Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ominięcie sterownika lampek choinkowych.

Xylometazolin! 21 Gru 2009 01:06 9408 14
  • #1 21 Gru 2009 01:06
    Xylometazolin!
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam ;)

    Znalazłem w szafie dość stare lampki choinkowe (200 szt).

    Jest z nimi mały problem... a raczej ze sterownikiem do przełączania trybów świecenia oraz dźwięku... jest coś nie tak, ponieważ po wpięciu całego zestawy do gniazda wyłączniki instalacyjne na klatce schodowej wyłączają się ;)

    Więc pomyślałem o jego całkowitym usunięciu. Widać, że już ktoś nieźle w nim 'kopał'...

    Jak najprościej się z tym uporać?

    Ominięcie sterownika lampek choinkowych. Ominięcie sterownika lampek choinkowych.
    Ominięcie sterownika lampek choinkowych. Ominięcie sterownika lampek choinkowych.

    0 14
  • Pomocny post
    #2 21 Gru 2009 02:04
    hose2
    Poziom 16  

    Witam

    Sterownik najprawdopodobniej obsługuje 4 szeregi po 50 żarówek (4 przewody + wspólny).
    Najprościej będzie gdy połączysz początki dwóch szeregów ze sobą, a następnie
    początki pozostałych dwóch szeregów też ze sobą. Nowe końce podłączasz
    do sieci zupełnie pomijając przewód wspólny.

    Pozdrawiam

    0
  • #3 21 Gru 2009 07:42
    mczapski
    Poziom 38  

    Ja rozpocząłbym od sprawdzenie diod prostownika. W drugiej kolejności warto dowiedzieć się jakie napięcie występuje na kondensatorze. Brakuje też jednej gałęzi lampek (przewodu), ale to tylko skutkuje brakiem świecenia tej gałężi.

    0
  • #4 21 Gru 2009 09:40
    Xylometazolin!
    VIP Zasłużony dla elektroda

    mczapski napisał:
    Ja rozpocząłbym od sprawdzenie diod prostownika.


    Faktycznie, diody prostownika są uszkodzone.

    mczapski napisał:
    W drugiej kolejności warto dowiedzieć się jakie napięcie występuje na kondensatorze.



    Tego już nie mam jak sprawdzić ;)


    mczapski napisał:
    Brakuje też jednej gałęzi lampek (przewodu), ale to tylko skutkuje brakiem świecenia tej gałężi.


    Tak, jedna gałąź się 'odlutowała', ale nie w tym problem ;)





    hose2 napisał:
    Witam

    Sterownik najprawdopodobniej obsługuje 4 szeregi po 50 żarówek (4 przewody + wspólny).
    Najprościej będzie gdy połączysz początki dwóch szeregów ze sobą, a następnie
    początki pozostałych dwóch szeregów też ze sobą. Nowe końce podłączasz
    do sieci zupełnie pomijając przewód wspólny.

    Pozdrawiam


    Czy aby na pewno tak można to 'załatwić'?

    0
  • Pomocny post
    #5 21 Gru 2009 10:26
    kortyleski
    Poziom 41  

    Mozna, da to połaczenie szeregowe dwóch łańcuchów, lampki będą świeciły ciemniej ale za to bedą wiele razy bardziej trwałe.

    0
  • #6 21 Gru 2009 10:32
    Xylometazolin!
    VIP Zasłużony dla elektroda

    W takim razie w jakim celu w układzie był prostownik?

    1
  • Pomocny post
    #7 21 Gru 2009 10:36
    niutat
    Poziom 37  

    Prostownik dostarczał napięcia stałego do tyrystorów czy co to tam jest i do układu sterowania.

    0
  • #8 21 Gru 2009 10:46
    Xylometazolin!
    VIP Zasłużony dla elektroda

    OK, tak więc jeszcze dlaczego wspólna linia dla lampek jest poprowadzona do mostka?

    0
  • Pomocny post
    #9 21 Gru 2009 11:19
    niutat
    Poziom 37  

    Jeden biegun lampek jest bezpośrednio podłączony z mostka a drugi przez sterownik.
    Lampki zasilane były z konieczności napięciem stałym.

    0
  • #10 21 Gru 2009 13:16
    Xylometazolin!
    VIP Zasłużony dla elektroda

    A czy da się w jakiś w miarę prosty sposób sprawić, aby lampki świeciły mocniej?
    Może wywalić kilka z szeregu?

    0
  • #11 21 Gru 2009 13:42
    darek_wp
    Poziom 28  

    Możesz usunąć kilka z szeregu i zastąpić je zworami - najlepiej po 1 szt kontrolując jasność świecenia i napięcie (typowo w łańcuchach ok 3,5V) na żarówkach żeby ich nie przeciążyć.

    0
  • #12 21 Gru 2009 14:00
    Xylometazolin!
    VIP Zasłużony dla elektroda

    A czy da się jakoś zabezpieczyć całość, na wypadek gdy jedna żaróweczka się przepali? Testowo odłączyłem jeden kolor i w tym momencie drugi kolor zaczął mocniej świecić, a pozostałe dwa ledwo się żarzyły... ten co zaczął mocniej świecić albo świeci swą normalną mocą, albo dostaje za dużo prądu... jak to jest?

    0
  • #13 21 Gru 2009 14:22
    niutat
    Poziom 37  

    Masz coś namieszane w połączeniach, połącz wszystkie kolory równolegle albo po dwa szeregowo. Żarówka jak się spali to zgaśnie ale cała reszta będzie świecić (przynajmniej powinna) bo te żarówki same się mostkują.

    0
  • #14 21 Gru 2009 14:26
    Xylometazolin!
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Są po dwa szeregowo. Dobra, na razie dzięki wszystkim, świecą i to najważniejsze ;p

    Jeśli ktoś ma coś jeszcze do przekazania to czekam, temat zamknę jutro.

    0
  • #15 21 Gru 2009 19:07
    kortyleski
    Poziom 41  

    Daj cztery łańcuchy równolegle - to będzie tak jakby normalnie zasilane były z sieci i będą miały pełna jasnośc. Jak by było za jasno albo jak by mogło być nieco ciemniej to daj w szereg jedną diodę 1n4007.

    0