witam,
mam problem z ogrzewaniem w oplu astra g 1,6, jak zrobiło się chłodniej, silnik osiągał temp ok 85 w mieście, na trasie wskalatzówka leżała, że ogrzewanie nie było potrzebne więc tak jeżdziłem, myśląc że pewnie mam termostat do wymiany,
wczoraj wymieniłem termostat, na zewnątrz -15st, ale widać poprawę bo silnik sie nagrzewa w trasie do ok 85, jak stoję do ok 90 st.,
przejechałem 15 - 20 km, trochę postałem pod domem, powietrze z nawiewu ledwo ciepłe, skoro silnik jest rozgrzany to chyba nie jest to normalne.
jedymy moment gdy można poczuć ciepło z kratek to jak samochód trochę postoi po rogrzaniu np 5-10 min wyłaczony, wsiadam odpalam silinik, dmuchawę ,wtedy czuć cieplejsze powietrze.
latem stwierdziłem że ubywa mi płynu w zbiorniczku, stwierdziłem małą nieszczelność w chłodnicy, na łączeniu aluminium z plastikiem, "mądry" więc wlałem jakiś uszczelniacz w płynie do chłodnic, trochę pomogło, póżniej się okazało że odpowietrzenie w korku się zatkało, przestałem dokręcać na maxa korek i płynu już nie ubywało,
może coś zasyfiłem tym płynem? i dlatego teraz nie działa ogrzewanie?
proszę o pomoc bo trochę zimno w aucie:)
mam problem z ogrzewaniem w oplu astra g 1,6, jak zrobiło się chłodniej, silnik osiągał temp ok 85 w mieście, na trasie wskalatzówka leżała, że ogrzewanie nie było potrzebne więc tak jeżdziłem, myśląc że pewnie mam termostat do wymiany,
wczoraj wymieniłem termostat, na zewnątrz -15st, ale widać poprawę bo silnik sie nagrzewa w trasie do ok 85, jak stoję do ok 90 st.,
przejechałem 15 - 20 km, trochę postałem pod domem, powietrze z nawiewu ledwo ciepłe, skoro silnik jest rozgrzany to chyba nie jest to normalne.
jedymy moment gdy można poczuć ciepło z kratek to jak samochód trochę postoi po rogrzaniu np 5-10 min wyłaczony, wsiadam odpalam silinik, dmuchawę ,wtedy czuć cieplejsze powietrze.
latem stwierdziłem że ubywa mi płynu w zbiorniczku, stwierdziłem małą nieszczelność w chłodnicy, na łączeniu aluminium z plastikiem, "mądry" więc wlałem jakiś uszczelniacz w płynie do chłodnic, trochę pomogło, póżniej się okazało że odpowietrzenie w korku się zatkało, przestałem dokręcać na maxa korek i płynu już nie ubywało,
może coś zasyfiłem tym płynem? i dlatego teraz nie działa ogrzewanie?
proszę o pomoc bo trochę zimno w aucie:)