Witam, jestem właścicielem w/w VW passat. W garazu zauważyłem mała plamkę oleju. Zaniepokojony tym, sprawdziłem stan oleju i okazało się, że na bagnecie poziom oleju oscylował na minimum. Dolałem olej i udałem się do mechanika. Po wymyciu silnika okazało się,że olej ubywa z misy olejowej. Mechanik także sprawdził przewód turbiny, w którym widać było olej. twierdził, że olej pobiera też turbina i wymaga to jej naprawy - koszt około tysiąc złotych. Mechanik mówił mi żeby dolewać olej i dalej jeździć. Co mam robić, naprawiać turbinę, czy można dalej jeździć, ewentualnie jak długo?