Witam. Mam mianowicie taki problem:
Wczoraj rano odśnieżałem samochód i go odpaliłem - wszystko było OK.
Wieczorem chciałem pojechać pozałatwiać sprawy i autko mi nie odpaliło.
Po przekręceniu kluczyków zapalają się kontrolki, słychać pompę i rozrusznik kręci.
Jak puszczę kluczyki to następuje "strzał" z rury wydechowej.
Znajomy mechanik mówił że to sprawa elektroniki.
Proszę o pomoc
Rocznik 99
Wczoraj rano odśnieżałem samochód i go odpaliłem - wszystko było OK.
Wieczorem chciałem pojechać pozałatwiać sprawy i autko mi nie odpaliło.
Po przekręceniu kluczyków zapalają się kontrolki, słychać pompę i rozrusznik kręci.
Jak puszczę kluczyki to następuje "strzał" z rury wydechowej.
Znajomy mechanik mówił że to sprawa elektroniki.
Proszę o pomoc
Rocznik 99