Cześć
Jako że jestem zielony w akustyce chciałbym podpytać - co radzicie (oprócz sprzedaży i zakupu innego zestawu) aby troszkę podrasować te marne kolumienki? Szczerze jak ktoś się przesiądzie z wieżyczki na zestaw Yamahy z Prismami to jest o niebo lepiej - ale jednak po pewnym czasie czegoś zaczyna brakować.
Mój zestaw jest podparty SUBem KODA SW1000 więc jeśli chodzi o niskie tony to jak dla mnie jest już GIT.
Zastanawiałem się nad następującymi modyfikacjami:
1. Dodatkowe wręgi wzmacniające dość lichą skrzynkę
2. Wytłumienie (kurcze, tam nie ma ani grama gąbki - w oldschoolowych kolumnach głośnikowych było tego sporo).
3. Zmiana głośników + zwrotnicy. I tu pytanie, czy warto się ładować w nowe głośniki? Jakie polecacie głośniki do tych skrzynek (2x fi18cm + wysokotonowy).
Czy może już lepiej zbudować fronty od nowa (ze zdolnościami manualnymi jet u mnie lepiej niż bdb).
A może ktoś przeprowadził już tuning i ma gotową receptę?
Pozdrawiam
Jap
Jako że jestem zielony w akustyce chciałbym podpytać - co radzicie (oprócz sprzedaży i zakupu innego zestawu) aby troszkę podrasować te marne kolumienki? Szczerze jak ktoś się przesiądzie z wieżyczki na zestaw Yamahy z Prismami to jest o niebo lepiej - ale jednak po pewnym czasie czegoś zaczyna brakować.
Mój zestaw jest podparty SUBem KODA SW1000 więc jeśli chodzi o niskie tony to jak dla mnie jest już GIT.
Zastanawiałem się nad następującymi modyfikacjami:
1. Dodatkowe wręgi wzmacniające dość lichą skrzynkę
2. Wytłumienie (kurcze, tam nie ma ani grama gąbki - w oldschoolowych kolumnach głośnikowych było tego sporo).
3. Zmiana głośników + zwrotnicy. I tu pytanie, czy warto się ładować w nowe głośniki? Jakie polecacie głośniki do tych skrzynek (2x fi18cm + wysokotonowy).
Czy może już lepiej zbudować fronty od nowa (ze zdolnościami manualnymi jet u mnie lepiej niż bdb).
A może ktoś przeprowadził już tuning i ma gotową receptę?
Pozdrawiam
Jap
