Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gwizd Pisk w głośnikach od silnika przy wzmacniaczu

09 Lip 2004 23:09 4811 15
  • Poziom 10  
    Jak w temacie mam problem dotyczący gwizdów w głośnikach jednak tylko przy włączonym silniku. Nasilają się one przy wyższych obrotach. Wzmacniacz Boschamnn 300W mam podłączony do akumulatora zarówno "+" jak i masę "-" . Jak wyeliminować te świsty??? DZIEKI WIELKIE ZA POMOC
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Poziom 14  
    Po pierwsze porządne kable:
    -Sygnałowe
    -Zasilające

    Po drugie pociągnięte z dala od innych wiązek elektrycznych samochodu,

    Po trzecie porządny filtr na zasilaniu wzmacniacza. :wink:

    Pozdr. Syriusz
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Poziom 12  
    zgadzam się z moim poprzednikiem - dobrze pisze :):) pozdrawiam
  • Poziom 14  
    dorze mówią ja także przyłączam się do ich wypowiedzi:)
    pozdrawiam piotrus
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Gdyby dalej świszczał to jeszcze filtr - separator mas na czincze. pomaga w 98%.
  • Poziom 10  
    hmmmm....... a ja mam inną radę. Ostatnio też poruszałem ten temat na forum, sprawdziłem wszystko i nic. Okazało się że padł regulator napięcia(126 el) i woda z akumulatora w skutek ładowania go napięciem ok. 18 - 19 V wyparowała. Iskrzenie między blaszkami powodowało zakłucenia, po wymianie regulatora i dolaniu wody wszystko wróciło do normy... Pozdrawiam Radomirr :twisted:
  • Poziom 10  
    PROSZĘ O PILNĄ POMOC :)

    Zakupiłem nowy, używany wzmacniacz (JL Audio 300/2), podłączyłem wszystko teoretycznie poprawnie i mam świst przy zwiększonych obrotach. Sytuacja wygląda tak:

    Plus z aku, prawym progiem.
    Minus z karoserii, wypiaskowany gwint.
    RCA - najtańsze z możliwych (wiem...), puszczone wzdłuż instalacji fabrycznej auta, w konsoli środkowej.

    Objawy:
    Przy podłączonych kablach RCA do wzmaka słychać świst, po wyjęciu chinchów świst ustaje. Pojawia się znowu po dotknięciu palcem gniazd RCA we wzmaku. Po podłączeniu innego kabla, ale nie do radia tylko żeby tak sobie leżał - świstu nie ma.

    DODATKOWO jak podłączałem masę do karoserii to iskierki poszły - nie wiem czy to ma jakieś znaczenie. Może we wzmaku przebija gdzieś plus na masę ?

    Świst nie jest WIELKI, ale irytujący, bo wiem że jest :)

    Chciałbym przede wszystkim jak najszybciej wykluczyć wadliwość wzmaka - wciąż zastanawiam się czy go nie oddać. Nie mogę niestety innego na szybko podłączyć... Są na to jakieś sposoby ? Wydaję mi się, że skoro przy odłączonych RCA nie świszczy tzn. że wzmak jest ok, prawda ? Ale czy wówczas świszczałby przy dotknięciu palcami ?

    Czytałem wątki na elektrodzie i wiem, że minus z aku pomaga. Co wy byście poradzili, żeby szybko sprawdzić gdzie leży problem ? W poprzednim wzmacniaczu nie widziałem tego problemu, ale miałem go tylko tydzień więc nie dam głowy, że go nie było.

    DZIĘKI WIELKIE !
    P

    Dodano po 1 [minuty]:

    Dodam, że wyjęcie radia wymaga połowy dnia, więc to będzie ostateczność.

    Czy takie filtry przeciwzakłóceniowe na RCA mają wpływ na jakość dzwięku ? Wycinają coś, czy tylko pomagają z niewłaściwą masą ?

    pzdr
    p
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Problem leży w przewodach rca.

    Niestety lepszy sprzęt lepszy osprzęt.
  • Poziom 10  
    A ktoś mi może wyjaśnić przyczynę iskry na śrubce podczas podłączania masy ze wzmaka do karoserii ? Chyba nie powinno jej być, jeżeli wzmacniacz był cały czas wyłączony podczas przepinania ?

    Czy chwilowe odłączenie masy przy podłączonym plusie do wzmaka (wzmacniacz wyłączony of course) nie ma znaczenia ? W sensie czy nie było szkodliwe? Wzmak jak grał, tak gra, wiec się chyba nie zjarał :D

    Jakie kable są najlepsze - tak do 80zł ? Dietz są ok ?
  • Poziom 10  
    Witam,
    Zmieniłem konfigurację wzmaków i mój problem powrócił...

    Zmieniłem kable na sinuslife, dołożyłem drugą parę chinchy do suba, podłączyłem dwa wzmacniacze pod jedną masę na karoserii, podłączyłem dodatkową masę w komorze silnika i mam świst.

    Przy wyłączonym silniku brak jakichkolwiek zakłóceń. Po włączeniu - są.

    Po wyjęciu chinchy ze wzmaka - brak świstu.
    Po wyjęciu chinchy z radia, ale zostawieniu we wzmaku - duży świst
    Po podłączeniu innych kabli - świst
    Po podłączeniu samego kabla RCA do wzmaka i położeniu go luzem (niepodłączonego do radia) - duży świst.

    Jestem już załamany co może być problemem. Uwalona masa na wzmaku ? To jest chyba niezależne od radia, bo by nie piszczało na gołych kablach... Ale z drugiej strony gdyby problemem był wzmak to czy by piszczało na odłączonych kablach RCA we wzmacniaczu ?

    Błagam - pomocy :)
    Dzięki
    P
  • Moderator CarAudio
    Sprawdzałeś masę na RCA? Jakie to radio?

    PS: u znajomego w VW Beatlu (ori radio) pomogły dopiero filtry na RCA założone przy wzmacniaczu (założone przy radiu nie pomogły) .
  • Poziom 10  
    Sprawa rozwiązana. Siał mi alternator - musiałem kondensator założyć na zasilanie. Jak ręką odjął. Z tego co wiem, to taki kondensator chyba nie pogarsza jakości dźwięku 'eliminując' szumy?
  • Poziom 9  
    Witam, to jest wina masy RCA pewnie w radiu tak jak u mnie.... weź sobie kabelek i owiń go na masie jednej z chinchy (masa to ta obwódka dookoła) i przyłóż do obudowy radia, powinno zniknąć, możesz to potem zaizolować i zostawić u mnie tak gra i jest ok.
  • Poziom 20  
    aros900 napisał:
    Witam, to jest wina masy RCA pewnie w radiu tak jak u mnie.... weź sobie kabelek i owiń go na masie jednej z chinchy (masa to ta obwódka dookoła) i przyłóż do obudowy radia, powinno zniknąć, możesz to potem zaizolować i zostawić u mnie tak gra i jest ok.

    To jest tzw. półśrodek. Uwaloną masę należy NAPRAWIĆ zgodnie ze sztuką (czyli najczęściej wymienić bezpiecznik), bo później można tego żałować;-)