Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z ładowaniem akumulatora Skoda Fabia 1,9SDI

19 Gru 2009 19:34 10606 24
  • Poziom 13  
    Posiadam Skodę Fabie 1,9SDI rok 2000. W ostatnim czasie zauważyłem, że po włączeniu zapłonu nie świeci mi się kontrolka akumulatora. Problem następny to rozładowanie się nowego akumulatora. Po moich pomiarach ustaliłem, że alternator zaczyna ładować akumulator dopiero po przekroczeniu 3000 obrotów, więc po zapaleniu silnika i przy spokojnej jeździe akumulator nie jest ładowany. Został już wymieniony regulator napięcia przy alternatorze na nowy, ale problem pozostał.
    Czy przyczyną tego problemu może być spalona dioda LED na podświetleniu, czy też diody wzbudzenia w alternatorze?
  • Poziom 25  
    Witam. Nieświecenie lampki kontrolnej przy unieruchomionym silniku może być spowodowane m. in. przerwą w obwodzie wzbudzenia. Czy regulator wymienino "na wszelki wypadek" - bez zdiagnozowania? Kontrolka ładowania może mieć znaczenie dla pierwszego wzbudzenia alternatorów starszych typów (po dłuższym postoju), ale i to rzadko. Raz wzbudzony alternator na długo zachowuje magnetyzm szczątkowy wystarczający do rozpoczynania pracy. Jeśli więc ładowanie występuje choćby czasami, to mozliwe są uszkodzenia:
    złe styki w obwodach prądowych,
    uszkodzenie alternatora - diody, szczotki,
    zły regulator - w tym prypadku pomijamy zgodnie z opisem. Pozdrawiam.
  • Poziom 15  
    Posprawdzaj diody w uzwojeniu wzbudzenia mogą bć to diody zenera ale posprawdzaj też główne diody toru jest ich 6 sztuk w tym 3 sztuki w obwodzie wzbudzenia najlepiej wymienić cały zestaw.
  • Poziom 13  
    Próbowałem się dostać do wskaźników w desce, ale jest to bardziej skomplikowane niż się wydaje, więc nie mam pewności, czy nie jest spalona dioda LED - wskaźnik akumulatora. Jeśli ktoś rozbierał takie zegary to proszę o podpowiedź jak dostać się na drugą stronę płytki, po której znajdują się właśnie wskaźniki?
    Diody w alternatorze po wstępnych pomiarach multimetrem, wyglądają na sprawne.
    Nie wiem gdzie szukać uszkodzenia ?
  • Poziom 25  
    Myślę, że diod nie da się sprawdzić multimetrem bez rozebrania alternatora na czynniki pierwsze. czy rozbierałeś go? Sprawdzania diod lepiej dokonać dodatkowo żarówką 21W - diody główne i 5W - diody pomocnicze. Zdaje się, że bez większej lutownicy to jest niewykonalne.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Jeśli diody są OK, to trzeba sprawdzić dokładnie twornik - czy nie ma zimnego lutu do ślizgacza. Jeszcze istnieje możliwość okresowego zwarcia na stojanie - to spotkałem, a wtedy może część uzwojenia zmienić kolor od przegrzania.
  • Poziom 36  
    A kabelki oczywiście ok??:D
  • Poziom 11  
    witam , sprawdz kostkę obok rozrusznika tam złączane są dwa cienkie przewody od alternatora, niebieski jest od kontrolki ładowania , lubią na tej kostce przegnić
  • Poziom 11  
    nasłuchałem sie o tej kostce koło rozrusznika,ale nie we wszystkich modelach występuje,sprawdź jak pisał Saly,czyli dotknij kabel od lampki do masy i zobacz czy świeci jak ,tak to rozbieraj alternator. Posprawdzaj począwszy od magneśnicy(czy ma przejście przez pierścienie) poprzez stojan i co najważniejsze to diody wzbudzeniowe,nie zaszkodzi sprawdzić pozostałe diody, ale raczej stawiam na diody wzbudzeniowe
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik obserwowany
    Dławik81 napisał:
    Posprawdzaj diody w uzwojeniu wzbudzenia mogą bć to diody zenera ale posprawdzaj też główne diody toru jest ich 6 sztuk w tym 3 sztuki w obwodzie wzbudzenia najlepiej wymienić cały zestaw.


    Nieprawda ...
  • Poziom 11  
    w FABI kontrolka ładowania jest łączona przez ECU , nie dotykałbym przewodów do masy,jak nie kostka przy rozruszniku to przegniłe przewody no lewym nadkolu -. instalacja, przypadłość skody 2000/2001 rok.pozdrawiam
  • Poziom 13  
    Napięcie na akumulatorze zaraz po uruchomieniu silnika wynosi 12,1V, natomiast po przygazowaniu do 3000 obr. napięcie wzrasta do 14,3V (słychać wtedy we wnętrzu samochodu "pyknięcie" i od tego momentu akumulator jest ładowany). Później jeżeli obroty silnika spadną nie powoduje to spadku napięcia na klemach (utrzymuje się 14,3V).
    Waham się ze zwarciem kabelka D+ do masy, aby czegoś nie uszkodzić - za dużo elektroniki.
    We wtyczce przy alternatorze na jednym kabelku jest 5V, na drugim 12V względem masy - wtyczka wyjęta z alternatora, włączony zapłon.
  • Użytkownik obserwowany
    Kolego zewrzyj do masy przez jakąś żarówkę 21 W na niepracującym silniku oczywiście.
  • Poziom 11  
    owik ty to lepiej konkretami się zajmij nie pierdołami
  • Użytkownik obserwowany
    I tu jest pytanie -czy ma ten potencjał skoro kontrolka sie nie pali.
  • Użytkownik obserwowany
    Witam na twoim miejscu oddal bym alternator do sprawdzenia koszt 5zl. wtedy się dowiesz czy szukać gdzie indziej zaoszczędzisz czasu i nerwów .
  • Użytkownik obserwowany
    A kto sprawdza za 5zł?
  • Użytkownik obserwowany
    W Rzeszowie firma bendix ul . nie pamietam.
  • Użytkownik obserwowany
    Takie firmy które dostały dotacje z unii i muszą zatrudniać X pracowników przez X lat rujnują mi zdrowie.
    Znam 2 stacje benzynowe z przybocznymi warsztatami które działają na takiej zasadzie a rotacja pracowników jest większa niż , piłeczek w maszynie LOTTO.
  • Poziom 26  
    Sprawdź bezpieczniki koło akumulatora.
    Pozdrawiam
  • Poziom 17  
    dołączę się do tematu.ten sam problem mam w polówce z 2001r.nie ma po zapłonie akumulatorka na desce.po dotknięciu niebieskiego przewodu z wyjścia L na altku do masy dioda (akumulatorek)dalej nie świeci,a auto dopiero powyżej 3000 obr. ładuje.alternator sprawdzony na stole i 100% sprawny.może ktoś wie gdzie ten niebieski przewód wędruje w polówce.czy bezpośrednio do deski czy do modułu silnika?
  • Poziom 1  
    Najlepiej niestety lecieć od wtyczki alternatora po kolej wzdłuż przewodu. Możliwe przetarcie lub nawet przegnicie przewodu...


    Edit:

    Przepraszam nie zauważyłem, że temat tak stary...