Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

paliwo zimowe (on) złej jakosci

22 Dec 2009 18:55 10957 12
  • Level 10  
    Co dodajecie zeby nie zamarzało w niskich temperaturach ?
    Czy macie z tym problemy?
    Czy wyjmujecie filtry na zime?
  • Level 36  
    Na terenie Rosji gdzie pracowały wywrotki Tatry do paliwa dolewano naftę.
  • Level 31  
    endriu078 wrote:
    Co dodajecie zeby nie zamarzało w niskich temperaturach ?
    Czy macie z tym problemy?
    Czy wyjmujecie filtry na zime?

    Generalnie zimowe paliwo powinno mieć już w sobie dodatki na niskie temperatury, ale wiadomo jak to u nas jest, do benzyny starczy denaturat, do diesla polecam jakiś dodatek ze sklepu moto.
  • Level 23  
    Wyjęcie filtrów w dieslu jest równoważne z zamordowaniem pompy wtryskowej.
  • Level 11  
    1. Filtrów nigdy, ale to nigdy nie wolno wyjmować pod żadnym pozorem!
    2. Do oleju napędowego nie wolno dodawać żadnego alkoholu (denaturatu), benzyny ani żadsnych takich innych dodatków. Dopuszcza się dodatek depresatorów sprzedawanych w sklepach motoryzacyjnych i na stacjach paliw ale tylko przez krótki czas.
    ON od 15 listopada powinien być tzw. zimowy, czyli mieć temperaturę zablokowania zimnego filtra (TZZF) min. -20 st.C. Na mało ruchliwych stacjach moze się zdażyć, że jest jeszcze w grudniu ON przejściowy (TZZF -10 st.C) albo jeszcze letni (TZZF 0 st.C).
    Depresator obniża tą temperaturę tylko o 2 do 3 stopni, więc jego stosowanie jest mało wydajne. Pomaga zabezpieczyć przed korozją na dnie zbiornika i w pompie ale nie uruchomi zamarzniętego paliwa w mrozy. Oczywiście na opakowaniu jest napisane "do -40", ale to jest tzw. chwyt marketingowy, bo jeśli olej napędowy arktyczny ma TZZF na poziomie -38, to dodanie depresatora żeczywiście obniży ją do -40. Problem w tym, że granica odpalenia normalnego, w pełni sprawnego Diesla ze względów fizycznych raczej nie przekracza -30 st.C.
    Jedynym sposobem na problemy z paliwem do Diesla zimą jest lanie ON zimowego. Wtedy nie ma żadnego kłopotu.
    Pozdrawiam
  • Level 11  
    Sa takie fajne dodatki do ON przeciw wytrącaniu się parafiny z paliwa.Tylko że warunek aby to nalać przed mrozami tzn przed faktem.Ja kupuje stopogen z firmy elf
  • Level 18  
    Witajcie
    jak ktoś dużo jeździ to na stasjach pol-max można kupić litr za ok 35zł a 100g wystarcza na 100l. w lutym jak przymroziło to 2 butelki na warsztacie poszły :) jedna została:) jest to jakiś szwedzki wynalazek a oni co - nieco o mrozach wiedzą. i to działa bo żadnemu już nie zamarzało(kasza sie nie robiła) a co do filtrów to proszę z nich kondensat(wodę) spuszczać..
  • Level 17  
    witam i chcialbym sie wypowiedziec na temat oleju napedowego do diesla ,otoz sa trzy gatunki tego paliwa i oznaczone sa iz25,iz35 i iz50 ,ogolnie na rynku u nas sprzedawane sa tylko iz25i iz35 ,piedziesiatka uzywana jest tylko w wojsku ,cyfry te mowia o temp. scinania parafiny .jesli ktos czytal dokladnie instrukcje obslugi samochodu i postepowania w okresie zimowym to podaje ze w instrukcji opla vectry jest tabelka w jakich proporcjach dolewac bezyny do oleju napedowego w zaleznosci od temp.zewnetrznej i tak do 25%pojemnosci zbiornika mozna wlac bezyny przy temp. do -20st i jest to bez straty mocy dla silnika przy nizszych temperaturach nalezy stosowac nafte .mam rowniez ksiazke silnika detz rowniez z podanymi warjantami ,jesli ktos bylby zainteresowany to nastepnym razem podam bardzo dokladne dane z tabeli ,ja jezdze rowniez dieslem ,stosuje sie do zalecen i nie mialem nigdy zima problemu
  • Level 39  
    Trzeba odróżnić paliwo podłej jakości od paliwa o odpowiednich parametrach temperaturowych.Prawdą jest, że nie każde paliwo złej jakości to wina sprzedawcy (bezpośrednia). Latami nieoczyszczane zbiorniki mają w tym swoje zasługi. Czyli, że idealnego paliwa nie ma w obrocie, ale trzeba minimalizować skutki jego przelewania w tym czyszczenie zbiorników. A co do dolewania benzyny lub nafty to jest to niezły sposób jeśli instalacja samochodu na to pozwala i nie przesadzimy. Mowa tutaj o współczesnych instalacjach, które potrafią protestować. Poglądy są różne i różnie wykorzystywane. Bo cóż można powiedzieć o przypadkach, kiedy ktoś wlewa omyłkowo do zbiornika z ON benzynę a później mało, ze wymienia paliwo to jeszcze i elementy armatury paliwowej.
  • Level 1  
    Rada dla właścicieli starszych diesli:
    Miałem 3 diesle w życiu i zawsze przed zimą sprawdzałem/wymieniałem filtry, niestety jeśli zaleje się dziadostwo (mowa tu o lukoilu, tesco itp.) to trzeba się z tym liczyć że jak złapie -20 to rano będzie niespodzianka.
    Moja rada taka - albo lać to droższe paliwo, albo jak juz się parafina wytrąci to dolać 0,5 nafty + 0,5 benzyny (oczywiście jak masz prawie pełen zbiornik paliwa to więcej, ale zachować proporcje 1 litr mieszanki na 10 litrów ropy), po tym zabirgu MUSI puścić.

    Pewnie zaraz zostanę zaatakowany że nie wolno dolewać, bla bla bla - zatem zaznaczam (jak i na początku napisałem) nie wiem jak się zachowa diesel typu cdi, dti, i nowsze.
  • Level 15  
    PioBMW wrote:
    Rada dla właścicieli starszych diesli:
    Miałem 3 diesle w życiu i zawsze przed zimą sprawdzałem/wymieniałem filtry, niestety jeśli zaleje się dziadostwo (mowa tu o lukoilu, tesco itp.) to trzeba się z tym liczyć że jak złapie -20 to rano będzie niespodzianka.
    Moja rada taka - albo lać to droższe paliwo, albo jak juz się parafina wytrąci to dolać 0,5 nafty + 0,5 benzyny (oczywiście jak masz prawie pełen zbiornik paliwa to więcej, ale zachować proporcje 1 litr mieszanki na 10 litrów ropy), po tym zabirgu MUSI puścić.

    Pewnie zaraz zostanę zaatakowany że nie wolno dolewać, bla bla bla - zatem zaznaczam (jak i na początku napisałem) nie wiem jak się zachowa diesel typu cdi, dti, i nowsze.


    Tankuje od 3 lat na Eleclerc ropsko i jeszcze niespodzianek nie miałem i uważam te stacje za 10 razy pewniejsze od innych - bo są nowe i zbiorniki są jeszcze niezasyfione, a do tego paliwa są tańsze o średnio 10-15 gr/l. A paliwa mają te same co wszędzie. Co do tankowania droższego paliwa - kilka razy tankowałem droższego diesla i na shellu i na orlenie i jedyna różnica jaką zauważyłem to różnica w cenie.
  • Level 11  
    Rok temu omyłkowo wlałem 4 litry pb98 do fokusa tdci dolałem ropy do pełna.Troszkę może słabszy albo takie wrażenie poza tym nic mu nie było. Kupiłem na orlenie droższe on i łapało filtr przy -15 zmiana paliwa i ok ,chyba jeszcze przejściówkę mieli na początku grudnia .
  • Level 11  
    stan2300 wrote:
    witam i chcialbym sie wypowiedziec na temat oleju napedowego do diesla ,otoz sa trzy gatunki tego paliwa i oznaczone sa iz25,iz35 i iz50 ,ogolnie na rynku u nas sprzedawane sa tylko iz25i iz35 ,piedziesiatka uzywana jest tylko w wojsku ,cyfry te mowia o temp. scinania parafiny .jesli ktos czytal dokladnie instrukcje obslugi samochodu i postepowania w okresie zimowym to podaje ze w instrukcji opla vectry jest tabelka w jakich proporcjach dolewac bezyny do oleju napedowego w zaleznosci od temp.zewnetrznej i tak do 25%pojemnosci zbiornika mozna wlac bezyny przy temp. do -20st i jest to bez straty mocy dla silnika przy nizszych temperaturach nalezy stosowac nafte .mam rowniez ksiazke silnika detz rowniez z podanymi warjantami ,jesli ktos bylby zainteresowany to nastepnym razem podam bardzo dokladne dane z tabeli ,ja jezdze rowniez dieslem ,stosuje sie do zalecen i nie mialem nigdy zima problemu

    Oznaczenia IZ35 itp są dawno nie aktualne.
    Obecnie ON sprzedawany na terenie UE musi spełniać normę EN 590. Tu wyróżnia się gatunki A +5, B 0, C-5, D -10, E -15, F -20 oraz odmiany arktyczne. W polsce dodatkowo wyróżnia się ON letni, przejściowy (od 1.X do 15.XI i od1.III do 15.IV) i zimowy. Letni musi odpowiadać gatunkowi B, przejsciowy D, a zimowy E lub niżej.
    Podane temperatury oznaczają TZZF (Temperaturę Zablokowania Zimnego Filtra), czyli temperaturę, przy której paliwo przestaje przepływać przez filtr i silnik gaśnie. Temperatura mętnienia jest nieco wyższa i oznacza wydzielanie się parafiny, co nie oznacza zablokowania filtra i zatrzymania silnika. Jest to parametr mało istotny w technice motoryzacyjnej. Najważniejsze jest TZZF.
    Dolewanie benzyny oczywiście jest metodą podawaną w starszych książkach i dla starszych samochodów. W obecnie produkowanych silnikach z pompowtryskiwaczami, common rail itp jest stanowczo zabronione dolewanie czego kolwiek poza ON i ewentualnie depresatorami. Ma to związek z pogorszeniem smarności ON, działaniem korodującym, negatywnym działaniem na układy oczyszczania spalin, podnoszeniem temepratury spalania itp. Domyslam się, że cytowana Vectra nie ma takich ukladów wtrysku więc sobie radzi. Zasadność dolewania benzyny jest jednak wątpliwa. Najgorszy wydaje się być alkohol, czyli popularny denaturat. Zawartość tlenu w alkoholu ma drastyczny wpływ na trwałość instalacji wtryskowej w nowoczesnych układach wtryskowych.
    Jeszcze tyko co do różnic w ON zwykłym i tzw. lepszym (droższym). CZęsto to to samo paliwo, z tą różnicą, że to droższe zawiera więcej dodatków myjących i podnoszących liczbę cetanowa. Nic więcej. Róznica w liczbie cetanowej zazwyczaj wynosi 3 punkty. Jest ona wyczuwalna w charakterze pracy silnika ale tylko z instalacją wysokociśnieniową - CR lb PD. W tradycyjnych TDI różnica jest praktycznie nieodczuwalna. Nie wspomnę już o mocy, która nie ma prawa się zmienić wiecej niż 1% i to w nowoczesnych silnikach. Ktoś to odczuje?
    Na koniec. najwięcej syfu mamy w swoich zbiornikach paliwa i to one są najczęściej przyczyną naszych problemów z paliwem. Wyczyszczenie zbiornika co 5 lat praktycznie eliminuje wszystkie klopoty z paliwem w okresie zimy. Polecam gorąco zacząć od siebie (swojego samochodu) zamiast narzekać na stacje paliwowe.
    Spokojnej zimy życzę.