Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaka antena poprawi odbiór czujników bezprzewodowych 310MHz?

16 Gru 2009 23:49 2311 7
  • Poziom 10  
    Witam,
    Bawię się w inteligentny dom. Mam odbiornik RFXCOM przeznaczony do odbioru sygnałów cyfrowych wysyłanych przez bezprzewodowe czujniki ruchu, kontaktrony drzwiowe/okienne, czujniki temperatury itp.
    Urządzenia działają na częstotliwości 310 MHz. Odbiornik wyposażony jest fabrycznie w antenę teleskopową z przegubem, o długości maksymalnej ok. 35cm, ze złączem F, dołączoną wprost do odbiornika.
    Czujniki zainstalowałem wewnątrz budynku 4-kondygnacyjnego, o wymiarach ok. 8m x 12m, wysokości ok. 14m. Strop pomiędzy piwnicą a parterem jest betonowy zbrojony, pozostałe stropy drewniane, wnętrze podzielone wzdłuż i w poprzek ścianami murowanymi grubości 25-40cm. Odbiornik umieściłem na parterze, mniej więcej centralnie, przy jednej ze ścian wewnętrznych.
    Często zdarza się, że sygnały wysyłane przez nadajniki umieszczone w najodleglejszych miejscach budynku, w szczególności przy oknach na poddaszu, są tracone.
    Czy istnieją anteny, które miałyby parametry, w tym charakterystykę kierunkowości, lepiej pasujące do mojego zastosowania? Jak taka antena powinna być zbudowana i usytuowana?
    Janusz

    Moderowany przez c2h5oh:

    Post był raportowany przez userów:
    "310MHz to częstotliwość lotnictwa (w dodatku wojskowego). Zasięg zakłócający jest o wiele większy niż zasięg łączności.
    433MHz jest częstotliwością dla licencjonowanych krótkofalowców.
    Bez specjalnych zezwoleń jest 868MHz - na to pasmo są właśnie produkowane gotowe urządzenia dla "inteligentnego domu" itp. oraz (znacznie tańsze) moduły do samodzielnego wykorzystania w różnych "zabawach"."

  • Sklep HeluKabel
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Dzięki, rozumiem.
    Okazało się, że wbrew instrukcji antenka ma złącze BNC, a nie F.
    Jest tam jakiś punkt pomiarowy, ale pewnie zwykłym multimetrem niewiele zdziałam. Pozostaje mi metoda cierpliwego przyglądania się efektom po każdym skróceniu długości.
    Jeszcze jedno dodatkowe pytanie odnośnie usytuowania drutu. Czy ja dobrze kombinuję, że lepsze efekty powinno dać rozciągnięcie go poziomo, prostopadle do dłuższej ściany szczytowej, tak aby lepiej wpasować "obwarzanek" charakterystyki kierunkowości w obrys budynku? Czy też kwestię tę należy również rozstrzygnąć doświadczalnie?
    Pozdrawiam, Janusz
  • Sklep HeluKabel
  • Moderator
    Witam, w Twoim przypadku nie ma mowy o stosowaniu anten kierunkowych. Dlaczego? ponieważ masz czujki rozmieszczone w budynku w różnych miejscach. Jeśli chodzi o położenie anteny, powinno być takie jak w czujce. Jeśli anteny w czujkach są w polaryzacji pionowej, to w odbiorniku antena ma mieć taką samą polaryzację. Pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    Dziękuję za wyjaśnienia i wskazówki.
    Jeśli chodzi o polaryzację, to problem w tym, że czujniki mają antenę nadawczą wykonaną na powierzchni płytki, a nie zewnętrzną. W przypadku czujników drzwiowych/okiennych jest jeszcze odcinek przewodu dwużyłowego z podpiętym kontaktronem, który to przewód, jak sądzę, też może robić za antenę. Spróbuję rozciągnąć te przewody wszystkie równolegle, w jednym kierunku (czyli pionowo), i tak też ustawić antenę odbiornika.
    Nie pisałem wcześniej, że mój interfejs RFXCOM ma wbudowane dwa odbiorniki, jeden na 310, drugi 433,92 MHz, z osobnymi antenami. W związku z tym mam jeszcze kilka pytań.
    Gniazda przyłączeniowe obu anten odbiorczych są odległe o ok. 5 cm. Odniosłem wrażenie, jakby położenie obu anten, dołączonych bezpośrednio do gniazd, względem siebie miało wpływ na zasięg. Najlepsze efekty dało ustawienie ich w jednej linii, w przeciwnych kierunkach. Czy to możliwe, aby anteny oddziaływały wzajemnie na siebie? Czy oddalenie ich od siebie na kawałkach przewodu koncentrycznego powinno poprawić odbiór?
    Wcześniej pytałem tylko o 310 MHz, gdyż na 433,92 MHz nie mam tylu problemów. Czy jednym z powodów może być długość anten, lepiej dopasowana do wyższej częstotliwości (35 cm to około 1/2 długości fali 433,92 MHz)? Czy warto spróbować wymienić drugą antenę na ok. 45 cm długą?
    Zastanawiałem się też też nad zastąpieniem wbudowanych nadajników 310 MHz hybrydowymi nadajnikami AM 433,92 MHz. Jak dotąd nie trafiłem na nic wystarczająco taniego (np. 5-10 zł - cały czujnik wraz z nadajnikiem, sprowadzony z USA, kosztował mnie poniżej 20 zł). Czy dobrze szukałem?
    Przejście na 868 MHz wiązałoby się dla mnie z całkowitą wymianą systemu, w tym odbiornika i oprogramowania. Jednak z tego, co widzę w różnych ofertach w internecie, częstotliwość 433 MHz jest powszechnie stosowana w systemach sterowania, np. do bram, nieprawdaż?
    Pozdrawiam, Janusz
  • Poziom 28  
    Może warto zrobić niedrogą próbę dając na każde złącze anteny kawałek przewodu koncentrycznego 50ohm i na końcu antena.
    I te anteny rozsunięte na maksimum możliwości pomieszczenia.
    Proponowałbym anteny GP, ale słabo promieniują w dół, a chyba w piwnicy też coś nadaje. Pozostają więc zwykłe dipole otwarte.
    Dwa pręty po 1/4 lambda, jeden do żyły gorącej, drugi do oplotu i oba w pionie w przeciwnych kierunkach współliniowo. Kabel do anteny prowadzony w miarę możliwości prostopadle do prętów.
  • Poziom 10  
    Dziękuję za instrukcje. Próbę wykonałem wykorzystując elementy starej anteny pokojowej TV DEXTA. Płaskie pręty aluminiowe, przycięte na odpowiednią długość i odpowiednio ułożone względem siebie, umocowałem i połączyłem z pobielonymi końcówkami kabla na ścisk za pomocą plastikowych elementów korpusu skręconych wkrętami. Każdą z dwóch tak wykonanych anten wyposażyłem w 0,5m kabla RG-58 z wtykiem BNC. Efekt okazał się niestety mizerny - nie było gorzej, ale i nie lepiej.
    Próbowałem także wyregulować długość anten teleskopowych na 1/4λ, ale działało gorzej niż przy maksymalnie rozciągniętych.
    Jak dotąd największą poprawę uzyskałem przenosząc odbiornik piętro wyżej, na poziom stropu parter-piętro. Nadal odbieram czujniki umieszczone w piwnicy, zaś te umieszczone na poddaszu - lepiej, ale ciągle z problemami. Podobne efekty uzyskałem zarówno na antenach wykonanych własnoręcznie, jak i oryginalnych antenach teleskopowych.
    W tej sytuacji pozostaje mi chyba tylko wyposażenie gorzej słyszalnych nadajników w anteny zewnętrzne. Zanim zacznę się w to bawić, proszę jeszcze o opinie na temat:
    1. anteny odbiorczej opisanej tutaj
    2. idei wzmacniacza pasywnego opisanej tutaj
    A może istnieją jakieś sprytne układy retransmitujące dla zwiększenia zasięgu?
    Pozdrawiam, Janusz
  • Poziom 28  
    Bardzo sprytne są pasywne repeatery - dwie anteny GP połączone kawałkiem kabla 50 Ohm, każda po innej stronie stropu.
    Wielokrotnie sprawdzone w żelbetowych halach do łączności wnętrze-zewnętrze.