Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak bardziej ekonomicznie grzać piecem gazowym?

18 Gru 2009 13:23 118046 47
  • Poziom 10  
    Witam.
    Był tu już taki wątek jednak pozostał bez konkretnej odpowiedzi więc teraz ja próbuję zadać pytanie.
    Jaki sposób jest bardziej ekonomiczny dla kotła gazowego w przypadku C.O.?

    Czy na piecu ustawić temperaturę zasilania grzejników na wyższą (np: 75degC) czy lepiej jak jest niższa.

    Mamy wówczas dwie sytuacje:
    1. Kocioł załącza się na krótszy czas ale z większą mocą palnika aby nagrzać do wyższej temp.
    2. Kocioł załącza się na dłuższy czas ale z mniejszą mocą palnika utrzymując mniejszą temperaturę na piecu.

    Który z tych dwóch przypadków powinien być bardziej ekonomiczny?
  • Computer Controls
  • Poziom 21  
    Najbardziej komfortowa sytuacja jest wtedy, gdy kocioł dostarcza tylko tyle energii cieplnej ile jej jest wypromieniowanej przez budynek.
  • Poziom 27  
    Jeżeli jest to kocioł kondensacyjny, to są większe oszczędności przy niższej temperaturze. Przy pozostałych kotłach chyba ustawiać temperaturę na takim poziomie żeby grzejniki i pozostała część instalacji grzała wystarczająco z lekkim zapasem. Większa temperatura, wiadomo większe straty na np. rurkach i myślę że palniku też, bo więcej ciepła ucieka do komina.
  • Poziom 25  
    on117 napisał:
    Jeżeli jest to kocioł kondensacyjny, to są większe oszczędności przy niższej temperaturze. Przy pozostałych kotłach chyba ustawiać temperaturę na takim poziomie żeby grzejniki i pozostała część instalacji grzała wystarczająco z lekkim zapasem. Większa temperatura, wiadomo większe straty na np. rurkach i myślę że palniku też, bo więcej ciepła ucieka do komina.


    Problem zbyt wysokiej temperatury spalin w kotlach z zamknieta komora spalania jest praktycznie minimalny jesli wylot spalin przechodzi przez kanal ssacy oddajac cieplo do zassanego powietrza do spalania podnoszac temperature spalania przy takim samym zuzyciu gazu.
    Kiedys robilem testy praktyczne i przy temp 70 stopni na kotle spaliny maja ok. 140-160st.C , ale po przejsciu przez 80cm. rury ssacej mialy ok. 25-35st.C (zimowa pora) i po tych testach natychmiast zainstalowalem kociol z zamknieta komora i systemem "turbo".
    Zuzycie gazu spadlo o 30 % , a w mieszkaniu bylo cieplej niz poprzednio, bo nie musialem ogrzewac powietrza ktore pobieral stary kociol z mieszkania.
  • Poziom 27  
    To co piszesz to racja. Miałem na myśli to, że producenci kotłów kondensacyjnych zalecają niższą temperaturę wody np. ok 60 stopni, bo wtedy są większe oszczędności gazu. Dlaczego tak jest to albo wyjaśniłeś, albo należy pytać się producenta. Co do innych kotłów to nie ma żadnych zaleceń.
  • Computer Controls
  • Poziom 21  
    Dorzucę jeszcze swoje trzy grosze. Mój kocioł VZS o mocy 4.7kW-24kW, sterowany przez SuperCAR z sondą zewnętrzną, sam ustawia temperaturę grzania. Komfort polega na tym, że temp. pomieszczeń waha się o +/- 0.2 C, a więc jest nieodczuwalna. A oszczędność w stosunku do starego kotła wynosi ok. 30%.
  • Poziom 25  
    Wlasnie producenci powinni podawac dokladniejsze parametry kotlow aby klienci nie musieli sami kombinowac , bo tak szczerze mowiac kazdy typ kotla ma inne wymagania eksploatacyjne , ale ktore beda najbardziej ekonomiczne, tego unikaja.
    Pracowalem kiedys w zakladzie termoenergetycznym, a tam kotly wodne (nie parowe) do ekonomicznej pracy wymagaly 120-130 st. i 9-12 atmosfer oraz mieszania na wyjsciu do 90st.na miasto.Ale to kompletnie inny system i skala, bo rzedu 50GJ z jednego kotla.
    Im wieksza roznica temperatur tym wiecej ciepla jest przekazywane miedzy nosnikami ale zbyt duza roznica moze zniszczyc kociol, wiec ekonomiczna eksploatacja lezy gdzies po srodku.Jedyny odzysk jaki mozna osiagnac to cieplo spalin poza kotlem.
  • Poziom 10  
    Do tematu dodam może jeszcze, iż chodzi o kocioł gazowy dwufunkcyjny z otwartą komorą spalania i standardowe grzejniki dwupanelowe.

    Z tego co wyczytałem w kilku różnych miejscach, nasuwa się następujący wniosek.

    Praca kotła jest bardziej ekonomiczna, kiedy kocioł chodzi dłużej ze stałą temperaturą niż jego częste załączanie i szybkie nagrzewanie a następnie wyłączanie.

    MarudaP napisał:
    Najbardziej komfortowa sytuacja jest wtedy, gdy kocioł dostarcza tylko tyle energii cieplnej ile jej jest wypromieniowanej przez budynek.

    MarudaP Odnośnie komfortu twoje zdanie jest oczywiste, bo inaczej w budynku będzie coraz zimniej lub coraz cieplej. Natomiast nie odpowiada zupełnie na postawione pytanie w jaki sposób ekonomiczniej użytkować kocioł (i grzejniki również).

    onyks8 z twojego linku wybrałem fragment. Napisałeś:
    Cytat:
    Projekt a rzeczywistość. Oczywiście rzeczywistość zweryfikowała wszystko i zacząłem szukać kombinować co jest nie tak - duża ilość startów palnika, duże zużycie gazu w domu nie najcieplej. co pomogło - ograniczenie mocy pieca do 60%

    Rozumiem, że zmniejszyłeś temperaturę grzania na piecu, czy tak?
    To teraz jeszcze temat grzejników panelowych. Zaleca się aby temperatura ich pracy nie była niższa jak 60degC gdyż w przeciwnym razie ich sprawność spada nawet o 50%. Połączenie tych wszystkich czynników tak, aby koszt eksploatacji był jak najmniejszy nie jest łatwe.
  • Poziom 10  
    Ja mam piec kondensacyjny Vitodens 333 z temperaturą zasilania 50 stopni. Mam grzejniki aluminiowe o dużej powierzchni.

    Elektronika mojego pieca pozwala na płynną regulację mocy od 0 do 100%. Można ją elektroniczne ograniczyć aby piec nie działał przy pełnej mocy.

    Jeśli to są zwykłe grzejniki powinny pracować 75 stopni zasilanie 55 powrót i tak trzeba nastawić bo mają taką charakterystykę.

    Nastaw 75 stopni zsilanie to proste - więcej zabawy jest z ustawieniem kryzy w grzejniku tak aby woda wychłodziła się w nim do temperatury 55 stopni.

    Potem ogranicz moc pieca aby działał przy minimalnych ilościach startów palnika.
  • Poziom 25  
    Sadze ze Maruda mial na mysli prace ciagla tzn. bez dlugich przerw.

    Przy obnizaniu temperatury mozesz zwiekszyc przeplyw aby nie obnizac znacznie wydajnosci grzejnikow.Oczywiscie do pewnego stopnia.
    Jesli chcesz poeksperymentowac to ustaw temperature na np. 60 i grzej przez tydzien sprawdzajac zuzycie gazu.
    Po tygodniu obniz temperature na piecu 50 i zwieksz obroty pompy o 1 stopien (bieg).
    W nastepnym tygodniu ustaw na 70 i zmniejsz obroty pompy
    Po tym porownaj wyniki kiedy jest najmniejsze zuzycie. Oczywiscie temperatury na zewnatrz powinny byc podobne , najlepiej zanotuj je takze.
  • Poziom 10  
    projektując instalacje staramy się nie dopuszczać do zbyt dużych przepływów. Mając nie najlepsze regulatory można doprowadzić przy dużych przepływach do szumów dość denerwujących zwłaszcza w sypialni jak chcemy odpocząć a tu grzejnik syczy co wyśmienicie roznosi się po całym budynku,
  • Poziom 10  
    onyks8 mój piec nie ma możliwości ustawienia mocy. Jest to Buderus FC 2520 S. Jest w nim możliwość ustawienia maksymalnej temperatury obiegu kotła. Na chwilę obecną mam właśnie ustawione na 75degC. Grzejniki dwupanelowe chyba właśnie taką temperaturą powinny być zasilane. Sytuacja jak dla mnie jest trochę dziwna bo piec chodzi na takiej temperaturze kiedy musi nagrzać pomieszczenia. W momencie kiedy już nagrzeje temperatura zmniejsza się i utrzymywane jest na piecu coś około 60degC. I to jest chyba w moim przypadku modulacja mocy pieca. Może właśnie chodzi o to, aby piec nie grzał na stałe z zadaną temperaturą, bo wymuszało by to częste jego włączanie i wyłączanie. Piec sam moduluje wielkość płomienia zwiększając bądź zmniejszając temperaturę. Zależy to pewnie od różnicy temperatur w pomieszczeniu a nastawy na regulatorze pokojowym. Im mniejsza delta tym mniejsza temp. na piecu.

    J. Kleban testowanie w krótkim okresie nie jest łatwe bo nigdy nie trafi się w takie same warunki pogodowe. Nie chodzi tu jedynie o temperatury ale też siłę wiatru. Najlepiej poćwiczyć to przez chociaż dwa sezony. To pozwoli na otrzymanie trochę bardziej porównywalnych wyników, choć i to też zależy jaka akurat trafi się zima.

    Tak jak już napisałem, wnioskuję że bardziej ekonomiczna praca pieca jest wtedy gdy chodzi on dłużej ale z mniejszą mocą.

    W związku z powyższym zastanawiam się jeszcze czy warto ustawiać automatyczne obniżanie temperatury na noc (pomijam kwestię komfortu). W takim przypadku piec będzie rano musiał nagle dogrzewać chałupę czyli będzie chodził "falowo" a nie ze stałą temp.
  • Poziom 10  
    mnie osobiście śpi się lepiej w niższej temperaturze i mam ustawione nocne na 17 stopni. Oszczędności są duże na obniżeniu nocnym, dla przykładu zwiększenie temp dziennej z 20 na 21 stopni zwiększa zużycie gazu o 3%.
    Zmniejszenie mocy spowoduje większą bezwładność systemu - piec będzie dłużej dochodził do zadanej temperatury a i oszczędzi to palnik przed dużą ilością startów i zatrzymań.

    Dodano po 10 [minuty]:

    przy piecach standardowych jest taka automatyka zapobiegająca wyziębieniu pieca - standardowo jest to 37 stopni jest to punkt skraplania rosy. Upraszczając temp pieca nie powinna być niższa niż ten punt i jest on różny dla różnych piecy. Zapobiega do rdzewieniu pieca pod wpływem tzw pocenia się pieca.

    60 stopni w trybie czuwania to za dużo. Ogólnie aby sprawnie energię spalania gazu przekazać wodzie a nie spalinom w kominie woda ta musi mieć odpowiednio niską temp. Oczywiście jest też granica tej temp przy której piec zacznie się pocić - to też niedobrze.

    Ja mam piec kondensacyjny więc mogę w szerokim zakresie to regulować a kondensat leje się z niego strasznie - 15 litrów na dobę do średnia.

    Sprawność mojego pieca jest tak duża że mogę włożyć rękę w komin zaraz za palnikiem nie parząc się :)
  • Poziom 27  
    Witam wtrącę swoje trzy grosze do tematu bo też ogrzewam gazem ziemnym i na początek trzeba spojrzeć na fakturę za gaz i jej składniki cena gazu 0,9350,abonament 6,00 za miesiąc ,opłata sieciowa stała 6,0236 za miesiąc ,opłata sieciowa zmienna 0,4668 i oczywiście VAT 22 procent tak wyglądają ceny ,a ja za ostatni okres czasu letniego tj jakieś 6 miesięcy pobrałem 86 metrów gazu i zapłaciłem 277 zł to wychodzi że jeden metr kosztuje jakieś 3,22 zł za metr i tu jest skok na kasę przez PGKIN faktem jest że w okresie zimowym opłaty stałe i abonamentowe rozłożą się korzystniej bo będzie więcej metrów ,ale w lecie to jest makabra ,,a gaz na stacjach CNG kosztuje 2,1 zł za metr i tankuje bez łaski bez żadnych opłat abonamentowych i innych pierdoł ,to jaki sens jest trzymać przyłącze dla samej kuchenki lepiej zatankować butle 100 metrów i na całe lato spokój ,tak że dla posiadaczy samych kuchenek to jest jakaś alternatywa za niewielką kasę
  • Poziom 27  
    SP7SEC napisał:
    wychodzi że jeden metr kosztuje jakieś 3,22 zł za metr i tu jest skok na kasę przez PGKIN faktem jest że w okresie zimowym opłaty stałe i abonamentowe rozłożą się korzystniej bo będzie więcej metrów ,ale w lecie to jest makabra ,,a gaz na stacjach CNG kosztuje 2,1 zł za metr i tankuje bez łaski bez żadnych opłat abonamentowych i innych pierdoł ,to jaki sens jest trzymać przyłącze dla samej kuchenki lepiej zatankować butle 100 metrów


    Jeżeli ogrzewasz gazem ziemnym to ile ciebie kosztuje metr sześcienny w skali roku?

    Inne alternatywy to zbiornik na propan butan lub olej opałowy jeżeli jest miejsce. Oczywiście należy policzyć koszt zbiornika i instalacji, po ilu latach zwróci się. W co wątpię, chyba że potanieje albo znowu zakręcą korek z gazem jak było rok temu. Dodatkowo przy oleju opałowym trzeba wymienić dyszę w piecu. Wtedy ceny liczy się za litr nie wiem ile to jest metrów sześciennych. Wartościowość oleju opałowego jest większa, wtedy mnie litrów spali się
  • Poziom 21  
    Za cały rok eksploatacji gazu (kuchenka, ciepła woda i ogrzewanie, temp 20C/17C), zużyłem 2300 m>3, koszt 5100 zł, co daje 2.20 zł za metr sz.
  • Poziom 1  
    Witam,

    Jestem tu po raz pierwszy. Być może wątek był już poruszany.
    Mam mieszkanie 75 m2 (łącznie z połączoną schodami piwnicą), ocieplone styropianem, z 3 stron nieosłonięte. Piec to Immergas Avio 24 kW, kondensacyjny z otwartą komorą i termostatem pokojowym. Jak ustawić optymalnie piec, aby rachunki za gaz były rozsądne. Czy zmniejszanie temperatury na noc i na czas nieobecności zmniejszą zużycie gazu. Wskaźnik CO ma 9 podziałek, u mnie ustawione jest na 6 (nie wiem czy nie za mało), wskaźnik cwu też 9 podziałek, ustawiłem na 3, zawory termostatyczne na kaloryferach na full we wszystkich pomieszczeniach oprócz piwnicy (2 kaloryfery tam na połowę mocy). Wczoraj robiłem test, przy takich ustawieniach przez 21 godzin łącznie z nocą na termostacie było 20 st c stałej temperatury i zżarło 7 m3 gazu łącznie z myciem i gotowaniem. Czy to nie za dużo? Czyli dziennie daje to 8 m3- miesięcznie 240 m3 (240*1,51+68 abonament=430 zł za miesiąc). Tak szczerze te 20 stopni to trochę za zimno. Czy powinienem zwiększyć temperaturę na piecu i na termostacie i zmniejszać na noc i gdy jestem w pracy. Proszę o porady.

    Ralfi6
  • Poziom 27  
    wszystko się zgadza tylko jedno mnie irytuje że 10 lat temu jak gazyfikowali miejscowość to musiałem wyłożyć coś koło 2 tyś na budowe gazociągu a teraz PGNIGE ściąga haracz za jago eksploatacje i to jaki 17,70 netto za miesiąc to chyba lekka przesada 259.20 brutto rocznie za nic niezależnie od zużycia gazu ,teraz pomnożyć przez ilość odbiorców to to się nazywa monopol, kasa na premie jest ,,,,jest i na fure dla prezesa a ty malutki szaraczku płać i nie marudź
  • Poziom 10  
    SP7SEC nie mieszaj. Temat jest konkretny - o ekonomicznej pracy kotła

    Ralfi6 te twoje podziałki do 9 mogą odpowiadać kolejnym "dziesiątkom stopni" na piecu. Więc 6 to pewnie będzie 60degC. Za dużo, za mało - też chcę się tego w tym wątku dowiedzieć.

    Czynników wpływających na pracę pieca jest dość sporo. Temperatura wewnętrzna, zewnętrzna, wiatr, kominek, ustawienie różnicy temp. dzień i noc, zużycie c.w.u, itp., itd. Próbuję nad tym sam zapanować. Zacząłem monitorować zużycie gazu z każdego dnia, w zależności od powyższych parametrów. Mając pewną bazę wartości sam porównam jakie nastawy na piecu będą, przynajmniej w moim przypadku, najbardziej korzystne.

    W dalszym ciągu zachęcam do odpowiedzi na postawione na początku wątku pytanie.
  • Poziom 33  
    Moje dwa grosze -ociepliłem w lecie dom i długo się wahałem z ociepleniem stropu(klocek gierkowski) ,jednak się zdecydowałem i stropodach przykryłem warstwą styropianu twardego do podłóg 5cm oraz nowy dach.Wykonana wentylacja na nowo -wstawione anemostaty którymi reguluję wymianę powietrza(brak wilgoci na oknach).Z tego co obserwuje największa oszczędność w ogrzewaniu to było danie ocieplenia stropu.Dało to mi oszczędność gazu w stosunku do ubiegłego roku(2000) za ten sam okres 900zł za dwa miesiące (w tym gotowanie i ciepła woda) rachunek 1100zł za dwa miesiące 110m powierzchni do ogrzania. Grzejniki żeliwne na piecu( 17lat) temperatura ok 70C .A cała oszczędność czy jest się okaże po sezonie grzewczym ale na razie odpukać jest b/dobrze .Mam trochę za wysoka temperaturę 23 C ale mam osobę nie pełno sprawną która ma kłopoty z krążeniem jest mnie za ciepło a jej za zimno.
    W przyszłości zmienię piec na z zamknięta komorą spalania co powinno dać oszczędność ok 30% oraz ocieplę strop od piwnicy i fundament.
    Kuzyn ma dom drewniany ocieplony wełna mineralna na poduszce -izolacja fundament izolowany koszt miesięczny zużycia gazu i energii elektrycznej nie przekracza 500zł.Ale drugi raz w życiu nie zamierzam się budować i muszę się cieszyć z tego co mam hi hi.
    Pozdrawiam kolegów i życzę dużych oszczędności ciepła hi za oknem aktualnie -16 mrozu.
    73!

  • Moderator na urlopie...
    Ralfi6 napisał:
    ... zawory termostatyczne na kaloryferach na full we wszystkich pomieszczeniach oprócz piwnicy (2 kaloryfery tam na połowę mocy).

    Ustaw na głowicach termostatycznych temperaturę dla każdego pomieszczenia. Tylko w pokoju gdzie jest regulator zostaw na full. Tu też są duże oszczędności. W Twoich ustawieniach każdy grzejnik odbiera ciepła ile mu dostarczysz, zamiast tyle, ile potrzeba.
  • Poziom 10  
    Witam wszystkich, chciałem podzielić się moimi obserwacjami i bardzo interesuje mnie odpowiedź na postawione tutaj pytanie.

    Uruchomiłem ogrzewanie 10 dni temu, więc moje obserwacje są niezmiernie krótkie, a wiedza skąpa. Posiadam piec brotje WBS22C i od chwili uruchomienia została ustawiona temperatura wody w kotle na 75st., przez 5 dni kocioł nie wyłączał się w ogóle, grzał 24/7. Zauważyłem, że mimo przekroczonej ustawionej temperatury na sterowniku pokojowym on się nie wyłącza, w pomieszczeniu było 19,4st, przy ustawionej 18. Dopiero kiedy ustawiłem temp. wody w kotle na 55, wyłączył się. Jednak następnego dnia okazało się że grzeje tak samo tylko dla niższych nastawów. Z moich obserwacji wynika, że on nieustannie grzeje wodę aby miała 55st. jak spada do 44.9 to się włącza, przy 55,1 wyłącza, czyli w praktyce włącza i wyłącza się kilka razy w ciągu 10 sek. Nie przypuszczam żeby to urządzenie było tak prymitywne więc zakładam że jest źle ustawione. trochę pogrzebałem w ustawieniach i mam nadzieje że teraz będzie trochę lepiej ale temperaturę w kotle zostawiłem na 55st. Czekam na finał tego wątku, bo nie wiem czy mam jutro jechać zwiększać temperaturę do 75st.

    pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    Zayer2 dwie sprawy:
    Włączyłeś piec dopiero 10 dni temu? Nic dziwnego, że piec chodził przez kilka dni non stop bo miałeś wychłodzone mury łącznie z wyposażeniem (meblami). To wszystko działa jak akumulator i w pierwszej kolejności musiało "naładować się" ciepłem.

    Zmiana nastawienia temperatury na piecu nie pomoże w twoim przypadku. Wygląda na to, że twój piec załącza się z pełną mocą, nagrzewa pomieszczenie i wyłącza, czekając na obniżenie temperatury. Grzebiąc w tematyce ogrzewania, natknąłem się na sposoby regulacji pieca. Powinna być płynna regulacja temperatury poprzez modulowanie mocy pieca (wspominałem o tym wyżej, pisząc o moim piecu) W twoim przypadku wygląda jakby piec działał tylko na zasadzie włącz/wyłącz z pełną mocą w przedziale 5degC. Być może jest to usterka regulatora albo ten typ tak ma.

    Nawiązując do mojego pytania na początku wątku, twój piec chodzi krótko ale często z wahaniami temperatury. Dalej czekam na odpowiedzi, a lepiej na doświadczenia, co jest lepsze.
  • Poziom 10  
    _magu_ napisał:
    [b]...
    Włączyłeś piec dopiero 10 dni temu? Nic dziwnego, że piec chodził przez kilka dni non stop bo miałeś wychłodzone mury łącznie z wyposażeniem (meblami). To wszystko działa jak akumulator i w pierwszej kolejności musiało "naładować się" ciepłem.
    ....


    To jest dom w trakcie budowy i oczywiście zdaję sobie sprawę że mury muszą się nagrzać dlatego pozwoliłem mu chochlować gaz przez 5 dni.

    Dzisiaj coś pozmieniałem i wieczorem pojadę obadać efekty. Z całą pewnością był źle ustawiony. Pierwszym symptomem było to że nie można było na regulatorze i na piecu zejść poniżej 18st. Teraz można ale tylko do 15. bez względu na to czy dzień czy noc.Niemniej jednak nadal mi się wydaje że piec się włącza pomimo temperatury wyższej w pomieszczeniu niż zadana. Znalazłem też takie dane podczas ustawiania jak ustawienie palnika, prawie zawsze jest 10 (tego się nie ustawia ręcznie to sie samo zmienia), bardzo rzadko 0 a czasami 99. Czy to jest moc palnika? Czy 10 to może jakaś taka praca na super minimalnych parametrach, jakby świeczka która zużywa minimalną ilość gazu? Ktoś pisał że niedobrze kiedy piec ciągle się wyłacza i włacza, może to jest własnie zabezpieczenie przed takim działaniem. Zna ktoś ten piec?
  • Poziom 27  
    SP7SEC napisał:
    wszystko się zgadza tylko jedno mnie irytuje że 10 lat temu jak gazyfikowali miejscowość to musiałem wyłożyć coś koło 2 tyś na budowe gazociągu a teraz PGNIGE ściąga haracz za jago eksploatacje


    W tym nic się nie zmieniło, a raczej jest gorzej. Za np. 10 metrów prostej instalacji od przyłącza (licznika) do pieca to płaci się ok. 3 tyś. Może ktoś powie, że może być taniej to uwierzę ale takiej cenie wiem.
  • Poziom 10  
    Byłem wczoraj na budowie, pechowo bo bardzo spadła temperatura na zewnątrz. Było poniżej -11st. W każdym razie zastałem temperaturę w pomieszczeniu 16,6st. przy zadanej 15. znaczek palnika się świecił i to mnie martwi. Czemu piec działa mimo tego że temperatura jest powyżej pożądanej? Czy to jest to o czym pisaliście, wolny bieg pieca aby się nie pojawiała w nim wilgoć? Jak sprawdzić jaką mocą działa piec, bo faktycznie działa ciszej niz wówczas kiedy naprawdę podgrzewa do zadanej temperatury. Jeszcze jedna zmiana jaką zaobserwowałem po wczorajszym przestawieniu to mimo zadanej temperatury w kotle 55st. pokazuje 40 kilka stopni i spieszy się do tego aby ją podgrzewać, natomiast jak ustawiłem zadaną temperaturę w pomieszczeniu na większa niż obca to gwałtownie zaczął podgrzewać wodę w kotle do ustawionych 55st. Więc może jednak wszystko działa dobrze tylko po cho..... ciężką zużywa gaz skoro jest cieplej niż ustawiłem??
    Czy ktoś ma pomysł?

    Zrobiłem też mały test poboru gazu, w tym trybie pierwszym kiedy chodzi ale temperatura w pomieszczeniu jest przekroczona zużywa 0,1m sześc. gazu na 36 sek. Ale dla mnie takie testy są mało wiarygodne. :(
  • Poziom 10  
    jest kilka powodów grzania:
    1. piec utrzymuje temp wyższą niż temp skraplania wody w piecu - zabezpieczenie przeciwkorozyjne - jeśli to nie jest piec kondensacyjny to jest około 38 stopni
    2. zabezpieczenie przed zamarznięciem wody w instalacji - u mnie się ustawia przy jakiej temp zewnętrznej piec będzie podgrzewał wodę mimo, że nie ma po temu potrzeby - u mnie domyślnie jest to temp -1 stopień na zewnątrz ją zmieniłem na -5 stopni
    3. źle dobrana krzywa grzania
  • Poziom 10  
    to jest kondensat i pewnie tak jest jak piszesz, tylko jak to sprawdzić, jak sprawdzić z jaką mocą pracuje w tym trybie "antykorozyjnym", a z jaka normalnie.
  • Poziom 27  
    Zayer2 napisał:
    Z moich obserwacji wynika, że on nieustannie grzeje wodę aby miała 55st. jak spada do 44.9 to się włącza, przy 55,1 wyłącza, czyli w praktyce włącza i wyłącza się kilka razy w ciągu 10 sek.


    Zayer2 napisał:
    W każdym razie zastałem temperaturę w pomieszczeniu 16,6st. przy zadanej 15. znaczek palnika się świecił i to mnie martwi. Czemu piec działa mimo tego że temperatura jest powyżej pożądanej?


    Masz regulatory np. na kaloryferach, albo jeżeli podłogowe to możliwość regulacji temperatury w każdym pomieszczeniu? Czy masz tylko jeden sterownik do pieca w pokoju dziennym? Masz czujnik zewnętrzny?

    Jeżeli masz regulator na kaloryferze to ustaw go na niższą temperaturę wtedy w pomieszczeniu będzie tyle ile chcesz, a piec będzie miał 55st. Tak na ogół to 55st. to jest minimalnie dla pieca.
    Piec grzeje wg. tak zwanych krzywych grzewczych. np. ma informację o temp. na zewnątrz z czujnika -11st. I grzeje więcej, jak będzie cieplej to będzie mniej grzał. Wydaje się że by ci to odpowiadało jak byś mieszkał bo pisałeś że zmienia się temperatura od 16 do 19 a może więcej. Trzeba zapytać czy można go przestawić w taki tryb żeby utrzymywał temp. w pomieszczeniu np. 15st. lub mniej.