Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Start silnika samochodu za pośrednictwem autoalarmu.

kosmatek 21 Gru 2009 10:42 4690 10
  • #1 21 Gru 2009 10:42
    kosmatek
    Poziom 23  

    Posiadam alarm z dwoma dodatkowymi kanałami (jeden podaje impuls masy a drugi masę tak długo jak trzyma się przycisk pilota). Na schemacie pominąłem kwestie zabezpieczeń uniemożliwiającą odpalenie samochodu gdy nie jest na biegu jałowym i nie jest zaciągnięty hamulec ręczny.

    Chciałbym by samochód załączał zapłon po uruchomieniu z pilota 2 kanału, uruchamiał rozrusznik po uruchomieniu 3 kanału (odcinał automatycznie sygnał po uruchomieniu silnika - sterowane z alternatora) a po rozbrojeniu alarmu by silnik gasł (wykorzystany impuls masy otwierania drzwi pilotem).

    Proszę o sprawdzenie czy nie popełniłem jakieś gafy. Sugestie mile widziane ale proszę o nie pisanie na temat bezpieczeństwa takiego przedsięwzięcia (tak zaczynają się i kończą tego typu tematy przez co nic konkretnego nie można znaleźć).

    Start silnika samochodu za pośrednictwem autoalarmu.

    0 10
  • Relpol
  • #2 21 Gru 2009 14:45
    djkomprez
    Poziom 21  

    Schemat namalowałeś elegancko ale co z tego jak nie ma do niego żadnego
    opisu :) nie wiadomo co to za wejście np "85" ??
    Ogolnie zabawa w odpalanie auta na przycisk zostawiłbym odrębnemu
    układowi, fakt że centralka ma takie możliwości jak pisałeś o dodatkowych
    kanałach lecz służą one do domykania szyb , otwarcie klapy bagażnika etc.

    Osobiście zbudowałbym osobny moduł działąjący w następujący sposób :
    - Sprawdź ręczny, bieg jałowy
    - Uruchom zapłon
    - Uruchom rozrusznik na 5 sek, przerwij wcześniej po uzyskaniu
    napięcia na aku 13V
    (to nas zabezpieczy przed uruchomieniem rozrusznika w trybie ciągłym a
    wyłączy po uruchomieniu silnika)

    0
  • #3 23 Gru 2009 01:02
    kosmatek
    Poziom 23  

    Ogólne zamierzenie tego przedsięwzięcia jest takie. Mam wolne dwa kanały w alarmie jeden daje impuls jedno sekundowy masy, który będzie wykorzystany do uruchomienia zapłonu (nie mylić z rozruchem silnika) więc tak włączam z pilota i daje impuls masy, który idzie w stronę przekaźnika nr 3 i z masy jest zmieniany na +12V 9czyli odwrócenie biegunów) dalej idzie do bramki tyrystora który, zamyka obwód -12V a to steruje przekaźnikiem nr 3 który daje napięcie po czym mamy zapłon (pozycja ACC w stacyjce, świeca się kontrolki itp). Następnie uruchamiam drugi kanał z pilota ten działa tak długo jak trzymam przycisk na pilocie. Uruchamia on przekaźnik nr 4 ale tylko w momencie gdy zaciągnięty jest hamulec ręczny, który dostarcza -12V dla przekaźnika (jeśli ręczny zaciągnięty nie będzie silnik ma nie odpalić). Rozruch zabezpieczony jest kolejnym przekaźnikiem nr 5 wysterowany kontrolka ładowania - gdy ta zgaśnie (pojawi się ładowanie akumulatora) odetnie napięcie na rozrusznik celem zabezpieczenia go przed uszkodzeniem. Bramka z tyrystora kieruje również ostatnim przekaźnikiem nr 6 który jest symulacja wyłączonej stacyjki dla alarmu, gdyż ten zaczął by wyć gdy odczuje, że w samochodzie włączono zapłon, odcina on obwód od alarmu do +12v 'po stacyjce".silnik miał by zgasnąć po wyłączeniu alarmu (otwarcie drzwi z pilota) pilotem alarmu za co odpowiedzialny jest pierwszy z przekaźników, jest to zrobione na odcięcia masy na tyrystorze (sterowane +12V z alarmu (wzięte z siłownika w drzwiach) co spowoduję zgaśnięcie silnika (tak jak został by przekręcony kluczyk w pozycje off).

    Wszystkie przekaźniki są standardowe samochodowe typu 541 (PRE0004 30/40A)

    Opisałem jak najdokładniej potrafiłem. Schemat trochę rozwinąłem. Obecnie jeszcze myślę nad czujnikiem włączonego biegu jałowego zamiast zaciągnięcia ręcznego hamulca to na pewno lepsze zabezpieczenie przed katastrofą.

    Bardzo proszę o przeanalizowanie moich wypocin celem sprawdzenia ewentualnych błędów.

    Pytanie jeszcze gdzie i jakie bezpieczniki pozakładać?

    Start silnika samochodu za pośrednictwem autoalarmu.

    0
  • Relpol
  • #4 23 Gru 2009 01:52
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 23 Gru 2009 02:07
    kosmatek
    Poziom 23  

    Rozumiem wszystko, dbam o bezpieczeństwo. Poza tym, że napisałeś co powinienem zrobić jako priorytet w zasadzie nic nie pomogło. Proszę o konkrety jak to wykonać a nie co wykonać, gdyż to wiem. Przekombinowane? Dlaczego, jesli już podejmujesz się pomocy proszę o argumentacje, rozwinięcie zapisanych myśli.

    0
  • #6 23 Gru 2009 21:37
    PiccoloPiki
    Poziom 14  

    Witam
    Możliwe, że nie wniosę zbyt wiele do tego tematu, lecz chciałbym poruszyć wątek fabrycznego immobilisera. Jeżeli auto jest w niego wyposażone to będziesz miał dużo więcej pracy niż by się moglo wydawać. Beż przekręcenia orginalnego klucza (z wbudowanym transponderem) w stacyjce auta nie odpalisz.
    Pozdrawiam.

    Ps.
    Dobrze kombinujesz z tym odpalaniem, ale ja osobiscie nie wiem czy odważyłbym się zainstalować coś takiego w swoim aucie.

    0
  • #7 23 Gru 2009 21:41
    kosmatek
    Poziom 23  

    Immobilizera nie mam. Pacjentem jest Seat toledo z 92 roku, benzyniak z silnikiem 2e.

    Właśnie jestem w trakcie składanie tych przekaźników. Sam jestem ciekaw czy to zadziała.

    0
  • #8 24 Gru 2009 07:52
    djkomprez
    Poziom 21  

    Zadziałać powinno ... ale za dużo jest tam kombinacji i możesz
    przekombinować ... mała sugestia : po co dawać sprawdzanie ręcznego
    jak można sprawdzać tylko bieg luzu ? w końcu nie zostawimy chyba auta
    na luzie z niezaciągniętym ręcznym :D

    0
  • #9 24 Gru 2009 14:20
    kosmatek
    Poziom 23  

    Masz rację. Ten ręczny to tymczasowo i jeśli auto będzie odpalać bez problemu pojawi się czujnik biegu jałowego wtedy kabelek z ręcznego zostanie podpięty pod czujnik biegów.

    Jeśli chodzi o czujnik myślę nad założeniem kontaktronu i magnesu na cięgnie zmiany biegów. Magnes (w miarę mały) zamykał by kontaktron tylko w położeniu biegu jałowego. W położeniu innych biegów cięgno posuwa się na przód lub w tył ale nie wiem czy na tyle mocno by kontaktron nie łapał pola magnetycznego zawsze. Może jakieś sugestie?

    W tej chwili to wygląda w ten sposób. Jeszcze nie ma obudowy.
    Kable, są celowo lutowane a nie na konektorkach - dla mnie jest to wytrzymalsze i pewniejsze mocowanie.

    Start silnika samochodu za pośrednictwem autoalarmu. Start silnika samochodu za pośrednictwem autoalarmu.

    Pytanie gdzie pozakładać bezpieczniki?

    0
  • #10 04 Sty 2010 08:05
    djkomprez
    Poziom 21  

    bezpieczniki daj wszędzie tam gdzie masz podciągnięte zasilanie
    albo prościej jeden na całość, dobrać musisz już sam wcześniej
    robiąc pomiary prądów

    0
  • #11 19 Sty 2014 10:56
    kosmatek
    Poziom 23  

    Dużo czasu minęło ale temat powrócił w innym aucie, mimo, że to będzie czwarte auto, które odpalam zdalnie chciałbym parę rzeczy przedyskutować, gdyż nadal to raczej zdobywanie wiedzy praktycznej dla własnej satysfakcji.

    Toledo odpalało:

    Link


    Link


    Układ z tak wieloma przekaźnikami zajmował za dużo miejsca a samo odpalanie było dość złożone, gdyż użyto dwóch kanałów do odpalenia (załączanie zapłonu, włączenie rozrusznika) i jednego do wyłączenia zapłonu.

    Teraz pacjentem ma być astra F (odpalana będzie na prywatnej posesji więc proszę pomijać kwestie prawne).

    Układ zdołałem pomniejszyć do 4 przekaźników i paru półprzewodników.
    Niestety nadal muszą być użyte dwa kanały (jeden "zapalenie" drugi "gaszenie").

    Dwie rzeczy mnie nurtują:
    Czy przekaźnik do którego są podłączone czujniki (alternator i czujnik oleju) można zastąpić np. tranzystorem (jeśli tak to jakim i jak to podpiąć).
    Druga sprawa czy istnieje gotowy przekaźnik on/off, który po podaniu każdego kolejnego impulsu przełączał by styki (coś w rodzaju przerzutnika bistabilnego na jednym switch'u - tak to chyba się nazywa).

    działanie:
    Wrzucony jest bieg jałowy (kontaktron się zwiera) oraz podciągnięty ręczny (obie czynności muszą być wykonane by podać napięcie na przekaźnik uruchamiający zapłon i przez normalnie zwarty przekaźnik rozrusznik. Przekaźnik przez który idzie napięcie na rozrusznik jest podpięty pod kontrolki (ładowanie i ciśnienie oleju) dostając napięcie załącza przekaźnik tym samym przerywając napięcie na rozruszniku wyłączając go. Gaszenie silnika to zabieranie na chwilkę zasilania z całego układu.

    Zadziała?

    0