Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Układ podtrzymania napięcia do elektrozaworu - jak zrobić?

18 Gru 2009 08:59 4476 13
  • Poziom 20  
    Witam

    potrzebuję zrobić układ, który podtrzyma napięcie do elektrozaworu po wyłaczeniu napięcia w sieci.
    Chodzi o to że posiadam układ CO z zaworem 3d i chciałbym by w razie braku napięcia w sieci układ otworzył przepływ grawitacyjny. Hydraulicznie już wszystko dograłem. Teraz sterowanie. Myślę o układzie, który będzie zasilał silnik elektrozaworu 3/4. Silnik jest na 3,6V - otwarcie i zamknięcie poprzez zmianę biegunów. Czas otwarcia 4 sek. W elektrozaworze są krańcówki.
    Wyglądało by to tak:
    Przy obecności napięcia sieci, poprzez zasilacz daję napięcie na silniczek (przez krańcówki) elektrozawór jest zamknięty. Gdy zabraknie napięcia sieci układ ma wykorzystać nagromadzony (może w kondensatorach) prąd i zailić silniczek i otworzyć elektrozawór.

    (Chcę wykorzystać podobne działanie jak ma elektroniczny miarkownik EARTH-1, on ma chwilowe podtrzymanie na 3 kondensatorach 6800mikroF, tylko nie potrzebuję pomiaru temp)

    Układ ma być maksymalnie prosty, bez żadnego sterowania z zewnątrz. Będą nim sterować krańcówki i zanik napięcia z sieci.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 26  
    Czasami prościej w takich układach wychodzi wykorzystanie baterii do telefonu komórkowego jako buforowy zasilacz. Parametry ma takie jak wymagasz. Coś takiego pracuje mi już kilka lat w układzie spełniającym podobne wymagania.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 13  
    Jeżeli masz napięcie stałe daj w szeregu 2 kondensatory elektrolityczne na 10volt . Popróbuj z róznymi pojemnościami .
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    Po pierwsze zmierz prąd pobierany przez silnik elektrozaworu w czasie pracy, bo podejrzewam, że zgromadzenie energii w kondensatorze potrzebnej do działania tego silnika przez 4 sekundy nie będzie proste.

    Pozdrawiam

    Mariusz
  • Poziom 20  
    Witam

    Układ ma działać tak, by przy odcięciu zasilania otworzył elektrozawór , a gdy wróci zasilanie to ma zamknąć z powrotem elektrozawór.

    Wykonałem prosty układ na przekaźnikach i kondensatorach (2x2200). Jeden przekaźnik do zmiany biegunowości silnika (otwieranie i zamykanie), natomiast drugi do przełączenia silnika na kondensator po wyłączeniu zasilania. Układ działa, ale w kondensatorze wystarczy prądu na 1 sek. pracy silnika, a potrzeba 4 sek. (może trzeba więcej kondensatorów?)

    Skoro w fabrycznym elektronicznym miarkowniku ciągu EARTH1 są do takiej funkcji 3 kondensatory 6800, (razem - 20400mikro) to by analogicznie się zgadzało.
    Bo ja na 4400 mikro osiągnąłem 1 sek. pracy, a gdyby było 20400 mikro to by było 5 sek?
    Czy to sie liczy w ten sposób?

    Wykonałem pomiary i silnik ciągnie 25-27mA, (podczas startu więcej).
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    To już coś można policzyć:

    Spadek napięcia na kondensatorze rozładowywanym stałym prądem wynosi:

    ΔU = I * T / C

    gdzie I to prąd rozładowania, T - czas, C - pojemność kondensatora

    czyli C = I * T / ΔU

    Przyjmijmy, że dopuszczamy spadek napiecia = 1V
    to wymagana pojemność wynosi:

    C = 30mA * 4 sek / 1V = 120mF = 120 000 uF

    To jest bardzo duża pojemność. Można zastosować dwa kondensatory 47 000uF/ 5.5V, np. takie:

    http://www.tme.eu/pl/katalog/index.phtml#id_category%3D100260%26cleanParameters%3D1


    Pozdrawiam

    Mariusz
  • Poziom 13  
    a może by dać akumulator żelowy ?? to było by chyba dobre rozwiązanie .
  • Poziom 20  
    Ktoś podpowiadał, by dać baterię od komórki. A czy taka bateria musi miec jakąś inteligentną ładowarkę, która będzie odcinać zasilania po naładowaniu baterii? Czy może bateria może być cały czas pod napięciem?
  • Poziom 25  
    A jakim napięciem dysponujesz w czasie normalnej pracy układu? Bo o ile pamiętam, to nominalne napięcie pracy silnika to 3.6V. Czy takie napięcie występuje w układzie ? I czy jest to napięcie stabilizowane ?

    Pozdrawiam

    Mariusz
  • Poziom 39  
    Silnik na 3.6 V mozna przez kilka sekund zasilić nap. nawet 5-6V bez szkody, a to pozwoli znacznie zredukować te pojemnośći kondensatorów, a przy wyższym napięciu startowym silnik zamknie zawór szybciej niż w 4s.
  • Poziom 20  
    EUREKA!!!
    Układ działa - wystarczą dwa kondensatory 10000mikro, ale dla pewności dałem trzy by do końca otwarło zawór.

    Schemat zamieszczę niebawem, a opisowo to następująco:
    Trafo - mostek prostowniczy - 2x10000mikro- LM317 - silnik zaworu kulowego.

    Na kondensatorach jest około 10V. Gdy pierwotnie były za LM317 to za mało gromadziły energii. Gdy dałem przed LM i zasiliłem nimi LM to silnik działa wystarczająco długo.
    Silnik elekrozaworu zasilany jest napięciem znamionowym - 3,6V
    Oczywiście do tego jeden przekaźnik do załączania po zaniku napięcia i drugi do zmiany biegunowości silnika by otworzyć, lub zamknąć.

    W sytuacji gdy problem rozwiązany, to mam pytania natury "estetycznej":
    1. czy zastosować jakieś oporniki, by ograniczyć prąd ładowania kondensatorów, by nie uszkodzić mostka?
    2. czy potrzebny jest jakiś opornik do ogr. prądu rozładowania, by nie uszkodzić silnika?
    3. czy kondensatory mogą być pod napięciem całe tygodnie, miesiące bez rozładowania? (Bo przecież różnie to jest z wyłączeniami sieci)
    4.czy przekaźnik miniaturowy na 12V może być załączony bez przerwy (jak w/w)
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    tata1 napisał:

    1. czy zastosować jakieś oporniki, by ograniczyć prąd ładowania kondensatorów, by nie uszkodzić mostka?
    2. czy potrzebny jest jakiś opornik do ogr. prądu rozładowania, by nie uszkodzić silnika?
    3. czy kondensatory mogą być pod napięciem całe tygodnie, miesiące bez rozładowania? (Bo przecież różnie to jest z wyłączeniami sieci)
    4.czy przekaźnik miniaturowy na 12V może być załączony bez przerwy (jak w/w)


    1. Nie. jest to normalny tryb pracy mostka prostowniczego.
    2. Jeśli stabilizator ma na wyjściu ok. 3.6V (a tak wnoszę z opisu układu), to silnik jest całkowicie bezpieczny. Nawet, gdyby to napięcie było trochę wyższe, to ponieważ silnik pracuje tylko przez kilka sekund, to nic mu nie grozi.
    3. Tak - zakładając, ze używasz kondensatorów o napięciu pracy nie niższym, niż występujące w układzie.
    4.Tak. Pod warunkeim, ze zasilasz go napięciem nie wyższym od znamionowego napięcia pracy.

    Twoje pojemności znacząco się zmniejszyły w stosunku do szacowanych, gdyż założony spadek napięcia na kondensatorach rzędu 1V został zwiększony do ok.5V (jak wnoszę z opisu). A to dało możliwość pięciokrotnego zmniejszenia pojemności. Tak więc 30 000uF powinno być pojemnością całkowicie wystarczjącą.

    Pozdrawiam

    Mariusz
  • Poziom 1  
    tata1 napisał:
    Ktoś podpowiadał, by dać baterię od komórki. A czy taka bateria musi miec jakąś inteligentną ładowarkę, która będzie odcinać zasilania po naładowaniu baterii? Czy może bateria może być cały czas pod napięciem?

    Witam
    Zajrzyj tutaj:[url=https://obrazki.elektroda.pl/55_1257067378_thumb.jpg

    Pozdrawiam AL
  • Poziom 20  
    Witam

    Oto zapowiadany schemat mojego układu. Działa wyśmienicie.

    Układ zasilany jest przez trafo 12V,następnie mostek prostowniczy. Bezpośrednio po mostku jest zasilany przekaźnik, służący do zmiany obrotów silnika, który zasilany jest poprzez krańcówki powodujące jego odłączenie. Za mostkiem jest bateria kondensatorów mająca 33000mikro, ładują się ona poprzez diodę, by odseparować kondensator od przekaźnika, który musi "puścić" natychmiast po wyłączeniu sieci. Następnie stabilizator LF33, który daje 3,3V i jest energooszczędny.

    Działa to następująco.
    Po załączeniu do sieci, jednocześnie ładuje sie kondensator, zasilany jest LF i załącza się przekaźnik - czyli silnik zamyka elektrozawór, po zamknięciu napięcie odcinane jest za pomocą krańcówki. I taki stan jest cały czas gdy występuje napięcie sieci. kondensator jest pod napięciem cały czas, podobnie LF.
    Gdy zostanie wyłączone napięcie sieci to wtedy przekaźnik "puści" i zostanie zasilony silnik z drugiej krańcówki i zacznie się kręcić w drugą stronę. Napięcie zgromadzone w kondensatorze, stabilizowane przez LF, wystarczy na 6 sekund pracy silnika, a potrzeba tylko 4 sekundy (po tym czasie elektrozawór jest otwarty i zadziała krańcówka odcinająca).

    Starałem się w miarę jasno opisać układ. Układ został zamknięty w obudowie zasilacza, bezpośrednio włączanej do gniazdka sieciowego. Układ jest bezobsługowy. Nawet sekundowe włączenia i wyłączenia sieci wystarczają do naładowania kondensatora, tak że zapas energii jest wystarczający.

    Układ podtrzymania napięcia do elektrozaworu - jak zrobić?