Witam od wczoraj mam pewniem problem otóż jechałem samochodem i nagle zaczął mi chodzić tak ze jak dałem raptownie gazu to szarpał io przerywał tak jakby nie chodził na wszystkie cylindry(na powolnym przyśpieszaniu było ok) później zaczął mi sie całkiem dławić i gasnąć (jak jechałem na biegu non dtop na wysokich obrotach to jakoś jechał(ale gdy tylko wrzuciłem na luz gasł) po dojechaniu do domu ok 11 km auto zgasło i nie odpaliło od tamtej pory. W poszukiwaniu wyjąłem filtr powietrza i wyczyściłem lecz auto nadl nie paliło, wiec zacząłem dalej szukac i znalazłem ze iskra na świecy jest bardzo słaba i rzadka(sprawdzilem świece i kable). No to pora na sprawdzennie cewki odłaczyłem kabel który iczie od cewki do kopułki i iskra jest zaje*****(konia by zabiło) natomiast na przewodach wysokiego napięciea iskra jest słaba... Więc wymieniłem kopułke i palec bo był na nich "zimny lód" Niestety nadal jest to samo ze słaba iskra jest na przewodach WN... Nie wiem juz co to moze być.... Święta mamy a ja zostałem bez samochodu.....Czekam na wasze porady i opinie...Pozdrawiam Bodzio66665 