Witam.
Też miałem podobny problem (idento silnik), odpalał a po chwili gasł i następnie był problem z odpaleniem. Sprawa nijako sama się rozwiązała. Mianowicie owego czasu miałem zalany Lotosa 10W-40. Ciężko kręcił, dostawał dziwnych drgawek i gasł... Ale tak jakoś przypadkiem w Ksawerowie znalazłem gościa, który sprzedaje oryginał olej: Ford 5W-30 za przystępną cenę. Wymieniłem zatem olej. I niech nikt nie mówi, że uszczelka padnie etc.! Przejechałem już 60 tyś. km i nic nie leci, nie cieknie etc. Ale wracając do meritum sprawy. Po jakiś tysiącu km się poprawiło, nie było idealnie ale lepiej. Postanowiłem jeszcze obejrzeć zawór odpowietrzenia skrzyni korbowej. Wyciągłem go i ku mojemu zaskoczeniu cały był zalepiony olejem - wypłukałem go więc w ropie. Sprawdziłem też wężyk idący do filtra powietrza. Na dnie filtra zebrał się dużo oleju i zablokował gąbkę, która się tam znajduje. Od pory pierwszej wymiany oleju na Forda i wyczyszczeniu w/w nie spotkałem już problemami -auto pali od razu, nie gaśnie i równo pracuje.
Takie są zatem moje doświadczenia:D
Pozdrawiam