logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

230V AC - cicha podwyżka

Marek81 07 Sty 2003 18:28 4484 30
  • #1 77514
    Marek81
    Poziom 19  
    Witam.
    Chciałbym zapytać, co sądzicie o zmianie napięcia sieci zasilającej z 220 na 230V ?
    To tylko 5% więcej, ale jak można wyliczyć, przy obciążeniu rezystancyjnym (żarówki, grzejniki), moc pobierana wzrośnie do 9,4%! Czy to nie jest cicha podwyżka ceny energii elektrycznej?

    Pozdrawiam.
  • #2 77517
    ul1111
    Poziom 23  
    Zdecydowanie tak! Poprostu banda oszustów.
  • #3 77559
    POL02
    Specjalista AGD
    Witam.
    Nie bardzo zgadzam się z Wami.
    Sprawa zmiany napięcia sieci NN nie wynika tylko z podwyżki.Wprowadzenie napięcia sieci 230V było przygotowywane od wielu lat.Związane jest to z unifikacją sieci europejskiej.
    Ponadto przy wyższym napięciu będą mniejsze straty w sieci energetycznej jak równiez mniejsze spadki napięcia prz tej samej mocy.
  • #4 77582
    pop9
    Poziom 13  
    to czyste oszustwo

    zgadzam się bez reszty, bo nie wiele ludzi jest to w stanie wykombinować ze wzorów,a poza tym to i budzet sie podreperuje bo jest akcyza od kazdego kW
    :x
  • #5 77584
    fachman
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Na szczęście druty zostają na tej samej wysokości...
  • #6 77596
    oldboy
    Spoczywaj w Pokoju
    P0L02 ma rację , a każdy może interpretować ten fakt wg własnego uznania.
  • #7 77604
    Richi
    Poziom 39  
    Mniejsze straty dla elektrowni wieksze dla odbiorcy.
    Od karzdego tylko po powiedzmy 20Plz w roku co daje .... hmmm policzcie sami. :cry:
  • #8 77616
    Darekkk
    Poziom 24  
    Chicha podwyżka to może nie była - w mojej okolicy i mediach abrdzo dużo można było o tym usłyszeć. Szkoda tylko TV lampowych, niektóre mogą nie przyżyć.
    Chociaż u mnie od roku takie napięcie skuteczne występowało w sieci.
  • #9 77633
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #10 77655
    TOMI
    Serwisant RTV
    Rzeczywiście powinno być jak piszę elektrit. Większa moc, ale krótszy czas pracy(nie dotyczy żarówek zwykłych, chociaż od roku są sprzedawane na 230V). Ale czy tak będzie na pewno ?
  • #11 77664
    Richi
    Poziom 39  
    No i jezeli jeszcze panstwo sobie doda ewentualnie podatek ekologiczny (jak w nemczech) to sie to napewno odczuje.
  • #12 78065
    phill
    Poziom 15  
    Panowie o co tyle szumu. :D Czy któryś z was mierzył napięcie w gnizdku przed podniesieniem z 220V na 230V ? Idę o zakład że na palcach można policzyć :) ilu z Was miało deklarowane przez Zakład Energetyczny 220V, w moim przypadku zawsze było to poniżej i oscylowało między 200V a 215V w zależności od obciązenia sieci, a Ci którzy mieszkali na końcówce sieci niejednokrotnie mili nawet poniżej 200V, oczywiście byli tacy którzy mieli 220V a czasami nawet powyżej. Jest to sytuacja według ZE normalna ponieważ zakres zmian napięcia mieści się w ich normach zasilania odbiorców tzn. 220V +5%, -10% - takie wachania są dopuszczalne :( . Reasumując ja po podwyższeniu napięcia do 230V wreszcie może będę miał 220V, czego Wam również życzę. :D
  • #13 78463
    sepher
    Poziom 19  
    Hehe, ja miałem nawet przed 'reformą' momentami w gniazdku sieciowym 238V (mierzone dwoma sprawdzonymi woltomierzami). Ciekawe co będzie teraz? Aż się boję :)
  • #14 78466
    zaza
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Z tej podwyżki 220V na 230V powinni się cieszyć ci wszyscy którzy lubią dawać czadu z powerków.Będzie po prostu więcej mocy,pod warunkiem że wzmacniacze nie mają limiterów itp. układów. :wink:
  • #15 78874
    Ptolek
    Poziom 36  
    A kiedy zmienią to napięcie na 230 V? Bo cały czas mam 221 w swoim gniazdku.
  • #16 78880
    Darekkk
    Poziom 24  
    :arrow: Ptolek
    Zależy w jakim regionie mieszkasz. Tak jak pisali poprzednicy napięcie może się wahać +/- 15% w zależności od obciążenia sieci.
  • #17 79101
    deliberabundus
    Poziom 23  
    Mój dom znajdował się 50m od transformatora. Jak parę lat temu mierzyłem to zawsze wychodziło 228-229V. To ciekawe ile teraz moi rodzice dostają z sieci :) .

    Prawdę mówiąc to i tak rachunki za "energię" są jednymi z niższych. Nie widzę powodu by zbytnio marudzić. Będziemy strajkować?
  • #18 80577
    pioter
    Poziom 16  
    Kurcze panowie, możliwe że wszyscy macie rację, ale czy z prawa ohma nie wynika jasno, że jeżeli R odbiornika jest stałe, to moc pobierana przezeń jest również stała? Czy nie jest tak, że przy wyższym U pobierane przez urządzenie I jest proporcjonalnie mniejsze?

    Możliwe że się w tej kwestii mylę, ale jeśli tak właśnie jest naprowadźcie mnie wzorami na prawidłowy tok rozumowania.

    Ale jeśli się nie mylę, to moc pobierana, bedzie miała się tak samo do naliczanej jak poprzednio (przed podwyżką) i ronienie rzewnych łez okazuje się praktyką całkowicie zbędną.
  • #19 80581
    Gorgoroth
    VIP Zasłużony dla elektroda
    :arrow: Pioter
    Przy wyzszym U I bedzie raczej proporcjonalnie wieksze 8)

    R=U/I

    Zeby zachowac stale R ze wzrostem U I rowniez musi wzrosnac wiec wzrosnie rowniez P

    P= U*I
  • #20 81295
    stebx
    Poziom 17  
    Spieszę tu tylko pocieszyć elektrita: silniki asynchroniczne nie wezmą więcej mocy, niż potrzebuje obciążenie mechaniczne, ba, ponieważ przy wyższym napięciu i tej samej mocy SPADNIE prąd obciążenia to i straty na spadek napięcia na przewodach się zmniejszą!!!
  • #21 81779
    Marek81
    Poziom 19  
    Silniki asynchroniczne WEZMĄ więcej mocy, ponieważ stanowią obciążenie indukcyjne, które nie zmieniło indukcyjności. W tych silnikach nie wzrosną obroty, bo częstotliwość sieci nadal wynosi 50Hz. A więc lodówka nie będzie się szybciej chłodzić, a wentylator nie będzie mocniej dmuchał. W tych silnikach wzrośnie moment obrotowy i oczywiście pobierana moc. Dotyczy to również silników synchronicznych, ale ich się praktycznie nie spotyka w gospodarstwie domowym.
    Zysk, lub lepiej brak strat, zanotujemy na urządzeniach grzewczych wyposażonych w automatykę regulacji temperatury. Te urządzenia będą się szybciej nagrzewać i szybciej osiągną zadaną temperaturę. Oddana moc w postaci ciepła nie zmieni się.
    Silniki komutatorowe będą pracować z większym momentem i większą prędkością obrotową, a więc wykonają swą pracę szybciej. Oczywiście pobiorą większą moc jednostkową.
    Nieprawdą jest że wzmacniacz akustyczny będzie grał z większą mocą. Większa moc doprowadzona do zasilacza, zostanie wytracona w postaci ciepła na stabilizatorach w zasilaczu.
    Żarówki i świetlówki, również energooszczędne, pobiorą większy prąd i obciążą nasz rachunek.
    Jedynie wszelkie urządzenia wyposażone w zasilacze impulsowe, (komputery, telewizory, ładowarki itp.) pobiorą prąd mniejszy i w sumie tyle samo mocy co poprzednio.
    I to by było na tyle.

    Pozdrawiam.
  • #22 81798
    pioter
    Poziom 16  
    gorgoroth, prawda
    dzięki za pouczenie
  • #23 81876
    stebx
    Poziom 17  
    Marek81
    A na co pójdzie ten wzrost pobieranej mocy??? To nie jest opornik, tylko silnik obciążony. A może piszesz o silnikach NIE obciążonych, a , to przepraszam, wezmą więcej
  • #24 81892
    BJSusel
    Poziom 18  
    Nie wiem dlaczego zakłady energetyczne wypowiadając się w prasie i telewizji mówią, że po zmianie napięcia znacznie spadną straty z tytułu przesyłu energii elektrycznej elektrownia - odbiorca.
    Wg moich wiadomości zwiększy się jedynie napięcie u końcowego użytkownika 230/400V (poprzednio 220/380V) a na sieciach przesyłowych wysokiego i średniego napięcia nie.
    Jak więc mogą znacznie zmniejszyć się straty przesyłu skoro stacje trafo znajdują się zawsze blisko odbiorców końcowych, czy to ma aż tak duże znaczenie???
  • #25 81921
    stebx
    Poziom 17  
    Ma, straty przesyłowe są wprost proporcjonalne do prądu, płynącego w przewodach: przy napięciu 4,545% wyższym dla dostarczenia tej samej mocy będzie płynął prąd o 4,545% niższy, a więc i straty zmniejszą się o 4,545% - tyle teoria. W praktyce grzejniki oporowe, żarówki itp. wezmą większy prąd, zasilacze do np. komputerów - mniejszy, silniki też mniejszy, ale wyliczyć to ... :not:
  • #26 82462
    Marek81
    Poziom 19  
    :arrow: Stebx
    Jeśli mówimy o silnikach indukcyjnych, to nastapi wzrost momentu, a więc silnik szybciej pokona opory rozruchu i obrotowe. W przypadku lodówki (która zjada 30% energii w domu) to nie ma znaczenia - nie będzie krócej pracować. Wentylator szybciej wejdzie na obroty, ale pozostaną one takie same. Może w innych urządzeniach, wyposażonych w silniki indukcyjne, wzrost momentu obrotowego odbije się korzystnie, ale jakoś nie przychodzą mi do głowy przykłady takich urządzeń.

    Pozdrawiam.
  • #27 82552
    olcha0098
    Poziom 28  
    Jedna wielka banda złodzieji i tyle!!! :)
  • #28 82573
    stebx
    Poziom 17  
    :arrow: Marek81
    Wzrost momentu czy mocy pobieranej?
    Momentu rozruchowego tak, ale pobór mocy zależy od mocy oddawanej, a ta nie wzrośnie przecież, tak samo zresztą jak i sprawność silnika, a moc pobierana = moc oddawana / sprawność silnika, wystarczy przejrzeć podręcznik elektrotechniki
  • #29 82577
    KKK
    Poziom 31  
    A tak powracając do żarówek to przypomina mi się z miernictwa, że rezystancja włókna nie jest stała i zależy od temperatury i podobno żarówka 220V nie powinna się przepalić zasilona napięciem 380V - czyli prąd będzie mniejszy!
  • #30 83083
    Marek81
    Poziom 19  
    :arrow: Stebx
    Wydaje mi się, że i tak wzrośnie temperatura uzwojeń, a więc zwiększy się moc strat - zamieniona na ciepło.
    A wszystkim tym, którzy twierdzą (wbrew prawu Ohma), że na rezystancji prąd zmaleje, proponuje wykonać proste doświadczenie, przy użyciu autotransformatora. Najpierw dokonać pomiarów przy 220V, a potem przy 230V.

    Pozdrawiam.
REKLAMA