Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak zapobiec przesterowaniu wzmacniacza i spaleniu głośnika.

10 Lip 2004 13:51 5601 12
  • Poziom 26  
    Duzo sie pisze na tym forum o tym, ze wzmacniacz powinien miec wieksza moc od glosnika, zeby mial nad nim lepsza kontrole oraz na odwrot ze to glosnik powinien byc wiekszej mocy niz wzmacniacz zeby sie nie spalil. Ja osobiscie jestem za tym, aby to wzmacniacz mial wieksza moc od kolumny, przynajmniej nie ma mozliwosci przesterowania go. Na pewno wiele osob powie ze po przypadkowym podkreceniu wzmacniacza na max spale glosniki :wink: Oczywiscie sie z tym zgodze, ale znalazlem specjalny uklad, ktory wskazuje poziom sygnalu, tak aby nie spalic glosnikow. Jego nazwa to: wskaznik przesterowania kolumny. Jest on podlaczony rownolegle z glosnikiem. Ustawiamy sobie napiecie graniczne wdg. mocy glosnika. Gdy to napiecie zostaje przekroczone tzn. ze glosnik moze zostac uszkodzony, uklad sygnalizuje nam diodą led ze przekroczylismy ta granice i nalezy zciszyc poziom sygnalu wzmacniacza.
    Takze lepiej miec wzmacniacz wiekszej mocy+ taki uklad i sie nie martwic o spalone glosniki.
    Zdaje sie ze na forum byl gdzies opis i schemat tego ukladu, ale jak cos to moge wyslac plik na maila. :D
    Pozdrawiam.
  • Poziom 14  
    Widziałem kiedyś taki układ który sam zciszal wzmacniacz prz zbyt dużym sygnale wyjściowym . Na wyjściu wzmacniacza byl układzik z diodą led która byla sprzężona z fotorezystorem który byl włączony przy wejściu wzmacniacza . zaświecenie diody powodowalo zmniejszenie rezystancji fotorezystora i ograniczenie sygnalu wejściowego. Podczas urzytkowania uklad nie wprowadzal żadnych znieksztalceń. Schemat jest gdzieś w sieci.
  • Poziom 30  
    ściągnij sobie schemat WS442 tam jest układ zabezpieczający przed wysterowaniem tranzystorów polega on na tym, że przy pewnym poziomie sygnału jest załanczany ten układ i on odcina część sygnału, który mogłby doprowadzić do przesterowania. Zobaczysz na schemacie to jest w tym miejscu gdzie są tranzystory BC238 i BC308 na końcówce mocy
  • Poziom 39  
    Generalną zasadą w elektroakustyce jest stosowanie silniejszych głośników o ok 50-100% od wzmacniaczy i wzmaczniaczy z bardzo sztywnymi zasilaczami. Wszelkie ograniczniki mocy ( no może poza limiterem zduszającym liniowo sygnał na wejściu) wprowadzają zniekształcenia harmoniczne do 100%. A o tym, że zdążysz zareagować nas sygnał diodki w czasie bardzo głośnej imprezy - zapomnij. Po za tym kolumna jest sterowana prądem o bardzo różnych częstotliwościach, obsewując niskie można mieć już dawno spalone wysokotomowce i na odwrót. Pozdr.J
    Ps:

    Zabezpieczenie tzw "na pałę" to odpowiednie dobrana żarówka halogenowa włączona w szereg z głośnikiem średnio lub wysokotonowym.( dla każdego oddzielnie) Przez swą specyfikę niskie prądy przepuszcza a wysokie "przyhamowuje bo sie rozgrzewa i rosnie jej oporność.Stosowałem takie zabezpieczenia w estradowych zestawach do zabezpieczania wysokotonowców przed niesłyszalnymi wzbudzeniami mikrofonów z kolumnami na f= ok 16 kHz i wyżej. Artyści na to nie zwracali uwagi a gwizdki paliły się po 4 szt w kadej kolumnie na kadej imprezie. Zarówki trochę zniekształcały ale tylko w sytuacjach awaryjnych.
  • Poziom 42  
    Najrozsądniejszym rozwiązaniem jest właśnie limiter, testowałem kiedyś to cudo i powiem, że to jest dobre, zadałem na wejście 10V sygnału i żadnego przesterowania i obcięcia amplitudy i dziwie się, że nie montują tego we wszystkich wzmacniaczach, skończyłyby się problemy z nadmiernym zapasem mocy głośników i paleniem ich, a może oto właśnie chodzi, o biznes a nie dobro klijeta.
  • Poziom 39  
    A propos limiterów- pokażcie mi muzyka, który chce grać z limiterem-chyba tylko zelektryfikowany akordeonista. Ogranicza to ekspresję, a wyjatkowych sytuacjach zniekształca dzwięk tak jak fuzz. Pozdr.J.
  • Poziom 42  
    Co do zniekształceń to absolutninie nie zgadzam się z tobą, dobry limiter nie powinien wprowadzać zniekształceń i obcięcia sinusoidy tak jak to robi fuz?
  • Poziom 40  
    Nie ma idealnych zabezpieczen przed spaleniem glosnikow!
    Limitery najczesciej optyczne posiada kazdy sprzet profesjonalny na takich elementach robi sie rowniez kompresory.
    Kolumny spala zawsze ten co kreci galka i podaje sygnal. Jesli mamy wzmak z limiterem to jest on teoetycznie nieprzesterowywalny w praktyce jego maksymalne znieksztalcenia to ok 1%. ale jesli ktos pusci 10-20khz o takiej mocy to i tak moze spalic glosnik wysokotonowy.
    Najlepiej jak wzmak ma limiter a glosniki moc nie mniejsza niz moc wzmaka oraz wskaznik wysterowania i do tego obsluguje to swiadomy czlowiek.
    Ja tez sie dziwie ze tylko sprzet profesjonalny ma limitery. W praktyce to tylko dioda swiecaca i fotorezystor czyli groszowe sprawy. Choc coraz wiecej wzmakow scalonych jest wypozazanych w wyjscia clip ktore albo moga sterowac limiterem albo powiadamiaja procesor w wiezy zeby zmiejszyl wzmocnienie.
  • Poziom 17  
    Najlepszym sposobem jest ograniczenie napięcia dostarczanego do wzmacniacza. Wiemy, że aby uzyskać moc 100W/8 OHM to zasilanie wzmacniacza nie może być mniejsze niż+-50V. Ja nawinąłem sobie od nowa toroidalny z podzielonym wtórnym i tak reguluje sobie napięcie wzmacniaczu mam obecnie wzmacniacz 2x AV800 czyli 2x800W.
    Mam torida 2KW i podzieliłem sobie wtórne napięcie dla wzmacniacza na:
    +-30V
    +-60V
    +-90V
    dzieki temu po obliczeniach mam
    +-30V 90W/4 OHM---------50W/8 OHM
    +-60V 200W/4 OHM--------110W/8 OHM
    +-90V nie mogę sprawdzić bo obawiam się o moje zestawy głośnikowe są tylko 600W/4 OHM estradowe.
    Jak ktoś przeczyta tego posta niech odpisze na adres muzykmarcin(malpa)poprostu.net
    moja strona www.speedsurf.to/kosmo lub www.muzykmarcin.piwko.pl
  • Poziom 42  
    Bardzo mądrze pomyślane, niektóre firmy tak właśnie robią, tylko przełanczanie odbywa się automatycznie przez układy typu,,power envelop” w Denonie 3400 przełanczanie odbywa się z 70V na 90V w QSC z 90V na 140V.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    adamjur1 napisał:
    A propos limiterów- pokażcie mi muzyka, który chce grać z limiterem-chyba tylko zelektryfikowany akordeonista. Ogranicza to ekspresję, a wyjatkowych sytuacjach zniekształca dzwięk tak jak fuzz. Pozdr.J.

    DObra Ja moge ci pokazac jesli Ty pokarzesz mi scene gdzie w sieci naglosnienia nie ma limiterow i kompresorow. Podobnie w studio. W profesjonalnie zorganizowanych imprezach nie ma miejsca na blad.
  • Poziom 40  
    Wielowyprowadzeniowe trafa z napieciem wtornym sa bardzo niewygodne i zadko sie stosuje takie rozwiazania. W praktyce mniejsze zasilanie daje mniejsza moc ale tylko jesli wzmak ma limitery mocy ktore nie dopuszcza do przesteru. Gorsze dla glosnika jest przesterowanie wzmaka mniejszej mocy niz czysty sygnal o wiekszej mocy. Zamiast klopotliwego przelaczania wtornego napiecia i duzych pradow moc mozna ograniczyc inteligentnym limiterem ktory pozwala regulowac moc plynnie. Niektore firmy stosuja przelaczanie wtornych napiec do utrzymania tej samej mocy na obciazeniu 4 i 8om ew. 2omy. Prawdziwe koncowki tego nie maja i moc rosnie wraz ze zmniejszaniem impedancji. Duzo prostrza metoda na zmniejszenie napiecia zasilania jest nie przelaczanie wtornego uzwojenia trafa ale przelaczenie pierwotnego z 230V na np 245V. Potrzebny wtedy tylko jeden styk na mniejszy prad czyli same zalety.