Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zdalnie sterowany samochodzik

26 Gru 2009 13:11 2502 6
  • Poziom 9  
    Kupiłem synowi zdalnie sterowany samochód. Jest on zasilany akumulatorem 4,8V 700mAh Ni-cd. Problem w tym że po sformatowaniu baterii (3x krotnym) samochodzik wytrzymuje tylko ok.40 min zabawy. Jest to chyba wina tego, że na zabawce mruga ok 10 kolorowych diod.
    W związku z tym mam pytanie czy można je zwyczajnie wymontować?
    Obawiam sie czy po wymontowaniu nie przepalą się silniczki i przekaźnik radiowy
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 39  
    Słusne podejrzenie.
    Diody tylko zużywają energię elektryczną. Po jakimś czasie może nawet irytują.
    Możesz je odłączyć elektrycznie (pozostaw je na swoich miejscach - zawsze będzie można powrócić do stanu wyjściowego).
    Przedłuży to czas pracy silniczka, ale trudno oszacować o ile.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 35  
    Te diody nie zabierają więcej niż 10% energii potrzebnej do napędzania autka. Odłączenie ich dużo tobie nie da.
    Możesz kupić drugi akumulator (pewnie nawet dostaniesz baterie tej samej wielkości o większej pojemności) i jakąś w miarę szybką ładowarkę to dzieciak będzie mógł się nieźle pobawić. Jednak jak samochodzik kosztował grosze to pewnie za te części zapłaciłbyś dużo więcej niż za sam samochodzik, więc pewnie będzie to się mijać z celem.
  • Poziom 9  
    Czyli można bez obaw odłączyć te diody.
    Myślałem nad zakupem 2 akumulatorka, ale ma allegro kosztował on chyba 50zł z przesyłką. A za same autko zapłaciłem 70 więc nie wiem czy się to opłaca

    Dzięki za odpowiedz ;D
  • Poziom 9  
    Przypuszczam że samochodzik Twojego syna działa prawidłowo. większość zabawek o podobnych parametrach ma zbliżony czas używania.

    Dodam że modele elektryczne samochodów w skali 1:10 na akumulatorach nimh 3000mAh jeżdzą na jednym aku ok 20-30min.
  • Moderator Robotyka
    A ja dodam, że to są "modele" a nie zabawki, więc różnica wynika nie tylko z innego pakietu, ale też z odmiennego napędu i innych rozwiązań mechanicznych, stawiających mniejszy opór i skuteczniej przenoszących napęd.

    Natomiast diody zabierają mikroskopijną ilość energii w porównaniu z topornym serwem i kompletnie niefektywnym silnikiem. Likwidacja LED-ów, przedłuży ci może o minutę lub pół, czas pracy samochodzika.

    Najbardziej sensowna była by wymiana pakietu na taki, z większymi ogniwami.
    Przypuszczam ,ze to zwykłe AA lub AAA. A takie ogniwa o większej pojemności można dostać za 5-7zł. Tyle, że będzie trochę roboty.
    Jeśli ogniwa są AA, to bez problemu znajdziesz takie o 3000mAh. 4 sztuki w szereg i masz pakiet.
    Pojemność ogniw AAA jest mniejsza, ale można dorwać takie ok. 1000mAh.
  • Poziom 10  
    Sprawdź dokładnie czy to są LED-y, czy małe żaróweczki. Jeśli LED-y to odłączając je za wiele energii nie zaoszczędzisz, ale jeśli żaróweczki (jak to było w samochodziku mojego syna) to po odłączeniu czas pracy zabawki znacznie się wydłużył.