Siema,
mam taki problem, mianowicie po ulozeniu kabli za listwa od podlogi glosniki zaczely mi brzeczec. W jednym miejscu mam bardzo duze nagromadzenie kabli i np jak puszczam radio to czasami zaczyna charczyc i jak nie poruszam tymi kablami to tak juz bedzie charczec do konca, czasami sie samo odwiesi. Za listwa leca kable od internetu, antenowe(wyjscie nazywa sie chyba kompozyt[bolec/otwor]), aux(z komp do wiezy).
W wiezy dodatkowo mam rozlaczke, do jednego wejscia wchodzi glowna antena(kablowka) od radia, a w drugim wychodzi kabel do tv. Teraz zauwazylem ze jak sie odepnie ta rozlaczke to brzeczenie ustaje, albo jak sie podlaczy bezposrednio jeden kabel(bez rozlaczki). Moze to wina tej rozlaczki jest, bo dosyc stara jest.
Jak myslicie co z tym brzeczeniem i charczeniem radia?
mam taki problem, mianowicie po ulozeniu kabli za listwa od podlogi glosniki zaczely mi brzeczec. W jednym miejscu mam bardzo duze nagromadzenie kabli i np jak puszczam radio to czasami zaczyna charczyc i jak nie poruszam tymi kablami to tak juz bedzie charczec do konca, czasami sie samo odwiesi. Za listwa leca kable od internetu, antenowe(wyjscie nazywa sie chyba kompozyt[bolec/otwor]), aux(z komp do wiezy).
W wiezy dodatkowo mam rozlaczke, do jednego wejscia wchodzi glowna antena(kablowka) od radia, a w drugim wychodzi kabel do tv. Teraz zauwazylem ze jak sie odepnie ta rozlaczke to brzeczenie ustaje, albo jak sie podlaczy bezposrednio jeden kabel(bez rozlaczki). Moze to wina tej rozlaczki jest, bo dosyc stara jest.
Jak myslicie co z tym brzeczeniem i charczeniem radia?