witam... kilka dni temu przy tych największych mrozach siadł mi akumulator. Dopiero po kilku dniach zadzwoniłam po taksówkarza żeby podjechał z kablami żeby go odpalić ale niestety nie udało się . Więc został wymieniony akumulator. Niestety pomimo tego samochód nie chce zapalić. Zbiera i nie może zabrać. Brzmi tak jakby włączyła się blokada odcięcie zapłonu.
Noi do tego wszystkiego świeci sie cały czas kontrolka od silnika.
Już od jakiegoś roku czasami zdarzało mi się (w zimie) że samochód w czasie jazdy gasł i zapalałam go w trakcie jazdy i jechałam dalej i wtedy tez zapalała mi się ta kontrolka.
Nie wiem czy to ma coś wspolnego z tym że teraz nie można go odpalić czy może po zmianie akumulatora cos pochrzanilo sie z tym odcięciem zapłonu.
Ja raczej średnio się znam a wszyscy których pytałam do tej pory jakoś tez nie okazali się pomocni.
Podejrzewam że będę musiała go scholować na jakąś diagnostykę ale w tym miejsu też prosze o rade bo nie znam się i niewiem gdzie mogłabym się udać.
Podejrzewam że przed świętami już niczego nie załatwie ale chciałabym się przynajmniej umówić.
Dzieki z góry za jakiekolwiek rady ...
Pozdrawiam Magda
Noi do tego wszystkiego świeci sie cały czas kontrolka od silnika.
Już od jakiegoś roku czasami zdarzało mi się (w zimie) że samochód w czasie jazdy gasł i zapalałam go w trakcie jazdy i jechałam dalej i wtedy tez zapalała mi się ta kontrolka.
Nie wiem czy to ma coś wspolnego z tym że teraz nie można go odpalić czy może po zmianie akumulatora cos pochrzanilo sie z tym odcięciem zapłonu.
Ja raczej średnio się znam a wszyscy których pytałam do tej pory jakoś tez nie okazali się pomocni.
Podejrzewam że będę musiała go scholować na jakąś diagnostykę ale w tym miejsu też prosze o rade bo nie znam się i niewiem gdzie mogłabym się udać.
Podejrzewam że przed świętami już niczego nie załatwie ale chciałabym się przynajmniej umówić.
Dzieki z góry za jakiekolwiek rady ...
Pozdrawiam Magda