Mam problem dotyczący małego metalowego zatrzasku który wpadł mi do największego skupiska elektroniki całego samochodu. Rozbierałem auto i przy otwieraniu klapki, która znajduje się od strony kierowcy ponad bezpiecznikami, zatrzaski wyleciał z niej i wpadł w głąb kabli. Nigdzie go nie widać i nie chce mi się go wyciągać. Strasznie dużo rozkręcania. Dlatego pytam czy gdy zostawię te blaszkę to może ona spowodować zwarcie??? To bardzo ważne! Każdy nawet bardzo niewtajemniczony elektronik wie, że zwarcie w aucie to może być poważny pożar. Proszę o jakiegoś posta.