Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Start silnika samochodu za pośrednictwem autoalarmu.

kosmatek 21 Dec 2009 10:42 5284 10
  • #1
    kosmatek
    Level 23  
    Posiadam alarm z dwoma dodatkowymi kanałami (jeden podaje impuls masy a drugi masę tak długo jak trzyma się przycisk pilota). Na schemacie pominąłem kwestie zabezpieczeń uniemożliwiającą odpalenie samochodu gdy nie jest na biegu jałowym i nie jest zaciągnięty hamulec ręczny.

    Chciałbym by samochód załączał zapłon po uruchomieniu z pilota 2 kanału, uruchamiał rozrusznik po uruchomieniu 3 kanału (odcinał automatycznie sygnał po uruchomieniu silnika - sterowane z alternatora) a po rozbrojeniu alarmu by silnik gasł (wykorzystany impuls masy otwierania drzwi pilotem).

    Proszę o sprawdzenie czy nie popełniłem jakieś gafy. Sugestie mile widziane ale proszę o nie pisanie na temat bezpieczeństwa takiego przedsięwzięcia (tak zaczynają się i kończą tego typu tematy przez co nic konkretnego nie można znaleźć).

    Start silnika samochodu za pośrednictwem autoalarmu.
  • #2
    djkomprez
    Level 21  
    Schemat namalowałeś elegancko ale co z tego jak nie ma do niego żadnego
    opisu :) nie wiadomo co to za wejście np "85" ??
    Ogolnie zabawa w odpalanie auta na przycisk zostawiłbym odrębnemu
    układowi, fakt że centralka ma takie możliwości jak pisałeś o dodatkowych
    kanałach lecz służą one do domykania szyb , otwarcie klapy bagażnika etc.

    Osobiście zbudowałbym osobny moduł działąjący w następujący sposób :
    - Sprawdź ręczny, bieg jałowy
    - Uruchom zapłon
    - Uruchom rozrusznik na 5 sek, przerwij wcześniej po uzyskaniu
    napięcia na aku 13V
    (to nas zabezpieczy przed uruchomieniem rozrusznika w trybie ciągłym a
    wyłączy po uruchomieniu silnika)
  • #3
    kosmatek
    Level 23  
    Ogólne zamierzenie tego przedsięwzięcia jest takie. Mam wolne dwa kanały w alarmie jeden daje impuls jedno sekundowy masy, który będzie wykorzystany do uruchomienia zapłonu (nie mylić z rozruchem silnika) więc tak włączam z pilota i daje impuls masy, który idzie w stronę przekaźnika nr 3 i z masy jest zmieniany na +12V 9czyli odwrócenie biegunów) dalej idzie do bramki tyrystora który, zamyka obwód -12V a to steruje przekaźnikiem nr 3 który daje napięcie po czym mamy zapłon (pozycja ACC w stacyjce, świeca się kontrolki itp). Następnie uruchamiam drugi kanał z pilota ten działa tak długo jak trzymam przycisk na pilocie. Uruchamia on przekaźnik nr 4 ale tylko w momencie gdy zaciągnięty jest hamulec ręczny, który dostarcza -12V dla przekaźnika (jeśli ręczny zaciągnięty nie będzie silnik ma nie odpalić). Rozruch zabezpieczony jest kolejnym przekaźnikiem nr 5 wysterowany kontrolka ładowania - gdy ta zgaśnie (pojawi się ładowanie akumulatora) odetnie napięcie na rozrusznik celem zabezpieczenia go przed uszkodzeniem. Bramka z tyrystora kieruje również ostatnim przekaźnikiem nr 6 który jest symulacja wyłączonej stacyjki dla alarmu, gdyż ten zaczął by wyć gdy odczuje, że w samochodzie włączono zapłon, odcina on obwód od alarmu do +12v 'po stacyjce".silnik miał by zgasnąć po wyłączeniu alarmu (otwarcie drzwi z pilota) pilotem alarmu za co odpowiedzialny jest pierwszy z przekaźników, jest to zrobione na odcięcia masy na tyrystorze (sterowane +12V z alarmu (wzięte z siłownika w drzwiach) co spowoduję zgaśnięcie silnika (tak jak został by przekręcony kluczyk w pozycje off).

    Wszystkie przekaźniki są standardowe samochodowe typu 541 (PRE0004 30/40A)

    Opisałem jak najdokładniej potrafiłem. Schemat trochę rozwinąłem. Obecnie jeszcze myślę nad czujnikiem włączonego biegu jałowego zamiast zaciągnięcia ręcznego hamulca to na pewno lepsze zabezpieczenie przed katastrofą.

    Bardzo proszę o przeanalizowanie moich wypocin celem sprawdzenia ewentualnych błędów.

    Pytanie jeszcze gdzie i jakie bezpieczniki pozakładać?

    Start silnika samochodu za pośrednictwem autoalarmu.
  • #4
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    kosmatek
    Level 23  
    Rozumiem wszystko, dbam o bezpieczeństwo. Poza tym, że napisałeś co powinienem zrobić jako priorytet w zasadzie nic nie pomogło. Proszę o konkrety jak to wykonać a nie co wykonać, gdyż to wiem. Przekombinowane? Dlaczego, jesli już podejmujesz się pomocy proszę o argumentacje, rozwinięcie zapisanych myśli.
  • #6
    PiccoloPiki
    Level 14  
    Witam
    Możliwe, że nie wniosę zbyt wiele do tego tematu, lecz chciałbym poruszyć wątek fabrycznego immobilisera. Jeżeli auto jest w niego wyposażone to będziesz miał dużo więcej pracy niż by się moglo wydawać. Beż przekręcenia orginalnego klucza (z wbudowanym transponderem) w stacyjce auta nie odpalisz.
    Pozdrawiam.

    Ps.
    Dobrze kombinujesz z tym odpalaniem, ale ja osobiscie nie wiem czy odważyłbym się zainstalować coś takiego w swoim aucie.
  • #7
    kosmatek
    Level 23  
    Immobilizera nie mam. Pacjentem jest Seat toledo z 92 roku, benzyniak z silnikiem 2e.

    Właśnie jestem w trakcie składanie tych przekaźników. Sam jestem ciekaw czy to zadziała.
  • #8
    djkomprez
    Level 21  
    Zadziałać powinno ... ale za dużo jest tam kombinacji i możesz
    przekombinować ... mała sugestia : po co dawać sprawdzanie ręcznego
    jak można sprawdzać tylko bieg luzu ? w końcu nie zostawimy chyba auta
    na luzie z niezaciągniętym ręcznym :D
  • #9
    kosmatek
    Level 23  
    Masz rację. Ten ręczny to tymczasowo i jeśli auto będzie odpalać bez problemu pojawi się czujnik biegu jałowego wtedy kabelek z ręcznego zostanie podpięty pod czujnik biegów.

    Jeśli chodzi o czujnik myślę nad założeniem kontaktronu i magnesu na cięgnie zmiany biegów. Magnes (w miarę mały) zamykał by kontaktron tylko w położeniu biegu jałowego. W położeniu innych biegów cięgno posuwa się na przód lub w tył ale nie wiem czy na tyle mocno by kontaktron nie łapał pola magnetycznego zawsze. Może jakieś sugestie?

    W tej chwili to wygląda w ten sposób. Jeszcze nie ma obudowy.
    Kable, są celowo lutowane a nie na konektorkach - dla mnie jest to wytrzymalsze i pewniejsze mocowanie.

    Start silnika samochodu za pośrednictwem autoalarmu. Start silnika samochodu za pośrednictwem autoalarmu.

    Pytanie gdzie pozakładać bezpieczniki?
  • #10
    djkomprez
    Level 21  
    bezpieczniki daj wszędzie tam gdzie masz podciągnięte zasilanie
    albo prościej jeden na całość, dobrać musisz już sam wcześniej
    robiąc pomiary prądów
  • #11
    kosmatek
    Level 23  
    Dużo czasu minęło ale temat powrócił w innym aucie, mimo, że to będzie czwarte auto, które odpalam zdalnie chciałbym parę rzeczy przedyskutować, gdyż nadal to raczej zdobywanie wiedzy praktycznej dla własnej satysfakcji.

    Toledo odpalało:



    Układ z tak wieloma przekaźnikami zajmował za dużo miejsca a samo odpalanie było dość złożone, gdyż użyto dwóch kanałów do odpalenia (załączanie zapłonu, włączenie rozrusznika) i jednego do wyłączenia zapłonu.

    Teraz pacjentem ma być astra F (odpalana będzie na prywatnej posesji więc proszę pomijać kwestie prawne).

    Układ zdołałem pomniejszyć do 4 przekaźników i paru półprzewodników.
    Niestety nadal muszą być użyte dwa kanały (jeden "zapalenie" drugi "gaszenie").

    Dwie rzeczy mnie nurtują:
    Czy przekaźnik do którego są podłączone czujniki (alternator i czujnik oleju) można zastąpić np. tranzystorem (jeśli tak to jakim i jak to podpiąć).
    Druga sprawa czy istnieje gotowy przekaźnik on/off, który po podaniu każdego kolejnego impulsu przełączał by styki (coś w rodzaju przerzutnika bistabilnego na jednym switch'u - tak to chyba się nazywa).

    działanie:
    Wrzucony jest bieg jałowy (kontaktron się zwiera) oraz podciągnięty ręczny (obie czynności muszą być wykonane by podać napięcie na przekaźnik uruchamiający zapłon i przez normalnie zwarty przekaźnik rozrusznik. Przekaźnik przez który idzie napięcie na rozrusznik jest podpięty pod kontrolki (ładowanie i ciśnienie oleju) dostając napięcie załącza przekaźnik tym samym przerywając napięcie na rozruszniku wyłączając go. Gaszenie silnika to zabieranie na chwilkę zasilania z całego układu.

    Zadziała?