Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prowadzenie przewodów w instalacji oświetleniowej mieszkania

mgradzki 20 Gru 2009 14:31 8627 7
  • #1 20 Gru 2009 14:31
    mgradzki
    Poziom 16  

    Mam pytanie natury praktycznej dotyczące prowadzenia przewodów w instalacji oświetleniowej mieszkania w bloku z wielkiej płyty - instalacja podtynkowa bez rurek.
    Mam uprawnienia eksploatacyjne i pomiarowe, ale nigdy nie wykonywałem instalacji w mieszkaniu - więc wolę zapytać.

    Przewody w mieszkaniu, które zamierzam kupić są aluminiowe, więc przed jakimkolwiek remontem będę chciał je wymienić na przewody miedziane typu DYp 3x1.0 mm.

    Skrzynka bezpiecznikowa jest zainstalowana bezpośrednio pod sufitem, przewody też są prowadzone pod sufitem.
    Nowe okablowanie puściłbym w bruzdach po starym, ale zastanawiam się w jaki sposób okablować włączniki.
    Ze skrzynki bezpiecznikowej przewód fazowy musi być poprowadzony do włącznika (i dalej do żyrandola), a neutralny i ochronny bezpośrednio do żyrandola.

    Najlepiej byłoby ponad włącznikami zainstalować puszki połączeniowe, w nich rozciąć przewód fazowy i dwużyłowym zejść nim w dół do włącznika (przy założeniu, że żyrandole i włączniki będą jednoobwodowe).
    Z instalacją puszek łączeniowych w cienkich ściankach działowych może być jednak problem, o ile się orientuję w obecnej instalacji takich puszek nie ma. Jeśli nie znajdę lepszego rozwiązania to będę musiał zdecydować się na coś takiego i szukać jak najcieńszych puszek, żeby je schować pod gipsem.
    Możnaby też zchodzić do włącznika i wracać pod sufit całym przewodem trzyżyłowym, ale to wiąże się z poszerzaniem bruzd, a w puszce pod włącznikiem trzeba będzie upchnąć neutralny i ochronny, więc rozwiązanie też niedoskonałe.

    Prowadzenie okablowanie pojedynczymi przewodami typu DY nie wygląda w żaden sposób fachowo, więc też odpada

    Może ktoś ma pomysł jak zorganizować okablowanie, żeby nie napracować się więcej niż potrzeba i żeby nie popełnić partactwa, którego później trzebaby się wstydzić.

    Z góry dzięki za sugestie
    Pozdrawiam.

    0 7
  • #2 20 Gru 2009 14:56
    ArtHurO1
    Poziom 17  

    Co do przewodów to oświetlenie 3x1,5 (2x1,5), a gniazda 3x2,5

    0
  • #3 20 Gru 2009 15:11
    Joker.
    Poziom 30  

    Cytat:
    Przewody w mieszkaniu, które zamierzam kupić są aluminiowe

    ??!!
    Cytat:
    więc przed jakimkolwiek remontem będę chciał je wymienić na przewody miedziane typu DYp 3x1.0 mm.

    Może YDYp 3x1,5 mm2 to standard dla obwodów oświetlenia.

    Cytat:
    Możnaby też zchodzić do włącznika i wracać pod sufit całym przewodem trzyżyłowym, ale to wiąże się z poszerzaniem bruzd, a w puszce pod włącznikiem trzeba będzie upchnąć neutralny i ochronny, więc rozwiązanie też niedoskonałe.


    Jak zdejmiesz zewnętrzną izolacje do miejsca wejścia przewodu w puszkę dla łącznika i nie zostawisz zbyt dużych zapasów przewodów N i PE to bez kłopotu się zmieścisz w puszce od łącznika, nawet płytkiej.
    Dla dodatkowego przewodu trój-żyłowego poszerzania bruzd dużo nie będzie. Zaoszczędzisz czas na robieniu puszek łączeniowych, ściana będzie mniej oszpecona.

    "instalacja bezpuszkowa" ma swoich zwolenników jak i przeciwników.
    Poczytaj https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1101224.html

    0
  • #4 20 Gru 2009 16:01
    kondensator
    Poziom 36  

    Przewody zasilające oświetlenie (przynajmniej od wyłączników do opraw) zastosował bym 5 żyłowe.
    Już wyjaśniam dlaczego - gdyż daje to niskim kosztem wiele dodatkowych możliwości:
    - zastosowanie regulacji oświetlenia przez wyłącznik podwójny i odpowiednie oprawy
    - zastosowanie oświetlenia halogenowego niskiego napięcia (po dwie żyły razem dla zwiększenia przekroju, oczywiście odpowiednie oznaczenia koszulkami na obu końcach i dodatkowo transformator w puszce)
    - zastosowania oświetlenia awaryjnego/opcjonalnego zwykle niskonapięciowego np. LED (zasilacz w puszce) niezależnie od "głównego" na 230V (przewody +,-, L, N, PE)
    - oświetlenie oraz rezerwa da wypadek awarii lub konieczności zastosowania czujki ruchu, alarmowej - bez konieczności prucia sufitu...
    Przekrój przewodów w kablu 5 żyłowym w tym zastosowaniu dla większości przypadków jest drugorzędny (zwykle krótkie odcinki i prądy do kilku A - np. YDYp5x1mm2), ale niekoniecznie zawsze YDYp i niekoniecznie 5 żył w jednym kablu - zależy to od wielu czynników, np. gdy oświetlenie ma być płynnie regulowane to z powodu zakłóceń od regulatora impulsowego powinny to być przewody w prawdziwym ekranie (np. LiYCY), podłączonym do masy przynajmniej na końcach.

    0
  • #5 20 Gru 2009 16:41
    mgradzki
    Poziom 16  

    ArtHurO1 napisał:
    Co do przewodów to oświetlenie 3x1,5 (2x1,5), a gniazda 3x2,5


    Co do przewodów od oświetlenia: czy jest na to jakaś norma, że muszą być 1,5mm ?
    Oświetlenie najprawdopodobniej będzie na zabezpieczeniu B6, więc 1.0 mm² w zupełności powinno wystarczyć tym bardziej, że w żyrandolu nigdy nie będę miał żarówek takiej mocy - choćby dla tego, że już je przestają produkować i sprzedawać.
    Pozostaje sprawa wytrzymałości mechanicznej, ale myślę, że mechanicznie to bez większej różnicy, czy to będzie 1 mm, czy 1,5mm²
    Co do przewodów do gniazd, to 2,5 mm² to też jest z dużym nadmiarem, bo nie planuję więcej niż 3-4 gniazd na jednym przewodzie, zabezpieczenie będzie na 16A, a o ile dobrze pamiętam to obciążalność długotrwała przewodu 2,5mm² jest przyjmowana na 19A.
    Szczerze powiem, że nie wiem jak wygląda WLZ, ale mam obawy, że zdrowo nagrzałby się pod takim obciążeniem.
    Do gniazd zamierzam położyć 2,5mm² na wypadek, gdyby kiedyś okazało się, że trzeba podłączyć jakieś obciążenie większej mocy.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Joker. napisał:


    Jak zdejmiesz zewnętrzną izolacje do miejsca wejścia przewodu w puszkę dla łącznika i nie zostawisz zbyt dużych zapasów przewodów N i PE to bez kłopotu się zmieścisz w puszce od łącznika, nawet płytkiej.
    Dla dodatkowego przewodu trój-żyłowego poszerzania bruzd dużo nie będzie. Zaoszczędzisz czas na robieniu puszek łączeniowych, ściana będzie mniej oszpecona.

    "instalacja bezpuszkowa" ma swoich zwolenników jak i przeciwników.
    Poczytaj https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1101224.html


    Dzięki, tak zostanie zrobione.
    Z uwagi na fakt, że ściany są z wielkiej płyty instalacja puszkowa raczej odpada ze względu na ilość bruzd do wykonania - kiedyś już miałem przyjemność wykuwać bruzdy i wolę tego nie robić jeśli absolutnie nie muszę.

    Może ktoś podpowie jak robić bruzdy, bo pewnie tego nie uniknę - na razie mam koncepcję, żeby naciąć rowki w odległości kilku centymetrów od siebie tarczą diamentową do betonu i zawartość pomiędzy nimi wydłubać przecinakiem, albo udarem (mam takiego fajnego AEGa :) )

    0
  • #6 20 Gru 2009 17:00
    Akrzy74
    Poziom 39  

    Cytat kol. mgradzki:

    Cytat:
    Co do przewodów od oświetlenia: czy jest na to jakaś norma, że muszą być 1,5mm ?

    Takiego przekroju "potrzebuje" ochrona przeciwporażeniowa.
    Próbujesz zaoszczędzić kilka/kilkanaście zł.- czy naprawdę na wszystko potrzebna jest norma?
    Cytat:
    a o ile dobrze pamiętam to obciążalność długotrwała przewodu 2,5mm² jest przyjmowana na 19A.

    Różnie to bywa.
    Cytat:
    Może ktoś podpowie jak robić bruzdy, bo pewnie tego nie uniknę - na razie mam koncepcję, żeby naciąć rowki w odległości kilku centymetrów od siebie tarczą diamentową do betonu i zawartość pomiędzy nimi wydłubać przecinakiem, albo udarem

    Wycinałem bruzdownicą z odkurzaczem (lub szlifierką kątową z tarczą diamentową), a środek wykuwałem. Robota nie do pozazdroszczenia :cry:

    0
  • #7 20 Gru 2009 17:30
    mgradzki
    Poziom 16  

    Akrzy74 napisał:

    Takiego przekroju "potrzebuje" ochrona przeciwporażeniowa.
    Próbujesz zaoszczędzić kilka/kilkanaście zł.- czy naprawdę na wszystko potrzebna jest norma?


    Dzięki za wyjaśnienie
    Norma nie jest mi potrzebna (choć jeśli jest to brzydko jest nie spełniać jej wymagań), ale wrodzona dociekliwość nakazuje zapytać dlaczego w wielu miejscach podaje się, że przewody do oświetlenia mają być 1,5mm².

    Przypuszczam, że z tą ochroną to chodzi o rezystancję pętli zwarcia - to jest argument nie do obalenia. Nie chce mi się liczyć tej rezystancji, tym bardziej, że nie wiem jakie będę miał długości przewodów.
    W każdym razie czuję się wyprostowany :).
    Pozdrawiam

    0
  • #8 21 Gru 2009 01:07
    retrofood
    Moderator

    mgradzki napisał:

    Norma nie jest mi potrzebna
    ...
    Nie chce mi się liczyć tej rezystancji, tym bardziej, że nie wiem jakie będę miał długości przewodów.


    To po co tu przyszedłeś? Idź do murarzy, oni Ci podpowiedzą.

    0
  Szukaj w 5mln produktów