Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
HELUPOWER
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Koncepcja gniazdka sieciowego z wbudowanym przedłużaczem

pseven 26 Gru 2009 12:30 18137 60
  • #31
    Popak
    Moderator na urlopie...
    Brutus_gsm napisał:
    Co nie zmienia faktu, że wszyscy (prawie) wieszają na tym pomyśle psy, a większość szuka wad na siłę. A chyba nie o to chodzi. Trzeba szukać nowych rozwiązań, a nie wszystko co inne niszczyć w zarodku.


    To rozwiązanie ma swoje plusy i tu się z tobą zgadzam. Ale przy projektowaniu szczególnie elektrycznych urządzeń trzeba brać pod uwagę zagrożenia.
  • HELUPOWER
  • #32
    Tommy82
    Poziom 40  
    Za chwile się to zepsuje i będzie po wszystkim.
    Po pierwsze albo to się będzie zwijać samo albo będzie trzeba ręcznie.
    Jak samo to za chwile padnie blokada i będzie "wyłączało" suszarkę w ekstremalnym przypadku takie gniazdko może się zawinąć po odłączeniu wpaść do umywalki pełnej wody. Jak będzie trzeba zwijać ręcznie to wole przedłużacz.

    Kolejna sprawa to długość zmagazynowanego przewodu.
    Wykorzystanie tego w garażu też zakrawana jakiś żart jakiś farelka czy kaloryfer do tego kawałek światła jakieś elektronarzędzie i topi się toto w oczach. Są solidniejsze rozwiązania do garażu a zajmują tyle miejsca co 4-ropak. I tez się same zwijają.

    Nie wiedzę w tym gniazdku bolca co jak by poważnie ograniczało jego zastosowanie i możliwości. I jest to argument w dyskusji o jakości tego projektu. Przecież tego nie projektował elektryk tylko jakiś designer. To tylko koncepcja niewykonalna sensownie.
  • #33
    Brutus_gsm
    Poziom 25  
    Tommy82 napisał:
    Za chwile się to zepsuje i będzie po wszystkim.
    Po pierwsze albo to się będzie zwijać samo albo będzie trzeba ręcznie.

    Jakoś w odkurzaczach stosuje się coś takiego i w moim od 3 lat jeszcze nic się nie zepsuło. Zwija się dobrze. Czemu niby to ma się zepsuć?

    Tommy82 napisał:
    Jak samo to za chwile padnie blokada i będzie "wyłączało" suszarkę w ekstremalnym przypadku takie gniazdko może się zawinąć po odłączeniu wpaść do umywalki pełnej wody.

    Tak, suszarka też ci może wpaść do umywali. I co? Ty czy twoja żona (narzeczona/dziewczyna) nie używa suszarki nad umywalką? Przecież może jej wypaść z dłoni i wpaść do wody. Przecież to takie niebezpieczne, kto normalny robi gniazdko przy umywalce?

    Tommy82 napisał:
    Jak będzie trzeba zwijać ręcznie to wole przedłużacz.

    Z tym, że po przedłużacz będziesz musiał iść np. do szafy czy gdzie go tam trzymasz, rozwinąć a po użyciu zwinąć i odnieść. A tak masz wszystko na miejscu, w niewidocznym miejscu. Szybko i wygodnie.


    Tommy82 napisał:
    Kolejna sprawa to długość zmagazynowanego przewodu.
    Wykorzystanie tego w garażu też zakrawana jakiś żart jakiś farelka czy kaloryfer do tego kawałek światła jakieś elektronarzędzie i topi się toto w oczach. Są solidniejsze rozwiązania do garażu a zajmują tyle miejsca co 4-ropak. I tez się same zwijają.
    Koncepcja tego gniazdka obejmuje chyba zastosowanie tylko w domu. Każdy wie i widzi, że w garażu się to nie sprawdzi i co do tego nie ma wątpliwości.

    Tommy82 napisał:
    Nie wiedzę w tym gniazdku bolca co jak by poważnie ograniczało jego zastosowanie i możliwości. I jest to argument w dyskusji o jakości tego projektu. Przecież tego nie projektował elektryk tylko jakiś designer. To tylko koncepcja niewykonalna sensownie.
    Z tym, że bolec przecież dorobić to nie problem przed produkcją. Lekko zmienić koncepcję i jest ;) To jest praktycznie żaden argument.
  • #34
    Yaga
    Poziom 16  
    A dla mnie, cała ta koncepcja, projekt, czy jak jeszcze inaczej to nazwiecie - to absolutny idiotyzm. Pomijając już te wszystkie, strasznie poważne i oczywiste analizy techniczne - bardzo mi się nie podoba ta "dziura w ścianie" z której wychodzi przewod. Nawet jak ma to być zastępczo, tylko na chwilę. Praktyczna przydatność - żadna, to tylko kolejny wysiłek nudzącego się projektanta - designera.
    Dla bardziej nudzących się podpowiadam - zaprojektować na podobnej zasadzie typowe łączniki światła, przyciski dzwonkowe itp. ... przecież bardzo leniwemu będzie "wygodniej" wyciagnać ze ściany przełącznik od żyrandola i trzymać go obok fotela na którym akurat siedzi... a jak malowniczo będzie wyglądać takie mieszkanie z wisiorami przewodów... Podchodźmy do takich pomysłów z dystansem, nie dajmy się ogłupiać.
  • #35
    wasyl32
    Poziom 18  
    Witam
    Gdyby ludzkość w większości składała się z takich jak @Yaga, to nadal siedzieliśmy by w jaskiniach i drapali się po ....
    A tak na poważnie - pracuję w firmie, która produkuje osprzęt elektryczny (gniazda, łączniki, przedłużacze itp). "Niecodzienny" osprzęt taki jak telebloki, gniazda modułowe i inne ciekawostki, które produkuje ta firma szybko zdobywa zaufanie nawet indywidualnych klientów. Podobnie było by z tym gniazdkiem. Ja w tym nie widzę niczego zwariowanego - raczej jest to coś praktycznego. Z miłą chęcią zainstalowałbym w domu takie rozwiązanie w przykładowy sposób:
    [gn_normalne][gn_normalne][gn_normalne][gn_rozwijane]
  • HELUPOWER
  • #36
    Tommy82
    Poziom 40  
    Cytat:

    Jakoś w odkurzaczach stosuje się coś takiego i w moim od 3 lat jeszcze nic się nie zepsuło. Zwija się dobrze. Czemu niby to ma się zepsuć?

    U mnie odkurzacz jest dość intensywnie wykorzystywany od samochodów po pierwsze piętro i dwie główne awarie odkurzaczy to albo kondensator albo zwijacz kabla.

    Cytat:
    Tak, suszarka też ci może wpaść do umywali. I co? Ty czy twoja żona (narzeczona/dziewczyna) nie używa suszarki nad umywalką? Przecież może jej wypaść z dłoni i wpaść do wody. Przecież to takie niebezpieczne, kto normalny robi gniazdko przy umywalce?


    No właśnie nie za bardzo powinno się robić gniazdka koło umywalki ani tym bardziej "hakować" przedłużaczem. Wyobraznie kobiet bywa nieograniczona prawami fizyki i to właśnie rolą mężczyzny jest przewidywanie gdzie sobie może krzywdę zrobić. Chodzi o to żeby prawdopodobieństwo wystąpienia niebezpieczeństwa zmniejszać a nie zwiększać.

    Cytat:
    Koncepcja tego gniazdka obejmuje chyba zastosowanie tylko w domu. Każdy wie i widzi, że w garażu się to nie sprawdzi i co do tego nie ma wątpliwości.


    No chyba nie za bardzo obejmuje cokolwiek to tylko efekt pracy czyjejś wyobraźni. Tu chodzi o design nikt nawet się nie zastanawiał jak to będzie działać podłączone do prądu. Projektant projektuje rożne rzeczy nie bedac elektrykiem stolarzem metalurgiem czy hociazby kientem czy czym tam jeszcze on jest projektantem.

    Cytat:
    Z tym, że bolec przecież dorobić to nie problem przed produkcją. Lekko zmienić koncepcję i jest Wink To jest praktycznie żaden argument.

    Jest to o tyle argument ze ktoś miał jakąś wizje i spłodził coś w zasadzie bezużytecznego w swoim kształcie . Lekka zmiana koncepcji powoduje dodanie kolejnego przewodu zwiększa sztywność całego przewodu i objętość metra bieżącego którą trzeba schować w ścianie i zwinąć.

    Zamiast zachwycać się efektem pracy czyjejś wyobraźni poczekajcie aż ktoś to zacznie produkować o ile w ogóle zacznie bo to tu jest problem. A potem pojawi się święte oburzenie ze nikt tego nie produkuje a to taki genialny pomysł, pewnie wykończony przez lobby producentów kontaktów z bolcem.
  • #37
    Brutus_gsm
    Poziom 25  
    Yaga napisał:
    Dla bardziej nudzących się podpowiadam - zaprojektować na podobnej zasadzie typowe łączniki światła, przyciski dzwonkowe itp. ... przecież bardzo leniwemu będzie "wygodniej" wyciagnać ze ściany przełącznik od żyrandola i trzymać go obok fotela na którym akurat siedzi... a jak malowniczo będzie wyglądać takie mieszkanie z wisiorami przewodów... Podchodźmy do takich pomysłów z dystansem, nie dajmy się ogłupiać.


    Tylko widzisz problem jest taki, że włącznik światła możesz rozwiązać na różne sposoby: IR, dźwiękowy i jeszcze wiele innych. A przesyłanie prądu bez kabla raczej ciężko wykonać. I nie chodzi mi o samą teorię (bo się da), tylko o praktyczną stronę. Jesteś sceptycznie nastawiony i nawet nie masz argumentów. Bo co, bo brzydko wygląda? Nikt Ci nie każe zostawiać tego rozwiniętego. Tak samo jak przedłużacz, który po użyciu schowasz. Nie leży on na środku pokoju prawda? Jaka przydatność? Dużo większa niż masz szanse pojąć. Nie chodzi tu o lenistwo, ale po co utrudniać sobie życie, skoro można sobie je w łatwy sposób ułatwić. Bo po co chodzić do innego pomieszczenia po krótki przedłużacz, który potrzebny ci na parę minut? A co ci przeszkadza takie gniazdko w ścianie? Nic a nic. Wygląda tak samo, tylko ma inne możliwości. Bo jest nowe? Inne? Od razu trzeba je skreślić? Wiadomo, że to koncepcja, a do realnego, dopracowanego projektu jeszcze daleko, ale co w nim takiego złego, jeśli ma w większości dobre strony?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Cytat:
    Chodzi o to żeby prawdopodobieństwo wystąpienia niebezpieczeństwa zmniejszać a nie zwiększać.

    Owszem, należy zmniejszać niebezpieczeństwo. Ale nie na takiej zasadzie, że "nie będę jeździł samochodem, bo przecież mogę mieć wypadek". Wypadek możesz mieć też nie jeżdżąc wspomnianym samochodem.
  • #38
    Brzozza93
    Poziom 15  
    Podoba mi się ten pomysł no i się zastanawiam - skoro w odkurzaczu 1500 W jest zwijany przewód i wszystko bangla - to dlaczego miałoby nie działać normalnie w gniazdku? Z drugiej strony to dobra metodologia wyszukiwać wszelkie możliwe wady/usterki przed realizacją projektu.
  • #39
    slu_1982
    Poziom 26  
    DJpopak;) napisał:
    Kobiecie to się spodoba i uprze się że chce, a koszt gniazdka będzie np. 100zł A po dwóch zwinięciach rozwali się i 100zł pójdzie w kosz i kobieta powie tobie co ty za bubel kupiłeś ;) (nie obrażając kobiet)


    Nie, kobieta powie że to mężczyzna zepsuł.
  • #40
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    Zwolenników przedłużacza w ścianie chciałem zapytać jaka jest przewaga tego rozwiązania nad zwykłym przedłużaczem 1-2-5-10m wetkniętym do gniazdka.
    Domowa sieć elektryczna ma to do siebie, że układ połączeń jest quasistatyczny, odbiorniki mobilne (np. odkurzacz) mają długie przewody, często z "systemem zarządzania długością", a w przypadku doraźnej potrzeby przedłużacz o odpowiedniej długości pozwala na rozszerzenie zasięgu gniazdka nawet o kilkanaście metrów, wiec na co komu taki bajer :?: Niby dlaczego przedłużacz chowany w ścianie i podpięty na stałe, ze wszelkimi wyżej zasygnalizowanymi problemami miałby być lepszy od chowanego w szafie i przenośnego :?:
  • #41
    Electrical
    Red. Komputery FAQ
    marek_Łódź napisał:
    Zwolenników przedłużacza w ścianie chciałem zapytać jaka jest przewaga tego rozwiązania nad zwykłym przedłużaczem 1-2-5-10m wetkniętym do gniazdka.

    Główna przewaga jest zawarta w tym cytacie:
    Cytat:

    Pomysł stanowi odpowiedź na liczne dyskusje na łamach forum dotyczące niewygody użytkowania tradycyjnych przedłużaczy, rozdzielaczy, listew, wtyczek, gniazdek i bałaganu związanego z okablowaniem.


    Edit: Ja nie twierdzę że jest lepszy, podaję tylko plus takiego zastosowania.
  • #42
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    Cytat:
    Pomysł stanowi odpowiedź na liczne dyskusje na łamach forum dotyczące niewygody użytkowania tradycyjnych przedłużaczy, rozdzielaczy, listew, wtyczek, gniazdek i bałaganu związanego z okablowaniem.
    Nie rozumiem. Mam pod biurkiem dwie listwy do których jest wpiętych z 10 urządzeń i mam bajzel z kablami (komputer, modem, router, telewizor, głośniki, ładowarki, wieża, choinka itp...) Dlaczego miałbym rozpinać te kable i chować przewód w ścianie (pomijam remont mieszkania, czy przemeblowanie). Czy może chodzi o możliwość regulowania długości. Z tym sobie radzę przy pomocy opaski zaciskowej. Nadal nie widzę przewagi wykutej w scianie dziury nad szufladą biurka.
    Czy przewód wyciągnięty ze ściany z tymi wszystkimi wpiętymi w niego urządzeniami zmniejsza bajzel w okablowaniu :?:
  • #43
    bobo
    Poziom 29  
    Cytat:

    Co nie zmienia faktu, że wszyscy (prawie) wieszają na tym pomyśle psy, a większość szuka wad na siłę. A chyba nie o to chodzi. Trzeba szukać nowych rozwiązań, a nie wszystko co inne niszczyć w zarodku.

    Niestety, Polacy to taka nacja co we wszystkim szuka dziury, wszystko wiemy lepiej ale nic nie robimy aby poprawić sobie życie. Później płaczemy i klepiemy biedę, a świat nie czeka, robi na wszystkim interes mając nas głęboko w d..
    Pozdrówka
  • #44
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    bobo napisał:
    Cytat:
    Co nie zmienia faktu, że wszyscy (prawie) wieszają na tym pomyśle psy, a większość szuka wad na siłę. A chyba nie o to chodzi. Trzeba szukać nowych rozwiązań, a nie wszystko co inne niszczyć w zarodku.

    Niestety, Polacy to taka nacja co we wszystkim szuka dziury, wszystko wiemy lepiej ale nic nie robimy aby poprawić sobie życie. Później płaczemy i klepiemy biedę, a świat nie czeka, robi na wszystkim interes mając nas głęboko w d.. Pozdrówka
    Sorry, nie wiedziałem, ze kawał drutu wystający ze ściany może poprawic moje życie. Idę po mesel.
  • #45
    bobo
    Poziom 29  
    marek_Łódź napisał:
    Sorry, nie wiedziałem, ze kawał drutu wystający ze ściany może poprawic moje życie. Idę po mesel.

    Ja nie pisałem o kawałku drutu, w ciemnogrodzie zawsze można żyć.
    Pozdrówka
  • #46
    karolark
    Poziom 40  
    bobo napisał:
    marek_Łódź napisał:
    Sorry, nie wiedziałem, ze kawał drutu wystający ze ściany może poprawic moje życie. Idę po mesel.

    Ja nie pisałem o kawałku drutu, w ciemnogrodzie zawsze można żyć.
    Pozdrówka


    Czemu od razu ciemnogrod ? czy wszystko co wymysla w paryzewie lub innym miau jorku jest pelnym full wypasem
    tak jak pisalem w poprzednich postach i inni tez to jest nie porozumienie ktos sobie cos zaprojekotwal niemajac pojecia o podstawowych zasadach :-( a i funkcjonalnosc tego cuda jest tez ograniczona :-)
  • #47
    bobo
    Poziom 29  
    A kto powiedział że projektodawca nie ma pojęcia? Tylko my jesteśmy tacy genialni i mamy pojęcie? i co z tej wszystko wiedzy mamy? Nawet guziki sprowadzamy. Kto powiedział że, do tego gniazda mamy włączać suszarkę do włosów albo odkurzacz a może to gniazdo ma być stosowane np. w kanale w garażu do żarówki 24V ? Dlaczego od razu zakładamy że coś jest kiepskie bo ma mało kabla albo nie pasuje nam do puszki. A kogo to obchodzi? Kto powiedział że tego nie kupimy? Kupimy, tak samo jak kupujemy wiele na pozór niepraktycznych przedmiotów. Liczy się pomysł, resztę czas pokaże.
    Pozdrówka
  • #48
    kingsly
    Poziom 17  
    Super pomysł. Czasami jak coś podłączacie to wam zabraknie kilkanaście cm kabla i co?
    Wyciągasz sobie z gniazdka kabelek i jest super. Bardzo dobry pomysł. Najgorsze mogło by być to że wyciągniesz ilość kabla jaką potrzebujesz i zacznie Ci się zwijać jak Ci się części wyrobią i lampka z stołu leci. My takie gniazdko przydało by się do lutowania, nie musiałbym rozwijać przedłużacza do zlutowania 1 kabelka ;)
  • #49
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    Zamiast odpowiedzi na pytanie czym przedłużacz chowany w ścianie przewyższa ten chowany w szafie, widzę tu jakieś obelgi i wyzwiska pod adresem Polaków (np. "ciemnogród). Tak wyglądają merytoryczne argumenty zwolenników wynalazków specjalnej troski, które internet serwuje nam miliony.

    ps. fakt, że w Polsce nie ma przemysłu, nie jest w żadnym stopniu winą polskich inżynierów, a wręcz przeciwnie. Znam wielu, którzy walczyli i walczą o polski przemysł do końca.
  • #50
    bobo
    Poziom 29  
    Kol. marek_Łódź, popadasz kolego w histerie, tu nikt nikogo nie obraża nie rób afer. Nie napisałem ani jednego słowa że, mamy kiepskich inżynierów i jesteśmy nieudacznikami. Przedstawiłem mój punkt widzenia. Chciałem w nim pokazać jak jesteśmy nastawieni do wszystkiego co nas otacza. Mamy bardzo wielkie osiągnięcia, nie potrafimy tylko ich wykorzystać, nie potrafimy nic pochwalić, widzimy tylko własny ogródek, sąsiada jest brzydki. W sytuacji kiedy ktoś coś wymyśli, pojawia się banda ludzi, krytycznie nastawionych, wiedzących co jest lepiej a praktycznie nie mających zielonego pojęcia o czym mówią, umiejących tylko bić pianę. W konsekwencji pomysł upada i któregoś dnia budzimy się, kiedy jakiś żółty człowiek wyskoczy z tym samym pomysłem, ale wtedy on juz to ma opatentowane i zarabia na tym krocie. My, dalej płaczemy, dalej wiemy co jest najlepsze i co z tego mamy. Przykłady, kilka z brzegu: pędnik Łągiewki, lakier do malowania worków, systemy komputerowe ( kiedyś było o tym na elektrodzie ), utrata takich ludzi jak np. Kudelski i wiele wiele innych. A wystarczyło tylko pchać te i inne pomysły do przodu, chcieć zainwestować. Nie wierzę aby w Polsce nikt nie wpadł na pomysł takiego gniazda, wcześniej. Pytanie: dlaczego tego nie pokazał światu, bał się że go wyśmieją?
    Pozdrówka
    PS. to że nasz przemysł upadł jest winą nas wszystkich, widzimy tylko koniec własnego nosa i mamone. Dla dolara, facet z dyplomem, myje gary w śmierdzącej knajpie. Proszę mi pokazać w Polsce osobę z dyplomem uczelni, np. amerykanina lub niemca, który myje garnki w knajpie. Znam bardzo wielu inżynierów, którzy dla krzesła i mamony przekreślili wszystko co osiągneli nawet własna godność.
  • #51
    Ficu
    Poziom 31  
    Gniazdko zapewne jest ekologiczne bo ma zielony przewód.
  • #52
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    Ficu napisał:
    Gniazdko zapewne jest ekologiczne bo ma zielony przewód.
    Z tą ekologią bym nie przesadzał ;) - mnożąc ilość gniazdek w mieszkaniu przez te 1,5 m otrzymamy kilkanaście metrów nadmiarowego przewodu ze wszelkimi konsekwencjami (wyprodukowanie miedzi, izolacji i mechanizmu zwijającego).
  • #53
    kingsly
    Poziom 17  
    Kolego "marek_Łódź" na pewno nie stosowałbyś tych gniazdek w całym domu. A przedłużacze to się produkuje z powietrza? To ma zastąpić przedłużacz wiec o co Ci chodzi?

    Dodam że chyba mieć lepiej rozwijany kabelek ukryty w ścianie i dostępny zawsze. Niż chować przedłużacze w szafach lub piwnicach i specjalnie chodzić po nie. Jak się mieszka na parterze to można iść do piwnicy ale co powiecie o ludziach którzy mieszkają na wyższych pietrach?

    Gdy włożysz taka wtyczką od przedłużacza np za łóżkiem to ona przeszkadza przy rozkładaniu itd. A taki malutki kabelek prawie wcale nie stanowił by przeszkody i estetycznie by to wszystko wyglądało.

    Chętnie już bym brał z 2-4 takie gniazdka. Gratuluje twórcy pomysłu!!!


    "marek_Łódź" Powiedz czy inne kraje myślą nad ekologią? Nie!! Wymyślą coś dobrego i chcą to upchnąć i ich to wali.
  • #54
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    Ja nie twierdzę, że pomysł jest niesprzedawalny (bo zawsze się znajdzie grupa klientów, która nie potrafi wetknąć wtyczki, czy wkręcić żarówki), tylko że jest słaby mentalnie.
  • #55
    bobo
    Poziom 29  
    marek_Łódź napisał:
    Ja nie twierdzę, że pomysł jest niesprzedawalny (bo zawsze się znajdzie grupa klientów, która nie potrafi wetknąć wtyczki, czy wkręcić żarówki), tylko że jest słaby mentalnie.

    Szanowny kolego, daj już na luz, wypocznij po świetach i z nadchodzącym nowym rokiem popraw mentalność.
    Pozdrówka
  • #56
    bse-bse
    Poziom 13  
    Pomysł rewelacyjny. Gdy Ford stworzył pierwszy samochód, ludzie stwierdzili że to głupota, bo głośne i takie tam, a już na pewno nikt tego nie będzie chciał używać. A dzisiaj? Kto powie że samochód jest niepotrzebny? Chyba tylko ten, kto go nie ma.
    Zwinięte przedłużacze się grzeją i palą przy dużych obciążeniach - to racja, ale już kilka razy spotkałem przedłużacze zwijane w których były zabezpieczenia termiczne, oczywiście nie były to przedłużacze za 30 czy 40zł.
    Zwijacz może się zepsuć! Telefon, komputer, auto może się zepsuć, ale to nie powód żebyśmy ich nie używali.
    Na pewno nie będzie to tanie, więc nie każdy sobie pozwoli na takie gniazdko, ale nie wszystko ma być dla wszystkich.
    Jest dużo mniej praktycznych rzeczy nić te gniazdka i są ogólnie dostępne.
    Okropnie wygląda wystający kabel ze ściany, ale ciągnący się przedłużacz też elegancją szału nie robi.
    Ja osobiście mam kilka takich miejsc w domy, gdzie takie rozwiązanie zdałoby egzamin.
    Mamy dostępne przedłużacze 1,5m, mniejsze i większe nawet, ale jakoś nie spotkałem w sklepie krótkiego przedłużacza z jednym gniazdkiem, zazwyczaj co najmniej 3. Podłączcie do czegoś takiego suszarkę, czy inne małe ręczne urządzenie a przekonacie się jakie to nieporęczne.
  • #57
    pawelj
    Poziom 15  
    Pomysł fajny tylko niedoceniony na grupie.
    No bo co można wpiąć w taki przedłużacz? No to lecimy. Wiertarkę, żeby małżonce powiesić kwiatka - 20 sekund wiercenia - chyba wytrzyma. Zasilacz do laptopa jak mi braknie akurat prądu żeby w łóżku popracować. Światełka na choince bo pod to nie mam gniazdka. Lampkę nocną itd itp. Pewnie można by mnożyć przykłady ale na moje oko w standardowym domu to prądożerne odbiorniki mają swoje gniazdka, a inne to są jakieś chwilowe.
    Każdy się uparł na to, że w środku musi być kawałek metalu. A po co on tam? Żeby się jakieś prądy indukowały? Bo innego zastosowania nie widzę. W odkurzaczu, który mam zwijacz kabla jest cały z tworzywa. Jedynie śrubki które go mocują są metalowe.
    I owy zwijacz w odkurzaczu ma na oko 5 m kabla, którego nie rozwijam jak odkurzam samochód - bo i tak musze dociągnąć przedłużacz.
    I w ten sposób mam 5 metrów kabla zwiniętego i zamkniętego w szczelnej obudowie w której na dodatek silnik produkuje ciepło. I przez ten kabel puszczam prąd przed dobre 30 minut bez odpoczynku. I nic kablowi się nie dzieje? Dlaczego w ścianie miałoby się coś dziać? Kto mi wyjaśni różnice?
    A żeby było niejasności to odkurzacz pracuje w domu i w samochodach - ten sam model - przeżył 7 lat. zdechł silnik - zwijacz i kabel mają się dobrze.

    PawełJ
  • #58
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    A co powiecie na takie rozwiązanie - hak na ścianie przy gniazdku i podwieszany na nim wpięty w gniazdko przedłużacz ze zwijakiem sprężynowym.

    Zalety:
    1. Możliwość przeniesienia zdecydowanie większych mocy (stosowanie grubszego przewodu)
    2. Brak silnych ograniczeń długości (kabel może mieć nawet kilkanaście metrów)
    3. Możliwość dobrania długości i grubości kabla stosownie do potrzeb (przykładowo przy łóżku 100W/1,5m, w garażu 1kW/8m).
    4. Mobilność - możliwość przenoszenia chwilowo, czy na stałe
    5. Współpraca ze standardowym gniazdkiem bez kucia ścian
    6. Kompatybilność z cienkimi ściankami działowymi, na których gniazdko i owszem, ale coś większego już problem, możliwość instalacji w miejscach nietypowych np na ściance biurka, łóżka, czy szafy.
    7. Możliwość integracji z innymi urządzeniami (rozgałęźnik, oświetlenie nocne, listwa z zabezpieczeniem, miernik mocy terminale, inteligentnego budynku itp).

    Wady:
    1. Konieczność wydzielenia miejsca na zestaw (to i tak chyba lepsze jak rozkuwanie scian).
    2. Słaba estetyka (do załatwienia odpowiednim wzornictwem).

    A może ktoś już widział taki przedłużacz (oczywiście nie piszę tu o zwijakach ręcznych z korbką)?
  • #59
    Electrical
    Red. Komputery FAQ
    Jak dla mnie nie głupi pomysł, ale tylko w garażu bo w sypialni nie za ładnie by to wyglądało (?).
  • #60
    pawelj
    Poziom 15  
    No i pomysł został wykorzystany w praktyce. Co prawda forma ciut inna
    Link.

    Tu nikt mocy nie mierzy - jest tylko podane maks 1000W
    I kasa leci. A "elektrodowi" myśliciele szukają nadal dziury w całym.

    Pawełj