne wysokie, brzmienie jest do tego stopnia rewelacyjne, że nawet na kolumnach odłączonych od mini gra dobrze (nie ma szału, bo wiadomo, chcę kupić SB-T200, ale chwilowo pusto w kieszeni). Wzmacniacz jest zudowany w oparciu o tranystory krzemowe w metalowych obudowach (kapelusze), 2 kondy filtrujące 10000uF i trafo 450W. Wzmacniacz dysponuje mocą 2*50W na 8 omach. Stan wzmacniacza jest prawie doskonały, prawie, ponieważ zaśniedziały przełączniki selektora i muszę je przeczyścić. Tuner jest równie fantastyczny, świetnie stroi, świetnie zbiera stacje (w Lublinie stojąc na górze zestawu odbierał bez żadnej anteny zewnętrznej) i gra bardzo ładnie, zawet pomimo tego, że ma trochę suche kondensatory, magnetofon ma suche kondensatory, namagnetyzowaną głowicę, skamieniałą rolkę dociskową oraz rozregulowana mechanikę, słowem do remontu, niestety nie miałem funduszy go wyremontować (tuner i magnetofon pochodzą z jednego źródła, wzmacniacz kondy ma idealne) Remont odbędzie się na oryginalnych kondensatorach Nichicon.
    Wzmaciacz porównywałem ze wzmacniaczem Diora WS-442, który jest konstruowany w oparciu o konstrukcje Technicsa, ale te STKxxxx nie umywały się do tranzystorów, bardziej dudniły i świszczały, brzmienie bardziej podobne do budżetowego SONY. Mój cedek zbudowany jest w oparciu o mechanizm Philips CDM4.19 i jednobitowy przetwornik MASH, kóry był stosowany w prawie wszystkich odtwarzaczach z tamtych lat (pierwsza połowa lat 90', a mój egzemplarz jest z 1992), jedynie najwyższa półka miała 8 takich przetworników. Jego brzmienie jest też niezłe, gra czysto, wysokie w umiarze, średnie też jednak jak dla mnie za dużo basu. Nie spodziewam się po nim ósmego cudu świata, bo to nie ta półka, ale gra nawet nieźle (na marginesie planuję zamienić go na Harman/Kardona HD-7725).
    Reasumując nie zamieniłbym tej wieży napewno na żadną inną wieżę, a już napewno nie na SONY, mieli sporo udanych konstrukcji, ale mieli też całą masę badziewia, o którym jakoś nikt nie mówi.
    P.S. Końcówka mocy Technics SE-A1 uznana jest przez wszystkich "ąę", którzy płacą po dziesiątki złotych za sprzęt, jako prawdziwy Hi-END, zbudowany jest też na tranzystorach krzemowych w metalowych obudowach, SU-A3 już nie jest uznawana za HI-END.
  • #280
    PZ IX
    Poziom 33  
    Z opisu wnioskuję, że WS-442 jest zbudowany na STK. Jednak to totalna bzdura. Tam są wszędzie tranzystory, jedynie mostek prostowniczy czasem scalano.
    I co z tego, że są w Technicsach tranzystory w metalowych obudowach? A waści słyszałeś o IRF540/9540? To są MOSy odznaczające się dobrym brzmieniem, które są o wiele lepsze od "metalowych" 2N3055. Obudowa prawie nic nie znaczy. Nie zmienia to faktu, że japońskie tranzystory są często co najmniej przyzwoite.
  • #281
    śrubuś
    Poziom 9  
    Pomyliło mi się, na STKxxxx słyszałem WS-504, a WS-442 jest na tranzystorach, przepraszam moja wina.
    Tych MOSów nie słyszałem, a co do obudowy chciałem zobrazować w oparciu o co została zbudowany stopień końcowy. Nie są to 2n3055, tylko 2SB541A oraz 2SD388A, ale nie jestem w stanie tobie powiedzieć, które pracują w klasie A, a które w klasie B. W czym były stosowane te scalaczki IRF540/9540?
    Osobiście uważam, że gra to wspaniale, bardzo ciepło i delikatnie, na czym najbardziej mi zależy. Tak po krótce opisałbyś jak grają te układy?
  • #282
    PZ IX
    Poziom 33  
    Pewnie działa w klasie AB jak większość wzmacniaczy analogowych. Te tranzystory IRF są dość powszechnie stosowane w stopniach końcowych typu MOS wielu wzmacniaczy. Z opisów wynika, ze mają ciepłe brzmienie zbliżone bardziej do układów lampowych. A tak nawiasem mówiąc mam amplituner z tranzystorami bipolarnymi TIP35C/36C (oryginały spłonęły) i gra naprawdę ładnie - lepiej niż popularniejsze japońskie sprzęty. Tym tez chciałbym zasugerować, że obudowa tranzystora TO-3 nie ma nic do powiedzenia tym bardziej, że nie ma już praktycznie żadnych zalet w porównaniu z większymi "zwykłymi" np. SOT-93 wspomnianych TIP-ów czy TO-247. Ale jeśli miałbym taki stary wzmacniacz uszkodzony, to prawie na pewno włożyłbym poczciwe "blaszaki". :) Po drugie - same tranzystory końcowe niedużo wpływają na dźwięk, no chyba, że wstawimy naprawdę jakieś miernoty. Ogromny wpływ ma cała aplikacja wzmacniacza. To tak, jakby w aucie patrzeć tylko na silnik i na nic więcej.
    Należy też pamiętać, że wzmacniacz to tylko 10-30% sukcesu w brzmieniu. Reszta należy do źródła i od tego, co podpinamy na wyjściu!
  • #283
    śrubuś
    Poziom 9  
    Oczywiście, że końcówka to nie wszystko, ale i sam wzmacniacz też, dlatego napisałem z czym on współpracuje, przy czym cedek nie jest jakiś rewelacyjny, a gramofon nie ma narazie dobrej wkładki, kolumn też nie mam docelowych, można powiedzieć, że to jest substytut kolumn, bo jest to zestaw z mini wieży, więc sam wiesz jaki to poziom. Odnośnie tych tranzystorów w końcówce, to poruszyłem ich temat z uwagi na to, że krytykowano układy STKxxxx. Najczęściej wzmacniacz pracuje z tunerem od zestawu, więc jest on na równym poziomie, oraz komputerem z kartą dźwiękową Soundblaster X-Fi (ale nie najwyższym modelem z serii X-Fi).
    Na tom że wzmacniacz pracuje w klasie AB nie zwracałem, aż tak dużej uwagi, ponieważ przełączenie stopnia w klasie A, na ten w B następuje dopiero przy 25W na kanał, co w pokoju w bloku nie jest łatwe do osiągnięcia. A tranzystory SOT-93 są mocniejsze, mniejsze, mniej prądożerne i mniej się grzeją od TO-3. Z twojego avataru wnioskuję, że słuchasz sprzętu spod znaku Marantz, który prezentuje sobą bardzo wysoki poziom, ale uwierz mi, że stary Technics nie ma nic wspólnego z tym co było produkowane późnej, można je kupować bez obaw, że źle zagrają. To solidne (może nieco skomplikowana, ponieważ sporo jest elementów wewnątrz, no może z wyjątkiem tunera, w nim jest nieduża płytka z przeogromnym układem scalonym, gdzieś wielkości zapalniczki), sprawdzone i niezawodne konstrukcje, które nie kaleczą uszu, a tylko je pieszczą.
  • #284
    PZ IX
    Poziom 33  
    Cześć
    Obecnie słucham na sprzęcie firmy Conexant CX20549 (źródło), jako wzmacniacza i tunera używam amplitunera harman/kardon hk570i, którego uważam, przynajmniej układowo i parametrami jako lepszy od Technicsa podobnej, a nawet wyższej klasy. A ta tabliczka w awatarze to niestety z resztek starego Marantza 1070 ze złomu. :(
    Stary Technics - też zależy który. Np. SU-7300 nie wygląda na dzieło, ot typowa, prosta aplikacja i parametry bez rewelacji. Ciekawe jak brzmi, pewnie typowo.
  • #285
    śrubuś
    Poziom 9  
    H.K. to sprzęt wysokiej klasy, ale i za wysokie pieniądze, ja mam SU-7700, który jest wyższym modelem, faktem jest, że nie jest on wybitnie nowoczesny jak na rok 1978 (SU-7300 jest rok młodszy, produkowany był w 1977 i 1978, a SU-7700 tylko w 1978) były dostępne w dwóch wersjach z deskami po bokach i bez (wewnątrz nieznaczne różnice) oraz jeszcze druga wersja, której panel przedni miał całkiem inny układ, ale nie wiem co miał w środku. Odnośnie brzmienia, to gra czysto, żywo, a przede wszystkim ciepło i klimatycznie na czym najbardziej mi zależało.
    P.S. Twój Harman wygląda mniej okazale, w kwestii brzmienia to raczej się nie dogadamy, ale powiedz z którego jest on roku? Chyba młodszy nieco od tego Technicsa?
  • #286
    PZ IX
    Poziom 33  
    Za wysokie? :D Chłopie, ja to mam za 80 zł niesprawny, ale sporo się z nim męczyłem, parę miesięcy temu poszedł na allegro hk570i z uszkodzonym potencjometrem balansu za 99 zł. To są tanie, bo stare i przede wszystkim niedocenione sprzęty.
    Brzmienie trzeba porównać bezpośrednio i na tym samym sprzęcie, lecz na moich Tonsilach raczej nie usłyszy się różnicy między takim np. SU-7700 a moim h/k.
  • #287
    śrubuś
    Poziom 9  
    No to rzeczywiście można to kupić po taniości. W sumie czasami można napradę perełkę kupić za grosze, tylko, że nieco uszkodzoną. A co do niedocenienia, to fakt dużo ludzi nie słyszało o marce Harman Kardon i nie ma pojęcia co to jest, może nawet mylą to z jakimś taiwanem, ale patrząc na ceny nowych urządzeń, to od razu widać, że to nie sprzęt dla każdego. Ale z tym, że tani bo stary, to jednak nie do końca.
  • #288
    Booorek89
    Poziom 15  
    Bradzo mało opini i informacji jest o wzmacniaczu SU V7. Jest ktoś, kto go posiada? Jakie macie wrażenia odsłuchowe? Może jakaś fotka wnętrza? Niedawno zakupiłem sobie taki, ale jeszcze czekam na dostawę ;)
  • #291
    Loniek1987
    Poziom 9  
    Ja już nie rozumiem nic, a z tego co rozumiem i wyczytuje tutaj to jest tak.
    Ci wszyscy co nie mają tego technicsa, może raz go usłyszeli oceniają go jako badziew, a z drugiej strony są Ci którzy go mieli dłuższy czas lub posiadają do tej pory chwalą go i to bardzo, ja popytałem tych sprzedawców z lat 90 którzy pracowali w sklepach RTV, mieli to na co dzień i słuchali ich i ocenili mi te modele starsze na najlepsze, powiedzieli ze tak bogate dźwięki można z nich wyciągnąć jakoś itd , to co tam jest w środku to sama jakość a nie tak jak teraz robią i produkuje wzmacniacze masowo, na ilość, kiedyś przywiązywali wagę do jakości produktu. Teraz jest pełno tych Chińskich podzespołów i odpowiedników tych oryginalnych co może i coś zagra ale na pewno nie tak długo jak te starsze modele wzmacniaczy. Ja sam jestem przykładem i moi koledzy ze pokupowali te Amplitunery czy wzmacniacze, nowej generacji mój amplituner Pioneer już był 2 razy na gwarancji, mojego kolego wzmacniacz Denon tez po naprawie, teraźniejsi sprzedawcy mówią ze nowe modele są reklamowane bardzo często i coraz częściej... To chyba coś nie tak jest skoro nowe modele wyprodukowane w tych czasach 21 wieku nie działają i nie mają żywotności 30 lat. Ostatnio byłem u mojej starszej koleżanki gdzie maż pokazał mi jakiś wzmacniacz nie pamiętam nazwy który miał 25 lat, włączył mi jakiś tam utwór, porostu szok jak usłyszałem tą jakość i moc to jest w ogóle nie porównywalne do teraźniejszych nowych modeli wzmacniaczy czy amplitunerów. To chyba nie ma co tu gadać tylko pomyśleć logicznie, znalazłem ostatnio na forum Pana co ma tego technicsa i zapytałem czy ma go dalej i jak się sprawuje, odp była krótka "owszem że tak działa od samego początku bez zarzutu, planuje tylko wymianę kolumn już zasłużonych "UNITRA" i wiem że będzie działał Jeszce długu i na pewno nie wymienię na jakiś nowy model".... Wiec sami sobie wywnioskujcie co piszecie i jak się wypowiadacie bez podstawie, co nie którzy, mam nadzieje ze pozostanie trochę sentymentów do dobrych starych modeli . To tyle ode mnie.Pozdrawiam :)

    Dodano po 5 [minuty]:

    A jeśli jest ktoś kto posiada takowe modele proszę napisać coś od siebie o tych modelach, jak wam działają, jak z dźwiękiem, od kiedy je posiadacie i co było naprawiane.
  • #292
    michał1201
    Poziom 18  
    Od około 10-11 lat użuwam wzmacniacza su-v45a, kupiłem używany, zero awarii i jestem z niego zadowolony
  • #293
    Loniek1987
    Poziom 9  
    No to fajnie że dalej działa tak jak pisałem że nowe modele są reklamowane a starsze jak tu widać po 11 lat, który też był używany :) Może ktoś kto ma jeszcze takie wzmacniacze to napisze coś więcej.
  • #294
    PZ IX
    Poziom 33  
    11 lat to żaden wynik dla dobrej klasy sprzętu. 20 lat to jak dla mnie powinien być standardem. A porządny nawet 40 wiosen powinien przeżyć bez zająknięcia. Mówię o użytkowaniu bez katowania. Gwoli ścisłości.
    A ten SU-V45 ma zapewne już koło 20 lat, więc w porządku.
  • #295
    michał1201
    Poziom 18  
    Z tego co wiem to 85-86 rok produkcji. Oczywiscie bez katowania, stan zewnętrzy również idealny ;)


    Loniek1987 podoba mi się brzmienie tego wzmacniacza, jak na mój gust nie brakuje mu ani tonów niskich ani wysokich. Jak na tak mały wzmacniacz ma nawet solidnego kopa. Uzywm go z procesorem dźwieku sh-ge90. Jedyną jego wadą jaką widzę jest brak końcówki mocy w sprzedazy. Jak padnie to mogę szukać innego.
  • #296
    dobry w gadce
    Poziom 2  
    siema pozdrawiam wszystkich audifili, wyznawców denona onkia itd. Posyłam wam link w kórym jest mowa o troche innym sprzęcie mianowicie o odtważaczach BR. Zobaczcie za co tak naprawde płacicie znawcy:D!

    http://www.wykop.pl/ramka/309313/znajdz-5-szczegolow-odtwarzacze-blu-ray/

    Dodano po 10 [minuty]:

    Sory znalazłem małą rużnice, philips ma troszke i nny wentylator:D. Ale znajdzie się zawsze ktoś taki który weźmie sobie tą różnice do serca i może znajdzie tam jeszcze jakiś inny kondensator a ptem napisze bardzo długi post jaki to miało wpływ na dzwięk, i jaką kolosalną różnice w obrazie i dzwięku ma denon względem philipsa. Sory ale ktoś tu pisał żę to za technicsa przepłacamy

    Dodano po 19 [minuty]:

    Niechce nikogo urazić bo sam miałem starą unitre i altuski 140, ale dla połowy ludzi na tym foróm świat sie kończy na tonsilach i radmoże. I chociaż bardzo milo wspominam tam ten sprzęt to trudno mi sobie wyobrazić żeby to grało lepiej od technicsa nawet tego badziewnego plastikowego su-300. Pozdrawiam
  • #297
    PZ IX
    Poziom 33  
    Tak, za nowszego techniola po 1990 roku przepłaca się i to bardzo, zresztą to pisałem już tutaj, że za 200 zł można mieć wzmacniacz przy którym SU-V300, V500 i podobne to zabawki.
    Nie wiem po co wspominasz o jakiejś Diorze, Radmorach, Altusach 140? Nie mieszaj tego sprzętu do tutejszego tematu. To inna klasa, bardziej budżetowa. Ale szczerze mówiąc, to i tak chyba wolałbym mieć tego 5412 niż V300.
    Jakość podzespołów też wpływa na ocenę wzmacniacza, jednak tego nie biorę tu pod uwagę (nawet nowszy Technics ma przyzwoitą drobnicę). Brzmienie zależy w największej mierze od samej topologii układów.
  • #298
    wj2
    Poziom 11  
    Czytając opinie, chciałbym podkreślić jedno, parametry mierzone sprzętu bardzo zależą od warunków pomiarowych, a te określane są dość dokładnie w normach i tu ukłony do starych dopracowanych norm jak np niemieckiej DIN 45500, czy polskiej PN-74/T-06251/07. Obecnie coraz więcej firm dyskretnie omija pewne drobiazgi w pomiarach lub wymyślają parametry jak np. moc PMPO, której definicji nie znalazłem przez kilka miesięcy, a to co udało mi się ustalić szybciej patrzyłem jak na "kawał", niż cokolwiek związane z normami i pomiarami. Konkurencja wtedy wygląda tak jak bieg na tym samym dystansie, tylko jeden biegnie przez płotki a drugi... Następną kwestią jest są parametry nie określane często w normach lub nie ujmowane w katalogach lub danych dostępnych dla klientów. Tu kryją się cudowne walory odsłuchowe wzmacniaczy lampowych. Może tu jest odrobina wyjaśnienia ewenementu wzmacniaczy Technicsa.
  • #299
    PZ IX
    Poziom 33  
    Cytat:
    Tu kryją się cudowne walory odsłuchowe wzmacniaczy lampowych

    Nie słuchałem jeszcze porządnego wzmacniacza lampowego, ale moim zdaniem śmiało można uzyskać lampowe brzmienie na tranzystorowym wzmacniaczu. Kwestia zniekształceń harmonicznych parzystych.
    To tak nieco prostując pewne nieścisłości.
  • #300
    dobry w gadce
    Poziom 2  
    jeśli ktoś uzyskuje "brzmienie" wzmacniacza lampowego (zwłaszcza przy mózyce blues albo jazz) na układach tranzystorowych to naprawde zasługóje na szacunek...............