Witam. Mam problem jak w temacie. Dzisiaj w nocy temperatura na zewnątrz spadła do -8°C i rano po odpaleniu mojej Alhambry i włączeniu wycieraczek przednich, zauważyłem że wycieraczki nie chcą prawidłowo pracować. Wykonały tylko około 2/3 swojej drogi w jedną stronę i się zatrzymały. Po wyłączeniu zapłonu, odsunięciu ramion od szyby, ponownym włączeniu zapłonu i ponownym włączeniu wycieraczek pokonały znowu część swojej drogi i znowu się zatrzymały. Podczas jazdy pracują w ten sposób, że wykonują swoją drogę na 3 raty, "odpoczywając" między ruchami około minuty. Nie ma znaczenia czy przełącznik wycieraczek jest ustawiony na prace cykliczną, czy na szybką czy na wolną - objaw jest ten sam. Wycieraczka tylnej szyby pracuje prawidłowo, spryskiwacz przedniej i tylnej też OK. Bardzo proszę o radę od czego powinienem zacząć szukając przyczyny usterki. Po przeczytaniu wielu postów, podejrzewam przełącznik wycieraczek, przekaźnik, wyłącznik krańcowy w silniku wycieraczek, styki wyprowadzenia z płytki elektroniki sterownika na silnik, zatarte mechanicznie tulejki (ale nic nie hałasuje podczas krótkiej pracy wycieraczek). Bardzo proszę o pomoc, od czego powinienem zacząć.