Witam.
Jak w temacie, ale tutaj troszkę więcej szczegółów. Od około tygodnia w czasie jazdy głównie w tracie zapala się (a dokładnie lekko żarzy) kontrolka ładowania akumulatora. Gdy wrzucę na luz to czasami zgaśnie i jak trzęsie auto po dziurach to tez gaśnie. Jako elektryk do 1KV mam pojecie o elektryce, ale samochodowa czasami mnie przerasta
Akumulator w tym roku wymieniony na nowy (stary wytrzymał, UWAGA 6 lat
) przewody WN wymienione razem z wymianą oleju itd. itp. W połowie roku skończyły się szczotki na alternatorze. Wymieniłem na nowe, ale długo nie pośmigały, bo zacinały się w szczotkotrzymaczu więc kupiłem kompletny regulator napięcia i wszystko było OK. Ale od tygodnia zaczyna mnie drażnić ta żarząca się kontrolka ładowania.
1. Napięcie aku bez włączonego silnika 12,85V
2. Napięcie aku z odpalonym silnikiem bez obciążenia na luzie 14,40V
3. Napięcie aku z odpalonym silnikiem bez obciążenia na wyższych obrotach 14,40V
4. Napięcie aku z odpalonym silnikiem z pełnym obciążeniem na luzie 11,64V
5. Napięcie aku z odpalonym silnikiem z pełnym obciążeniem na wyższych obrotach 14-14,40V
Skoro problem znika w czasie wstrząsów na polskich dziurawych drogach to myślę nad jakimś niesprawnym połączeniu masy i przewodu "+". Może to dobry trop. Ale co jak w czasie jazdy zaczyna się świecić kontrolka i jak wrzucę na luz to po chwili problem znika.
Panowie szukam porady. Za wszystkie z góry dziękuję.
Jak w temacie, ale tutaj troszkę więcej szczegółów. Od około tygodnia w czasie jazdy głównie w tracie zapala się (a dokładnie lekko żarzy) kontrolka ładowania akumulatora. Gdy wrzucę na luz to czasami zgaśnie i jak trzęsie auto po dziurach to tez gaśnie. Jako elektryk do 1KV mam pojecie o elektryce, ale samochodowa czasami mnie przerasta
1. Napięcie aku bez włączonego silnika 12,85V
2. Napięcie aku z odpalonym silnikiem bez obciążenia na luzie 14,40V
3. Napięcie aku z odpalonym silnikiem bez obciążenia na wyższych obrotach 14,40V
4. Napięcie aku z odpalonym silnikiem z pełnym obciążeniem na luzie 11,64V
5. Napięcie aku z odpalonym silnikiem z pełnym obciążeniem na wyższych obrotach 14-14,40V
Skoro problem znika w czasie wstrząsów na polskich dziurawych drogach to myślę nad jakimś niesprawnym połączeniu masy i przewodu "+". Może to dobry trop. Ale co jak w czasie jazdy zaczyna się świecić kontrolka i jak wrzucę na luz to po chwili problem znika.
Panowie szukam porady. Za wszystkie z góry dziękuję.