Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Astra - po wjechaniu w kałużę padł alternator

27 Gru 2009 00:44 2766 4
  • Poziom 10  
    Witam serdecznie,

    jestem szczęśliwym (chwilami) posiadaczem Opla Astra I F 1999r 1.4 i
    Ostatnio niestety opelek dostarcza mi trochę negatywnych wrażeń i tak po wjechaniu w kałużę padł mi alternator. cały czas świeci się kontrolka braku ładowania - zdążyłem się już przekonać, że tego ładowania ewidentnie nie ma bo po rozładowaniu akumulatora samochód zgasł.

    Alternator wyciągnąłem już z samochodu i zamierzam go porządnie sprawdzić i ewentualnie naprawić jednak nie bardzo widzę jak dostać sie do diod. Jest to alternator Bosch 70A 14v (0 123 110 005) i tu pytanie: Czy może ktoś zna ten model alternatora i mógłby mi podpowiedzieć jak wymontować mostek? na co zwrócić uwagę?

    Dziękuję i pozdrawiam,

    Andrzej
  • Poziom 17  
    kolego bardzo prosto się go rozbiera ,ale za nim go rozbierzesz to kup prostownik bo on ci strzelił powodzenia
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    właśnie tego się obawiam,że to stojan... :(

    co do dostępu do diod to nie wydaje się to aż tak oczywiste i proste, ale być może zmienię zdanie gdy rozkręcę całą obudowę.

    Niestety wszystkie części choć jakoś dostępne to do boscha są strasznie drogie np oryginalny regulator napięcia 130 zł! więc chyba poszukam jakiegoś nowego alternatora - zamiennika.
    Może ktoś potrafi coś doradzić w tym temacie? np alterantory AS
    chyba chińskie i nie wiem jeszcze w jakiej cenie ale może warte uwagi?

    Pozdrawiam i bardzo dziękuję za zainteresowanie
  • Użytkownik usunął konto