Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW POLO III - zepsuta klamka od drzwi + płyn do spryskiwaczy

21 Gru 2009 12:36 4503 5
  • Poziom 11  
    Witam,

    W moim VW POLO III 1999 1.9 SDI przymarzły mi drzwi. Kumpel mnie ostrzegał, żeby nasmarować, szczególnie od strony kierowcy, ale zapomniałem. Na szczęście od strony pasażera otworzyły się bez problemu. Zanim zdałem sobie sprawę że mogę coś uszkodzić, trochę się naszarpałem z drzwiami od wewnątrz - oczywiście bez pozytywnego skutku. "Pociągnąłem kilka razy z bara", ale drzwi zostały przymarznięte. Jest to mój pierwszy samochód, mam go od niedawna i trochę brakuje mi jeszcze ogłady w prawidłowych nawykach użytkowania samochodu. Nazajutrz jechałem w 200km trasę i drzwi odmarzły od ogrzewania samochodu :) Okazało się jednak, że drzwi nadal nie mogę otworzyć z wewnątrz, a jedynie z zewnątrz. Pociągając za wewnętrzną klamkę nie ma charakterystycznego oporu i pyknięcia, po których drzwi się otwierają. Zgaduję że jest tam jakaś linka/sprężyna, którą urwałem, albo spadła. Chciałbym to sam naprawić, może mi ktoś doradzić jak? :)

    Drugim problemem jest płyn do spryskiwaczy. Płyn jest zimowy, działał przy -10-12, w nocy było -15, po czym rano już nie mogłem nic ze spryskiwaczy wydusić. Sprawdzałem w zbiorniczku płyn się kolebie - czyli nie zamarzł. W takim razie albo same spryskiwacze zamarzły, albo gdzieś po drodze...tylko jakim sposobem, skoro jest płyn zimowy?

    Z góry dziękuję za pomoc i cierpliwość. :)
  • Poziom 11  
    Faktycznie nie słyszałem silniczka. Jest na to jakiś wpływ żeby silniczek nie przymarzał?

    Jakiś pdf od napraw i rozbierania POLO na części ktoś posiada?
  • Poziom 11  
    Widzę , że nikt nic konkretnego nie napisał , to ja spróbuję Ci pomóc. Co do drzwi, to nie wiem , jak jest w 6N , ale w 9N klamka wewnętrzna faktycznie jest na linkę i istnieje ryzyko jej urwania. Zdejmij tapicerkę drzwi , i jeśli nie jesteś totalnym "humanistą", to załapiesz co i jak powinno działać i jak wyglądać, filozofii tam nie ma. A na przyszłość, to "pociągnąć kilka razy z bara" to możesz Pana , który w ciemnej uliczce prosi Cie o telefon lub portfel , a nie cokolwiek w samochodzie. Tutaj wszystko ma działać bez "rozwiązań siłowych".
    A co do płynu, to spokojnie mógł zamarznąć. Nawet jeśli nie w zbiorniczku , to w przewodach, a już całkiem śmiało mogły zamarznąć dysze na masce. Jeśli masz możliwość , to wstaw go na noc do ciepłego garażu , a jak nie , to potraktuj suszarką przede wszystkim dysze i dalej przewody. Jak to nie pomoże , to dopiero wtedy interesuj się pompką.
  • Poziom 11  
    Dzięki wielkie :) Na dysze chuchałem nawet, bo suszarki nie miałem pod ręką, ale też bez skutku :). Niestety mój discoPOLO nie jest garażowany i nie ma innej opcji. W sumie od 2 dni stoi, dzisiaj jest trochę cieplej...sprawdzę czy jest jakaś samoistna zmiana w stosunku do ostatniego stanu.

    Jeszcze raz dzięki za porady, postaram się toto dzisiaj naprawić :)

    Pozdrawiam.
  • Poziom 11  
    Nie wiem jak do tego doszło, ale wszystko uległo samo naprawie.

    Spryskiwacze zaczęły działać bez problemu - to mnie nie zdziwiło.

    Co mnie zdziwiło to drzwi, które bez mojej ingerencji zaczęły się również zamykać/otwierać od wewnątrz. Okazuje się, że nie spadła/pękła linka, ale gdzieś tam przy mechanizmie odhaczającym cyngiel od drzwi musiała przymarznąć.
  • Poziom 11  
    Odświeżę temat, bo mam ciągle ten sam problem. Gdy było troszkę na plusie nasmarowałem czymś tam w spreju uszczelki, ale ponownie przyszły mrozy i drzwi od strony kierowcy są dla mnie niedostępne. Nie mogę ich otworzyć z zewnątrz ani z wewnątrz. Od strony pasażera jest ok., choć gdy na prawdę przymrozi to i one czasami odmówią posłuszeństwa. W czym tkwi zatem problem, skoro to nie gumy? Dodam jeszcze, że w drzwiach od kierowcy wsadzając kluczyk mam problem czasami z przekręceniem go lub nawet z całkowitym włożeniem go do końca, ale kilka prób pod rząd zazwyczaj pomaga. Jak to raz na zawsze zwalczyć?

    Kolejne pytanie o przednią szybę, która czasami zamarza mi od wewnątrz! Numerek na niej nie zgadza się z pozostałymi, musiała zatem być kiedyś wymieniana. Czy to kiepskie uszczelki w szybie? Jak to zapobiec zamarzaniu szybie wewnątrz (pomijając garażowanie, które jest w moim wypadku niemożliwe)?