Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak długo trwa instalacja gazowego co?

21 Gru 2009 15:35 5081 8
  • Poziom 15  
    Z uwagi na zimę i małe dziecko w domku - bardzo prosze o informację: domek ok. 120m, piec co węglowy ma juz parę lat i niestety często gasnie (nawet na ekogroszku). Chciałbym zainstalowac obok niego piec gazowy. Jak długo (mniej wiecej) trwa takie podłączenie czyli okres, w jakim domek nie bedzie ogrzewany?
  • Poziom 10  
    rozumiem ze instalacja gazowa jest w odległóści kilku metrów, uważam że jeśli instalator który to będzie wykonywał, najpierw obejrzy miejsce pojedzie do sklepu instalacyjnego zakupić niezbędny materiał (np.piec,rurki,pompe , kształtki) powinien zamknąc się w czasie jednego dnia, czyli ok 8-12 godzin
  • Specjalista elektryk
    A czy ten obecny piec to jest piec z podajnikiem?
    Nie powinien gasnąć, to wszystko kwestia ustawień sterownika, trzeba poślęczeć nad nim długo, poszukaj na forum muratora, jest wątek o ustawieniach, można dużo poczytać.

    Wg mnie instalacja kotła nie jest bardzo czasochłonna, może za dzień ktoś by się wyrobił (nie montowałem więc nie wiem :) ). Może też zająć i 2-3 dni. Zależy od skomplikowania, tzn. czy jest doprowadzony gaz, jaka sytuacja na miejscu (czy tylko przedłużyć rury czy może kocioł z dala od starego pieca). No i czy stary piec zachowujesz (troche roboty, bo montaż wymiennika, ew. pomp itd) czy zostawiasz tylko gazowy (zamknięcie instalacji przez usunięcie naczynia wzbiorczego, montaż przeponowego, ale brak wymiennika itd.).

    Do tego komin, i tu są dwa warianty:
    -kocioł z otwartą komorą spalania i wkład kominowy z kwasówki, plus dziura 200 cm2 w ścianie do kotłowi, ewentualna możliwość zaczadzenia przy awarii wentylacji i zimno w kotłowni (z powodu przeciągu od dziury do pieca)
    -kocioł z zamkniętą komorą spalania i krótki wylot spalin przez ścianę, brak dziury, brak możliwości produkcji czadu, brak przeciągu

    Kocioł zamknięty nieco droższy od otwartego (którego na prawdę nie polecam).
  • Poziom 15  
    Gaz jest doprowadzony, a stary piec wolałbym zachowac jako rezerwowy (gdyby np. ktos nam kiedyś zakręcił kurek z gazem ;) Nie znam się na gazowych, ale z tego co piszesz - z pewnością ten bezpieczniejszy, z zamkniętą komorą.
  • Poziom 36  
    Ostatnio na aukcji była nówka Junkers ZWE-24 (otwarta komora spalania) za 1800zł, gdybym takiego nie miał kupił bym od ręki. Nikt nie licytował....
  • Poziom 31  
    cirrostrato napisał:
    Ostatnio na aukcji była nówka Junkers ZWE-24 (otwarta komora spalania) za 1800zł, gdybym takiego nie miał kupił bym od ręki. Nikt nie licytował....


    Bo po co komu kocioł z otwartą komorą.
  • Użytkownik usunął konto