Witam, kilka lat temu kupiłem na jakimś bazarku za groszowe pieniądze ok 15 zł, latarkę halogenową ładowaną za pomocą ładowarki podłączanej do urządzenia. Niestety, jakiś czas temu padła mi bateria, świeciła może 10 - 15 min po czym wszystko padało. Postanowiłem zainwestować - możliwe że przepłacę tą naprawą, jednak nie chce kupować nowej by żyć może nieco ekologicznie, nie wyrzucając ogromu plastiku (być może będę ekofrajerem). Dodatkowym problemem jest to, że zgubiłem ładowarkę. Pocieszające jest to, że udało mi się rozkręcić te chińskie śrubki i zobaczyć co jest w środku. Dlatego, potrzebuję waszej, niezastąpionej i nieocenionej pomocy.
1. Jaki akumulator muszę dokupić?
2. Jaką ładowarkę muszę dokupić/ewentualnie złożyć samodzielnie, jeżeli jest jakiś schemat to bardzo proszę.
Poniżej zamieszam kilka fotosów:
1. Ogólny pająk latarki:
Latarka nie jest hm... szczytem dzisiejszej elektroniki, zawiera, przełącznik, kondensator, gniazdo ładowania no i oczywiście szklankę z żarówką.
2. Zdjęcie baterii wyjętej z latarki:
3. Propozycja akumulatora, znalezionego na allegro:
Czy zaproponowany aku, spełni swoje zadanie, na tamtym nie mogę wywnioskować czy jest żelowy czy nie.
1. Jaki akumulator muszę dokupić?
2. Jaką ładowarkę muszę dokupić/ewentualnie złożyć samodzielnie, jeżeli jest jakiś schemat to bardzo proszę.
Poniżej zamieszam kilka fotosów:
1. Ogólny pająk latarki:
Latarka nie jest hm... szczytem dzisiejszej elektroniki, zawiera, przełącznik, kondensator, gniazdo ładowania no i oczywiście szklankę z żarówką.
2. Zdjęcie baterii wyjętej z latarki:
3. Propozycja akumulatora, znalezionego na allegro:
Czy zaproponowany aku, spełni swoje zadanie, na tamtym nie mogę wywnioskować czy jest żelowy czy nie.
