Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

wzmak diora ws-354 się grzeja

Mnichu11 10 Lip 2004 13:51 5078 38
  • #1 10 Lip 2004 13:51
    Mnichu11
    Poziom 10  

    witam

    posiadam wzmacniacz diora ws-354 który grzeje sie i to tak że nie mozna go dotknąć!!! niewiem co moze byc przyczyną takiego objawu? Dzwięk nie jest zniekształcony, gra czysto. Podpiete kolumny to fisher o mocy nominalnej 160 W muzycznej 250 W 8 ohm.
    Końcówki są po wymianie i objaw nie ustapił.
    czy coś mozna z tym zrobić??
    dzieki za pomoc

    0 29
  • #2 10 Lip 2004 14:54
    janusz27
    Poziom 30  

    ustaw odpowiednio prąd spoczynkowy na 30mA reruluje się go R515 i R516 napięcie powinno być gdzieś w okolicach 30mV oczywiście napięcie mież między tymi dużymi rezystorami drutowymi

    0
  • #3 10 Lip 2004 18:13
    Jon-X
    Poziom 28  

    Napięcie mierz na rezystorach, a nie między nimi. Ściślej jest użyć nazwy rezystory mocy. Pozdrowienia

    0
  • #4 10 Lip 2004 21:34
    janek11389
    Poziom 42  

    W zasadzie to trudno stwierdzić jakie powinno być napięcie na rezystorze dla danego prądu, ponieważ inne będzie przy jednej parze a inne przy dwóch i trzech parach tranzystorów, nie prościej po prostu podłączyć mili amperomierz i zmieżyć.

    0
  • #5 10 Lip 2004 21:42
    irek2
    Poziom 40  

    Prosciej jednak zmierzyc spadek naiecia na rezystorach mocy. W zawodowych konstrukcjach stosuje sie do tego specjalne zlacze diagnostyczne tylko do pomiary tego napiecia (pradu). Pomiar pradu to klopotliwe rozcinanie sciezek.

    0
  • #6 10 Lip 2004 22:04
    Jon-X
    Poziom 28  

    Są rezystory pomiarowe w tzw. konfiguracji Kelvina, ma 4 wyprowadzenia - dwa do obwodu i dwa do zmierzenia. W amatorskich warunkach zmierzenie napięcia jest najprostsze, szczególnie że najmniejszy możliwy prąd nie oznacza że tranzystory pracują liniowo w całym zakresie pasma akustycznego, ale że najmniejsze będzie ciepło strat. Większość osób i tak nie usłyszy zniekształceń. Jaki sposób, taki efekt. Pozdrawiam

    0
  • #7 11 Lip 2004 02:21
    Mnichu11
    Poziom 10  

    prąd spoczynkowy zmierzylem i mam tam 29mA więc to nie to tkwi problem :? może jeszcze jakieś sugestie ?? niewiem już co mam z tym zrobić ........ :cry:

    0
  • #8 11 Lip 2004 04:10
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 11 Lip 2004 09:11
    kosmaty
    Poziom 17  

    To wszystko co pisali poprzednicy jest prawdą.Dodam, że czasami podczas wymiany końcówek niektórzy zamieniają zwykłe tranzystory innymi bardzo często "darlington" i w tym problem bo każdy tym tranzystora ma inne wzmacnienie a tym bardziej "darlington" wiąże się z tym inny prąd spoczynkowy wzmacniacza, który trzeba wyregulować. Gdy będziesz działał często i długo na bardzo dużych mocach tranzystory mogą ulec uszkodzeniu. Nie trać kasy na nowe końcówki i wyreguluj prąd spoczynkowy.
    Na każdą szynę zasilania czyli główny bezpiecznik każdej szyny ok. max 100mA
    Miłej zabawy

    0
  • #10 11 Lip 2004 10:12
    Mnichu11
    Poziom 10  

    kosmaty napisał:
    To wszystko co pisali poprzednicy jest prawdą.Dodam, że czasami podczas wymiany końcówek niektórzy zamieniają zwykłe tranzystory innymi bardzo często "darlington" i w tym problem bo każdy tym tranzystora ma inne wzmacnienie a tym bardziej "darlington" wiąże się z tym inny prąd spoczynkowy wzmacniacza, który trzeba wyregulować. Gdy będziesz działał często i długo na bardzo dużych mocach tranzystory mogą ulec uszkodzeniu. Nie trać kasy na nowe końcówki i wyreguluj prąd spoczynkowy.
    Na każdą szynę zasilania czyli główny bezpiecznik każdej szyny ok. max 100mA
    Miłej zabawy


    no dobra moze mi teraz ktos cos wyjasni: jedni twierdzą że 30mA inni że 20mA ?? wiec juz niewiem jaka wartość jest poprawna :( . Co do końcówek to wymienione są na orginalne były kupowane na zapas ze wzmakiem oczywiście para komplementarna czyli nie "darlington"!! pomier robiłem prawidłowo i mam 29mA...

    hmmm ............ i co dalej z tym zrobić :?: :?

    0
  • #11 11 Lip 2004 10:32
    zoltar
    Poziom 24  

    30mA nawet przy zasilaniu 2*50V to jest 3W mocy traconej. Taka moc rozproszona napewno niespowoduje mocnego rozgrzania się wzmacniacza.
    Wzmacniacz może się wzbudzać, lub wystawia stałe napiecie na wyjściu i przez jedną gałąź płynie duzy prąd. Odłącz glosniki, zmierz napięcie na wyjściu głosnikowym. Jeżeli jego wartość niebędzie bliska 0 to szukaj przyczyny asymetrii. W przeciwnym wypadku szukaj przyczyny wzbudzania się.

    0
  • #12 11 Lip 2004 15:31
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #13 12 Lip 2004 03:35
    Mnichu11
    Poziom 10  

    mierzylem , sprawdzałem i nic wszystko niby ok a jednak się grzeje BARDZO mocno
    niewiem nadal gdzie leży problem :(

    0
  • #14 12 Lip 2004 03:45
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #15 12 Lip 2004 06:40
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Ja też myśle że wzmacniacz sie wzbudza
    najprosciej to weź dobrej klasy miernik (woltomierz) i sprawdź napiecie zmienne na wyjsciu wzmacniacza przy wejściu zwartym do masy.

    jesli jest coś więcej niż szumy, czyli powyżej 1V to masz wzbudzenie
    jesli nie masz miernika to profilaktycznie wymień wszystkie kondensatory w końcówce mocy.
    Prąd spoczynkowy masz dobry bo moja serwisówka podaje ok. 25mA, 29 jest w granicy błedu

    pozdrawiam

    0
  • #16 12 Lip 2004 09:59
    akustyk1980
    Poziom 12  

    Być może końcowe tranzystory maja za duże rożnice wzmocnień. Raz tak mialem i własnie sie bardzo grzało. Sparować trzeba mniej wiecej te końcówki. Pozdrawiam.

    0
  • #17 12 Lip 2004 12:40
    janusz27
    Poziom 30  

    witaj Mnichu11 właśnie dodałem instrukcje serwisową do tego wzmacniacza sćiągnij i sprawdzaj wszystkie napięcia i prądy

    0
  • #18 12 Lip 2004 13:04
    zoltar
    Poziom 24  

    Tam z jednych wcześniejszych wypowiedzi przeczytałem, że napięcie na rezystorach emeiterowych ma być 30mV. Jeżeli takie masz to nic dziwnego, że jest gorący. Prąd ma wynosić ok 20mA. Nie pamiętam jaką wartośc mają te rezystory, ale napięcie napewno ma być wyższe niż 10mV.
    Możesz napięcie jakie ma być na rezystorach obliczyć ze wzoru U=I*R.
    Przykład:
    Zakładam, że rezystory mają po 0.33 Ohm
    U=20mA*0.33=6,6mV.
    Moze wszyscy kombinują co może być przyczyna, a Ty poprostu źle mierzysz i obliczasz ?

    0
  • #19 12 Lip 2004 14:01
    CKsrv
    Poziom 32  

    W zasadzie to są tak 0,47Ω jak w znakomitej większości naszego sprzetu z nielicznymi wyjątkami. Ustaw na 12 - 13 mV i tak zostaw do podgrzania i sprawdz, potem ewentualnie skorygować jesli się rozjedzie.

    0
  • #20 12 Lip 2004 14:04
    janusz27
    Poziom 30  

    zoltar napiecie 30mV (0,03V) podane jest to zarówno na schemacie jak i w instrukcji serwisowej a rezystory emiterowe mają wartość 0.47ohma. Ja w swoim WS354 mam poustawiane 30mV i nic się nie grzeje

    0
  • #21 12 Lip 2004 14:08
    zoltar
    Poziom 24  

    Ja się majtłem pisząc "ale napięcie napewno ma być wyższe niż 10mV". Oczywiście napięcie nie ma być wyższe niż 10mV.
    Jezeli rezystory mają 0,47 to napięcie powinno wynosić około 10mV. Te 12-13 również niezaszkodzi.

    0
  • #22 12 Lip 2004 14:15
    CKsrv
    Poziom 32  

    30mV ale na parze - 2*0,47Ω.
    po 15mV / sztuke.
    15mV/,47Ω = 32mA = 30mV/(2*,47)Ω

    0
  • #23 12 Lip 2004 14:26
    zoltar
    Poziom 24  

    janusz27-> z tego co piszesz wynikałoby, że prąd spoczynkowy wynosi ponad 60mA. Chyba, ze jest tak jak CKsrv napisał, że napięcie to ma tyle wynosić na parze tych rezystorów.
    Jeżeli powodem mocnego grzania jest nadmierny prąd stały płynący w obwodach tranzystorów mocy, to przynajmniej na jednym z 4 tych rezystorów musi się odłożyć nadmierne napięcie. Piszę, że przynajmniej na jednym, dlatego, że błąd może dotyczyć jednego kanału i jednej połówki zasilania. Jeżeli napięcia są porawne to nalezy szukać przyczyny wzbudzania się wzmacniacza.

    0
  • #24 12 Lip 2004 14:47
    CKsrv
    Poziom 32  

    To mapięcie 30mV jest na parze rezystorów podane.
    Nieścisłości są z tego powodu że nie piszemy dokładnie o jakim napięciu mówimy w danej chwili i nie patrzymy w dokumentacje sprzetu. Jest podane 0,03V i strzałki do Emiterów tranzystorów. Te dane dotyczą BDP395 i komplementarnego do ww. i mogą być niższe dla innych "nowszych" (nowocześniejszych) odpowiedników.

    0
  • #25 12 Lip 2004 15:36
    janusz27
    Poziom 30  

    myśle że ten rysunek rozwiąże nasze spory co do napięcia. może jakość nie jest najlepsza ale to zrzut z ekranu. Jest to rysunek ogólny a nie cała końcówka więc są tylko tranzystory mocy i rezystory emiterowe oraz napięcie. Wracając do napięcia w moim WS354 są BD911 i BD912 i napięcie jest prawie równo 30mV (chyba 29mV) i wszystko jest w najlepszym pożądku

    0
  • #26 12 Lip 2004 20:02
    Mnichu11
    Poziom 10  

    akustyk1980 napisał:
    Być może końcowe tranzystory maja za duże rożnice wzmocnień. Raz tak mialem i własnie się bardzo grzało. Sparować trzeba mniej wiecej te końcówki. Pozdrawiam.



    akustyk1980 poczytaj wyżej końcówki sa parą komplementarną czyli są sparowane. Twój post nie wnosi nic nowego :?

    zoltar napisał:
    Tam z jednych wcześniejszych wypowiedzi przeczytałem, że napięcie na rezystorach emeiterowych ma być 30mV. Jeżeli takie masz to nic dziwnego, że jest gorący. Prąd ma wynosić ok 20mA. Nie pamiętam jaką wartośc mają te rezystory, ale napięcie napewno ma być wyższe niż 10mV.
    Możesz napięcie jakie ma być na rezystorach obliczyć ze wzoru U=I*R.
    Przykład:
    Zakładam, że rezystory mają po 0.33 Ohm
    U=20mA*0.33=6,6mV.
    Moze wszyscy kombinują co może być przyczyna, a Ty poprostu źle mierzysz i obliczasz ?


    Quote .... obliczam i mierze dobrze mam 29mV czyli dobrze (w granicy błędu) zresztą w serwisówce jest 30mV a nie 20mV :?

    kondesatory tez wymieniłem na nowe objawy nie ustąpily nadal sie grzeje
    Mierzyłem dla porównania identyczny wzmak od kolegi który sie nie grzeje i wyniki sa takie same :!: on zresztą tez niewie co może być przyczyną nadmiernego nagrzewania :idea: 2 identyczne wzmaki ,identyczne wyniki pomiarów a jednak :?

    zastanawiałem sie czy przyczyna może byc jakaś wada w kolumnach :?:

    pozdrawiam

    CKsrv napisał:
    To mapięcie 30mV jest na parze rezystorów podane.
    Nieścisłości są z tego powodu że nie piszemy dokładnie o jakim napięciu mówimy w danej chwili i nie patrzymy w dokumentacje sprzetu. Jest podane 0,03V i strzałki do Emiterów tranzystorów. Te dane dotyczą BDP395 i komplementarnego do ww. i mogą być niższe dla innych "nowszych" (nowocześniejszych) odpowiedników.


    końcówki sa nowe ale kupowane w tym samym czasie co wzmacniacz ( czyli dawno) były parowane i przed montażem jeszcze raz to sprawdziłem.
    nie jest to problem końcówek

    Pozdrawiam

    Scalone 3 posty
    CK

    0
  • #27 12 Lip 2004 21:52
    janusz27
    Poziom 30  

    mnichu spróbuj jeszcze tak wylutuj tranzystory mocy ponieważ wzmacniacz jest na układzie Darlingtona powinien działać jeżeli nie będzie wina tranzystorów sterujących zresztą miernik może ci pokazywać że tranzystor jest dobry a w rzeczywistości jest zły miałem taki przypadek w radmorku też sie grzał jak diabli i sprawdź dokładnie ten BD135.

    0
  • #28 12 Lip 2004 22:36
    CKsrv
    Poziom 32  

    Hmm...

    "końcówki sa nowe ale kupowane w tym samym czasie co wzmacniacz ( czyli dawno) były parowane i przed montażem jeszcze raz to sprawdziłem.
    nie jest to problem końcówek"

    Widzę że się nie rozumiemy ... chodzi mi o to że nie jest potrzebny az taki prąd, co nie znaczy ze jest nieodpowiedni. Nie twierdze ze masz coś nie tak a ty widze tak wnioskujesz.

    0
  • #29 12 Lip 2004 22:37
    Jon-X
    Poziom 28  

    To zmniejsz prąd spoczynkowy do najmniejszej możliwej wartości. Mierz od strony zasilania. Jak prąd Ci wychodzi kilkanaście mA lub coś minimalnie wyżej to ty po prostu źle mierzysz, bo przy takim prądzie nic się nie zagrzeje. Wada w kolumnach ? No to kolumny odczep i sprawdź czy się grzeje, jeśli nie to znaczy że masz gdzieś zwarcie albo coś przybliżonego do zwarcia.

    0
  • #30 12 Lip 2004 23:47
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto