Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mercedes 190 2.0 + gz problem z paleniem

20 Gru 2009 20:40 5445 28
  • Poziom 9  
    Witam mam problem z mercedesem 190 z gazem na gazie trzyma wysokie obroty gdzies z 2 tys obrotow caly czas a w dodatku jak zalalem 16 litrow gazu jak nie wiecej nie pamietam dokladnie to przejechalem 80 km jak przelacze na benzyne to trzyma jeszcze wieksze obroty gdzies 3-4 tys ;/ nie wiem dlaczego .. jak zalalem na probe 5 l benzyny to przejechalem gdzies ponad 10 km .. czy ktos mial juz taki problem ??
  • Poziom 18  
    napisz jaka instalacja i czy nie było strzałów żadnych.
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Problem raczej po stronie zasilania powietrzem , warto zwrócić uwagę na samą tarczę spiętrzającą
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Michu ma rację ,jeżeli to system KE Jetronic.
    Po strzale "w gażnik" , wygięta klapa.
  • Poziom 9  
    Nie nie bylo zadnego strzalu na poczatku chodzil normalnie ale po czasie zwiekszyly mu sie obroty i juz tak zostalo Instalacja gazowa jest ta z pierwszych wogole montowanych jak jest zimno odpala na gazie bezposrednio nie ma zadnego problemu tylko wydaje mi sie ze przepala olej bo jak odpali to z rury wali niebieskawy dym i mam juz malo oleju a jakis czas temu bylo dosc sporo nie mam pojecia co z nim jest ;/
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Witam,te problemy są związane z fałszywym powietrzem,sprawdzić trzeba wszystkie gumy przy przepustnicach,gumki na wtryskiwaczach,na kolektorze ssącym od strony kabiny jest mały kruciec który powinien mieć czapeczkę może ona spadła i tamtędy ciągnie powietrze,natomiast jeśli chodzi o spalanie to też jest przyczyną ciągnięcia zbyt dużej dawki powietrza.POd całym przepływomierzem też są gumy musisz je dokładnie sprawdzić czy nie są sparciałe,to tyle na początek.
  • Poziom 9  
    Dzieki bardzo wszystkim za podpowiedz :)) Zobaczymy jak to bedzie w praktyce :]
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Na pękniętym "gumiaku" trudno jeżdzić , nie mam mocy , strzela prycha i trudno odpala.
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    witam,emeryt co ty piszesz przecie wiesz doskonale że jak sa nieszczelności w układzie zasilania to wiąz sie z dużym spalaniem a w przypadku mercedesa nie ma szans aby odpalił z dziurą w gumiaku jak ty to nazywasz,ale zauważyłem że tobie chyba szczególnie chodzi o punkty a nie o konkrety,jak tak to masz odemnie 10 punktów.
  • Pomocny post
    Poziom 2  
    Krzysiu1960 można mieć pękniętą gumę k i ke nawet z nią jeździć.
  • Poziom 42  
    Krzysiu , na mechanicznym wtrysku zjadłem zęby , ale za punkty dziekuję.
    Nie tylko mercy mają ten rodzaj wtrysku.
    Serwis Fox , dziękuję za poparcie i Dosiego Roku.
  • Poziom 15  
    Witam.to że nie tylko Mercedesy sa wyposażone w taki układ to ja wiem,chodziło mi o sam ten gumiak jak to nazwałeś.I dalej nie mogę zrozumieć jak to ma działać skoro wystarczy że rurka z niego wyleci i już jest po zamiatane, auta nie odpalisz ,a wy mówicie że z takim pękniętym gumiakiem auta chodzą.A tym bardziej gdzie jest instalacja LPG.
  • Poziom 42  
    Przecież to proste , gumiak jest bardzo sztywny i pęknięty nie daje tyle lewego powietrza co odpięty wąż od zaworu obejściowego.
  • Poziom 15  
    nie wiem twój gumiak może i jest sztywny,ale ja wiem że gdy sie silnik rozgrzeje to wszystkie gumowe elementy sa bardzo wiotkie,sztywny jest owszem ale nowy i zimny,ale on też pracuje gdyż jest tam ciśnienie nie duże ale jest,i jeszcze raz ci powiem że tylko trochę lewego powietrza i silnik nie pali tak jak napisał nasz kolega który prosił o pomoc.
  • Poziom 42  
    Zawór obejściowy /wolnych obrotów/ omija przepustnicę , a "gumiak" jest pomiędzy klapą spiętrzającą i przepustnicą. Skąd wymyśliłeś tam ciśnienie , tego to nie wiem , pomyśl!
  • Poziom 15  
    Słuchaj emeryt pisze to z fachowcem zatrudnionym w Mercedesie z Niemiec,i tam niema jakiegoś zaworu obejściowego, a sam pisałeś z jednego z forum, że jest to zawór dodatkowego powietrza, czyli krążysz sam/gdzieś dzwoni lecz nie wiem gdzie/pytanie,:to po co tam wstawiono gumę a nie zamknięto odlewem .Co na to Serwis \s Foxs,który cię tak bardzo wspierał, też pewnie coś słyszał,ale nie do konnica.Bardzo mi przykro że trafiliście panowie na tak upierdliwego formułowicza,ale uważam jeśli komuś trzeba pomóc to do konnica,czekamy na domyślne odpowiedzi,bo trzeba pomóc w końcu autorowi.
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Kolego Krzysiu , ten fachowiec z Mercedesa , tak powiedział ,że tam jest ciśnienie? To chyba zle przetłumaczyłeś z j.niemieckiego.
    Nazewnictwo tego zaworu obejściowego jest różne , spotykane na forum ,nawet nazywają to silniczek krokowy , albo zawór wolnych obrotów.
    Moje pytanie było o ciśnienie , nie klucz i nie dawaj rad podpierając się "fachowcem" z mercedesa. Sam nie umiesz myśleć?
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    to co powiesz mi w końcu po co wstawili tam tego gumiaka czy dalej będziesz szukał wywodów,nic nie pomagając w temacie.Ale musze ci przyznać że to cale forum to masz dobrze obcykane i wiesz jak się fachowcy wypowiadają.Poszukaj sobie postu który napisał Ukaniu on tam bardzo dokładnie wszystko sprecyzował i wielu ludziom pomógł.
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Ukaniu rzeczywiście wie co w trawie piszczy ale wątpię szczerze, by pisał o występującym w "kaloszu"(najczęstsza nazwa potoczna) ciśnieniu. Szczerze powiedziawszy to występuje tam coś podobnego acz przewrotnie....odwrotnego, bo zamiast ciśnienia -podciśnienie i bankowo Ukaniu o tym wie. Jest ono skutkiem pragnienia silnika i jego apetytu na mieszankę co owocuje przepływem powietrza na pełnych obrotach przykładowo(i bardzo zgrubnie) ok. 100 litrów/minutę przy silniku 2000ccm....o ile mnie pamięć nie myli, bo i 200 litrów mi po głowie chodzi.... Stąd umieszczenie w "okolicy kalosza" klapy spiętrzającej czy jak kto ją lubi nazywać. Silnik wywołując podciśnienie zasysa powietrze, jego przepływ porusza ową klapą, ona steruje poprzez tłoczek rozdzielaczem...blebleble. W "kaloszu" występuje podciśnienie -jego nieszczelności powodują zasysanie tzw. lewego powietrza co skutkuje błędami zasysania ogólnie, błędami sterowania składem mieszanki, jej "rozjeżdżaniem się" i innymi...ciekawostkami. Kwestia jak wielki jest "przeciek" i jak silnik nań reaguje -czyli stan, regulacja, czystość filtrów, LPG itp. itd. Jasna sprawa -ma być szczelnie, a silnik nie jest przewidziany do "co mi tam, że guma pękła -też mi silnik, ma chodzić i tyle".
    Kiedy wystąpi ciśnienie i to duże(nie jestem lekarzem -nie napiszę nadciśnienie ;) ) w "kaloszu"? Wskutek tzw. strzału spowodowanego przykładowo:
    -wady instalacji WN
    -wadliwy skład mieszanki
    -źle dobrana instalacja LPG
    -źle wyregulowana instalacja LPG
    -niedbały/brak serwisu auta i/lub instalacji LPG
    -"pazerność" użytkownika i zubożenie mieszanki LPG na granicę palności
    - przy progowym ustawieniu(więc na granicy "za ubogo") kiepski gaz pomoże nam przekroczyć ten próg
    -auto ledwo chodzi na benzynie, więc zakładamy mu LPG -będzie "taniej"...i jest drożej. Ale zawsze można powiedzieć "one nie lubią gazu"
    Większość(niemal wszystkie) przyczyn to skutki działania LPG w połączeniu z KE-jetronic i...niestety poziomem usług w Polsce. Bo jak udowadniają np. Holendrzy da się -ale trzeba umieć/chcieć.
    Sumując -nie ciśnienie(chyba, że patologiczne -z wybuchów), a podciśnienie występuje w kolektorze dolotowym MB z KE-j, bo w sumie "kalosz" można pod część kolektora podciągnąć, a jako część ogólnie dolotu uznać.
  • Poziom 15  
    No serdeczne dzięki za wyjaśnienie ,Emeryt czytaj i ucz się,i czytaj takie posty jak napisał właśnie Kloss. Jeszcze raz serdeczne dzięki dla klosa.Moim zdaniem tak powinna wyglądać pomoc Pozdrawiam.
  • Poziom 42  
    Czytam Krzychu i podziwaim cierpliwość kol. Klossa. Tylko ja to znam. Ma rację ,że do tych wtrysków trudno o dobrego fachowca.
    Ale w dalszym ciągu twierdzisz,że jest tam ciśnienie , Krzychu , jak , jest czy nie?
  • Poziom 15  
    Emeryt ty po tych świętach coś nie tak kontaktujesz ,przecież Klos ci to chyba wrazinie wytłumaczył,i lepiej się nie da,ty mi miałeś odpowiedzieć po co jest ten gumowy kalosz a,nie zrobiono całego odlewu.Chłopie ja na twoim miejscu bym powiedział że wszystkiego nie wiem ,a ty dalej drążysz temat i do czego zmierzasz to nie wiem,co chcesz udowodnić to trudno wyczuć ,
  • Poziom 9  
    Witam mam pytanie bo ogolnie to tego mercedesa kupilem jakies pol roku temu .. I czy przyczyna dosc duzego jego spalanie moze byc popekany i stary filtr powietrza ??
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Jeżeli jest stary to jest pozapychany nieczystościami(nie chodzi o ekskrementy hehe -kurz i inne takie). LPG w Twoim aucie działa w oparciu o wytworzone podciśnienie w dolocie auta -od jego wielkości zależy ilość wysysanego gazu(duże uproszczenie -pomijam tu membrany, zaworki itp.). Jeżeli przytkasz wlot powietrza autku(a przytyka ten wlot np. zapchany filtr powietrza) auto będzie zasysać co może -więc w tym przypadku mocniej LPG próbując zrównoważyć nim apetyt na powietrze. Skutek -auto żre nadmiernie.
    Bo wartość ssania dla danego silnika jest z grubsza określona -wszelkie nieszczelności, lub...zbytnie uszczelnienia wpływają na tę wartość, innymi słowy na wartość podciśnienia(już zmienionego poprzez założenie miksera LPG, czy nawet BLOS).
    A skracając -filtr powietrza wymienić powinieneś po zakupie auta. Zwłaszcza przy LPG. Równocześnie z innymi filtrami, płynami i niuansami instalacji WN: kable, świece...zwłaszcza przy LPG i KE-jetronic.
  • Poziom 9  
    Tak wiem ze powninienem to wszystko zrobic ;p Ale autko kupil dla mnie ojczym narazie nie pracuje i nie mialem poprostu srodkow zeby to wszytko zrobic a co do filtra to wygrada na stary i jest popekany dokladnie to jest pekniety w pol :] Ogolnie to przydalo by mi sie zmienic wszystkie filtry i olej :] Czyli wychodzi na to ze jest tez taka mozliwosc ze filtr powietrza jest przyczyna duzych obrotow silnika a takze duzego spalania paliwa jak i lpg ??
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Istnieje taka możliwość -trudno to ocenić bez poznania szczegółów ale jest możliwe, że przypchany dolot(więc i filtr powietrza) może powodować zwyżkę obrotów i zwiększone zużycie paliwa(głównie LPG u Ciebie). Ale uwaga -paradoksalnie nowy wkład filtra może spowodować kłopoty z regulacją instalacji LPG o ile jest ona źle dobrana. Czysty -wiadomo lepszy, lecz czasem splot czynników powoduje, że auto wbrew oczekiwaniom lepiej chodzi z zasyfionym filtrem.....
    Cóż -montaż LPG w Polsce to często rzeźbiarstwo czysto amatorskie i to pozbawione wielokrotnie zapału -więc nie ma co oczekiwać, ze wszystko będzie powtarzalne i przewidywalne.
    Niemniej czysty filtr polecam. Ze środkami bywa różnie -Twoje to nie moja sprawa ale zdaję sobie sprawę, że auto to nie cały świat. Możesz doraźnie "wystukać" filtr o coś z paprochów i przedmuchać kompresorem "pod włos" czyli w kierunku przeciwnym do ruchu powietrza zasysanego przez silnik. Stukać, dmuchać, stukać, dmuchać....ostrożnie, by mnie zniszczyć całkiem tych resztek. Oczywiście filtr ma być suchutki!
    Potem zakup nowego i co kilka tysięcy zalecam jednak zajrzeć i choć oczyścić.
  • Poziom 15  
    Witam to prawda co klos pisze ja miałem ten sam przypadek zmieniłem filtr który kosztuje w granicach 40 zł,na tomiast trochę kłopotu było z regulacją obrotów na LPg, ale proponuje wymianę na nowy a zobaczysz jak silnik lekko pracuje,wiadomo zmniejszy sie też spalanie pozdrawiam.
  • Poziom 15  
    No witam kolegę co tam nic nie piszesz jak auto hula,po wymianie filterków cz nie?