1. Sprowadzony z UK 1,8 1998r 140tyś mil, klient jeździ nim od 3 lat, przez ten czas padł podnośnik prawej szyby i włącznik świateł drogowych.
2. Sprowadzony z UK 1,8 2002r 115tyś mil, od 6 miesiecy w kraju przez ten czas: podnośnik prawej szyby, wysprzęglik, tylny most, skrzynia redukcyjna.
3. Sprowadzony z UK 1,8 2003r 85tyś mil, jeszcze nie opłacony, a padł juz podobno sterownik silnika i podnośnik szyby w tylnej klapie.
Pomijam oczywiscie bieżące naprawy jednak o podnosnikach szyb wspominam bo nader często padaja. Klient nr.1 jest bardzo zadowolony, spalanie miesci się w granicach 10l/100 autko uznał za idealne na nasze drogi, klienci nr.2 i 3 zapowiedzieli, ze wiecej nie kupią rovera, nie wiem jakie sa diesle..Aha żaden z tych roverkow nie mial montowanej instalacji gazowej.
Nie jestem użytkownikiem, moj kontakt z freelanderem polega na przekladkach, naprawach i objeżdżaniu po mieście na finał. Silnik 1,8 jak dla mnie zdecydowanie za słaby, wykonanie wnętrza-ogólnie porażka, z całości podobały mi sie tylko czarne skórzane fotele,nowsze modele sa juz troche ładniejsze, ale to tylko moje zdanie.