Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Aparat cyfrowy - akumulator dedykowany czy AA/AAA?

pbutylinski 19 Gru 2009 17:47 10028 6
  • #1 19 Gru 2009 17:47
    pbutylinski
    Poziom 12  

    Chodzi mi głównie o czas pracy - mam złe doświadczenia z akumulatorkami AA (trzymały max 50 zdjęć - nowe!) i zastanawiam się, czy to po prostu wina aparatu czy nie. Przymierzam się niedługo do kupna nowego aparatu i właśnie nie wiem co wybrać. A co Wy o tym myślicie?

    0 6
  • #2 19 Gru 2009 18:08
    fuutro
    Poziom 43  

    Może kupiłeś najtańsze baterie AA czy tam R6 a nie akumulatorki. Nawet na bateriach alkalicznych można zrobić spoooro więcej zdjęć (myślę o formacie panoramicznym). Co to były za akumulatorki :?: Nie zapomniałeś czasem o ich własciwej eksploatacji :?:

    0
  • #3 19 Gru 2009 18:39
    pbutylinski
    Poziom 12  

    Już nie pamiętam - zutylizowałem je jakiś czas temu. A co do aparatu - pożyczyłem od niego kiedyś jego aku, które mu trzymały dość długi i sytuacja ta sama. Po prostu porażka. Dlatego chce kupić nowy aparat i stąd ta ankieta.

    0
  • #4 19 Gru 2009 19:00
    marco789
    Poziom 10  

    Kup akumulatory "dobrej" firmy odpowiednio sformatuj i powinno wyjść więcej niż 50 zdjęć (chyba że ładowarka jakaś chińska?)

    0
  • #5 19 Gru 2009 19:03
    MCB
    Poziom 27  

    Wszystko zależy, czy aparatu będziesz używał sporadycznie, czy jednorazowo będziesz robił po kilkadziesiąt, kilkaset zdjęć.
    Jeżeli sporadycznie i chcesz utrzymać aparat w ciągłej gotowości to polecam ogniwa Energizer Lithium. Zaletą takiego rozwiązania jest spora pojemność ogniw i brak efektu samorozładowania. Możesz aparat odłożyć na rok i a jak go włączysz to będzie gotowy do pracy. Gdy będziesz miał akumulator, akumulatory to po dłuższym okresie bezczynności aparat odpali, ale energii starczy na kilka, kilkanaście zdjęć. Doładowywanie akumulatorów nie jest dla nich niestety zbyt zdrowe.
    Jeżeli chcesz znać moją metodę, to używam ogniw litowych na codzień, jeden komplet w aparacie i drugi w zapasie. Kiedy zamierzam zrobić dłuższą sesję używam akumulatorów. Laduję je przed użyciem, a przechowuję w stanie rozładowanym.
    pozdrawiam

    0
  • #6 19 Gru 2009 19:15
    mikstu2
    Poziom 27  

    Mam aparat z aku dedykowanym. To już ok. 6 lat i jak na razie trzyma dobrze. Z ustawioną opcją z użyciem błysku wychodzi jakieś 100-110 zdjęć. Ze strachem jednak myślę o wymianie na nowy firmowy (ok. 300 PLN). Oferowane kompatybilne, tanie "nonejmy" to z reguły dziadostwo.
    Tu każdy musi zdecydować sam. Do dedykowanych dołączana jest dostosowana ładowarka uwzględniająca wszystkie wymogi ładowania.
    Dużo tańsze od dedykowanych są akumulatorki typu AAA lub AA, które trzeba samemu ładować, przy pomocy ładowarki, jaką kto ma (a są bardzo różne) i często wykańczają je w szybkim tempie. Poza tym akumulatorki (AAA, AA) różnych firm, to "niebo a ziemia". Ogólnie: trzeba wybierać dobre firmy (najczęściej drogie) i ładować je najlepiej wg. wskazań producenta.
    I to wychodzi chyba najtaniej...

    0
  • #7 09 Kwi 2010 13:45
    pbutylinski
    Poziom 12  

    Ostatecznie wybrałem akumulatorek... Bateria trzyma mi dwa tygodnie przy robieniu około 20 zdjęć dziennie (z czego połowa z lampą), co jest wynikiem całkiem niezłym ;)

    0