Właśnie wróciłam z garażu... Warunki ekstremalne pomimo, że garaż szczelny i grzałka na full rozkręcona, to -15 daje się we znaki.
Niestety walka zakończona niepowodzeniem. Sprawdziłam wszystkie kabelki i wg. mnie jest wszystko podłączone prawidłowo.
* Czerwony pod stałe 12V+ (alarm ma zasilanie cały czas więc jest ok)
* Biały pod światła postojowe (jak włączam bądź wyłączam alarm to migają z przodu i z tylu+podświetlenie tablicy-więc też jest ok)
* Brązowy do plusa syreny (wyje jak cholera więc też dobrze musi być podpięta)
* Popielaty - nie podłączyłam jest to do klapy bagażnika ... wyczytałam, że do biało brązowego trzeba podpiąć ale w wiązkach idących do tyłu jest min. 4 przewody brązowo/białe :zdziwko:
* Czarny podpięty do masy (centralka działa więc zarówno plus i minus musi być ok)
* Pomarańczowy - próbowałam na każdy sposób i tylko mieszała... podpinałam pod krańcówkę z minusem i tylko włączał się alarm nawet przy zamkniętych drzwiach, światełko w środku też się paliło podczas zamkniętych drzwi, brzęczek od sygnalizacji że są wł. światła i otwarte drzwi, piszczał nawet przy zamkniętych drzwiach. Pod plusa krańcówki też próbowałam ale nic to nie dało. Tak więc zostawiłam nie podpięty :zdegustowany:
* Biało czarny podpięłam do krańcówki drzwi (-) i jest ok .Światełko włącza się po rozbrojeniu alarmu na 30 sek i potem gaśnie czyli jak w opisie
-jest OK
* Żółty podpięłam do kabla gdzie pojawia się plus po przekręceniu kluczyka, więc chyba dobrze (działa z innymi funkcjami związanymi z przekręceniem kluczyka, więc raczej na bank ok
* Niebieski - nie podłączałam, bo to chyba zbędne .
* Fioletowy - nie podłączałam bo zbędny
(sterowanie minusem w tigrze
)
* Zielony - podpięłam pod krańcówkę gdzie pojawia się minus po otwarciu drzwi (tak więc chyba też dobrze)
Podsumowując wszystko działa na pierwszy rzut ok na piątkę. Centralny zamek otwiera się z pilota i zamyka. Włącza się syrena jak otworze drzwi przy uzbrojonym alarmie. Jak uderzę w drzwi bądź szarpnę za klamkę to też włącza się alarm. Niby wszystko fajnie i pięknie, ale po odpaleniu silnika po 2 może 3 minutach włącza się syrena. Dioda w środku nie miga więc alarm sam się nie uzbraja... chyba gdzieś indziej tkwi problem :/ Alarmu nie można wyłączyć z pilota, tylko trzeba tym ukrytym wyłącznikiem alarmu.
Nie podłączyłam przekaźnika, który był dołączony do zestawu, bo nie mam do niego już zupełnie żadnego schematu. Wychodzą od niego 4 kable - dwa zielone, biały i żółty. Przekaźnik 30 A Rozumiem że muszę wpiąć go rozcinając obwód który będzie blokował silnik (czy rozrusznik)? (Wykorzystać do tego trzeba dwa grube zielone przewody?) Natomiast, który od alarmu podłączyć do żółtego przy przekaźniku ? Oraz co z białym czy podłączyć zasilanie na stałe czy po stacyjce ?
Będę wdzięczna za odpowiedzi.
Niestety walka zakończona niepowodzeniem. Sprawdziłam wszystkie kabelki i wg. mnie jest wszystko podłączone prawidłowo.
* Czerwony pod stałe 12V+ (alarm ma zasilanie cały czas więc jest ok)
* Biały pod światła postojowe (jak włączam bądź wyłączam alarm to migają z przodu i z tylu+podświetlenie tablicy-więc też jest ok)
* Brązowy do plusa syreny (wyje jak cholera więc też dobrze musi być podpięta)
* Popielaty - nie podłączyłam jest to do klapy bagażnika ... wyczytałam, że do biało brązowego trzeba podpiąć ale w wiązkach idących do tyłu jest min. 4 przewody brązowo/białe :zdziwko:
* Czarny podpięty do masy (centralka działa więc zarówno plus i minus musi być ok)
* Pomarańczowy - próbowałam na każdy sposób i tylko mieszała... podpinałam pod krańcówkę z minusem i tylko włączał się alarm nawet przy zamkniętych drzwiach, światełko w środku też się paliło podczas zamkniętych drzwi, brzęczek od sygnalizacji że są wł. światła i otwarte drzwi, piszczał nawet przy zamkniętych drzwiach. Pod plusa krańcówki też próbowałam ale nic to nie dało. Tak więc zostawiłam nie podpięty :zdegustowany:
* Biało czarny podpięłam do krańcówki drzwi (-) i jest ok .Światełko włącza się po rozbrojeniu alarmu na 30 sek i potem gaśnie czyli jak w opisie
* Żółty podpięłam do kabla gdzie pojawia się plus po przekręceniu kluczyka, więc chyba dobrze (działa z innymi funkcjami związanymi z przekręceniem kluczyka, więc raczej na bank ok
* Niebieski - nie podłączałam, bo to chyba zbędne .
* Fioletowy - nie podłączałam bo zbędny
* Zielony - podpięłam pod krańcówkę gdzie pojawia się minus po otwarciu drzwi (tak więc chyba też dobrze)
Podsumowując wszystko działa na pierwszy rzut ok na piątkę. Centralny zamek otwiera się z pilota i zamyka. Włącza się syrena jak otworze drzwi przy uzbrojonym alarmie. Jak uderzę w drzwi bądź szarpnę za klamkę to też włącza się alarm. Niby wszystko fajnie i pięknie, ale po odpaleniu silnika po 2 może 3 minutach włącza się syrena. Dioda w środku nie miga więc alarm sam się nie uzbraja... chyba gdzieś indziej tkwi problem :/ Alarmu nie można wyłączyć z pilota, tylko trzeba tym ukrytym wyłącznikiem alarmu.
Nie podłączyłam przekaźnika, który był dołączony do zestawu, bo nie mam do niego już zupełnie żadnego schematu. Wychodzą od niego 4 kable - dwa zielone, biały i żółty. Przekaźnik 30 A Rozumiem że muszę wpiąć go rozcinając obwód który będzie blokował silnik (czy rozrusznik)? (Wykorzystać do tego trzeba dwa grube zielone przewody?) Natomiast, który od alarmu podłączyć do żółtego przy przekaźniku ? Oraz co z białym czy podłączyć zasilanie na stałe czy po stacyjce ?
Będę wdzięczna za odpowiedzi.
