Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metal Work Pneumatic
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Hamownia rolkowa - jak zbudować?

romoo 18 Gru 2009 10:23 10677 26
  • #1 18 Gru 2009 10:23
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Mianowicie mam rolki do sprawdzania hamulców z SKP chciałbym zrobić sobie hamownie.
    Mam takowe pytanka czy rolki spiąć wałem ze sobą i dać jako obciążenie silnik hydrauliczny czy jakieś inne ustrojstwo , bo prądnica DC o mocy 200kW do droga zabawka.
    I jak mierzyć moment wyjściowy.
    Mam jeszcze trochę miejsca w garażach więc trzeba coś robić byle by był pomysł./

    0 26
  • Metal Work Pneumatic
  • Pomocny post
    #2 18 Gru 2009 10:47
    gondoljerzy
    Poziom 23  

    Rolki do badania hamulców kręcą się znacznie wolniej niż rolki w hamowni. Nie obawiasz się problemów z wyważeniem rolek i z dokładnością ich wykonania?
    Co do hamulca to może jakieś duże sprzęgło/konwerter z automatycznej skrzyni biegów? Tylko zrobić dobry obieg i chłodzenie oleju bo będzie się grzał.

    0
  • Metal Work Pneumatic
  • Pomocny post
    #3 18 Gru 2009 11:03
    AUDIOFreak
    Poziom 12  

    Rolki muszą się obracać z prędkościami rzędu 4000-5000rpm...
    Jako obciążenie możesz wykorzystać cokolwiek czym da się sterować - silnik hydrauliczny, hamulce cierne, hamulce elektrowirowe, wodne itd. Jak wiadomo hamulec służy do przetwarzania energii mechanicznej na cieplną, więc trzeba się liczyć z tym że "hamując" silnik 100kW przy 6000 trzeba być w stanie odebrać te 100kW z hamulca.

    Zasada pomiaru momentu obrotowego jest prosta - mierzy się moment reakcyjny hamulca (hamulec zamontowany na łożyskach w osi wału i podparty na ramieniu o znanej długości tensometrem, który mierzy siłę).
    Mając siłę i ramię, mamy moment obrotowy, mając prędkość obrotową mamy moc.

    0
  • #4 18 Gru 2009 13:01
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    W sumie to jest to samo czy auto będzie na 3 czy na 6 biegu. Więc prędkości obrotowe nie muszą być tak wyśrubowane.

    3
  • Pomocny post
    #5 18 Gru 2009 15:43
    AUDIOFreak
    Poziom 12  

    W sumie tak, tylko im niższy bieg, tym większy moment na kołach i może być problem z przyczepnością w mocnych autach.

    0
  • Pomocny post
    #6 19 Gru 2009 20:32
    BRYS_
    Poziom 22  

    AUDIOFreak napisał:
    Rolki muszą się obracać z prędkościami rzędu 4000-5000rpm...
    Jako obciążenie możesz wykorzystać cokolwiek czym da się sterować - silnik hydrauliczny, hamulce cierne, hamulce elektrowirowe, wodne itd. Jak wiadomo hamulec służy do przetwarzania energii mechanicznej na cieplną, więc trzeba się liczyć z tym że "hamując" silnik 100kW przy 6000 trzeba być w stanie odebrać te 100kW z hamulca.

    A może by to urządzonko obciążyć czymś takim?:
    (zdjęcia zapożyczone z "Elektrody")
    Hamownia rolkowa - jak zbudować?
    Silnik spalinowy amatorsko przerobiony na kompresor.
    A raczej czymś takim:

    Hamownia rolkowa - jak zbudować?
    Wielocylindrowy silnik o dużej pojemności na dodatek chłodzony cieczą.
    Najlepiej jakiś Diesel,o wysokim stopniu kompresji z płaskimi tłokami,by ułatwić dorobienie nowej głowicy z zaworami zwrotnymi.
    Teoretyczne zalety:
    1:stosunkowo niski koszt i bardzo szeroka gama silnków do dyspozycji.
    2.niezbyt trudna przeróbka z silnika na "kompresor".
    3.wysoka trwałość i odporność na wysokie obroty.
    4.brak kłopotów z odprowadzeniem ciepła-chłodzenie wodą.
    5.Możliwość(przynajmniej w teorii)błyskawicznego dostosowania mocy/obciążenia w zależności od mocy badanego samochodu.Wystarczy każdy z cylindrów zaopatrzyć w odpowiednie elektrozawory,by w ułamku sekundy"wyłączyć pojedyńczy,lub kilka cylindrów" i to na drodze czysto elektronicznej.Wystarczy że zawory pozostaną otwarte a dany cylinder będzie"pracował na sucho-zmniejszając moment obrotowy całego zestawu cylindrów".
    Wyobraźmy sobie powiedzmy silnik 6-cio cylindrowy,w którym każdy z nich można "wyłączyć",a na dodatek(zamknięcie/otwarcie odpowiednich elektrozaworów)było by możliwe w dowolnej pozycji danego tłoka w cylindrze to przynajmniej w teorii można by uzyskać bardzo szeroką gamę regulacji.
    6.pomiar szybkości"wytwarzania powietrza"można jakoś połączyć(???)z mocą pobieraną przez do urządzenie.
    7.No i komuś koła można napompować
    :D :D

    A wady:
    O wadach to już Panowie sami musicie...

    0
  • Pomocny post
    #7 20 Gru 2009 00:43
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 20 Gru 2009 02:21
    BRYS_
    Poziom 22  

    owik napisał:
    Zagraj sobie w Machinarium,

    Jasne że zagram,ale wpierw napiszę kilka słów :D
    Skoro kolego Owik,jesteś złośliwy(nie pierwszy zresztą raz i nie mówię o odpowiedziach na tylko moje posty)odwdzięcze się tą samą złośliwością:Wysil się choć raz by swoje(kto wie,może i słuszne tezy i założenia)potwierdzić "jakimiś pomiarami,rysunkami,obliczeniami,logiką itd".
    W tym przypadku mógłbyś coś napisać o ciśnieniach,objętościach,momentach obrotowych,mocach ,temperaturze itd..
    Takich ludzi którzy mówią mi:To jest niemożliwe,nieopłacalne,tego nie da się zrobić spotykam codziennie,a ja na wasze nieszczęście jestem od urodzenia zafascynowany urządzeniami typu"Perpetuum mobile"dlatego lubię troszkę fantazjować.:D
    A już wracając do tematu:To że ze zwykłego silnika ,dość prosto da się zrobić kompresor nie ulega wątpliwości.To że taki kompresor do pracy,"ściśnięcia powietrza", potrzebuje ogromnych ilości energii(w tym przypadku jest to zaletą)też jest prawdą.To że sterowanie maszyn np:typu CNC(czyli sterowanie komputerowe)na dodatek z elementami wykonawczymi czysto pneumatycznymi(mówię o np:szeroko wykorzystywanych w przemyśle kamieniarskim)też już opanowaliśmy,więc w czym problem ?.
    Dlaczego silnik Diesla?Być może dlatego że ma większą kompresję,sprawność i wogóle jest "gabarytowo mocniejszy".Zresztą nieważne i tak głowica zostaje zastąpiona "grubym kawałkiem blachy".
    A teraz się muszę(na szczęście :D)zgodzić z Kolegą Owik:
    Zawory tego typu:
    Hamownia rolkowa - jak zbudować?
    Są narazie w "snach mechaników".I choć cytuję:
    Opatentowany przez firmę FEV system elektromechanicznego sterowania rozrządem EMV pozwala na prawie dowolne manipulowanie zaworami dolotowymi i wylotowymi w głowicy silnika.
    To jak dla mnie to dopiero"zabawki jutra"..choć kto wie w dobie magnesów neodymowych i zaawansowanej elektroniki to już"dzisiejsze zabawki"?
    Myślałem raczej o takich elektrozaworach,stosowanych "codziennie":
    Hamownia rolkowa - jak zbudować?
    A raczej o jego "większych braciach":
    Hamownia rolkowa - jak zbudować?
    ..o przykładowych parametrach:DANFOSS Zawór elektromagnetyczny
    typu EV220B 22B G1 E NC 032U1263 - 1"
    EPDM - uszczelnienie do wody, glikolu i innych podobnych mediów obojetnych
    Materiał uszczelnień: EPDM
    Dopuszczalne rożnicowe ciśnienie: Min. 0,3 - 10 bar
    Przepływ Kv: 6m3/h
    Gniazdo: 22mm

    Oczywiście te parametry jako przykład,trzeba by poczytać tu i tam...
    Można przecież zastosować zwykłe zawory kulowe:
    Hamownia rolkowa - jak zbudować?
    Których dźwignia będzie sterowana np:silnikem krokowym bądź serwomechanizmem..

    0
  • Pomocny post
    #9 20 Gru 2009 02:44
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 20 Gru 2009 02:48
    BRYS_
    Poziom 22  

    Widzę że oboje mamy kłopoty ze snem :D
    Zostawmy dyskusje(i kłótnie :cry:)na jutro,co? :D

    0
  • #11 20 Gru 2009 02:51
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #12 20 Gru 2009 02:55
    BRYS_
    Poziom 22  

    Przyznam się że i dla mnie budowa w warunkach czysto amatorskich,w dodatku przy ograniczonych zapewne kosztach,urządzenia zwanego hamownią,w dodatku którego parametry i odczyty mogły by w jakimś stopniu zadowolić choćby średnio wymagającego diagnosty/amatora tzw.tuningu jest troszkę "z innej bajki"ale skoro poruszono już taki temat to warto przynajmniej "poteoryzować" czyż nie ?.

    Dodano po 50 [sekundy]:

    owik napisał:
    Ja się nie kłócę, ja się spieram tylko.:D

    :D :D :D

    0
  • #13 20 Gru 2009 03:08
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #14 20 Gru 2009 04:00
    AndonePB
    Poziom 2  

    bardzo Ciekawy pomysł. Co do silnika diesla - to mam na zbycie silnik z Aro... taki malutkie cudo może by spełniał wymagania....

    pozwodzenia w projekcie.

    Pozdrawiam
    AndonePB

    0
  • #15 20 Gru 2009 06:17
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Burza mózgów -doszło do obciążenia układu sprężarką , mogło by być ale znając sie na napędach zastosowałbym zawór sterujący na dolocie
    .
    Ale pomysł nie podchodzi bo sterowanie jak za czasów łodzi podwodnej RYŚ tysiące zaworów upustów odpowietrzników.

    0
  • #16 20 Gru 2009 10:58
    manta
    Poziom 39  

    A może dwie pompy hydrauliczne i dławienie wylotu,pomiar ciśnienia=pomiar mocy.Tańsze i łatwiej dostępne pompy wodne.

    0
  • #17 20 Gru 2009 13:26
    AUDIOFreak
    Poziom 12  

    manta napisał:
    A może dwie pompy hydrauliczne i dławienie wylotu,pomiar ciśnienia=pomiar mocy.Tańsze i łatwiej dostępne pompy wodne.


    Pomiar mocy przez pomiar ciśnienia = duża nie dokładność, hamownia musi być super dokładna, inaczej nie miała by sensu. Jedyny słuszny pomiar momentu to pomiar siły na ramieniu, od momentu reakcyjnego hamulca.
    Pomysł ze sprężarką chociaż praktycznie możliwy do wykonania będzie miał dużą wadę - duże obciążenie jałowe - nie da się mierzyć małych momentów/mocy.

    Dobrym pomysłem jest próba przerobienia "konwertera" (przekładnia hydrokinetyczna) ze skrzyni automatycznej od jakiegoś v8-v12. Na podobnej zasadzie są konstruowane współczesne hamulce wodne do hamowni silnikowych. Poziomem wody w hamulcu reguluje się obciążenie silnika. Jednocześnie woda musi cały czas cyrkulować i oddawać ciepło w chłodnicy (bądź zespole chłodnic - można również do CO wykorzystać).

    Można też kombinować z hamulcem elektrowirowym od cieżarówki.

    0
  • #18 20 Gru 2009 14:25
    manta
    Poziom 39  

    Możesz rozwinąć tą myśl?
    Wysłany: 20 Gru 2009 13:26 Temat postu: Re: Hamownia rolkowa - jak zbudować?

    --------------------------------------------------------------------------------

    manta napisał:
    A może dwie pompy hydrauliczne i dławienie wylotu,pomiar ciśnienia=pomiar mocy.Tańsze i łatwiej dostępne pompy wodne.


    Pomiar mocy przez pomiar ciśnienia = duża nie dokładność, hamownia musi być super dokładna, inaczej nie miała by sensu. Jedyny słuszny pomiar momentu to pomiar siły na ramieniu, od momentu reakcyjnego hamulca.
    Pomysł ze sprężarką chociaż praktycznie możliwy do wykonania będzie miał dużą wadę - duże obciążenie jałowe - nie da się mierzyć małych momentów/mocy.

    W wypadku pracy sprężarki dochodzi do nagrzewania czynnika sprężania i tu widze duży problem w pomiarze. Dlatego proponuje hydraulike bo ciecz jest nie ściśliwa mało tego widziałem taką hamownie i jej wskazania od elektronicznej odbiegały w granicach 1%. Poza tym pomysł z hydrokinetykiem to dokładnie to samo.Więc uzasadnij swój wywód.

    0
  • #19 21 Gru 2009 01:24
    BRYS_
    Poziom 22  

    romoo napisał:
    Burza mózgów -doszło do obciążenia układu sprężarką , mogło by być ale znając sie na napędach zastosowałbym zawór sterujący na dolocie
    .
    Ale pomysł nie podchodzi bo sterowanie jak za czasów łodzi podwodnej RYŚ tysiące zaworów upustów odpowietrzników.

    ..ja wiem czy tysiące ???...
    Dysponując 6 cylindrowym silnikiem jedynie 6 elektrozaworów zamontowanych jak słusznie zauważyłeś "na dolotach".Jeśli w takim silniku wykorzystamy fakt że tłoki "pracują parami"to przy odpowiednim połączeniu ich kolektorów ssących wystarczą już tylko 3 elektrozawory.

    Dodano po 25 [minuty]:

    owik napisał:
    Warto ale znając romoo on i tak coś sam wykombinuje. Może to nie będzie hamownia o jakiej myślimy.

    E tam,bez naszej pomocy nic nie wykombinuje :D
    A tak serio:
    Napisałeś ciekawe zdanie:"może nie będzie taka o jakiej myślimy"...i wcale taka być nie musi..i na dodatek,wcale nie musi pokazywać PRAWDY..
    Paradoks ? Niekoniecznie..
    Oczywiście ideałem było by gdyby pokazywała podstawowe parametry:moc,moment,obroty itd. identycznie jak cyfrowe hamownie profesjonalne..ale nawet gdy będzie pokazywać"totalne bzdury"a jej pomiary będą w 100% POWTARZALNE to można to ciekawie wykorzystać.Jak?
    Wystarczy że na tej maszynie odczytamy podstawowe parametry danego samochodu "przed modyfikacją a potem po modyfikacji" by jednoznacznie stwierdzić "jest lepiej,lub jest gorzej".
    A modyfikacjami mogą być np:Zmiana tłumików na sportowe,wybicia katalizatorów,wspawanie strumienić,zmiana ciśnienia doładowania turbosprężarki,przestawienie kąta i dawki i ciśnienia pompy wtryskowej,zwiększenie dawki LPG,Przeprogramowanie mapy wtrysków,zmiana przełożenień automatycznych skrzyń biegów sterowanych elektronicznie i wiele innych.

    Dodano po 4 [minuty]:

    manta napisał:
    A może dwie pompy hydrauliczne i dławienie wylotu,pomiar ciśnienia=pomiar mocy.Tańsze i łatwiej dostępne pompy wodne.

    Niestety,pamiętajmy że rozmawiamy o urządzeniu o mocy ok:200 KW.
    Silniki/pompy hydrauliczne lub wodne o tak "ogromnych mocach" nie należą do tanich :cry:

    Dodano po 7 [minuty]:

    AUDIOFreak napisał:

    Pomysł ze sprężarką chociaż praktycznie możliwy do wykonania będzie miał dużą wadę - duże obciążenie jałowe - nie da się mierzyć małych momentów/mocy.


    Duże obciążenie jałowe ???A jakie ma obciążenie silnik samochodowy(nie licząc oczywiście tarcia pierścieni i opory na panewkach)gdy "podeprzemy mu zawory" i na dodatek powykręcamy świece-bo o takiej sytuacji myślę mówiąc o elektrozaworach montowanych na "głowicy w celu wyłączenia danego cylindra z pracy sprężania".Praktycznie żadnego.

    Dodano po 18 [minuty]:

    AUDIOFreak napisał:


    Dobrym pomysłem jest próba przerobienia "konwertera" (przekładnia hydrokinetyczna) ze skrzyni automatycznej od jakiegoś v8-v12.

    Zapomniałeś Kolego o jednym:musimy wymyśleć system/urządzenie które odbierze z badanego samochodu(rolek hamowni)moc ok:100-200 KM i zamieni ją w jakąś inną postać energi:ciepło,prąd itd.by za pomocą tzw:tensometru zmierzyć moment obrotowy.
    A automatyczna skrzynia nie jest żadnym ociążeniem,potrafi jedynie zmieniać stosunek prędkość/moment obrotowy.
    Po prostu za skrzynią zostanie Ci obracający się wałek napędowy obracający się w zależności od jej chwilowego przełożenia szybciej lub wolniej i tylko tyle.
    Pamiętajmy że skrzynia taka zamontowana w aucie służy jedynie PRZENIESIENIU mocy z silnika na koła a nie na POCHłONIęCIU tej mocy,i mimo dość dużej sprawności wymaga ciągle chłodzenia olejem.
    Można oczywiście przez taką skrzynię w celu jej wychłodzenia przepuścić dziesiątki litrów oleju na minutę,lub całą konstrukcję poprostu zanurzyć w zbiorniku z olejem-coś na podobieństwo reaktorów atomowych
    :D
    Ale czy wytrzyma czysto mechanicznie "takie tortury"?..hmm.

    0
  • #20 21 Gru 2009 01:41
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #21 21 Gru 2009 02:20
    BRYS_
    Poziom 22  

    AUDIOFreak napisał:
    Jedyny słuszny pomiar momentu to pomiar siły na ramieniu, od momentu reakcyjnego hamulca.

    No niestety jakoś te kilogramy/metr trzeba by odczytać :cry:
    Ideałem by było zastosowanie czegoś co jest do tego stworzone:
    Miernik momentu obrotowego:
    Hamownia rolkowa - jak zbudować?
    Urządzenie mocowane bezpośrednio na obracających się 2 wałach które badamy,pracujące bezprzewodowo,niezwykle dokładne i...kosmicznie drogie..
    A może by wykorzystać dużo tańsze tensometry np:
    Hamownia rolkowa - jak zbudować?
    Hamownia rolkowa - jak zbudować?
    Szeroko wykorzystywane w np:wagach domowych,wagach samochodowych,wózkach widłowych z pomiarem obciążenia wideł,w prasach hydraulicznych itd..
    I całe to "nasze urządzenie"połączyć z fundamentami tak:
    Hamownia rolkowa - jak zbudować?

    Oczywiście nie tylko "od dołu ale i po bokach maszyny".
    Wtedy znając naciski na poszczegulne tensometry można by prawdopodobnie cokolwiek obliczyć.

    Dodano po 13 [minuty]:

    owik napisał:
    To nie da rady sam, bez tego forum nic nie zrobi? Tak myślisz? To w wielkim błędzie jesteś. Ot se chłop rzucił temat i zbiera w nim teoretyków. Szkoda, że tego nie widzisz...

    A ja głupi się wysilam :D
    Hmm.A może by zmienić koncepcję i połączyć zwykły silnik spalinowy ze stosunkowo tanimi siłownikami hydraulicznymi dwustronnego działania?:
    (sorry za rysunek-powstał w 3 minuty)
    Hamownia rolkowa - jak zbudować?
    Wtedy by wystarczy "sterować hydrauliką".
    Także czysto mechaniczne połączenie tłok/korbowód/siłownik było by wykonalne dla "średnio myślącego wynalazcy" :-)
    Oczywiście między rolki a "odbiornik"trzeba by zastosować jakiś reduktor zmniejszający obroty,bo prędkości tłoków silnika przy obrotach powiedzmy 6000 obr/min są ogromne,a dopuszczalne szybkości poruszania tłoczysk siłowników wynoszą od około:0,6 m/s a wykonaniach specjalnych do ok.5 metrów/sekunde.

    Dodano po 18 [minuty]:

    A może by silnik spalinowy przerobić na kompresor(jak pisałem wcześniej)odkręcić od niego miskę olejową i całość poprostu zanurzyć w dużym zbiorniku z olejem.
    Wtedy tłoki "pompowały by bezpośrednio olej"a zanurzenie całości w oleju by odprowadzało ciepło i zapobiegało zapowietrzaniu układu.:?:
    Tak to jest świetny pomysł :D :D

    0
  • #22 21 Gru 2009 07:10
    manta
    Poziom 39  

    Mam prośbe o nie przypisywanie mi wypowiedzi kolegów.

    0
  • #23 21 Gru 2009 11:08
    BRYS_
    Poziom 22  

    manta napisał:
    Mam prośbe o nie przypisywanie mi wypowiedzi kolegów.

    Już poprawiłem,przepraszam.

    0
  • #24 21 Gru 2009 13:33
    766630
    Użytkownik usunął konto  
  • #25 21 Gru 2009 15:51
    BRYS_
    Poziom 22  

    georgesgr napisał:

    Czy znasz POWERDYN?


    Cytat jednego z forów:"...nie problem jest pobranie i nagranie sygnału, a programy, które go później obrabiają i interpretują, a zwłaszcza po zmianie jednostek na metryczne potrafią cuda na kiju wyjść. dwa najpopularniejsze programy to homedyno i streetdyno. w jednym i drugim są pewne niescisłości w podawaniu danych, które muszą być bardzo dokładnie podane, bo łatwo o bzdurny wynik.
    jest jeszcze powerdyn, z którego jest mój wykres, tylko okazało się, że ile razy przetwarza te same dane z tymi samymi ustawieniami to wychodzi coś innego dlatego wstrzymuję się z radością ...

    Dla mnie osobiście pomiar czysto "softwarowy"mocy silnika na podstawie danych otrzymanych z dziesiątka czujników i wprowadzonych (często błędnych)danych "zewnętrznych"przypomina troszkę taką humorystyczną sytuację:
    Wyrzucam swój komputer przez okno z 10 piętra i na podstawie jego masy,wielkości,długości kabla zasilającego,współczynnika oporu powietrza Cx,ciśnienia atmosferycznego,elastyczności obudowy,przyspieszenia ziemskiego itd obliczam po ilu sekundach uderzy w ziemię i ile wytworzy energii najlepiej określoną w KM :D
    Czy się da?Pewnie tak..
    Nie mówię że taki pomiar jest zupełnie bezsensowny,ale zauważmy jak wygląda zwykła współczesna diagnostyka polskich aut,oprogramowanie nielegalne,interfejsy okazyjne z Allegro,a jak ktoś szczęśliwy dysponuje już "mocniejszym sprzętem"to i tak przeważnie brak mu wiedzy i doświadczenia by w pełni wykorzystać możliwości danego urządzenia.
    Przeglądając czasem różne fora napotykam na tysiące zdań w stylu:mój interfejs nie odpowiada,nie widzę ABS,nie mogę skasować poduszki,co oznacza kod taki i taki,skąd pobrać VAGa,gdzie jest gniazdo diagnostyczne,jaki to protokół,gdzie jest linia K a gdzie L,a jak dojdą do tego wypowiedzi i dyskusje w stylu:pochwalcie się ile KM mają wasze auta,bo moja mazda 1.8 16v według wykresu ma 362 KM to mi opadną ręce
    :D

    0
  • #26 21 Gru 2009 16:12
    AUDIOFreak
    Poziom 12  

    Ale tworzycie teorie, nikt nie będzie mierzył ciśnienia czy wydajności przepływu i na podstawie tego obliczał mocy czy momentu. Praktycznie moment mierzy się przez pomiar siły na ramieniu (w prawdziwych hamowniach za kilkaset tysięcy złotych).

    Kolego BRYS_ nie chce mi się dementować Twoich teorii bo za dużo tego nabazgrałeś. Pytasz o sprzęgło hydrokinetyczne, sprawa jest prosta, jeden wirnik stoi drugi się obraca, "miele" się olej wewnątrz (grzeje - zamiana energii mechanicznej na ciepną) i przenosi moment na obudowę, która (po raz 4 piszę) jest zamocowana w łożyskach i podparta na ramieniu. W punkcie podporu mierzysz siłę i masz moment. Oczywistym jest że siłę mierzy się zazwyczaj tensometrem... Na prawie identycznej zasadzie działają hamulce wodne stosowane od lat.

    Ad biegu jałowego
    Spróbuj kręcić wałem silnika z prędkością 6000rpm (czy chociaż 1000rpm), który będzie miał zamiast głowicy blachę z dwoma dziurami na jakiekolwiek zawory.

    PS. Temat jak zwykle zszedł na psy, ludzie nie znający sposobów działania jakiejkolwiek hamowni biorą się za porady.
    Być może cały ten temat to jakaś prowokacja, ale świetnie pokazuje pewne rzeczy.

    Kończę dyskusję w tym temacie.

    0
  • #27 21 Gru 2009 19:53
    BRYS_
    Poziom 22  

    AUDIOFreak napisał:

    Ad biegu jałowego
    Spróbuj kręcić wałem silnika z prędkością 6000rpm (czy chociaż 1000rpm), który będzie miał zamiast głowicy blachę z dwoma dziurami na jakiekolwiek zawory.

    Mówiąc o "blaszanej głowicy"miałem na myśli coś takiego:
    (zdjęcie z Elektrody):
    Hamownia rolkowa - jak zbudować?
    Pamiętajmy że mimo płaskich tłoków i płaskiej głowicy istnieje jakaś tam"powietrzna przestrzeń robocza"w tym przypadku w..przyspawanych kolankach hydraulicznych,do których to niby mają być przykręcone zawory/elektrozawory.
    A co do 6000obr/min to czemu by nie?
    Wystarczy zobaczyć na jakich obrotach pracują sprężarki o napędzie bezpośrednim,blisko 3000 obr/min.
    Hamownia rolkowa - jak zbudować?
    Hamownia rolkowa - jak zbudować?
    A że mogą wogóle ruszać,to od tego jest już urządzenie zwane zaworkiem upustowym.Pamiętajmy że silniki indukcyjne-klatkowe najczęściej napędzające małe kompresory mają w czasie rozruchu minimalny moment obrotowy i bez tego zaworka faktycznie by nie ruszyły.
    Jak na mój rozumek wszystko jest OK. :D

    Dodano po 11 [minuty]:

    AUDIOFreak napisał:

    Kolego BRYS_ nie chce mi się dementować Twoich teorii bo za dużo tego nabazgrałeś. Pytasz o sprzęgło hydrokinetyczne, sprawa jest prosta, jeden wirnik stoi drugi się obraca, "miele" się olej wewnątrz (grzeje - zamiana energii mechanicznej na ciepną) i przenosi moment na obudowę, która (po raz 4 piszę) jest zamocowana w łożyskach i podparta na ramieniu.

    Ale ja wcale nie twierdzę że sprzęgło hydrokinetyczne wygląda jakoś inaczej niż Ty mówisz,wręcz przeciwnie,niektóre przekładnie budowane są od podstaw specjalnie na potrzeby i parametry określonych hamowni.
    Zastanawia mnie tylko (o czym mówiono wcześniej)czy zwykła automatyczna skrzynia biegów z samochodu osobowego/ciężarówki przerobiona na sprzęgło hydrokinetyczne zdolna jest do "wzięcia na swoje barki"moce rzędu setek KM.Mówię o wytrzymałości czysto mechanicznej bo z nadmiarem wydzielanego ciepła pewnie można by się jakoś uporać..

    0
  Szukaj w 5mln produktów