Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Panda II 2004 rok - nie chce rano zapalić

karolurbanczyk 09 Paź 2011 14:22 33061 68
  • #31 09 Paź 2011 14:22
    PCcepuk
    Poziom 19  

    zimno sie zrobiło i zaczyna sie z gazowcami :)

    standard jak co roku, przez oszczedności jezdzi sie na gazie do bólu -ok.
    a zamkniete cały czas wtryski benzynowe poddane temperaturze powoli, powoli "kleją sie" i zatykaja,
    w lecie wszystko jest ok. bo do odpalenia potrzeba nie wiele paliwa, zreszta silnik szybko sie nagrzewa co skutkuje szybsza jazda na gazie - mało co benzyna jest używana :)
    jak jest zimno silnik potrzebuje wiecej paliwa, taki wtrysk go nie daje lub paliwem leje a nie rozpyla...

    przychodzi jesiń/zima.... przyjeżdżają klienci i: panie nie pali, albo jak zapali to nie chce sie wkrecac lub silnik tarachuje.....
    sprawdza sie ciśnienie paliwa, filtr, błedy a potem i tak u 2/3 LPG-owców udrażnia się wtryski jezeli sie jeszcze da....
    w zimie juz problemów nie ma bo temp. otoczenia zmusza ich na czestszej jeździe na benzynie

    mozesz prubowac wlać do zbiornika jakiś dodatek udrażniający wtryskiwacze -moze pomorze :)

  • #32 09 Paź 2011 15:13
    tzok
    Moderator Samochody

    Skoro oszczędziłeś na instalacji to masz teraz efekty, w tym aucie powinna być instalacja IV generacji... jak masz ustawioną emulację lambdy?

  • #33 09 Paź 2011 22:45
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Pierwsze co zrób to sprawdź czy ciśnienie paliwa po zgaszeniu auta szybko maleje czy jeszcze się utrzymuje (przynajmniej kilka minut), na listwie jest specjalny zaworek do wpięcia manometru, bo jeśli masz nie szczelny przewód w zbiorniku lub któryś zawór w zbiorniku to będą właśnie takie objawy, paliwko podczas postoju zleci do zbiornika a potem wtryski muszą odpowietrzać układ podczas każdego odpalania, bo w naszych pandziach nie przewidzieli powrotu paliwa (przelewu), a czy przypadkiem magicy co założyli ci tą instalację nie zrobili ci odcięcia pompy gdy pracuję na gazie?, bo po takich to chyba wszystkiego można się spodziewać.
    Czy jak postoi pół godziny to też masz ten problem czy tylko rano?



    Z tego co się orientuję to panda nie za mocno znosi standardową instalację 4 generacji, kolega twierdzi że oszczędza codziennie 20zł ja bym tu mocno polemizował i powiem że w ogólnym rozrachunku po wszystkich naprawach obu instalacji paliwowych to wyjdzie prawie na zero,nie licząc nerwów i czasu w serwisie, podziwiam natomiast twoją odwagę że jeździsz na 2 generacji i na podwójnej cewce zapłonowej i plastikowym kolektorze tak daleko, 2 generacja jest bardzo dobra (powiem że nawet lepsza niż 4-ta) natomiast trzeba mieć do niej odpowiedni samochód który ją toleruje niestety będzie on raczej stary, ale wróćmy do tematu.

  • #34 10 Paź 2011 08:58
    667588888
    Poziom 9  

    Ja juz przejechałem na tym 210 000 km bez problemu.
    Najdziwniejsze jest to co powiedział kolega.
    że do wymiany czujnik temperatury.
    Jeszcze go nie wymieniłem, co prawda spadła dość znacznie temperatura na zewnątrz i silnik odpala od dotknięcia baz problemu i bez bulu. Wiec kolega który mi udzielił pomocy z czujnikiem temperatury trafił najprawdopodobniej w samo setno sprawy. jutro wymienię czujnik i będzie po problemie. Pozdrawiam kolegę.

  • #35 07 Lis 2011 18:33
    carland
    Poziom 9  

    Kolego, nie kombinuj z gazem bo to nie jego wina, zrób to co ktoś kilka postów wcześniej radzi, a mianowicie przetnij przewód oparó paliwa i ciesz się porannym rozruchem.
    Jestem mechanikiem w serwisie fiata, przerobiłem to w kilkunastu pandach i działa.
    Pozdrawiam.

  • #36 07 Lis 2011 23:08
    667588888
    Poziom 9  

    niestety kolego wlasnie dzis odebralem auto z serwisu.
    Okazalo sie ze mialem nie odpowiednie swiece i zle paliwo auto sprawdzali 4 dni wymienili swiece na oryginalne i spuscili paliwo, zalali nowe i przeszlo

  • #37 25 Gru 2011 13:51
    bluesman90
    Poziom 9  

    Troszkę odświeżam. Ciekawe czy ktoś coś poradzi na mój problem. Panda na zimnym nie chce odpalać, musze odpalać awaryjnie na gazie wiec podobnie jak u kolegów, ale z małą ciekawostką co burzy wszystkie teorie chyba. Jak zatankuje do pełna zbiornik paliwa to auto odpala. Wymienilem juz pompę paliwa, wtryski były czyszczone, wymieniane paliwo. Do tego wszystkiego jak juz sie uda na tym paliwie pojechac to na wyzszych obrotach się dławi. Na gazie jak jest rozgrzany jeździ bez zarzutów. Jakieś propozycje?

  • #38 25 Gru 2011 15:18
    tzok
    Moderator Samochody

    bluesman90 napisał:
    Wymienilem juz pompę paliwa, wtryski były czyszczone, wymieniane paliwo. Do tego wszystkiego jak juz sie uda na tym paliwie pojechac to na wyzszych obrotach się dławi. Na gazie jak jest rozgrzany jeździ bez zarzutów.
    Wykasować adaptacje sterownika wtrysku benzyny i poprawnie ustawić instalację LPG...

  • #39 25 Gru 2011 15:33
    bluesman90
    Poziom 9  

    A da się jakoś wytłumaczyć to że na pełnym zbiorniku odpala?

  • #40 01 Lut 2012 15:49
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Podepnę się i odgrzeje kotleta :D
    Mianowicie mamy mrozy i moja pandzia dostaję czkawki jak rano i tylko rano ją odpalam, rozrusznik kręci wiadomo że szału nie ma w -17st, ale kręci płynnie i jak już po 1,5-2sek ma zapalić to cofka i wszystko staje, wygląda to na za wczesny zapłon , aż boję się dalej ją odpalać bo coś się upier....... w rozruszniku, gdy było cieplej było ok.
    Podejrzewał bym paliwo, ale w zeszłym roku w mrozy było podobnie, lecz to olałem bo nie była mi potrzebna.
    Jak była nowa takiego objawu nie miała, aku podmieniałem i prawie ten sam efekt.

    Czyżby ecu z fiksowało?
    Pandzia 2003 1,1.

  • #41 22 Lut 2012 02:00
    Opalony
    Poziom 12  

    Pozwolę dopiąć się i odświeżyć temat, możliwe że dorzucę niezbędne informację do konkretnego zdiagnozowania dręczącego tematu.

    W tym momencie mam na warsztacie Pandę II z 2004 1.1 cenna uwaga, sterownik IAW4 (Z tego co kojarzę wychodziło jeszcze tylko IAW5). Kieruję się do osób którzy mają problem z porannym odpalaniem, lub po godzinnym postoju autka.

    Walczę już drugi dzień posprawdzane praktycznie wszystko, laikiem nie jestem, mam 3,5 letnie doświadczenie jeżeli chodzi o elektromechanikę.

    No ale do rzeczy...
    Parametry ok tzn.
    temperatura chłodziwa ok.
    ciśnienie w dolocie ok.
    TPS ok.
    Ciśnienie na listwie ok.

    No i mógł bym wymieniać tak dalej.
    Lecz małym szczegółem jest fakt, iż podczas testów które wykonywałem (dodam że było to rano po nocce autko stało na warsztacie temp podczas testu 11C) podczas pierwszego startu czas wtrysku wynosił 33ms. Co spowodowało delikatne zalanie świec, po wykręceniu okazało się to prawdą.
    Po wypaleniu świec wkręceniu spowrotem, co trwało 15 minut, kolejny test.
    Czas wtrysku przy tej samej temperaturze 11C wynosił 27ms
    ale kręcimy dalej.
    W miarę kręcenia czas wtrysku zaczyna spadać 23, 19,17,15 no i w końcu 11 i bum autko pali.
    Gasimy czekamy pięć minut temp 13C no i kręcimy czas wtrysku 14ms. odpala za pierwszym strzałem. gasimy czekamy pół godzinki sprawdzamy, temp. 10C czas wtrysku 20ms. autko odpala ale po 10 sekundach dopóki nie spadnie czas wtrysku do ok.10ms.

    Następnie test na bardziej rozgrzanym motorze 43C.
    Gasimy, i zaraz odpalamy. Czas wtrysku od 3 do 4ms, autko pali za pierwszym.
    Poczekamy pół godziny temp 36C kręcimy czas wtrysku ok 17ms, autko odpala po około 20 sekundach gdy czas wtrysku spadnie poniżej 10 ms.

    Test na rozgrzanym motorze w normalnych warunkach pracy, 80C czy zgasimy i czekamy pół godziny czy od razu kręcimy wszystko ok.

    Teraz wnioski
    Wiadomo że jak motor nie dojdzie do parametrów pracy normalnej sterownik pracuje w trybie "OPEN LOOP"
    Jak się rozgrzeje działa w trybie 'CLOSED LOOP'
    Jak dla mnie mapa wtrysku na pierwszym trybie jest rozregulowana przez gaz gdyż zauważmy że problemy mają tylko pandziki z gazem, a wiemy co to jest autoadaptacja.

    Dlatego też popieram kolegę "TZOK" gdyż podczas pracy na gazie na jeszcze nierozgrzanym motorze autko próbuje wyregulować wtrysk żeby było dobrze, a tu zonk bo niestety gazem sterować nie potrafi i wdaje się nam konflikt.

    Pytanie do forumowiczów czy ktoś już się z tym spotkał (Będę dzisiaj rano sprawdzał)
    I poproszę o wszelkie cenne uwagi co do mojego wpisu, bo jak wiemy "Co dwie głowy to nie jedna"

  • #42 22 Lut 2012 16:48
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Cenne uwagi, ale czy dawka rozruchowa nie jest przypadkiem zaprogramowana na stałe w ecu?
    Ja na przykład zauważyłem że jak włączę stacyjkę i poczekam aż pompa paliwa stanie i dopiero kręcę to auto odpala ok 1sek szybciej.

    Jedyne wytłumaczenie twojej teorii to reset adaptacji ecu i wtedy zobaczysz czy to wartości wyuczone. ja niestety nie mam się czym podpiąć :cry:
    Ja się zastanawiam czy w obwód czujnika temperatury nie dać zenerki, aby ograniczyć minimalną temperaturę widzianą przez kompa do -10st, bo miałem przygodę w te mrozy i pańcia dostawała cofki jak próbowała odpalić.

  • #43 22 Lut 2012 20:51
    Opalony
    Poziom 12  

    Dzisiaj pancia nawet widzac 35C. puścila mi dawkę rozruchową 37ms. więc to juz przesada, więc nie wiem czy jest sens wstawiać zenerkę.

    Co do resetu nie pomogło.
    Reset był robiony komputerem serwisowym i nic to nie dało.
    Dzisiaj komputerek pojechał do elektronika, zobaczymy może to coś da.

    Aa dodam jeszcze żespuściłem dzisiaj stare paliwo, zalałem nowego i też nic nie dało.

    Zobaczymy co poradzi elektronik.
    Dam znać jak będę coś wiedział

  • #44 23 Lut 2012 10:51
    SAWEK101
    Poziom 30  

    A może jednak przegapiłeś jakiś czujnik?, poza tym zastanawia mnie to czy realnie potrzeba powiedzmy przy -35st tyle paliwa?, chyba nie.
    Ja bym się przyjrzał jeszcze czujnikowi ciśnienia paliwa, temperatury powietrza.
    A czy transmisja z ecu podczas rozruchu działa szybko i bez zakłóceń, może jednak któryś czujnik świruję i umknął uwadze.

    I jeszcze jedno, pozostaw aku pod prostownikiem i zobacz potem czy będzie różnica, podobno pancie robią różne dziwne rzeczy jak jest słabe napięcie podczas rozruchu.

  • #45 24 Lut 2012 11:47
    Opalony
    Poziom 12  

    witam wszystkich.

    Co do panci diagnoza wystawiona skutecznie.
    Czyli za bogaty wtrysk paliwa. elektronik wykasowal program wgral swiezy i pancia pali od strzalu za kazdym razem. jeszcze tylko adaptacja kola fonicznego, skladam i do odbioru.

    Pancia znowu wraca do zycia. dzieki za swoje przemyslenia i mam nadzieje ze komus sie to przyda.

    co do kombinacji z odpowietrzeniem wydaje mi sie ze to bzdura.

  • #47 24 Lut 2012 21:02
    Opalony
    Poziom 12  

    Dokłednie.

    Odpowiedź jest taka: im więcej elektoniki tym jest więcej do psucia. sam jeżdżę mercem z 87 i nie narzekam bo nic się nie psuje. Wsiadam pale i jadę, centralny jest, abs jest, asd jest, dwu strefowa klima jest, i mocy też nie brakuje. chciał bym zobaczyć pandy w tym wieku co mój merchol, bo wydaje mi się że już dawno będzie na złomie hehe.
    .
    No ale cóż pancia poszła więc zajmuję się doblo któe też jest po 6 mechanikach i trzech elektrykach. zobaczymy co na to poradzę. Jak na razie nie pali. jak ktoś wie coś konkretnego na temat doblo 1.9 JTD brak ciśnienia na listwie max bije 78 bara to niech da znać mi na gg 199626. Ja też w wielu sprawach pomogę.

    Pozdro dla wszystkich

  • #48 24 Lut 2012 22:20
    tzok
    Moderator Samochody

    ...a co zostało sprawdzone? Czujnik ciśnienia, zawór regulacji ciśnienia, drożność układu paliwowego, szczelność wtryskiwaczy.

  • #49 25 Lut 2012 09:23
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Ile kosztuję wgranie softu do ecu w pandzi?
    Co do pandy, to jest to chyba najtańsze auto w które da się wsiąść i przyzwoicie jechać, fiaty nigdy nie był dobry w elektronice(wybór dostawców elektroniki), szczególnie abs to porażka w działaniu i gasnący licznik przy odpalaniu, no cóż pozostaje kleić i jechać, ale nie żałuję że mam to auto.


    Co do jtd to najpierw trzeba sprawdzić zasilanie w paliwo pompy(filterki itd), może ten model ma pompę zasilającą w zbiorniku która zdechła?
    Zacznij od sprawdzenia przelewu czy leci paliwo, ja ostatnio siedziałem cały dzień zanim się pokapowałem że przelewem nie daje, tylko się mały zaworek przyciął.
    Trzeba się przyjrzeć nastawnikowi wysokiego ciśnienia.

  • #50 02 Kwi 2012 22:58
    Opalony
    Poziom 12  

    Koledzy ja cały czas mówiłem o benzynie nie o dieselku.

  • #51 03 Kwi 2012 17:34
    tzok
    Moderator Samochody

    W benzynie też masz pompę w zbiorniku, zintegrowaną z filtrem i regulatorem ciśnienia paliwa (układ bezprzelewowy).

  • #52 03 Kwi 2012 21:36
    Opalony
    Poziom 12  

    Wiem że jest pompa w zbiornik mówię tylko że mój problem dotyczył pandzi w benzynie.
    Co do dieselków znam na wylot.

  • #53 22 Wrz 2012 12:33
    Baszko
    Poziom 9  

    Witam wszystkich,
    Od dłuższego czasu próbowałem rozgryźć problem złego odpalania mojej pandy (1.1 + LPG r.prod.2004) na zimnym silniku. Problem zaczął się ok 5 miesięcy temu (3 miesiące po założeniu LPG) i objawiał się tym że silnik zaskakiwał po 4-8ej próbie odpalenia, chodził przez pierwsze sekundy na 2-3 cylindrach (po dodaniu gazu gasł) po czym po ok 3-5 sekundach pracy łapały wszystkie cylindry i już problemu nie było. Po wejściu na wyższe obroty silnik wypuszczał czarną chmurę dymu z której było czuć wyraźny zapach nie przepalonego paliwa. Pierwsza diagnoza była że to świece, przewody WN, cewki, sonda lamda. To nie pomogło to czyszczenie styków w sterowniku wtrysku co też nie przyniosło poprawy. Następnie cały układ zapłonowy i paliwowy został poddany diagnostyce. Wszystko działało poprawnie (iskra na świecy mocna, cewki ok, ciśnienie paliwa 13-14bar, wtryski podawały poprawnie paliwo) a profilaktycznie wymienione zostały czujniki temperatury i ciśnienia oleju. Problem odpalania na zimnym pozostawał. Kolejnym krokiem było sprawdzenie poprawności podpięcia instalacji gazowej. Osobiście to wykluczałem bo odpalanie było zawsze na benzynie a w późniejszym okresie z odpiętą instalacją gazową co też nie przynosiło efektów. Zacząłem próbować metody opisane na tutejszym forum i zdemontowałem pochłaniacz par z baku, dokładnie go przeczyściłem co też nie przyniosło efektu. Ale skoro tutaj mógł być problem zatankowałem do pełna benzyny (verva 98) i przejechałem dystans ok 300km dosyć dynamicznie po czym podpiąłem instalacje LPG (bez regulowania jej) i ku mojemu zdziwieniu zdało to egzamin. Post piszę po miesiącu obserwacji, usterka została usunięta. Panda jeździ poprawnie, nie dymi przy odpalaniu, spalanie 6,5/8,5 Pb/Gaz. Profilaktycznie po piątym baku gazu przejeżdżam ok 300 km na benzynie. Czasami nielogiczne rozwiązania przynoszą efekty i w moim przypadku tak było. Pozdrawiam.

  • #54 22 Wrz 2012 23:17
    tzok
    Moderator Samochody

    Nie ma tu nic nielogicznego, po prostu źle zestrojona instalacja LPG rozjeżdża Ci adaptacje sterownika wtrysku benzyny - ewidentnie korekty na gazie są za małe lub za małe jest ciśnienie, w każdym razie mieszanka jest za uboga i ECU koryguje czasy wtrysku, co podczas pracy na benzynie owocuje zalewaniem silnika.

  • #55 23 Wrz 2012 09:08
    Baszko
    Poziom 9  

    Uważam że to co napisałeś jest tego przyczyną ale pozostanę obecnie przy strategii jazdy w stosunku benzyna/gaz 1:5. Zdaje to egzamin, nie odnotowałem ani razu nieodpalenia pandy po pierwszym razie. Nie chcę zmieniać niczego, skoro obecnie działa poprawnie i spalanie przy dynamicznej jeździe jest akceptowalne.

  • #56 28 Wrz 2012 23:53
    Opalony
    Poziom 12  

    Chcę dodać korektę co do zapytania o fiata doblo,
    Sorki kolegów którzy chcieli podpowiedzieć, ale poprostu wszedłem po jakimś czasie i nie zrozumiałem waszej wypowiedzi. Przepraszam. Co do doblo okazało się że sterownik miał za słabego plusa, i podczas kręcenia jak się wszystko po kolei uruchamiało, przewód miał prawdopodobnie za słaby amperaż co mogło spowodować jego zgnicie. Plus przy testowaniu niby był i nie dało się go zdiagnozować, nawet metodą spadku napięcia, ale po dodaniu własnego żywego, prosto z aku wszystko ucichło i ałtko jeżdzi dalej. W sumie podobno do dzisiaj pozdro dla wszystki elektromechaników i forumowiczów elektrody.
    Jak by co to chętnie pomogę.

  • #57 08 Lut 2014 11:38
    tarasow
    Poziom 12  

    Witam serdecznie.

    Panda 2004r instalacja LPG po mroźnej nocy nie odpala.
    Rozrusznik kręci, czasem raz zakaszle.

    Z tego co poszukałem w internecie to jest do sprawdzenia:
    -czujnik temperatury silnika
    -czujnik mapsensor(temp. powietrza dolotowego i ciśnienia)
    -pochłaniacz par paliwa (odłączenie przewodu oraz zasilania)

    Gdy tylko będzie w garażu(teraz stoi kilkanaście km dalej) to się tym zajmę.

    A na ten czas podpiąłem ELM 327 Bluetooth i sprawdziłem programem Scan Master.
    W związku z tym prosiłbym o podpowiedź, czy różnica 3 stopnie we wskazaniach czujników temperatur może świadczyć o ich uszkodzeniu?
    Fiat Panda II 2004 rok - nie chce rano zapalić

    Dodam tylko, że odczyty z zimnego silnika, nie odpala na benzynie i LPG ale na PB95 parę razy zakaszle.

    Paliwo jest, akumulator naładowany prostownikiem(po nocy był padaka).
    Próby odpalenia również na innym aku używanym na bieżąco oraz na kablach z pracującego silnika.
    Pracę pompy paliwa słychać po przekręceniu kluczyka.


    Kilka dni wcześniej przed awarią zauważyłem, że zegar się w nocy resetował, że np. po odpaleniu rano była godzina 2ga lub 3cia i trzeba było ustawiać ponownie.

    Auto jeżdżone na benzynie i gazie w stosunku około 1:6
    Jakub.

  • #58 08 Lut 2014 11:52
    tzok
    Moderator Samochody

    Taka różnica temperatur jest normalna. Czy ładowałeś akumulator podpięty do instalacji samochodu czy go rozłączyłeś?

  • #59 08 Lut 2014 11:58
    tarasow
    Poziom 12  

    Akumulator ładowany w domu. Teraz kręci szybko i sprawnie.
    40Ah 320A
    Próbowałem tez na 44Ah 360A i nic.

    Czy odpięcie wtyczki od MapSensora pozwoli stwierdzić jego wadę gdy silnik po tym odpali?

  • #60 10 Lut 2014 22:58
    tarasow
    Poziom 12  

    Porównałem dzisiejsze podłączenie do komputera z tym 4dni temu:
    6.02.14:
    Fiat Panda II 2004 rok - nie chce rano zapalić
    [br]
    10.02.14:
    Fiat Panda II 2004 rok - nie chce rano zapalić
    Auto stoi cały czas pod blokiem, co mogło spowodować zmianę tych parametrów(wypadanie zapłonów, system paliwowy)?

    Dzisiaj dolałem 250ml denaturatu do baku.

    podczas włączenia stacyjki słychać przez parę sekund pracę pompy.

    przy próbie zapłonu już nie kaszle.

    Czekam na delikatne ocieplenie i wtedy będę mógł fizycznie zajrzeć pod maskę, lecz gdyby Koledzy doradzili jakieś rozwiązania to od razu bym działał.

    Chyba, że problem na tyle duży, że trzeba do warsztatu holować...


    Proszę o wymianę doświadczeń.
    Jakub