Silniki asynchroniczne WEZMĄ więcej mocy, ponieważ stanowią obciążenie indukcyjne, które nie zmieniło indukcyjności. W tych silnikach nie wzrosną obroty, bo częstotliwość sieci nadal wynosi 50Hz. A więc lodówka nie będzie się szybciej chłodzić, a wentylator nie będzie mocniej dmuchał. W tych silnikach wzrośnie moment obrotowy i oczywiście pobierana moc. Dotyczy to również silników synchronicznych, ale ich się praktycznie nie spotyka w gospodarstwie domowym.
Zysk, lub lepiej brak strat, zanotujemy na urządzeniach grzewczych wyposażonych w automatykę regulacji temperatury. Te urządzenia będą się szybciej nagrzewać i szybciej osiągną zadaną temperaturę. Oddana moc w postaci ciepła nie zmieni się.
Silniki komutatorowe będą pracować z większym momentem i większą prędkością obrotową, a więc wykonają swą pracę szybciej. Oczywiście pobiorą większą moc jednostkową.
Nieprawdą jest że wzmacniacz akustyczny będzie grał z większą mocą. Większa moc doprowadzona do zasilacza, zostanie wytracona w postaci ciepła na stabilizatorach w zasilaczu.
Żarówki i świetlówki, również energooszczędne, pobiorą większy prąd i obciążą nasz rachunek.
Jedynie wszelkie urządzenia wyposażone w zasilacze impulsowe, (komputery, telewizory, ładowarki itp.) pobiorą prąd mniejszy i w sumie tyle samo mocy co poprzednio.
I to by było na tyle.
Pozdrawiam.